Gość: kwarta.pl
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.12.04, 20:52
Dokladnie tak sie czuje-naiwny, oszukany...
A wierzylem, kibicowalem, emocjonowalem sie
kazdym blokiem, wsadem, kazdym dobrym meczem.
Wielu kibicow w jego akcjach widzialo radosc
gry i widowiskowosc jakiej zaden inny gracz
Prokomu w ciagu ostatnich lat dać nie mógł.
I ja też właśnie to widziałem, ale na chwile
obecną nie mam ochoty tego oglądać...