Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polemika z Engelem

    08.05.02, 09:02
    wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=823647&dzial=010419

    "Wichniarek skarży się, że Pan z nim nie rozmawia.

    - Ja nie rozmawiam z żadnym piłkarzem.

    Dlaczego?

    - Bo to robią trenerzy Klejndinst, Młynarczyk i Żmuda. Ja rozmawiam z ich
    trenerami klubowymi."

    Ciekawe jak Jaśnie Pan Trener omawia taktykę przed meczem, heh.
    Dla mnie to bufonada na maksa.W końcu mowa jest o ludziach, a nie maszynach.
    Wydaje mi się, że znacznie milej piłkarzowi byłoby porozmawiać z trenerem kadry
    niż z którymkolwiek zastępcą. Na pewno byłaby lepsza atmosfera w kadrze.
    Poza tym trener zwyczajnie kłamie.
    Przecież trener Eintrachtu Andermatt miał jak najgorsze zdanie o Kryszałowiczu
    i nawet go posadził na ławę, a mimo to Engel powołał Kryszała.
    Zresztą z korzyścią dla reprezentacji.
    "Ale za Wichniarkiem przemawia więcej argumentów niż za Kuźbą.

    - Przyznaję, że Artur dostał ode mnie za mało szans.

    A ile razy Pan go widział na żywo tej wiosny?

    - Nie braliśmy go już w ogóle pod uwagę. Powołany został na mecz z Kamerunem i
    był najsłabszy.

    Czyli ani Pan, ani współpracownicy nie zobaczyli Wichniarka w akcji ani razu?

    - Kasety oglądaliśmy. Ale to nie o to chodzi. Albo się kogoś bierze pod uwagę,
    albo nie.

    Żeby wziąć pod uwagę, trzeba zobaczyć.

    - My przyglądamy się raczej tym, na których bardziej liczymy."

    Dla mnie to szczyt głupoty trenera.
    Trener na podstawie 45 minut meczu z Kamerunem skreślił Wichniarka, a
    kompromitującego się w co drugim meczu Radomska Matyska zabierze na Mundial.
    Gdzie tu konsekwencja? Jakie przyglądanie?

    Zresztą odpowiedź trenerowi dał wczoraj Kosowski, a w weekend Wichniarek.
    Obawiam się, że Engelowi strzeliła zwyczajna sodówka do głowy.
    Też się cieszę z awansu, ale wyniki i co gorsza styl obecnej reprezentacji
    wskazują, że niestety selekcja zaczyna szwankować...



    Obserwuj wątek
      • Gość: tiges Re: Polemika z Engelem IP: *.silvershark.com.pl 08.05.02, 09:07
        czepiasz sie Matyska i tyle .. Przy takiej obronie Radomska to i Dudek by nie
        pomogl.
      • znawca Re: Polemika z Engelem 08.05.02, 09:09
        Nie waż się krytykować Engela głupcze.
        Wichniarek sam siebie skreślił głupimi wypowiedziami i nonszalancją. Sądząc po
        jego wypowiedziach na zgrupowaniu kazał pewnie Dudkowi sprzęt za sobą nosić. To
        dzieciak i nie ma czago szukać w Kadrze. A Kosowski? Ograł światowej sławy
        obrońców Amiki. Przypomnę jego wypowiedź na temat ewentualnego transferu.
        Powiedział, że Bundesliga go nie interesuje bo tam jest za kiepski poziom.
        Druga gwiazdeczka.
        • Gość: miki Re: Polemika z Engelem IP: 2.3.STABLE* / 10.6.10.* 08.05.02, 09:26
          znawca napisał(a):

          > Nie waż się krytykować Engela głupcze.
          > Wichniarek sam siebie skreślił głupimi wypowiedziami i nonszalancją. Sądząc po
          > jego wypowiedziach na zgrupowaniu kazał pewnie Dudkowi sprzęt za sobą nosić. To
          >
          > dzieciak i nie ma czago szukać w Kadrze. A Kosowski? Ograł światowej sławy
          > obrońców Amiki. Przypomnę jego wypowiedź na temat ewentualnego transferu.
          > Powiedział, że Bundesliga go nie interesuje bo tam jest za kiepski poziom.
          > Druga gwiazdeczka.
          a czy to zle, ze ktos mierzy wysoko i jezeli uwaza, ze bundesliga prezentuje
          nizszy poziom niz np.liga hiszpanska to nie ma prawa w tym tonie sie wypowiedziec?
          ambicja to u pilkarza bardzo wazna cecha. niektorzy gotowi sa wyjechac z Polski
          gdziekolwiek - nawet do drugiej ligi Chinskiej.
          taka postawa kosowskiego moze jedynie cieszyc, gdyz chlopak nie czeka na byle
          okazje by sie stad wyrwac , a czy mu sie uda zlapac do silniejszej ligi to juz
          zupelnie inna sprawa..
          • Gość: kajo95 Re: Polemika z Engelem IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 09:43
            Gość portalu: miki napisał(a):

            > a czy to zle, ze ktos mierzy wysoko i jezeli uwaza, ze bundesliga prezentuje
            > nizszy poziom niz np.liga hiszpanska to nie ma prawa w tym tonie sie wypowiedzi
            > ec?
            > ambicja to u pilkarza bardzo wazna cecha. niektorzy gotowi sa wyjechac z Polski
            >
            > gdziekolwiek - nawet do drugiej ligi Chinskiej.
            > taka postawa kosowskiego moze jedynie cieszyc, gdyz chlopak nie czeka na byle
            > okazje by sie stad wyrwac , a czy mu sie uda zlapac do silniejszej ligi to juz
            > zupelnie inna sprawa..

            rzecz w tym, że ten cymbał z ostrowca nie powiedział, że liga niemiecka jest
            słabsza od hiszpańskiej tylko, że nie jest wcale lepsza od... polskiej. jak widać
            jednak kamilek nie krowa i już nie zerka w stronę płw. iberyjskiego ale z
            wytęsknieniem oczekuje wysłanników beniaminka ligii francuskiej, o której co by
            nie mówić nie mozna przecież powiedzieć że jest lepsza od bundesligii.
          • campo Re: Polemika z Engelem 08.05.02, 09:44
            Gość portalu: miki napisał(a):

            > a czy to zle, ze ktos mierzy wysoko i jezeli uwaza, ze bundesliga prezentuje
            > nizszy poziom niz np.liga hiszpanska to nie ma prawa w tym tonie sie wypowiedzi
            > ec?
            > ambicja to u pilkarza bardzo wazna cecha. niektorzy gotowi sa wyjechac z Polski
            >
            > gdziekolwiek - nawet do drugiej ligi Chinskiej.
            > taka postawa kosowskiego moze jedynie cieszyc, gdyz chlopak nie czeka na byle
            > okazje by sie stad wyrwac , a czy mu sie uda zlapac do silniejszej ligi to juz
            > zupelnie inna sprawa..

            Uwazanie ze oferta z Bundesligi to byle okazja jest glupota. Bundesliga to jedna
            z najsilniejszych lig świata! Gdyby Kosowski powiedzial, ze nie chce jechac do
            Grecji, Turcji, Austrii, Szwajcarii to bym zrozumial, ale tego ze gardzi Bliga,
            tego nie rozumiem.
            Przeciez o wiele latwiej jest sie dostac do ligi wloskiej, angielskiej czy
            hiszpanskiej z nawet przecietnego klubu niemieckiego niz z ktoregokolwiek
            polskiego.

            pozdr.
            • Gość: miki Re: Polemika z Engelem IP: 2.3.STABLE* / 10.6.10.* 08.05.02, 10:00
              campo napisał(a):

              > Gość portalu: miki napisał(a):
              >
              > > a czy to zle, ze ktos mierzy wysoko i jezeli uwaza, ze bundesliga prezent
              > uje
              > > nizszy poziom niz np.liga hiszpanska to nie ma prawa w tym tonie sie wypow
              > iedzi
              > > ec?
              > > ambicja to u pilkarza bardzo wazna cecha. niektorzy gotowi sa wyjechac z P
              > olski
              > >
              > > gdziekolwiek - nawet do drugiej ligi Chinskiej.
              > > taka postawa kosowskiego moze jedynie cieszyc, gdyz chlopak nie czeka na b
              > yle
              > > okazje by sie stad wyrwac , a czy mu sie uda zlapac do silniejszej ligi to
              > juz
              > > zupelnie inna sprawa..
              >
              > Uwazanie ze oferta z Bundesligi to byle okazja jest glupota. Bundesliga to jedn
              > a
              > z najsilniejszych lig świata! Gdyby Kosowski powiedzial, ze nie chce jechac do
              > Grecji, Turcji, Austrii, Szwajcarii to bym zrozumial, ale tego ze gardzi Bliga,
              >
              > tego nie rozumiem.
              > Przeciez o wiele latwiej jest sie dostac do ligi wloskiej, angielskiej czy
              > hiszpanskiej z nawet przecietnego klubu niemieckiego niz z ktoregokolwiek
              > polskiego.
              >
              > pozdr.

              nikogo nie mozna zmusic by pracowal w miejscu, ktore mu nie odpoiada...
              jezeli nie ma ohcoty tam grac to nie i juz.
              nie wiem do kogo "glupoty" pijesz. jezeli do mojej to wskaz miejsce w ktorym
              napisalem, iz Bliga to byle okazja. wskazalem raczej na lige chinska.
              osobiscie tez nie przepadam za Bliga.
              • campo Re: Polemika z Engelem 08.05.02, 10:11
                Gość portalu: miki napisał(a):

                > nikogo nie mozna zmusic by pracowal w miejscu, ktore mu nie odpoiada...
                > jezeli nie ma ohcoty tam grac to nie i juz.

                Oczywiscie ze nie, ale to nie jest powod by mowic ze Bliga jest dla niego za
                slaba, albo (jak napisal Kajo95 jest slabsza od polskiej). Mogl powiedziec ze gra
                w Bundeslidze mu nie odpowiada bo jej nie lubi i juz!

                > nie wiem do kogo "glupoty" pijesz. jezeli do mojej to wskaz miejsce w ktorym
                > napisalem, iz Bliga to byle okazja. wskazalem raczej na lige chinska.
                > osobiscie tez nie przepadam za Bliga.

                Do glupoty Kosowskiego, bo nie wiem jak mozna palnac taka bzdure.


                Pzdr.




              • Gość: kajo95 Re: Polemika z Engelem IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 10:14
                Gość portalu: miki napisał(a):

                > campo napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: miki napisał(a):
                > >
                > > > a czy to zle, ze ktos mierzy wysoko i jezeli uwaza, ze bundesliga pr
                > ezent
                > > uje
                > > > nizszy poziom niz np.liga hiszpanska to nie ma prawa w tym tonie sie
                > wypow
                > > iedzi
                > > > ec?
                > > > ambicja to u pilkarza bardzo wazna cecha. niektorzy gotowi sa wyjecha
                > c z P
                > > olski
                > > >
                > > > gdziekolwiek - nawet do drugiej ligi Chinskiej.
                > > > taka postawa kosowskiego moze jedynie cieszyc, gdyz chlopak nie czeka
                > na b
                > > yle
                > > > okazje by sie stad wyrwac , a czy mu sie uda zlapac do silniejszej li
                > gi to
                > > juz
                > > > zupelnie inna sprawa..
                > >
                > > Uwazanie ze oferta z Bundesligi to byle okazja jest glupota. Bundesliga to
                > jedn
                > > a
                > > z najsilniejszych lig świata! Gdyby Kosowski powiedzial, ze nie chce jecha
                > c do
                > > Grecji, Turcji, Austrii, Szwajcarii to bym zrozumial, ale tego ze gardzi B
                > liga,
                > >
                > > tego nie rozumiem.
                > > Przeciez o wiele latwiej jest sie dostac do ligi wloskiej, angielskiej czy
                >
                > > hiszpanskiej z nawet przecietnego klubu niemieckiego niz z ktoregokolwiek
                > > polskiego.
                > >
                > > pozdr.
                >
                > nikogo nie mozna zmusic by pracowal w miejscu, ktore mu nie odpoiada...
                > jezeli nie ma ohcoty tam grac to nie i juz.
                > nie wiem do kogo "glupoty" pijesz. jezeli do mojej to wskaz miejsce w ktorym
                > napisalem, iz Bliga to byle okazja. wskazalem raczej na lige chinska.
                > osobiscie tez nie przepadam za Bliga.

                hahaha. a kto zmusza kosowskiego aby grał w bundeslidze? a ktoś go tam wogóle
                chce? kosowskiemu w pewnym momencie walnęła sodówa i sam zaczął sobie wybierać
                ligę, w której będzie grać. rzecz w tym panie kosowski, że aby grać tam gdzie pan
                chce to rzeczywiście trzeba GRAĆ...
      • Gość: robo Re: Polemika z Engelem IP: *.inetia.pl 08.05.02, 09:15
        Idź do swojego szefa i go opierdol. Zdrowo opierdol. Powiedz mu, że się nie zna
        na swojej pracy i źle dobiera sobie ludzi, bo ty jesteś najlepszy.

        A potem odpisz. Ciekaw jestem czy nie wyrzuci cię z kadry.

        Pozdr.
      • campo Re: Polemika z Engelem 08.05.02, 09:15
        bigbrada napisał(a):

        > <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=823647&dzial=010419"targ
        > et="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=823647&dzial=010419</a>
        >
        > "Wichniarek skarży się, że Pan z nim nie rozmawia.
        >
        > - Ja nie rozmawiam z żadnym piłkarzem.
        >
        > Dlaczego?
        >
        > - Bo to robią trenerzy Klejndinst, Młynarczyk i Żmuda. Ja rozmawiam z ich
        > trenerami klubowymi."
        >
        > Ciekawe jak Jaśnie Pan Trener omawia taktykę przed meczem, heh.
        > Dla mnie to bufonada na maksa.W końcu mowa jest o ludziach, a nie maszynach.
        > Wydaje mi się, że znacznie milej piłkarzowi byłoby porozmawiać z trenerem kadry
        >
        > niż z którymkolwiek zastępcą. Na pewno byłaby lepsza atmosfera w kadrze.
        > Poza tym trener zwyczajnie kłamie.
        > Przecież trener Eintrachtu Andermatt miał jak najgorsze zdanie o Kryszałowiczu
        > i nawet go posadził na ławę, a mimo to Engel powołał Kryszała.
        > Zresztą z korzyścią dla reprezentacji.
        > "Ale za Wichniarkiem przemawia więcej argumentów niż za Kuźbą.
        >
        > - Przyznaję, że Artur dostał ode mnie za mało szans.
        >
        > A ile razy Pan go widział na żywo tej wiosny?
        >
        > - Nie braliśmy go już w ogóle pod uwagę. Powołany został na mecz z Kamerunem i
        > był najsłabszy.
        >
        > Czyli ani Pan, ani współpracownicy nie zobaczyli Wichniarka w akcji ani razu?
        >
        > - Kasety oglądaliśmy. Ale to nie o to chodzi. Albo się kogoś bierze pod uwagę,
        > albo nie.
        >
        > Żeby wziąć pod uwagę, trzeba zobaczyć.
        >
        > - My przyglądamy się raczej tym, na których bardziej liczymy."
        >
        > Dla mnie to szczyt głupoty trenera.
        > Trener na podstawie 45 minut meczu z Kamerunem skreślił Wichniarka, a
        > kompromitującego się w co drugim meczu Radomska Matyska zabierze na Mundial.
        > Gdzie tu konsekwencja? Jakie przyglądanie?


        A co ma tu do rzeczy Matysek? Jedzie, bo jest drugi po Dudku. Facet jest
        doswiadczony, ma ogranie i nie "peknie" (jezeli zagra) jak 60 000 Koreanczyków
        zacznie sie drzeć!

        45 min Wichniarka w Poznaniu, to mysmy ogladali a nie trener. On go widzial juz
        na treningu, potem na odprawie a potem dopiero w meczu. Im lepszy trener tym
        mniej czasu potrzebuje by wiedziec czy z "X" bedzie pilkarz czy nie.


        > Zresztą odpowiedź trenerowi dał wczoraj Kosowski, a w weekend Wichniarek.
        > Obawiam się, że Engelowi strzeliła zwyczajna sodówka do głowy.
        > Też się cieszę z awansu, ale wyniki i co gorsza styl obecnej reprezentacji
        > wskazują, że niestety selekcja zaczyna szwankować...

        Kosowski jest dobry, ale czy lepszy od Krzynówka i Koźminskiego ???

      • bigbrada Re: Polemika z Engelem 08.05.02, 09:40
        A już zupełnie żenujący jest ten kawałek:
        "Do mundialu trzy tygodnie, a Pan zamiast oglądać mecze ligowe promuje swoją
        książkę w supermarkecie.

        - Nie muszę być na meczu, żeby go obejrzeć. Jeżdżę na wykłady, na spotkania w
        szkołach, na akcje charytatywne, by zarobić pieniądze dla dzieci ułomnych.
        Selekcjoner to taki facet, który oprócz tego, że musi robić całą tę robotę, to
        jeszcze powinien być tam, gdzie ktoś go potrzebuje czy wypada być. Odrzucam
        sporo zaproszeń. Czasem są jakieś zobowiązania, jak choćby w przypadku książki,
        żeby pan Engel choć raz pojawił się na spotkaniu z klientami. Ale na tych
        spotkaniach mówimy nie o zakupach, ale o reprezentacji. To są najwartościowsze
        spotkania, tak samo jak czaty. Wtedy mam bezpośrednią możliwość porozmawiania z
        kibicem."
        Wynika z tego, że Engel woli porozmawiać z hydraulikiem z Pierdziszewa niż ze
        swoimi kadrowiczami, z którymi kontaktują się jego zastępcy.
        No i chyba trener kadry nie powinien pleść bzdur, że oglądanie meczu z kaset
        jest tym samym co na żywo. Do dobrej analizy spotkania trzeba być na meczu i
        potem analizować wszystko dokładnie na podstawie zapisu video. Tak przynajmniej
        dotychczas twierdził Engel i tysiące innych trenerów.
        Naprawdę życzę naszej kadrze jak najlepiej, ale Engel zaczyna mówić i robić
        coraz dziwniejsze rzeczy.
        A atmosfera w kadrze i wokół niej też codzień gorsza.


        • Gość: miki Re: Polemika z Engelem IP: 2.3.STABLE* / 10.6.10.* 08.05.02, 09:45
          bigbrada napisał(a):

          > A już zupełnie żenujący jest ten kawałek:
          > "Do mundialu trzy tygodnie, a Pan zamiast oglądać mecze ligowe promuje swoją
          > książkę w supermarkecie.
          >
          > - Nie muszę być na meczu, żeby go obejrzeć. Jeżdżę na wykłady, na spotkania w
          > szkołach, na akcje charytatywne, by zarobić pieniądze dla dzieci ułomnych.
          > Selekcjoner to taki facet, który oprócz tego, że musi robić całą tę robotę, to
          > jeszcze powinien być tam, gdzie ktoś go potrzebuje czy wypada być. Odrzucam
          > sporo zaproszeń. Czasem są jakieś zobowiązania, jak choćby w przypadku książki,
          >
          > żeby pan Engel choć raz pojawił się na spotkaniu z klientami. Ale na tych
          > spotkaniach mówimy nie o zakupach, ale o reprezentacji. To są najwartościowsze
          > spotkania, tak samo jak czaty. Wtedy mam bezpośrednią możliwość porozmawiania z
          >
          > kibicem."
          > Wynika z tego, że Engel woli porozmawiać z hydraulikiem z Pierdziszewa niż ze
          > swoimi kadrowiczami, z którymi kontaktują się jego zastępcy.
          > No i chyba trener kadry nie powinien pleść bzdur, że oglądanie meczu z kaset
          > jest tym samym co na żywo. Do dobrej analizy spotkania trzeba być na meczu i
          > potem analizować wszystko dokładnie na podstawie zapisu video. Tak przynajmniej
          >
          > dotychczas twierdził Engel i tysiące innych trenerów.
          > Naprawdę życzę naszej kadrze jak najlepiej, ale Engel zaczyna mówić i robić
          > coraz dziwniejsze rzeczy.
          > A atmosfera w kadrze i wokół niej też codzień gorsza.
          >
          >
          a jak nie bedzie wyniku to pewnie wszystkiemu beda winni dziennikarze i cyklisci,
          a takze nierowna trawa w Lodzi, mala liczba kibicow z Polski, specyficzny klimat,
          sponsorzy, dluga podroz, brzydki hotel itd
        • bigbrada Re: Polemika z Engelem 08.05.02, 09:47
          No i najważniejsza sprawa, że do MŚ zostały 3 tygodnie-a Engel zachowuje się
          jakbyśmy zdobyli medal i był już na urlopie.
          Wtedy można chodzić na chaty, sprzedawać swoją książkę czy dyskutować przy
          browarku z kibolami na plaży, ale to przecież dopiero w lipcu...
          • znawca Re: Polemika z Engelem 08.05.02, 09:53
            bigbrada napisał(a):

            > No i najważniejsza sprawa, że do MŚ zostały 3 tygodnie-a Engel zachowuje się
            > jakbyśmy zdobyli medal i był już na urlopie.
            > Wtedy można chodzić na chaty, sprzedawać swoją książkę czy dyskutować przy
            > browarku z kibolami na plaży, ale to przecież dopiero w lipcu...

            Śmieszny jesteś. Człowiek pracuje praktycznie całą dobę a ty Mu to jeszcze
            wyrzucasz. Czy to źle, że pomaga osobom niepełnosprawnym. Przecież powinieneś to
            docenić. Ty szczególnie beneficjencie podobnych akcji.
        • Gość: kajo95 Re: Polemika z Engelem IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 09:54
          bigbrada napisał(a):

          > A już zupełnie żenujący jest ten kawałek:
          > "Do mundialu trzy tygodnie, a Pan zamiast oglądać mecze ligowe promuje swoją
          > książkę w supermarkecie.
          >
          > - Nie muszę być na meczu, żeby go obejrzeć. Jeżdżę na wykłady, na spotkania w
          > szkołach, na akcje charytatywne, by zarobić pieniądze dla dzieci ułomnych.
          > Selekcjoner to taki facet, który oprócz tego, że musi robić całą tę robotę, to
          > jeszcze powinien być tam, gdzie ktoś go potrzebuje czy wypada być. Odrzucam
          > sporo zaproszeń. Czasem są jakieś zobowiązania, jak choćby w przypadku książki,
          >
          > żeby pan Engel choć raz pojawił się na spotkaniu z klientami. Ale na tych
          > spotkaniach mówimy nie o zakupach, ale o reprezentacji. To są najwartościowsze
          > spotkania, tak samo jak czaty. Wtedy mam bezpośrednią możliwość porozmawiania z
          >
          > kibicem."
          > Wynika z tego, że Engel woli porozmawiać z hydraulikiem z Pierdziszewa niż ze
          > swoimi kadrowiczami, z którymi kontaktują się jego zastępcy.
          > No i chyba trener kadry nie powinien pleść bzdur, że oglądanie meczu z kaset
          > jest tym samym co na żywo. Do dobrej analizy spotkania trzeba być na meczu i
          > potem analizować wszystko dokładnie na podstawie zapisu video. Tak przynajmniej
          >
          > dotychczas twierdził Engel i tysiące innych trenerów.
          > Naprawdę życzę naszej kadrze jak najlepiej, ale Engel zaczyna mówić i robić
          > coraz dziwniejsze rzeczy.
          > A atmosfera w kadrze i wokół niej też codzień gorsza.
          >
          >

          wynika z tego przede wszystkim to, że selekcja nie była robiona na łapu capu tak
          jak to było za wójcika tylko odpowiednio wcześniej. co na 3 tygodnie przed
          mundialem miał robić engel na meczu wisły z amica, skoro juz wcześniej zdecydował
          kto pojedzie z wisły? może miał przygladać się jak frankowski siąka nosem a
          kosowski smarka na boisku? a gdyby akurat w tym meczu zagrali słabiej ci
          wytypowani przez engela wcześniej (głowacki, żurawski) bo jednemu poprzedniego
          dnia żona nie chciała dać a drugiem dała ale za bardzo to byłby to powód aby ich
          skreślić?
      • Gość: Krzywy Re: Polemika z Engelem IP: *.marketscore.com, / 10.101.3.* 08.05.02, 10:50
        Masz racje. Wlasnie przeczytalem wywiad z panem Englem i znalazlem tam wiele
        niescislosci jego wypowiedzi. Trener sam sie przyznaje, ze dawal za malo szans
        Wichniarkowi, ale jednak go nie wezmie...natomiast bierze np Sibika, ktory
        praktycznie nigdy nie istnial w kadrze. Wichniarek natomist w fenomenalnej
        formie jest 6 w kolejce. A np. taki dziadek Kucharski, ktory ledwo biega juz po
        10 min, jest przed nim,choc tez nigdy nie zostal sprawdzony, a przypominanie
        jego wyczynow przed ladnych kilku lat, jest smieszna argumentacja Engela. To
        zupelnie dla mnie niezrozumiale i wielce zaluje, ze Wichniarek pewnie nie
        pojedzie, bo moglby sie okazac Jokerem w tali Engela. Nie sadze zeby stali sie
        nim ani Zewlakow, Zurawski czy Kucharski. Dziwia mnie tez nasi pilkarze, ktorzy
        obstaja za emerytem Iwanem, zamiast ( choc w ogole nie powinni tego robic)
        probowac, przekonac Engela do Wichniarka. Szkoda chlopaka ( nawet Boniek sie
        dziwi,ze tak latwo trener z niego zrezygnowal, nie podajac tak naprawde
        powodow), ale jeszcze dostanie swoje piec minut i wtedy pokaze Engelowi, ze nie
        wziecie go na MS, bylo jedna wielka pomylka.
        Pozdrawiam
      • Gość: wstyd bump IP: *.syr.forthnet.gr 04.06.02, 15:00

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka