dryfulec
10.06.02, 16:08
Cytuje Pana trenera:
- Gdyby sędzia uznał gola Kryszałowicza na 1:1, to mecz potoczyłby się inaczej -
powiedział w TVP trener Jerzy ENgel po porażce z Portugalią 0:4.
- Podjęliśmy ryzyko, zawodnicy przez większą część meczu pokazali naprawdę
dobry futbol - mówił Engel. - To nie była bezradność, lecz indolencja
strzelecka. Po prostu nie potrafiliśmy strzelać goli. Olisadebe nie istniał.
Byłem przekonany, że ten mecz wygramy, chłopcy chcieli atakować.
To są mistrzostwa świata, trzeba je godnie zakończyć. Chcielibyśmy w ostatnim
meczu zapunktować, zdobyć gola. Ale trzeba dać szansę zawodnikom, którzy
jeszcze tej szansy na mistrzostwach nie dostali.
Na tej imprezie praca reprezentacji się kończy. Trzeba walczyć o osiągnięcie
jeszcze większej doskonałości.
Najbardziej mi sie podoba to ostatnie zdanie. Oznacza bowiem, ze doskonalosc
juz osiagnelismy - teraz potrzebna nam jeszcze wieksza doskonalosc. Engel - idz
do okulisty.