Gość: tomo27
IP: *.kim.pl / 195.150.102.*
15.05.02, 12:36
Staram się być obiektywny wobec poczynań naszego selekcjonera kadry narodowej,
który wprwadził nas do finałów MS 2002.
Ale jakoś dziwnie powracają do mnie słowa wypowiedziane przez tego szkoleniowca
o powoływaniu nowych zawodników : "W kadrze będą grać najlepsi, Ci którzy grają
w klubach i są w najwyższej formie..."
Więc przykład z Krakowa :
1. Tomasz Frankowski - dwukrotny król strzelców ligi, jeden z najbardziej
pozytecznych i inteligentnych zawodników w lidze. Poza zainteresowaniami
trenera. Co z tego, że jest mlody i perspektywiczny?!
2. Maciej Żurawski - obecny lider strzelców ekstraklasy. Zdeklasował innych
zawodników. Świetny technicznie, szybki , obecnie w bardzo dobrej formie. W
kadrze - jest 5 napastnikiem????
3. Arkadiusz Głowacki - mocny i solidny punkt obrony obecnych wicemistrzów
Polski. Perspektywiczny i młody. W kadrze - pierwszy kandydat do powrotu do
domu.
4. Kamil Kosowski - wg wileku trenerów, komentatorów, obserwatorów i kibiców to
obecnie NAJLEPSZY LEWOSKRZYDŁOWY W POLSCE. Młody, dynamiczny, szybki, odważny.
Zdecydowanie najlepszy zawodnik meczów Wisła - Amica (PP) i GKS - Wisła (PP). W
kadrze - zabraklo dla niego miejsca.
5. Grzegorz Pater - jak dla mnie to kandydat nr 1 w konkursie na "pierwszego
rezerwowego" w lidze. czego jak czego ale ambicji, szybkości i
piłkarskiej "zadziorności" odmówic mu nie można.
Komentarz - powołanie Kucharskiego, Murawskiegi i Sibika do kadry... czyli
Warszawa - Kraków 3:0 ???!!!