Gość: maciek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
29.05.02, 15:01
Oto "orły" Kwaśniewskiego (tak ich raczył nazwać
przy szumnym pożegnaniu), a mianowicie niejaki
Hajto, Świerczewski i Kałużny
przezywali odtatnio polskich dziennikarzy
od "pedałów" i "kapusiów".
Chowali się przy tym jak dzieci za firankami
autokaru.
"Zabawa" to sprawiła im wielką radochę ...
Nasz kapitan - Świerczewski uznał
to za dobry żart.
Jak sądzicie czy to kolejny dowód na to
że nasi zawodnicy są opóźnieni w rozwoju
... chyba każdy przyzna, że
takie "żarty" pasują +/- do pierwszych
klas wiejskiej podstawówki ...
Ciekawe jak sie czuje pan Kwaśniewski ?