reggie
26.05.02, 00:58
W stolicy województwa, Toruń, odbyły się bardzo ciekawe zawody rangi
powiatowej. Mieliśmy okazję zebrać się na trybunach i podziwiać zlot
przedstawicieli kultury buraczanej z miasta, które wychowało tej klasy
zawodników, co niejaki Kowalik Mirosław i inni wybitni.
Zawody, sprawnie przeprowadzone na jak zawsze doskonałej arenie żużlowej w
Toruń, mieście, które wychowało m.in. Kowalika Mirosława.
Jechało w tych zawodach 6 Polaków, mianowicie Kowalik Mirosław, Bajerski Tomasz
i Sawina Robert. Do tego niejaki Kłos, a także Chrzanowski z kratką na czole i
ktoś jeszcze.
Sami wybitni.
Niestety, zwyciężył Szwed Rickardsson, obiektywna folwarczna publiczność
nagroddziła jednak brawami gwiazdę lat 90tych i nie tylko, Kowalika Mirosława.
(3 miejsce w turnieju).
Inni z Toruń także niezle.
zastanawia brak w zawodach zawodników z Bydgoszczy, nie było ani Golloba, ani
Protasiewicza, co tłumaczono problemami z aklimatyzacją w stolicy województwa.
Zawody stały na dość wysokim poziomie, zgubiono 24 pary kaloszów, 6 par
gumiaków, traktor na ul. Fałata i bronę.
Raz jeszcze gratulacje dla wybitnych zawodników krajowych z Toruń, za tak
liczny udział w GP, co by bez nich było swoją drogą...