marth.stars
28.04.05, 00:54
Jednak okazalo się ze Ronnie nie zawsze spada na cztery łapy..dostał dzisaj
niezłą lekcje pokory (ktora chyba w koncu powinien dostac, zwazywszy na jego
zachowanie...)szkoda tylko ze ktos utarl mu nosa akurat podczas
najwazniejszego turnieju w sezonie...kibicowalam mu oczywiscie z calego
serca...a swoja droga to sa jednak niesamowite mistrzostwa! dawno nie bylo az
tyyyylu niespodzianek na raz...zobaczymy jak to wszystko sie skonczy..