Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Engel, co Ty chrzanisz

    10.06.02, 16:08
    Cytuje Pana trenera:

    - Gdyby sędzia uznał gola Kryszałowicza na 1:1, to mecz potoczyłby się inaczej -
    powiedział w TVP trener Jerzy ENgel po porażce z Portugalią 0:4.

    - Podjęliśmy ryzyko, zawodnicy przez większą część meczu pokazali naprawdę
    dobry futbol - mówił Engel. - To nie była bezradność, lecz indolencja
    strzelecka. Po prostu nie potrafiliśmy strzelać goli. Olisadebe nie istniał.
    Byłem przekonany, że ten mecz wygramy, chłopcy chcieli atakować.

    To są mistrzostwa świata, trzeba je godnie zakończyć. Chcielibyśmy w ostatnim
    meczu zapunktować, zdobyć gola. Ale trzeba dać szansę zawodnikom, którzy
    jeszcze tej szansy na mistrzostwach nie dostali.

    Na tej imprezie praca reprezentacji się kończy. Trzeba walczyć o osiągnięcie
    jeszcze większej doskonałości.

    Najbardziej mi sie podoba to ostatnie zdanie. Oznacza bowiem, ze doskonalosc
    juz osiagnelismy - teraz potrzebna nam jeszcze wieksza doskonalosc. Engel - idz
    do okulisty.
    Obserwuj wątek
      • robbeb Re: Engel, co Ty chrzanisz 10.06.02, 16:10
        Tego się obawiałem, że jak będzie już po wszystkim, to on da szanse pozostałym
        zawodnikom. I pewno wygrają.
        • dryfulec Re: Engel, co Ty chrzanisz 10.06.02, 16:13
          Da szanse innym, ale nawet jesli wygraja, to Engel potem powie, ze sklad na ME
          jest juz zamkniety i nie ma lepszego rozgrywajacego niz Swierczewski, a obrona
          z Hajto i Waldochem jest optymalna.

          "Bylem przekonany, ze wygramy" - dobre sobie..... a poniewaz bylem przekonany,
          to wpuscilem na boisko Baka....... trafi mnie zaraz!
      • curious Re: Engel, co Ty chrzanisz 10.06.02, 16:12
        dryfulec napisał(a):

        > Cytuje Pana trenera:
        >
        > - Gdyby sędzia uznał gola Kryszałowicza na 1:1, to mecz potoczyłby się inaczej
        > -
        > powiedział w TVP trener Jerzy ENgel po porażce z Portugalią 0:4.
        >
        > - Podjęliśmy ryzyko, zawodnicy przez większą część meczu pokazali naprawdę
        > dobry futbol - mówił Engel. - To nie była bezradność, lecz indolencja
        > strzelecka. Po prostu nie potrafiliśmy strzelać goli. Olisadebe nie istniał.
        > Byłem przekonany, że ten mecz wygramy, chłopcy chcieli atakować.

        To czemu nie atakowali?


        > To są mistrzostwa świata, trzeba je godnie zakończyć. Chcielibyśmy w ostatnim
        > meczu zapunktować, zdobyć gola. Ale trzeba dać szansę zawodnikom, którzy
        > jeszcze tej szansy na mistrzostwach nie dostali.

        Strasznie mi sie podoba czasownik "zapunktowac" :-)))))
        Po jakiemu to?

        > Na tej imprezie praca reprezentacji się kończy. Trzeba walczyć o osiągnięcie
        > jeszcze większej doskonałości.
        >
        > Najbardziej mi sie podoba to ostatnie zdanie. Oznacza bowiem, ze doskonalosc
        > juz osiagnelismy - teraz potrzebna nam jeszcze wieksza doskonalosc. Engel - idz
        > do okulisty.
        No tez mi sie to ostatnie zdanie podoba. Moze juz z USA osiagniemy te wieksza doskonalosc. Ile to bedzie?
        0:6? 0:8? 0.16?
        • dryfulec Re: Engel, co Ty chrzanisz 10.06.02, 16:17
          curious napisał(a):


          > Strasznie mi sie podoba czasownik "zapunktowac" :-)))))
          > Po jakiemu to?

          To pewnie jakas nowa "specjalna" taktyka. Gramy punktowo - zawodnicy poruszaja
          sie kupa z miejsca na miejsce, pilka w srodku miedzy nimi:)))))))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka