Gość: BsE_13
IP: 212.160.138.*
20.06.02, 13:50
ostatnio podczas "zielonej" dyskusji z kolegą doszliśmy do wspólnego wniosku (i
to jakiego hehe) takiego, że piłkarze grający w ramach reprezentacji powinni
albo robić to za frajer (vide Argentyna - kryzys w kraju ale im nie chodziło o
kasiorę, po prostu chcieli grac) albo przekazywać kasę na cele charytatywne
(akcja Pajacyk i tym podobne). Piłkarze zarabiają w klubach a występ
reprezentacyjny powinni traktować jako czyn na rzecz kraju który reprezentują,
a te wafle pobrały kupe kasiory i mają w dupie że odpadli bo i tak swoje
zarobili. Może gdyby nic nie zarobili za wystep to bym uwierzył w ich
zapewnienia i smutne miny po powrocie, a tak to mi się śmiać chce tylko!! nie
chodzi mi o reklamy (z czegoś trzeba żyć) tylko o te niebotyczne wynagrodzenia
za to że typek jedzie na mundial i nic nie robi albo robi popelinę (vide polska
obrona w 2 pierwszych meczach)
rEsPeCt