Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mieciel o Wichniarku

    IP: 217.153.74.* 08.05.02, 18:13
    - W Polsce trwa spór o Wichniarka, z którego trener zrezygnował.
    - Byłem na meczu jego Arminii i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jest w
    strasznym "gazie". Szybkość, dynamika, strzał. To bardzo nowoczesny napastnik.
    Poradziłby sobie w kadrze. Może zagra w następnych eliminacjach?

    Kto moze byc bardziej obiektywny jesli nie byly legionista o byly widzewiaku?
    Swoja droga gdyby Engel ruszyl swoja tlusta, wypasiona w McDonaldzie dupe i
    obejrzal Wichniarka chociaz raz w akcji moze doszedlby do podobnych wnioskow co
    Mieciel? No ale nie chcialo mu sie bo dal mu 45 minut szansy przed sezonem w
    meczu z Kamerunem i takie ma wytlumaczenie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Grabkarz Re: Mieciel o Wichniarku IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 18:26
        Dokładnie!!MAsz rację!!!Chociaż nie wiem czy ta wypowiedź Mięciela jest
        prawdziwa ;) ale zgadzam się z tym w pełni!!!Mógłby chociaż raz ten prosiak
        zobaczyć Wichniarka w akcji...!!!Przecież jest do cholery tego wart!
        • Gość: didi Re: Mieciel o Wichniarku IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.02, 19:52
          Gość portalu: Grabkarz napisał(a):

          > Dokładnie!!MAsz rację!!!Chociaż nie wiem czy ta wypowiedź Mięciela jest
          > prawdziwa ;) ale zgadzam się z tym w pełni!!!Mógłby chociaż raz ten prosiak
          > zobaczyć Wichniarka w akcji...!!!Przecież jest do cholery tego wart!

          Pelny wywiad ponizej

          Koniec niemieckiej przygody Marcina Mięciela?
          08 maj, 2002

          Piłkarz Borussii Moenchengladbach Marcin Mięciel ma propozycje z kilku polskich
          klubów, które w następnym sezonie chcą walczyć o mistrzostwo kraju, ale nie... z
          Legii. Niemcy nie wykupili Polaka i po wypożyczeniu "Miętowy" formalnie do
          grudnia będzie zawodnikiem warszawskiej drużyny.



          - Na razie prezes Miklas do mnie nie zadzwonił. Nie wiem, może mnie już nie
          chcą? - zastanawiał się w rozmowie z "Super Expressem".
          - Nie mógł pan sam zadzwonić?
          - Dzwoniłem, ale byli zajęci świętowaniem mistrzostwa. Może w tym tygodniu trochę
          ochłoną i przypomną sobie o mnie.

          - Jeszcze pół roku temu nawet pan nie chciał słyszeć o powrocie do Legii.
          - Ale mi się nie powiodło w Moenchengladbach i muszę coś ze sobą zrobić.

          - Każdy polski piłkarz, który wraca z Zachodu, mówi, że uwziął się na niego
          trener...
          - Na mnie się nikt nie uwziął. Po prostu wzięli mnie tak na wszelki wypadek. Nie
          było żadnego wypadku, więc dali sobie spokój i tyle.

          - Nie wiedział pan o tym wcześniej? Przecież pisała o tym niemiecka prasa.
          - Łudziłem się, że jest inaczej. Jeszcze w grudniu mówili mi, że na 99 procent
          zostaję, trener Meyer mnie wychwalał.

          - Uważa pan, że nie dostał pan szansy?
          - Dostałem jedną. Kontuzjowany był supergwiazdor Arie van Lent. Zagrałem w trzech
          kolejnych meczach. W sezonie strzeliłem dwa gole i miałem jedną asystę. To
          niewiele, ale zawsze coś. Kiedy Arie wyzdrowiał, wróciłem na ławkę.

          - W Moenchengladbach uznali, że nie ma przed panem perspektyw?
          - Raczej chodziło o kasę. Mieliśmy spotkanie z prezesem i ten jasno powiedział,
          że po wycofaniu się z niemieckiego futbolu magnata telewizyjnego Leo Kircha w
          Borussii nie będzie pieniędzy na nowych zawodników. W klubie jest kilku młodych
          graczy i raczej na nich postawią, aby później zarobić. Za mnie musieliby jeszcze
          sporo zapłacić.

          - Ma pan pretensje do Niemców?
          - Nie, jestem zadowolony, że tu przyjechałem. Na pewno mimo wszystko zrobiłem
          postępy.

          - Ile pan jest wart obecnie?
          - Na pewno nie więcej niż półtora miliona marek. Za Polaków, którzy nie grają w
          reprezentacji, nie płaci się wiele.

          - Pół roku temu wierzył pan w karierę w Bundeslidze i wyjazd na mistrzostwa
          świata. Pana przyjaciel Cezary Kucharski został w Legii i jedzie na Mundial.
          - Trener Engel dobrze zrobił zabierając Czarka. To jest najlepszy napastnik w
          polskiej lidze.

          - W Polsce trwa spór o Wichniarka, z którego trener zrezygnował.
          - Byłem na meczu jego Arminii i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jest w
          strasznym "gazie". Szybkość, dynamika, strzał. To bardzo nowoczesny napastnik.
          Poradziłby sobie w kadrze. Może zagra w następnych eliminacjach?

          - Obok Mięciela?
          - A czemu nie?!


          Źródło: Super Express

        • Gość: Cyfra Re: Mieciel o Wichniarku IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.02, 19:57
          Tu chodzi o "wdziecznosc".Powolanie zawodnika do kadry jest rownoczesna jego
          promocja.
          Wichniarek nie potrzebuje promowania,znaja jego wartosc,a wiec jego menager
          sie nie odwdzieczy.
      • Gość: calagan Re: Mieciel o Wichniarku IP: *.pl 09.05.02, 13:18
        Gość portalu: andy napisał(a):

        > Kto moze byc bardziej obiektywny jesli nie byly legionista o byly widzewiaku?

        Trener Amici wronki? Czy ty uwazasz, ze animozje miedzy kibicami maja jakies
        przelozenie na kontakty miedzy pilkarzami? Jezeli tak to wspolczuje.
        • Gość: andy Re: Mieciel o Wichniarku IP: 217.153.74.* 09.05.02, 14:25
          Gość portalu: calagan napisał(a):

          > Gość portalu: andy napisał(a):
          >
          > > Kto moze byc bardziej obiektywny jesli nie byly legionista o byly widzewia
          > ku?
          >
          > Trener Amici wronki? Czy ty uwazasz, ze animozje miedzy kibicami maja jakies
          > przelozenie na kontakty miedzy pilkarzami? Jezeli tak to wspolczuje.

          Nie. Na pewno sie kochaja!!!! W jakim swiecie Ty zyjesz? Gdy zawodnicy Bayernu
          poklocili sie z zawodnikami FC Koeln w druzynie Niemiec na mistrzostwach swiata
          kilka lat temu to pewnie siedziales w piaskownicy chlopaku...
          • porter11 Re: Mieciel o Wichniarku 09.05.02, 14:29
            Gość portalu: andy napisał(a):

            > Gość portalu: calagan napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: andy napisał(a):
            > >
            > > > Kto moze byc bardziej obiektywny jesli nie byly legionista o byly wid
            > zewia
            > > ku?
            > >
            > > Trener Amici wronki? Czy ty uwazasz, ze animozje miedzy kibicami maja jak
            > ies
            > > przelozenie na kontakty miedzy pilkarzami? Jezeli tak to wspolczuje.
            >
            > Nie. Na pewno sie kochaja!!!! W jakim swiecie Ty zyjesz? Gdy zawodnicy Bayernu
            > poklocili sie z zawodnikami FC Koeln w druzynie Niemiec na mistrzostwach swiata
            >
            > kilka lat temu to pewnie siedziales w piaskownicy chlopaku...


            A jak kibice Lecha i Legii rzneli sie wzajemnie nozami, to bramkarz Lecha -
            Mowlik byl szwagrem kapitana Legii - Topolskiego, zas pilkarzy obu zespolow
            laczyla conajmniej zazylosc, jesli nie przyjazn.
      • fuzzy Re: Mieciel o Wichniarku 09.05.02, 14:38
        W całej rozciągłości popieram, a swoją drogą zdziwił mnie obiektywizm Mięciela,
        a to tylko dobrze o nim świadczy. I wcale nie jestem fanem Legii(wręcz
        przeciwnie)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka