Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    a jednak....

    28.04.05, 00:54
    Jednak okazalo się ze Ronnie nie zawsze spada na cztery łapy..dostał dzisaj
    niezłą lekcje pokory (ktora chyba w koncu powinien dostac, zwazywszy na jego
    zachowanie...)szkoda tylko ze ktos utarl mu nosa akurat podczas
    najwazniejszego turnieju w sezonie...kibicowalam mu oczywiscie z calego
    serca...a swoja droga to sa jednak niesamowite mistrzostwa! dawno nie bylo az
    tyyyylu niespodzianek na raz...zobaczymy jak to wszystko sie skonczy..
    Obserwuj wątek
      • snuki Re: a jednak.... 28.04.05, 01:14
        Zobaczymy, albo i nie zobaczymy... Dla Eurosportu żaden problem wyjść w pół
        frame'u z transmisji i pokazywać jakieś magazyny (sic!), kiedy tam toczą się
        bile i koleje snookerowych losów, kurczęż!!!
        Ronnie pokonany przez Ebdona i O'Sullivana (mówię, jak jest; on sobie potrafi
        wyciąć taki numer, jakiego nawet najgorszy wróg by mu nie zrobił), Spokojny
        Peter grał jak Paganini (albo prawie;-D), a my gdzie wtedy byliśmy?! W głębokim
        dołku byliśmy, bo przed telewizorem nie było po co siedzieć, wrrr! Oj, nie
        poważam ja Eurosportu (a konkretnie - "kolegów z Paryża", bo to przecież ich
        robota)... A słyszeliście, jak się Przemek z Jewtą sfrustrowali, biedulki?
        Ledwie im przez gardła przeszły słowa pożegnania. Pewnie - być zmuszonym do
        wyjścia w takiej chwili... uuuuuuuch.
        • bart147 Re: a jednak.... 28.04.05, 01:31
          w pełni zgadzam się ze snuki,
          Eurosport trochę się zbłaźnił przerywając transmisję w końcówce tak ważnego
          meczu, zrozumiałbym to gdyby po snookerze puścili jakąś niecierpiącą zwłoki
          relację, ale skąd - puścili EurosportNews a potem reportaż o jakiejś mistrzyni
          świata w sportach zimowych, pozostaje mi tylko pogratulować Eurosportowi
          priorytetów,
          a co do meczu - szacunek i gratulacje dla Ebdona, Ronnie dostał potężną lekcję
          pokory
          • dorota_snooker Re: a jednak.... 28.04.05, 08:40
            Zgadzam się Wątróbka z cebulką dostała po nosie i dobrze mu tak.
            Tylko szkoda że w takich okolicznościach.
            Eurosport to potwory.
            On i co teraz, jak myślicie ?
            Shaun Murphy mistrzem ??? ;)
      • blue.berry Re: a jednak.... 28.04.05, 08:25
        wg mnie przegral na wlasne zyczenie. Ebdon wcale jakos olsniewajaco nie gral,
        po prostu gral lepiej, a Ronnie dal pokaz min i dziwnych zachowan, szkoda ze
        nie dal popisu dobrej gry. kicha i tyle.
        najsmieszniejsze jest to ze juz odpadli wszyscy gracze ktorzy byli przez
        szacowne grono obstawiani na mistrza:)))
        • dodda Re: a jednak.... 28.04.05, 08:46
          Kibicowałam Ronniemu, ale sam sobie nagrabił. Mógłby się uspokoić z tym
          śmiechem. Teraz Ebdon się z NIEGO śmieje jak to przez swoją monotonną grę
          pokonał MŚ.Ale szkoda bo kibicowałam Ronniemu...
      • marth.stars Re: a jednak.... 28.04.05, 09:02
        no i Ronniego mozemy zobaczyc dopiero za dwa lata...albo i w
        ogole..hmm...zmartwilam sie troche bo jednak trzeba mu przyznac to, że
        niesamowicie gra na naszych emocjach... ( o ile Eurosport nam na to pozwoli:)
      • adamspec Parę słów o O'Sullivanie 28.04.05, 09:10
        Pewnie jest jednym z najlepszych graczy w snookera, ale pod względem zachowania
        wczoraj pokazał się jak jakiś burak. Wyśmiewanie się i włażenie z buciorami na
        fotel przeciwnika i to za jego plecami. Być może jakieś panieneczki będą
        piszczeć, jaki on jest cool i wyluzowany, ale zrobił na mnie jak najgorsze
        wrażenie.
        Na szczęście nasi eurosportowi komentatorzy, którzy zazwyczaj bezkrytycznie
        cieszą się z wszystkich wybryków "Ronnie'ego", w końcu trochę otrzeźwieli i w
        końcu nazwali rzecz po imieniu: zachowanie bezczelne, niegodne gracza w
        snookera a obrońcy tytułu w szczególności.

        Od tej pory mam szczerą nadzieję, że wygrał Ebdon i odesłał tego bufona do domu.
        • dorota_snooker Re: Parę słów o O'Sullivanie 28.04.05, 09:36
          adamspec napisał:


          >
          > Od tej pory mam szczerą nadzieję, że wygrał Ebdon i odesłał tego bufona do domu
          > .

          Zgadzam się z Tobą, ale jeden jest warunek, że teraz Shaun Murphy odeśle bufona
          Ebdona wprost na Marsa :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • an_ty Re: Parę słów o O'Sullivanie 28.04.05, 10:33
          O'Sullivan jest dobry graczem, zaprzeczyc sie temu nie da i fakt to jest
          absolutny, ale... nie lubie go (a moze lubie czy nie lubie to za duzo
          powiedziane, bo przeciez go nie znam tak jak bycmoze inni,powiedzmy zatem - nie
          darze sympatia), chyba przez to jego zachowanie. Zgarnal ostatnio pare tytulow
          (oczywisie nalezaly mu sie w calej rozciaglosci) i chyba dlatego przestal
          liczyc sie z innymi, a to nie przystoi zawodnikowi tej klasy.
          W ramach utarcia nochala - ciesze sie, ze jedzie do domu :P
          • agacia.k Re: Parę słów o O'Sullivanie 28.04.05, 10:48
            Nie ukrywam, że bardzo kibicuję Ronnie'mu, ale zgadzam się całkowicie, że
            wczoraj przesadził z zachowaniem. Powinien trochę przytrzymać swój
            temperamencik na wodzy :/
            Niezależnie od tego uważam jednak, że w tym sezonie wygrał 4 tytuły, grał
            naprawdę dobrze i jak nikomu innemu należy mu się ten ostatni najważniejszy.
            Zasłużył sobie po prostu na to przez cały sezon. I gdyby MŚ wygrał Murphy albo
            jakiś inny McCulloch byłoby to raczej mało adekwatne do tego co się działo od
            października.

            A teraz przyoblekam czarne szaty i na rok (albo dwa) idę pogrążyć się w
            rozpaczy ;(
      • kartofel79 Re: a jednak.... 28.04.05, 10:45
        a teraz Ronnie obrazi się na cały świat że nie wygrał, zacznie znów gadać że
        snooker przestał go cieszyć i kończy karierę a i tak wystartuje w nastepnym sezonie
        nie przepadam za jego zachowaniem, ale fakt że Ebdon przeciagał grę jak tylko
        mógł,wiem, stawka meczu, taki jego styl itd, ale czyszczenie białej średnio co 4
        uderzenie?:), zresztą nie raz pokazał że też potrafi szybko grać, po prostu
        wiedział jak rozbić psychicznie przeciwnika
        • kartofel79 Re: a jednak.... 28.04.05, 10:46
          p.s. nie pochwalam zachowania Roniego, ale lekko usprawiedliwiam:)
          • an_ty Re: a jednak.... 28.04.05, 11:02
            Ktos, gdzies, kiedys powiedzial (nie wykluczam, ze to ktorys z naszych
            komentatorow), ze snooker to gra psychologiczna :)
            Swoja droga trzeba miec nerwy ze stali, zeby przez takie np. przeciaganie gry
            nie dac sie wybic z rytmu, lub przez wlasne faule, nie wpedzac sie
            samozdenerwowanie i totalne rozkojarzenie.
            • bokserka123 Re: a jednak.... 28.04.05, 11:17
              nie chciałabym aby wygrał Murphy- jakiś taki się wydał...nie polubiłam go.Nie
              wim czemu.A może Stevens wygra?Należałoby mu się.
      • molikm Re: a jednak.... 28.04.05, 11:49
        !!! rakiete moze powstrzymac tylko spozniony zapłon ... !!!

        wydaje mi sie ze ebdon byl jedynym zawodnikiem z ktorym ronald mogl przegrac

        zachowanie ronka smieszylo mnie a i owszem - ale tez sadze ze bylo troche nie
        na miejscu
        tak czy siak nie wyobrazam sobie ogladac ebdona w finale... mimo szacunku do
        niego (podobno poza stolem fajny z niego gosc) to jego gra jest tak kompletnie
        bez polotu, ze trace cala przyjemnosc z ogladania....
        dlatego byloby niezle gdyby pan ksiezyc w pełni go ogral...
        a i final jego z makkaloszem moglby byc rewelacyjny...
        z nastawieniem na kalosza oczywiscie :)
        • nastka_demon Re: a jednak.... 28.04.05, 15:51
          jestem zdegustowana bezczelnym zachowaniem Ronniego. żarty żartami ale to co
          zrobił wczoraj to było przegięcie. nie należy się naśmiewać z przeciwnika a
          tymbardziej za jego plecami. to że Ebdon ma problemy z oczami to nie jest powód
          do śmiechu. ale cóż. taki ma Ronnie charakter(wredny) ale graczem nadal
          pozostaje świetnym i nadal bede mu kibicować i żal mi że ma zamiar opuścić
          następny sezon. jeśli chodzi o te mistrzostwa to mam nadzieję że wygra Stevens.
          należy mu się. tego Murphiego to nie wiem skąd wytrzasnęli ale ten zryw dobrej
          formy to jakiś przypadek i żeby od razu na mistrza... jak uda mu się jakimś
          cudem wygrać to w figgina mu przywalę. niee no norma;nie dolinix. ES wczoraj
          zaszalało(negatywnie). po co komu te newsy w tak ważnym momencie!!! ehhh mam
          Hendre.
          ~~~~~~~~~~~<pozytywna energia płynie>~~~~~~~~~~~~~~~~~
          • g.ciano Re: a jednak.... 28.04.05, 16:43
            Jestem w szoku, szczególnie że Ebdon konsekwentnie do ostatniej sesji w tym
            meczu dostawał... Jeśli chodzi o odczucia to nie jestem ukontentowany, dlatego
            że Ebdon to nie jest bohater z mojej bajki... Ale gratulacje za pokonanie tak
            wielkiego zawodnika się należą
            • marcia.back Re: a jednak.... 28.04.05, 22:06
              ja nie wiem jak od mógł przegrac :( :( :( myslałam,ze to tylko zły sen :(
              • marth.stars Re: a jednak.... 28.04.05, 22:19
                no mi tez strasznie przykro..ale mimo wszystko uważam, że sytuacja byla na tyle
                specyficzna, że w sumie dobrze sie stalo...w koncu nawet on nie ma monopolu na
                wygrywanie:)
                • g.ciano Re: a jednak.... 28.04.05, 22:31
                  Dla dyscypliny może to i faktycznie lepiej, ale z drugiej strony taki finał
                  O'Sullivan - Hendry i jeszcze daj Boże wyrównywany to uczta dla kibiców, którzy
                  będą musieli się zadowolić czymś w stylu Ebdon - McCulloch
                  • marth.stars Re: a jednak.... 28.04.05, 22:33
                    no wlasnie...nie wiem jak wy, ale ja ogladajac teraz te polfinaly czuje sie
                    jakos "obco"(?)...MŚ bez Higginsa, Henrego, o'Sullivana...mam nadzieje ze do
                    niedzieli sie oswoje...
                    • karunaa Re: a jednak.... 28.04.05, 22:35
                      w sumie racja, jest jakos tak "inaczej".. ale co nie znaczy że oglądanie meczy
                      nie sprawia mi przyjemności ;)
                      • marth.stars Re: a jednak.... 28.04.05, 22:37
                        no proste.... :)
                        • agacia.k Re: a jednak.... 28.04.05, 23:45
                          ja nie mogę patrzeć (choć z bólem patrzę...) na półfinał Ebdon - Murphy...
                          Przecież tu miał grać Ronnie i Higgins :(
                          Ale mam nadzieję, że Mathew się jeszcze pozbiera :)
                          • marcia.back Re: a jednak.... 29.04.05, 00:01
                            no ja tez jakos nie moge teraz ogladac juz MŚ...właczam tv a tak nie wiadomo
                            kto ;/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka