Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polska - Meksyk 1:1

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 05:45
    panie kwaśniewski, idź pan spać!
    Obserwuj wątek
      • Gość: ? Polska - Meksyk 1:1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 05:46
        Ksiąze Kwas błogosławi piłkarzy.
      • Gość: kwas wypas Polska - Meksyk 1:1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 05:46
        Kwas - wypas.
      • Gość: gosc25 Polska - Meksyk 1:1 IP: *.dsl.snantx.swbell.net 28.04.05, 05:47
        Rece opadaja. Poziom haniebny. Szkoda czasu.
        • Gość: z ameryki Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 28.04.05, 05:57
          Fajny mecz, poziom pilkarski taki sobie bo roznica w wyszkoleniu technicznym
          byla zatrwazajaca ale walka i mecz byly wspaniale. Bylo widac ze w Polsce nie
          bardzo zdawano sobie sprawe z kim beda grac i gdzie i bylo widac szok kulturowy
          u naszych pilkarzy: 3-poziomowy stadion w prawie 60 tysiacami ludzi (tak jakby
          zapelnic nasz Chorzow), widownia w polowie polska oczekujaca zwyciestwa
          NARODOWEJ DRUZYNY i jednoczesnie przeciwnicy mijajacy naszych jak slupki.
          Meksykanie chyba mieli w pierwszych 20 min. pilke w posiadaniu w 80%. I bramka
          Brozka byla fantastyczna, w meksykanskiej telewizji po transmisji pokazywali ja
          na okraglo, nie pokazali bramki dla swoich ani razu. Bardzi chcialbym
          przeczytac wrazenia pilkarzy z tego meczu (nie przefiltrowane przez
          dziennikarzy).
          • Gość: ptyca Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 28.04.05, 06:13
            bardzo nerwowy mecz. Polska nie siegala po kolana Meksykowi i po prostu udalo
            sie nam przetrwac pierwsza polowe. No a w drugiej troche ducha nabralismy i
            zablysnelismy. Ale potem znow tylko obrona. Boruc moim zdaniem za daleko
            wyszedl bo jak by w budzie siedzial to by ja mial.
            • ree-j-bie Re: Polska - Meksyk 1:1 28.04.05, 14:14
              meksyk biegał po boisku jak stado baranów, jest to pocieszające, bo jak zagramy
              w MŚ to mamy szansę pokonać tego typu drużyny.
              To, że meksyk częściej był przy pilce o niczym nie świadczy, bo również Walia,
              Austria albo Irlandia Płn. w pierwszym meczu byli częściej, a wtopili.
          • Gość: raf Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.04.05, 07:15
            Zgadzam sie z Toba, atmosfera na stadionie byla naprawde wspaniala! Szkoda ze
            nie ma szans aby kiedykolwiek powstal takiego formatu stadion w Polsce...
            • Gość: m04 Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.lublin.mm.pl 28.04.05, 14:33
              Gość portalu: raf napisał(a):

              > Zgadzam sie z Toba, atmosfera na stadionie byla naprawde wspaniala! Szkoda ze
              > nie ma szans aby kiedykolwiek powstal takiego formatu stadion w Polsce...

              Wyobraz sobie, ze w Polsce juz mamy jedno takie "cudo" - w Chorzowie. Na
              szczescie kolejne, jakie powstaja, to juz normalne stadiony pilkarskie, nie
              góry betonu. Co do dopingu, to Polacy w ogóle nie byli slyszalni.
          • Gość: Marta Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: 64.107.156.* 28.04.05, 20:50
            Owszem poziom gry pozostawial wiele do zyczenia, atmosfera na stadionie byla
            jednak nie do opisania. Najwieksze wrazenie zrobilo na mnie zachowanie kibicow
            obu krajow na parkingu po meczu. Polacy tanczyli do rytmow latynowskich, byly
            spiwy.
            Viva Polonia!
            Niech zyje Meksyk!
            Bylo wesolo!
        • Gość: Klasa B Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: 80.50.24.* 28.04.05, 09:31
          To ma swój urok.Polecam oglądać mecze klasy B .Drużyna dobrej klasy
          zorganizowana ,dobrze wyszkolona technicznie posiada piłkę przez 80 % czasu , I
          co - przegrywa z kopaczami wybijającymi piłkę na oślep do
          przodu ,niemiłosiernie faulująymi ,prymitywnymi .Do tego dochodzi boisko -
          boisko kartoflisko , sędzia - gospodarz i wynik taki jak w Chicago. Czasem ma
          się kaca bez łykania alkoholu.
      • germanus Re: Polska - Meksyk 1:1 28.04.05, 05:50
        Widzów 54 427 !!!!!!!!!!
        • Gość: Raff Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:45
          Jak na polonię w Chicago to cieniutko!
          • Gość: es Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 20:58
            Gość portalu: Raff napisał(a):

            > Jak na polonię w Chicago to cieniutko!

            Co Ty mowisz, w Polsce na
            jakis mecz towarzyski nie przyszla by nawet polowa z 55 000 widzow.
      • Gość: gosciowa25 Litosci Panowie IP: *.dsl.snantx.swbell.net 28.04.05, 05:52
        Widowisko marne. Brak techniki. Problemy z przyjeciem i opanowaniem pilki.
        Troche za wiele jak na reprezentacje kraju. A moze to nie jest reprezentacja
        nikogo?
      • Gość: BONCO!R Wislacy najlepsi... IP: *.ny325.east.verizon.net 28.04.05, 06:04
        ... Baszczynski, Klos, Brozek, Sobolewski bardzo dobrze, Arek Glowacki troche
        mniej widoczny ale calkiem na poziomie. Reszta druzyny nieco slabiej, mieli
        ochote ale cos ich spielo. Janas, marnie, zostawil druzyne grajaca w 10 przez
        ponad 4 min. Pozdrowionka z NYC
        • Gość: trza to trza Re: Wislacy najlepsi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 06:20
          Trza iść spać...
          • skwara19991 Re: Wislacy najlepsi... 28.04.05, 21:51
            kraków na mistrza polski !!! ole
      • Gość: Javier BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU IP: *.cable.mindspring.com 28.04.05, 06:38
        W I polowie Polska nie istniala, Meksykanie robili z Polakami co chcieli i rozciagali ich po boisku
        niemilosiernie. Patrzac na wyszkolenie techniczne Meksykanow i Polakow to tak jakby porownywac
        malucha z ferrari. Przez cala pierwsza polowe Polacy ani razu chyba nie potrafili przyjac pilki, tak zeby
        ta im nie odskakiwala na 5 metrow, albo celnie podac. Meksykanie mijali naszych jak tyczki i
        momentami gra Polakow wygladala bardzo dramatycznie kiedy calym zespolem bronili sie na polu
        karnym przez 10 albo 15 minut non stop. Gdyby Polacy posiadali 70-80% wyszkolenia technicznego
        Meksykanow, umiejetnosci zgaszenia pilki, przegladu pola i dokladnego podania to dzis bylibysmy
        czolowka swiatowa. Niestety w krwi naszych zawodnikow jest gra na tzw "afere" czyli wybijanie na oslep
        i moze ktos dojdzie. Ogolnie uwazam, ze wynik 1:1 jest niesprawiedliwy i nie oddaje tego co dzialo sie
        na boisku. Polakom po prostu udalo sie zremisowac, bo Meksykanie zagrali dzis nadwyraz
        nieskutecznie. Ten mecz uswiadomil mnie jak duzo dzieli polska pilke od swiatowej czolowki.
        • Gość: dziwak Re: BUUUUUU - Ch.. IP: *.nyc.res.rr.com 28.04.05, 06:44
          chyba ktos ogladal jakis inny mecz, Mexyk niczego nie pokazal mimo ze sklad
          mial zblizony do pierwszej 11stki, a po zdobyciu wyrownujacej bramki to Polacy
          przewazali, mieli jeszcze 2 "sety"
          • Gość: andy Re: bylo ok! IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.04.05, 00:09
            Meksykanie nie byli w niczym lepsi!Wynik jak najbardziej zasluzony a biorac pod
            uwage to,ze grali praktycznie pierwszym skladem trzeba uznac jako nasz
            sukces.W Polsce sie mowilo,ze Meksyk wystawi krajowy sklad i bardzo
            slusznie,bo za granica gra ich chyba dwoch.Co do dopingu i to,ze nas
            przekszyczeli to jakas bzdura(ten, kto tak twierdzi musial siedziec w ich
            sektorze albo caly mecz spedzil w kiblu).VIVA POLONIA!!!Jeszcze jedna rzecz,o
            ktorej chcialbym wspomniec,to kibole Jagi,te glupie ch..je porwaly flage Legii
            (nie jestem kibicem Legii)i zachowywali sie bardzo agresywnie.Wstyd i hanba!To
            byl mecz kadry wy glupie wiesniaki.Jaga BUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!
        • kashiash Re: BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU 28.04.05, 11:14
          czy ktos z Was pomyslal o tym ze :
          1. jest to 3ci sklad reprezenatcji Polski ?
          2. mecz jest w srodku nocy i Polacy mieli dobe na aklimatyzacje .. przeciez oni
          w tym czasie powinni głęboko spac! Skoro nie dostali łupnia to znaczy ze dlai z
          siebie wszystko - pogratulować chłopakom wysiłku !
      • Gość: sunee kicha za 1-1 IP: *.accel.atl.earthlink.net 28.04.05, 06:57
        znow jeden jeden ale mozna bylo choc troche zedrzec gardlo; inna sprawa, ze na
        tle Meksykanow nasz doping do momentu strzelenia gola byl marny i chaotyczny;
        tak czy inaczej fajnie jest
      • Gość: szmazeta mniejsza o sklad Meksyku IP: 64.49.150.* 28.04.05, 07:08
        bo pewnie wszyscy i tak nazywali sie Rodrigues albo Morales...

      • Gość: szmazeta mniejsza o sklad Meksyku IP: 64.49.150.* 28.04.05, 07:08
        bo pewnie wszyscy i tak nazywali sie Rodrigues albo Morales...

      • Gość: chicagoman Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.04.05, 07:31
        Kwasniewski pomimo ze kawal sku..syna to bezposrednio nie odpowiada za ta
        parodie. Ciekaw jestem kto i kiedy rozpie.. ta bande zlodziei z PZPN-u.Ile
        jeszcze beda grali na naszych uczuciach-czytaj patriotyzmie. Jak mozna bylo
        majac w pamieci ubiegloroczny mecz z USA przyslac do tych tysiecy spragnionych
        dobrego widowiska, dajacych z kieszeni i swoich gardel niemalo jakis nawet nie
        drugi sort pilkarzykow bez pojecia i ambicji nawet nie biegajacych po boisku.A
        do naszych polonijnych DZIALACZY mam wielka prosbe:przestancie w koncu
        zapraszac i lizac dupe tym wielkim(chyba wzrostem)trenerom i dzialaczom z PZPN
        • Gość: muka! Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.aster.pl 28.04.05, 08:07
          Daruj sobie takie posty. To nie był termin UEFA i ciesz się że w ogóle ktoś
          przyjechał, bo kluby nie musiały puszczać zawodników. A okazja do tego, aby pary
          piłkarzy z drugiego garnituru wreszcie pokazała sie trenerowi w meczu z dobrym
          przeciwnikiem też nie do pogardzenia.
          • Gość: chicagoman Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.04.05, 08:16
            to mogli sobie pojechac do jakiejs Pipidowki a nie do Chicago wyrwac cos
            kasy.Dla mnie to nie do przyjecia poziom zaangazowanie i ambicja nawet dla 3
            garnituru a nie jak mowisz paru nowych
            • Gość: adam81w Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:32
              jak dla mnie sens meczu byl . w koncu gdzies ci pilkarze z drugiego skladu
              musza sie ogrywac . Bramka (B)rozka cycus . Szkoda ze pora idiotyczna .
              przypominam sobie ze poczatkowo mial byc mecz o 1 to myslalem ze obejrze a tu o
              3 to kto to obejrzy. tzn o 3.30 . gdyby to bylo o 3 godziny w jedna albo druga
              strone to mozna by obejrzecc. A rano oczywiscie tragedia bo czlowiek chce sie
              dowiedziec jaki wynik a nigdzie nie podaja . Na telegazecie na eurosporcie na
              paskach nigdzie no . nie wymagam o tej porze jeszcze skladu reprezentacji ,
              choc dla mnie to ciekawe barzdo . nawet wyniku . w koncu przed 8 ma chyba
              zobaxczylem wynik ale dziwi mnie ze dla tyhc z eurosportu wazniejsze od meczu
              repry jest jakis turneij atp i WTa i ze puszczaja to przed wynikiem meczu
              repry . TVP moglaby zrobic powtorke w normalnych godzinach np na jakiej s 2ce
              albo 3 . lub przynajmniej duzy skrot spotkania bo to co dali wlasnie po
              wiadomosciach o 8 to wstyd na sali . pokazali tylko bramke brozka . ech .
              wiecej . no ale dobrzez e zrremisowali zupelnie jak z USa ;)
            • kashiash Re: Polska - Meksyk 1:1 28.04.05, 11:17
              no wlasnie przyjechali do pipidówki - Chicago, taka sobie bardzo rozbudowana
              wieś,niestety jednoczesnie wysniony raj dla polaków którzy nie potrafili sobie
              poradzić w ojczyźnie ( bo sąsiad w ormo, bo robota za ciezka itd ... )
          • Gość: FFan Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.04.05, 08:43
            Bylem na meczu.
            Mialem nie isc bo w nie chcialo mi sie isc na polska miernote. Poszedlem tylko
            dlatego ze Fire gralo i nudzilem sie po pracy.

            Chyba gdzies czytalem ze to meksykanska strona skontaktowala sie z PZPN i
            zaproponowala mecz w Chicago...

            Polska grala fatalnie, ale to nie dlatego ze sa zle wyszkoleni... po prostu nie
            znaja sie... a co najgorsze to w ogole nie wykazywali checi do gry.

            Mexico gralo bardzo prosta, ale... szybka pike. Polacy grali wolno...

            Przed meczem spodziewalem sie ze bedzie remis. Warunki pogodowe sprzyjaly
            naszej zbieraninie... bo nie mozna tego nazwac reprezentacja...Jedynie
            wystarczylo grac fizycznie, wrecz brutalnie aby wybic przeciwnika z rownowagi.

            Meksyk mimo wielkiej przewagi w posiadaniu pilki nie potrafil zagrozic polskiej
            bramce...

            Nie jest zle ale nastepnym razem taki mecz Polska moze sobie rozegrac w Nowym
            Jorku...

            W Chicago moga zagrac za kilka lat ale 1 SKLADEM!


            • pandada Re: Polska - Meksyk 1:1 28.04.05, 10:39
              nie podoba sie? Spieprzyli z ojczyzny, a teraz "patrioci" tacy, że dla nich ma być lepiej niż dla Warszawy czy Poznania, bo oni nie tylko Polacy, ale jeszcze Amerykanie - pępek świata.
              Meksykanów w tym Ciupago nawet nie przekrzyczeli.
              • Gość: FFan Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.client.dsl.net 28.04.05, 21:41
                W Polsce graja caly czas i co z tego skoro przychodzi po 10,000 i jescze sie do
                tego bija miedzy soba. Parodia. Ciekawe czy gdyby ten mecz odbywal sie w
                Poznaniu czy Lodzi i w takim slkadzie to bys ruszyl dupe i na niego poszedl.
      • Gość: Gucio Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.04.05, 08:22
        Prosze wytrypowac drugi garnitur.jaki powinien przywiezc Janas na mecz z
        Meksykiem.
      • Gość: Mario ZNOWU GŁOWACKI IP: *.zus.bielsko.pl 28.04.05, 08:31
        Jeśli tylko Głowacki nie będzie grał w ważnych meczach reprezentacji to nie
        pownno być źle
        • Gość: feder Re: ZNOWU GŁOWACKI IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.05, 12:36
          Głowacki musi odejść! Do dziś nie mogę zapomnieć, że dzięki jego błędom
          przegraliśmy z gorszą wtedy Anglią...
      • Gość: gosc Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.04.05, 08:42
        Po raz kolejny zaprezentowano nam anty-futbol. Komentarz na temat tego meczu
        jest po prostu zbedny. Jezeli tak gra Polska liga to wcale nie dziwie sie ze na
        mecze po prostu przychodzi garstka widzow. Dziwie sie rowniez ze ktokolwiek
        przychodzi na tego rodzaju widowiska w Chicago. Mam nadzieje ze ludziom nie
        jest juz wszystko jedno kogo ogladaja i na co wydaja pieniadze. Prosze zdac
        sobie sprawe iz aprobata na tego typu widowiska, tylko i wylacznie dziala na
        niekorzysc nas wszystkich, czyli kibicow pragnacych zobaczyc przyzwoity
        pilkarski mecz. Jezeli bedziemy placic 40-50 dolarow za tego typu widowiska,
        nigdy nie doczekamy sie prawdziwego pilkarskiego meczu.

        Kibic(prawdziwej)pilki noznej
        • pandada Re: Polska - Meksyk 1:1 28.04.05, 10:41
          już do was nie przyjadą, więc nie pyskujcie i zajmijcie się swoimi piłkarzami, a nie naszymi.
        • kashiash Re: Polska - Meksyk 1:1 28.04.05, 11:19
          zapominasz ze przedstawiciele tej ligii wygrali w KOrei z reprezenatcja USA ....
      • Gość: hfg Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.olsztyn.mm.pl 28.04.05, 08:42
        a gdzie sklad meksyku?
        • Gość: gor Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:55
          Wystarczy słowo jakiś gest i nagle wiesz czego od życia chcesz.
      • Gość: spioch Polska - Meksyk 1:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 09:08
        Bedzie jakas powtorka meczu w TV? Wiecie cos o tym? Bo pora transmisji
        nieludzka...
        • Gość: Despi Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.net 28.04.05, 10:22
          Bedzie na TVP2 o 15:05 skrót z meczu.
      • Gość: kali Drewno głowacki IP: *.tvp.pl 28.04.05, 09:41
        Czy ktoś się wkońcu ocknie i przestanie forsować to drewno-głowackiego.
        On umie tylko kosić nogi przeciwnika i rozbijać swój mądry inaczej łeb.
      • Gość: kiss Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: 212.126.4.* 28.04.05, 09:51
        54 427 widzów. Kiedy i gdzie w Polsce przyjdzie tyle (na mecz towarzyski w
        dodatku...)?
        • pandada Re: Polska - Meksyk 1:1 28.04.05, 10:42
          Jak do nas tylu Meksykanów przyjedzie.
      • Gość: andrzej Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.dyn.optonline.net 28.04.05, 10:20
        tak brutalnie grali polacy ze kibice meksykanscy krzyczeli k....a k....a po
        jednym z fauli
        • Gość: marcy Sami eksperci, psia mać... IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 11:41
          Niedobrze się robi czytając te wszystkie wypociny znawców-emigrantów. Pojęcia o
          piłce żadnego, ale psioczyć będą jeden przez drugiego. Jak ktoś nie widział
          zaangażowania u Polaków to musi iśc do lekarza od oczu.

          To prawda, że organizacja gry Meksyku była o niebo lepsza od naszej, ale na
          dobry początek można porównać po ilu debiutantów wystąpiło w obu reprach, a o
          tym że z pierwszego składu Polski zagrało w Chicago może ze 3 grajków już nie
          wspominam. Widać było jak na dłoni, że chłopakom zależy na dobrym występie, tuż
          przed meczem niewielu w to wierzyło bo i marne były ku temu przesłanki. Częste
          faule wynikały nie z brutalności, ale z woli wali właśnie i zaangażowania.
          Brożek biegał jak szalony, Dudka mimo niewielkiego doświadczenia imponował
          pewnością swoich interwencji, a Sobolewski zagrał tak kapitalny mecz, że tylko
          jakaś katastrofa zabierze mu pierwszy plac obok Szymka w meczach eliminacji. To
          3 główne plusy. Rozczarowaniem wg. mnie był Ślusarski - niby walczył, ale przez
          cały czas był w tych poczynaniach bezsilny, tylko on jeden mnie irytował swoją grą.

          Generalnie udało się zremisować dzięki nieskuteczności Meksyku i naszej
          zawziętości, która rzadko kiedy przynosi polskim grajkom pozytywne efekty
          (zazwyczaj kartki i frustrację) Technicznie, szybkościowo i pod względem
          motoryki Meksyk jest o klasę wyżej niż Polska. Było to aż nadto widoczne przez
          90 minut, ale szacunek dla polskich pikarzy za osiągnięty wynik i

          PS.
          Polonusi IMO niestety pojęcia nie mają o dopingu piłkarskim i sportowej
          atmosferze. Ostatnie mecze Polaków w eliminacjach do World Cup 2002 ogladałem w
          polonijnym klubie w Chicago. Kilkaset osób, duża sala i porządny telebim, a
          barwy narodowe ledwo kilku łebków miało. Zero dopingu, zero okrzyków, nawet przy
          bramkach dziwna cisza i obojętność, a przecież nasi po 16 latach łapali się na
          mundial! Płakać się chciało, czułem się jak w Alicja w Krainie Czarów, matrix
          totalny. A spora część tych osób to działacze, kibice i pikarze polonijnych
          klubów piłkarskim, a więc nie jakieś przypadkowe osoby. Na Soldier Field barwy i
          flagi już było widać ale polonia amerykańska tak rzadko ma okazję ogladac grę
          Polaków że mogła dać z siebie więcej. Widocznie nie zależy im, a może przejęli
          już wzorce kibicowania z NBA i MLB?
          • Gość: Schuja Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.05, 14:23
            Do marcy. Piszesz , ze kibice -polonusi nie kibicowali tak otwarcie i
            spontanicznie polskiej druzynie .A powod tego , wg . ciebie to "brak pojecia
            jak nalezy kibicowac ". Amoze przyczyny tego byly inne; MOZE SIE TROCHE
            WSTYDZILI wypinac sie ze swoja polskoscia , gdy druzyna narodowa od tylu lat
            pokazuje sie TYLKO z miernej strony, moze tez sa to inni kibice , bardziej
            znajacy sie na pilce , mniej podobna do tych polskich mlotow z waszych
            krajowych stadionow. W koncu do USA wybieraja sie ludzie bardziej odwazni,
            bardziej przedsiebiorcy i bardziej wymagajacy od siebie samych ale tez od
            innych. A ten marazM , pozostaly w kraju szuka za wszelka cene jakiegos
            potwierdzenia siebie , a chocby poprzez machanie PLACHTAMI DWUKOLOROWEGO
            MATERIALU , ryki nacjonalistyczne i wspolne przyspiewki. To tyle tym razem wam
            do sztambucha.
            • Gość: m04 Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.lublin.mm.pl 28.04.05, 14:44
              Gość portalu: Schuja napisał(a): (...)

              Odwazni polo-amerykanie, którzy boja sie przyznac do Polski, no bo przeciez
              moze przegrac mecz. Moim zdaniem odwazni sa ci, co zostaja, a uciekaja jak
              wiadomo tchórze - ale to na marginesie. Facet mówi o awansie do MS, a ty
              twierdzisz, ze polonusy sie tego wstydzily. Dobrze ci radze, nie komentuj spraw
              polskich, o któych nie masz pojecia, nawet jesli z deutschlandu ci troche
              blizej niz z chicago.
              • Gość: Schuja Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.05, 15:09
                Do m04. Nie napisalem , ze polo - amerykanie sie BOJA przyznac do Polski , ale
                ze sie WSTYDZA przyznac do druzyny narodowej.A to jest zasadnicza roznica.
                Gdzie ty i kiedy nauczyles sie tak MANIPULOWAC tekstem i slowami.Moim zdaniem
                ci co zostaja , to w wiekszosci NIEUDACZNICY , ludzie bez inwencji , smiecie
                postkomuny, socjalne smiecie. Bo w USA trzeba sie wziasc do SOLIDNEJ roboty ,
                bez polskiego kombinowania bo tam to po prostu nie wychodzi. Akurat mam bardzo
                dobre pojecie jak ta polonia w USA funkcjonuje.BYWAM TAM:Mam tam krewnych.A
                polskie sprawy to znam jednak lepiej niz ty , tam siedzacy.A mieszkam w
                Luxemburgu , firme posiadam w BRD , tuz przy granicy z Luxemburgiem to tez cos
                moge powiedziec o tych wszystkich szparagowcach czy innych ZBIERACZACH.Wrazenie
                jak z " Chaty wuja Toma2 , tylko ze ci murzyni na tych szparagowych polach maja
                biala skore i nikt juz ich dzisiaj nie leje batem.
                • Gość: Marek Sporo racji, ale nie obrażaj ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:30
                  Trochę racji masz Schuja, ale przegiąłeś z nieudacznikami. Wg twojego toku
                  myślenia każdy, kto coś sobą reprezentuje, musi od razu wyjeżdżać, bo inaczej
                  to kombinator itd. A nie przyszło ci do głowy, że pokolenie obecnych 30-latków
                  to już nie są śmiecie postkomuny tylko normalni ludzie wychowani w tzw.
                  gospodarce rynkowej. Nie wiem, w jakim środowisku się wcześniej obracałeś. W
                  moim towarzystwie są młodzi ludzie, pracujący ciężko i uczciwie i robiący
                  niezłą kasę bez kombinacji nowoczesnymi metodami - do tego wykształceni i po
                  prostu dobrzy w tym, co robią. Dlatego po prostu sobie wypraszam. Takich jak ja
                  i moi znajomi jest wielu, a będzie jeszcze więcej. Problem w tym, że my robimy
                  swoje, a najgłośniej krzyczą ci, których tak nie lubisz (ja zresztą też),
                  dlatego wszędzie ich pełno, skąd powstaje obraz totalnej lipy w Polsce, który
                  jest obrazem zniekształconym. A że media żywią się raczej wmawianiem ludziom,
                  że jest źle, bo to, co dobre się nie sprzedaje medialnie, to tak to wygląda.
                  Przykład poniekąd potwierdzający twoje zdanie, ale i moje: stopa bezrobocia 19%
                  i brak pracy. Bzdura! W związku z tym, że ogromna rzesza ludzi zasuwa na czarno
                  (czyli tak samo jak np. w USA - gdzie ten legal, na który się powołujesz?),
                  jest ujęta jako bezrobotni. Realnie oceniam bezrobocie w Polsce na poziomie ok.
                  10%, może nawet mniej. Trzeba odliczyć też "zawodowych bezrobotnych", czyli
                  zwykłych nierobów, którzy będą siedzieć i zawsze będzie im źle. Nie ma pracy?
                  Wielu moich znajomych w ostatnich dwóch latach zmieniało pracę (na lepszą), nie
                  dlatego, że ubywało miejsc pracy, tylko dlatego, że znajdowali dość bezboleśnie
                  inną, lepszą robotę. Dałbym przykład kilku firm w moim mieście (200 tys.
                  mieszkańców, miasto wojewódzkie w regionie, w którym jest podobno największe
                  bezrobocie w kraju), w których teraz od ręki dostaniesz pracę, jeśli masz w
                  miarę odpowiednie kwalifikacje lub szybko się uczysz. Ale trzeba tu być, żeby
                  to wiedzieć, a nie utwierdzać się w przekonaniu o benzadziei, przyjeżdżając na
                  urlop. Jak wszędzie na świecie, w niektórych miejscach zatrzymał się czas i
                  tyle. Co do repry - powiem tyle, że śmieszą mnie emigranci i tyle - poczuwają
                  się do polskości tylko między sobą i domagając się prawa wyborczego. A sport ma
                  swoje prawa i reprze trzeba po prostu kibicować (jeśli to jest szczere), czy
                  wygrywa czy nie, a nie tylko wtedy, jak jest dobrze. A co do tego, że
                  reprezentacja "ciągle dostaje baty" (nie cytuję dosłownie) - chyba zatrzymałeś
                  się w informacjach na Januszu Wójciku...
                  • Gość: Schuja Re: Sporo racji, ale nie obrażaj ludzi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.05, 16:16
                    Do Marka.Mysle , ze masz bardzo duzo racji.Bardzo , bardzo duzo racji.Tylko
                    czytaj dokladnie co napisalem. A napisalem o "nieudacznikach" u was w formie
                    wiekszosc. TO NIE ZNACZY "wszyscy". Sam mam spore grono znajomych w Polsce ,
                    ktore z przyjemnoscia zaliczam do przyjaciol i bliskich znajomych , a
                    ktorych ,uwzgledniajac twoje kryteria zaliczylbym do " ludzi pracujacych ciezko
                    i uczciwie i robiacy kase uczciwymi metodami": Dlatego Ty i podobni nie powinni
                    brac tego co pisze do siebie osobiscie. Mysle , ze sie zrozumielismy.Pozdrawiam.
                    • Gość: ree Re: Sporo racji, ale nie obrażaj ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:24
                      krótko mówiąc ci co wyjechali i na budowie zapieralaja na zachodzie to najlepsi
                      synowie polskiej ziemi
                      pierd ol nij sie w łeb.
                      • skun2 Re: Sporo racji, ale nie obrażaj ludzi 28.04.05, 22:27
                        tak sie składa, ze na zachodzie o pracę za normalne pieniądze dużo łatwiej niż
                        w Polsce - kto sobie nie potrafi tu dac rady to wyjeżdża, a potem dorabia
                        ideologię.
                        Żałosne.
                • Gość: m04 Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.lublin.mm.pl 28.04.05, 16:10
                  Przefarbowanym smieciem postkomuny to jestes ty, drogi panie. Gdys ty uciekal z
                  podkulonym ogonem robic, jak sam to obrazowo opisales, za Murzyna, ja sie sie
                  bawilem w berka i czytalem o dokonaniach twojego pokolenia, juz z tych
                  normalnych ksiazek.
            • Gość: marcy Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 15:37
              Widzę próbę analizy socjologiczno-historycznych motywów zachowań kibica-
              emigranta :) Wiele racji niestety nie znajduję w Twoim wywodzie.
              Wcale nie twierdzę, że stonowane zachowanie kibica-polonusa wynika z
              faktu "braku pojęcia jak należy kibicować", gdyż nie uznaję jakiegoś
              uniwersalnego modelu kibicowania obligatoryjnego bezwarunkowo dla każdego kto
              chce mienić się "prawdziwym kibicem". Każdy zachowuje się według tego co mu
              mówią w danej chwili emocje przefiltrowując to przez odebrane wychowanie, normy
              społeczne i szereg innych obostrzeń. Polonusi wydają się zwyczajnie słabo
              zorganizowani jeśli chodzi o wspólne piłkarskie kibicowanie (no bo kiedy mają
              ćwiczyć i się wprawiać?), nie mają na codzień kontaktu z krajowymi grajkami
              (odchodza kolejne emocje) i ich temperatura kibica rzeczywiście może być
              podczas takiego towarzyskiego meczu niższa. Jestem przyzwyczajony po prostu do
              innych zachowań gdy gra reprezentacja, piłkarzom gra się łatwiej gdy wspiera
              ich zgodnie cały stadion a mecz ogląda się przyjemniej.

              > Amoze przyczyny tego byly inne; MOZE SIE TROCHE
              > WSTYDZILI wypinac sie ze swoja polskoscia , gdy druzyna narodowa od tylu lat
              > pokazuje sie TYLKO z miernej strony,

              Serio tak uważasz? Takie masz zdanie o amerykańskiej Polonii? Od ilu to lat wg.
              Ciebie pokazuje się repra TYLKO z miernej strony? Piszesz dalej o marazmie a
              wydziera on niemal z każdego Twego zdania.

              > moze tez sa to inni kibice , bardziej
              > znajacy sie na pilce , mniej podobna do tych polskich mlotow z waszych
              > krajowych stadionow.

              Bez sensu taka dyskusja. Z góry zakładasz, że piknikowi kibice lepiej znają się
              na piłce niż ci aktywnie wspierający drużynę. Jakieś przesłanki? Po drugie
              widzisz tylko 2 skrajności: albo kibica "letniego" albo "młotów z waszych
              krajowych stadionów". Spłycasz, albo nie masz zwyczajnie pojęcia o czym piszesz.

              > W koncu do USA wybieraja sie ludzie bardziej odwazni,
              > bardziej przedsiebiorcy i bardziej wymagajacy od siebie samych ale tez od
              > innych

              Odważni na pewno, ale też: zdesperowani, bo pozbawieni szans na karierę (godne
              życie) w kraju, rozczarowani rzeczywistością IIIRP, nie potrafiący odnaleźć się
              w polskich warunkach ekonomicznych, przegrani społecznie, żyjący mitem Ameryki.
              Ty swoje, ja swoje. Nie oszukujmy się: mamy zdolnych naukowców i menagerow
              którzy robią w USA kariery, ale ogromna większość to prości ludzie pracujący
              przy kontraktorce, kierowcy, sprzatacze, opiekunki do dzieci, gosposie itp. Nie
              zaklinaj rzeczywistości.

              > A ten marazM , pozostaly w kraju szuka za wszelka cene jakiegos
              > potwierdzenia siebie , a chocby poprzez machanie PLACHTAMI DWUKOLOROWEGO
              > MATERIALU , ryki nacjonalistyczne i wspolne przyspiewki.

              Owszem, nie mało go mamy w kraju, ale nie próbuj go szukać wśród tych kibiców
              którzy wspierają dopingiem polskie reprezentacje i cieszą sie ich sukcesami bo
              wiele osób obrażasz a sam się ośmieszasz. Kibic twój wróg, czy jak?
              • Gość: gosc Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.citibank.com 28.04.05, 16:39
                Panie mercy sposob w jaki broni Pan tej katastrofy, ktora Pan nazywa pilka
                nozna jest po prostu zenujacy. Ja rozumiem ze kopacze(niestety nie zasluguja na
                miano pilkarzy)moga nie byc zgrani, moze nie maja koncepcji, graja na obcym
                stadionie, byc moze trawa w Chicago jest bardziej zielona, moze trybuny sa zbyt
                wysokie, moze kibicow przyszlo za duzo, moze sedzia mowil po angielsku, moze,
                moze, moze i jeszcze tysiace innych moze, ale zeby kopacz pierwszej ligi nie
                umial przyjac pilki, nie umial zagrac po ziemi, nie umial przyspieszyc lub
                odegrac z 'klepki', nie umial strzelic celnie z 20 metrow jest po prostu
                KOMPROMITACJA!!!

                A to sie wlasnie sklada na widowisko zwane meczem pilkarskim. Moze panskie
                standarty sa bardo niskie, moze wystarczy panu gdy kopacze kopia sie po nogach
                a kibole tluka po mordach, ale w cywilizowanym swiecie widowisko pilkarskie
                polega na czyms innym niz to sie panu wydaje.

                Tak kibice polonijni znaja sie na pilce i jako konsumenci ktorzy placa za dany
                product maja prawo wymagac. Tak, tak takie sa prawa rzadzace wolnym rynkiem.
                Dlatego ja, korzystajac z tego prawa na tego typu mecze nie chodze. Za to
                stracilem 2 godziny przed telewizorem ogladajac pozal sie Boze "mecz pilkarski"
                i jestem dzisiaj nie wyspany. Dlatego mam prawo komentowac a tego prawa nikt
                nam nie moze odebrac poniewaz zyjemy w normalnym kraju.

                Pozdrowienia kibic(prawdziwej) pilki noznej
                • Gość: marcy Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 17:11
                  Nie bronię katastrofy, bo takowa nie miała miejsca. To, że Polacy na tle
                  wybieganych, znakomicie technicznych i poukładanych Meksykanów wypadli blado -
                  to fakt. I nie trawa tu zawiniła ani poloniji kibice, tylko po prostu taki
                  poziom prezentuje 2 garnitur polskich piłkarzy, którym dodatkowo przyszło
                  zagrać po raz pierwszy w takim składzie. To, że zremisowali - to ich sukces. W
                  mojej opinii ciężko na to zapracowali, choć rzeczywiście wynik nie oddaje tego
                  co pokazały obie ekipy na boisku. Kompromitacji na pewno nie było, niektóre
                  zagrania (np. Sobolewskiego, Kiełbowicza czy Brozka) były pierwszej klasy,
                  niektóre wołały o pomstę do nieba.

                  > Moze panskie
                  > standarty sa bardo niskie, moze wystarczy panu gdy kopacze kopia sie po
                  nogach
                  > a kibole tluka po mordach, ale w cywilizowanym swiecie widowisko pilkarskie
                  > polega na czyms innym niz to sie panu wydaje.

                  Po co silić się na formy grzecznościowe skoro treść zdania im zaprzecza? Mam to
                  komentować?

                  > Tak kibice polonijni znaja sie na pilce i jako konsumenci ktorzy placa za
                  dany
                  > product maja prawo wymagac. Tak, tak takie sa prawa rzadzace wolnym rynkiem.
                  > Dlatego ja, korzystajac z tego prawa na tego typu mecze nie chodze.

                  Nie kupuje tej teorii że wyrobiony kibic polonijny ostentacyjnie zaniechał
                  wznoszenia przyśpiewek ku czci biało-czerwonych z powodu ich niezadowalajacej
                  postawy na boisku :)

                  > Za to
                  > stracilem 2 godziny przed telewizorem ogladajac pozal sie Boze "mecz
                  pilkarski"
                  >
                  > i jestem dzisiaj nie wyspany.

                  To może wiele rzeczy tłumaczyć... Również jestem niewyspany, ale nie żałuję.

                  > Dlatego mam prawo komentowac a tego prawa nikt
                  > nam nie moze odebrac poniewaz zyjemy w normalnym kraju.

                  Coś przegapiłem?


          • Gość: ola Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.04.05, 16:37
            A w ktorym to klubie polonijnym ogladales te mecze Marcy? Tak sie sklada, ze
            pracuje w jednym z klubow. Ludzie zwalniaja sie z pracy i placa 20$ zeby
            obejrzec mecz w srodku dnia. Sala jest przepelniona, a doping jest taki, ze
            czasami nie slysze co ludzie do mnie mowia. I jeszcze jedna sprawa, dlaczego
            tak Ci sie nie podoba sposob kibicowania w NBA czy MLB? Nieciekawie bo nie ma
            kordonow policji oddzielajacych kibicow przeciwnych druzyn? A moze dziwne jest
            to, ze przychodza ludzie calymi rodzinami i nikt sie nie obawia, ze cos zlego
            moze sie wydarzyc.
            Na meczu wczoraj bylam i atmosfera byla swietna. Meksykanie i Polacy siedzieli
            obok siebie i robili sobie razem zdjecia. 54 427 kibicow, w tym ok. polowa
            Polakow to chyba nie malo? Wydaje mi sie, ze samo mowi to za siebie. Oczywiscie
            zawsze znajda sie jacys niezadowoleni wyrazajacy swoje opinie na forum, wiec
            bardzo Cie prosze nie uogolniaj tego i nie mow, ze wszyscy emigranci sa
            beznadziejni i nie maja pojecia o sportowej atmosferze. Bardzo chcialabym
            uslyszec opinie pilkarzy na temat atmosfery na stadionie i dopingu. Chyba
            czesciej chcieliby grac przy takiej publicznosci.
            • Gość: marcy Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 17:45
              White Eagle, przy Milwaukee, wjazd na Polska - Norwegia również był po 20
              baksów. I nawet na meczu z Białorusią sala była pełna, wiele osób musiał stać w
              tłoku. Natomiast atmosfera niestety nie umywała sie do tej, która jest w
              pierwszym lepszym pubie np. w W-wie podczas meczu. Dla mnie tamte eliminacje to
              były historyczne chwile, bo mundial w Meksyku ledwo pamiętam. Tymczasem żadnych
              emocji nie widziłem po zebranych tam Polakach, zero wypieków i błysku w oku, o
              głośnym dopingu i wspólnym śpiewaniu można zapomnieć. Mecz leciał na jakiejś
              nieznanej mi stacji telewizyjnej, nieco wyprzedzającego obraz komentarza
              słuchaliśmy z programu I Polskiego Radia (redaktor Zimoch!:) ale dla mnie to
              były wymarzone warunki. Mając świadomość, że pracujący ciężko na obczyźnie
              Polacy zbierają się do kupy by wspólnie oglądać historyczne sukcesy polskich
              sportowców byłem zdumiony powściągliwą atmosferą, jakbym był z innej bajki.
              Moze było tam więcej takich osób jak ja?
              Ogladając dziś w nocy walkę polskich piłkarzy i niemrawość polonijnych widzów
              zwyczajnie przypomniała mi się ta sytuacja.

              Nieprawda, że nie podoba mi się sposób kibicowania w zawodowych ligach
              amerykańskich. Jest na pewno bardziej powściągliwy niż na piłkarskich
              stadionach - to tyle. Ale i podczas meczy NBA publicznosć skanduje i śpiewa, i
              tylko tego zabrakło mi, żeby być zadowolonym z postawy polskiej publicznosci w
              meczu z Meksykiem. Zwyczajnie liczyłem, że usłyszę jak Polacy na obczyźnie
              wspierają swoich rodaków.
              Na pewno bezpieczniej jest w Madison Square Garden niż na którymkolwiek z
              europejskich stadionów, nie zaprzeczam. Prosze tylko, nie utożsamiaj gorącej
              atfosfery piłkarskiego stadionu z burdami i wyzwiskami. To niestety w Polsce
              standard, ale wierze, że do czasu.
              • Gość: andy Re: Do Mercy IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.04.05, 01:03
                Prosze mnie poprawic jesli sie myle ale od kiedy w White Eagle puszczaja mecze
                reprezentacji,jakiekolwiek mecze?!Przecierz to jest sala bankietowa.
                • Gość: marcy Re: Do Mercy IP: *.devs.futuro.pl 29.04.05, 12:20
                  Ja miałem wrażenie że mieści sie tam równiez siedziba jakiegoś polonijnego klubu
                  piłkarskiego. Owszem, telebim wystawiony był na parterze, w sali wygladającej na
                  bankietową. Nie wiem od kiedy puszczają tam mecze, nie mieszkam tam.
          • Gość: Mario Re: Sami eksperci, psia mać... IP: 206.135.4.* 28.04.05, 17:35
            Mam do Twojego postu kilka zastrzezen. Po pierwsze, tylko dlatego ze ktos
            wyjechal z Polski to wcale nie znaczy ze nie zna sie na pilce noznej. Bylem na
            meczu i tak jak wielu Polakow tam zdarlem gardlo. Nie bylem zadowolony z gry
            polskiej reprezentacji. Meksykanie powinni byli wygrac ten mecz ale brak bylo
            efektywnosci. Nasi, przy Meksykach wygladali jak podworkowcy. Jezeli chodzi o
            zangazowanie to bylo kilka momentow gdy stracilismy pilke i wygladalo to tak
            jakby danemu graczowi sie po prostu nie chcialo. Rozumiem ze oni grali ze soba
            pierwszy raz i ze grali o 3ciej nad ranem dla nich, i to moze ich
            usprawiedliwia, ale dla kogos kto idzie na mecz reprezentacji, po to zeby raz
            na dlugie lata poogladac pilke na wysokim poziomie na zywo, a nie w telewizji,
            to malo wazne. Jezeli dodasz do tego ze ten sam czlowiek chcialby bardzo
            zobaczyc nie tylko dobry mecz (za ktory zaplacil) ale takze moze miec nadzieje
            ze Polacy mecz wygraja, to po pierwszych 15tu minutach odchodzi chec
            kibicowania.
            Po drugie, nie wiem do jakiej knajpy wybrales sie aby ogladac te eliminacje ale
            ja takze je ogladalem i tam gdzie ja bylem byla super atmosfera. To prawda ze
            nie wszyscy byli poubierani na bialo-czerwono, ale logicznie to moim zdaniem
            idac do polskiej knajpy aby ogladac mecz Polski to raczej nie jest niezbedne.
            To samo tyczy sie dopingu. Nie wiem jak to wyglada u Ciebie, ale ja raczej nie
            siadam w domu przed telewizorem z kumplami i nie skandujemy "Polska!" caly
            mecz, bo czulibysmy sie raczej glupio.
            Po trzecie, nie mam nic przeciwko kulturalnemu kibicowaniu tak jak to dzieje
            sie na NBA (z wyjatkiem tej bijatyki w Detroit). Nikt nikogo nie wali po lbie
            i nie ma chamskich odzywek, hasel i transparentow. Mecz reprezentacji jednak
            jest inny niz mecze klubowe pod tym wzgledem ze kibice klubowi maja swoje
            podspiewki i ogolnie znane wszystkim hasla, a kibice na wczorajszym meczu co
            najwyzej mogli pokrzyczec "Polska" i "Polska gola". Tam gdzie ja siedzialem
            bylo pomieszane i nie siedzieli sami Polacy ale i Meksykanie. Przy takiej
            rozsypce trudno zalapac jakis rytm. No i niestety bylo nas tam mniej niz
            Meksykow. Moze gdyby byl to mecz w Piatek lub Sobote to byloby inaczej ale
            mysle ze duzo ludzi zrezygnowalo bo musialo isc do pracy na drugi dzien, a ja
            naprzyklad dotarlem do domu dopiero po polnocy.
            Tak w ogole to jedyne co moglo w pewnej mierze cieszyc to wynik. Jezeli chodzi
            o reszte to nie wiem gdzie w Polsce znalazlo by sie 54 tysiace ludzi zeby
            poszli na tak slabe widowisko i byli z tego zadowoleni. Kazdy z nas Polakow
            wiedzial ze przyjezdza 2gi czy 3ci sklad a jednak wydal te $30 czy wiecej,
            zaplacil za dojazd i parking, poswiecil czas i zdrowie (bylo zimno, no i zdarte
            gardla) aby wspierac reprezentacje. Organizatorzy i pilkarze raczej nie
            powinni byc niezadowoleni. Bylem na meczu Polska-USA kilka miesiecy temu i
            mecz byl na zupelnie innym poziomie to i doping byl inny, i atmosfera
            fajniejsza. Niech nam w koncu przysla pierwszy sklad to dopiero zobaczysz
            kibicowanie i pelne trybuny. Pozdrowienia z Chicago.
            • Gość: marcy Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 18:16
              Doceniam siłę w jakiej Polacy stawili się na meczu, przyjemnie było popatrzeć
              na uśmiechniętych ludzi z biało-czerownymi szalikami nad głowami. Rzeczywiście,
              o chóralny doping nie było wam łatwo, ale o tym pisałem już wcześniej. Waszej
              winy zapewne w tym nie ma, po prostu wyszło jak wyszło, taki odbiór a nie inny
              miałem przed tv.
              Obyście doczekali się porządnego piłkarskiego widowiska z udziałem Polaków i
              odwdzięczyli się gorącym dopingiem. Obyśmy wszyscy się doczekali :]
              Pzdr.
              • Gość: gosc Re: Sami eksperci, psia mać... IP: *.citibank.com 28.04.05, 20:36
                Panie marcy powyzsze zyczenia prosze skierowac na rece PZPN. Prosze mi uwierzyc
                ze kazdy chcialby ogladac druzyne, ktora jest w stanie nawiazac walke z kazdym
                przeciwniekiem, ale na dzien dzisiejszy sa to tylko pobozne zyczenia. Dopoki
                PZPN bedzie rzadzony przez kliki wywodzace sie z bylego systemu, szansa na
                stworzenie porzadnej reprezentacji jest nikla.
          • Gość: andy Re: Marcy THE EXPERT ! IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.04.05, 00:29
            Po pierwsze to od znawcow-emigrantow wara hamie.Po drugie to ty w Chicago
            zadnego meczu w barze nie ogladales,bo bzdury opowiadasz.Po trzecie, to ze
            repertuar piosenek byl ubogi to nie znaczy,ze nie umiemy dopingowac.O takim
            dopingu w Polsce mozecie tylko pomazyc, mruki jedne. Jeszce jedno
            pytanie,dlaczego tak szybko uciekles z Chicago mieczaku,do mamusi sie
            chcialo?!
            • Gość: marcy Re: Marcy THE EXPERT ! IP: *.devs.futuro.pl 29.04.05, 12:36
              Widzę, że lepiej wiesz co robiłem w Chicago, niż ja sam, jestem pod wrażeniem.

              Nie wszyscy przyjeżdżają do Chicago żeby rozpoczynać tam życie, niektórzy
              świetnie sobie radzą w Polsce. Moje wizyty tam nie miały charakteru zarobkowego,
              tylko turystyczno-naukowy. No i oczywiście, że chciało się do mamusi, tatusia i
              wszystkich bliskich którzy zostali w kraju. Tobie się nie chce? Że niby twardy
              jesteś? Ech...

              A jak chcesz zobaczyć jak wygląda doping dla reprezentacji to pójdź 3 września
              do White Eagles na transmisje meczu Polska - Austria, może uda się go rozegrać
              na Łazienkowskiej.

      • Gość: roberto i po co to wszystko ? IP: *.bphpbk.pl 28.04.05, 11:00
        mecz słaby a remis dla nas szczęśliwy, ewidentnie widać przepaść jaka nas
        dzieli do takich zespołów jak meksyk, choć oni tak naprawdę niczego specjalnego
        teraz nie pokazali.. poza nader widoczną różnicą w wyszkoleniu technicznym (co
        oczywiste przy tym zestawie debiutujących piłkarzy ale i nasi najlepsi a
        nieobecni teraz, nie oszukujmy się, wiele by tego obrazu nie zmienili) Janas
        wraz z mędrcami z PZPN chciał nam udowodnić po raz kolejny iż gramy na aferę i
        bez zgrania, na galop do wybitej piły.. i tu jestem skonfudowany najbardziej,
        bo po jaką cholerę jedzie za ocean, rozdmuchuje się imprezę wśród stęsknionych
        patriotycznych akcji polonusów wyciągają kilkadziesiąt papierów i zabiera się
        nie wiadomo kogo do gry ale wiadomo że Ci nie będą na pewno grali w meczach o
        punkty???? że niby co ma to sprawdzić czy pokazać ? czy brożek umie galopować
        kopytami za wybitą na uwolnienie piłą? to już wcześniej wiemy że umie.. że brak
        im techniki... też wszyscy wiemy.. i wiemy też że punkty zdobywaliśmy do tej
        pory jako takim zgraniem I składu i harówą .. więc co teraz sprawdzono i czego
        się dowiedziano??? oj polonusi naciągneli was na kapustę ... a ja na początku
        drugiej połowy nakryłem się kołdrą bo snu mi szkoda bardziej...
        • Gość: hasan Re: i po co to wszystko ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 12:30
          i tylko jedno pytanie mam do Ciebie roberto,
          po kiego wała siedziałeś do 3 rano?
          żeby obejrzeć mecz czy żeby popisać się swoim
          malkontenctwem na forum? przyznam że Polska nie
          porywała swoją grą i zgrzytałem zębami po
          nieudanych podaniach ale podobało mi się jak Brożek
          uciekał meksykańskim obrońcom, podobało mi się że się
          starał i podobało mi się jak strzelił.
          Zrzędzić każdy umie ale nikt nie docenił tego że Polacy z
          góry skazani na porażkę z lepszym technicznie Meksykiem
          przywiozą remis.

          • Gość: roberto Re: i po co to wszystko ? IP: *.bphpbk.pl 28.04.05, 13:16
            po pierwsze, nie siedziałem tylko zrobiłem przerwę w spaniu, i tak za długą jak
            na to co zobaczyłem...
            a po drugie, gdybym miał być takim minimalistą jak ty fachowcu to może i
            faktycznie byłbym szczęśliwy że nasi pokazując żaden futbol i nic z tego
            spotkania nie wynosząc (w końcu nie zgrywał się skład który będzie walczył o
            punkty, niczego nie ćwiczył..) "zwycięsko" zremisowali z Meksykiem!! no i
            cieszyłbym się jak Brożek uciekał obrońcom no i się starał... tylko co z tego
            wynika ? wielkie parujące nic.. starajmy się stawiać sobie cele które bardziej
            zaprocentują jakoś w przyszłości a nie tylko ograniczajmy się do zadowolenia że
            dwa razy któremuś z naszych udało się kiwnąć meksykańca bo w takim razie
            zostaniemy tam gdzie jesteśmy... czyli daleko za takim choćby meksykiem
        • Gość: Miki Re: i po co to wszystko ? IP: 80.50.249.* 28.04.05, 12:34
          Co to za wypociny emigrantow,cieszcie sie ze chcialo sie naszym chlopakom
          przylatywac do tego Szikago ,polonusi sami zabiegali zeby nasi tam zagrali i
          sami Mexykance,a zreszta sklad byl podany przed meczem - trzeba bylo nie isc na
          mecz a nie teraz zalamywac sie przed monitorem , pol stadionu to Polonusi
          glodni pilki (przyszlibyscie ogladac nawet 5 sklad) , drogie pol Mexykance i
          radocha z frekwencji...Wiadomo ze indianie takich rozrywek tam nie maja to
          ogladna nawet rzut oszczepem za kase.

          Tak jak ktos zauwazyl wczesniej - doba na aklimatyzacje i 2-3 sklad Polakow -
          remis z wyzej notowanymi Mexykancami to dobry rezultat.Za pare lat gry nikt nie
          bedzie pamietal - wynik tak.
      • Gość: antydebil [...] IP: *.alternatywa.net 28.04.05, 12:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: skaj Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 14:06
        Ech kto to napisał? Bramkę straciliśmy po uderzeniu zawodnika będącego 5m od
        linii końcowej! Co robił Boruc w połowie drogi między piłką a bramką???

        A co do tej okazji na 2-1 to ciekawe w jaki sposób Kiełbowicz jednocześnie
        wykonywał rzut wolny i uderzał groźnie na bramkę Meksykanów głową???

        A propos Sobolewskiego - zagrał chyba mecz życia i to nie tylko w defensywie -
        jako jedyny potrafił minąc przeciwnika (czasem 2), podać celnie, szkoda tylko
        że nie strzelił celnie na bramkę bo wypracował sobie 2 świetne okazje. Dla mnie
        pewniak w miejsce świetnego ostatnio Kałużnego Radka...
        • Gość: Jacek Gawecki Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: 65.119.189.* 28.04.05, 15:39
          Wszyscy powinniscie strzelic sobie po jednej tablecie Relanium, nerwy nerwy i
          nerwy, co za ludzie? Co za Narod?!?!?!? RELAX BITCHES!

          Mecz byl bardzo mierny pod wzgledem sportowym, druga linia praktycznie nie
          istniala, kto to widzial zeby Baszczynski z Klosem jako jedyni szarpali caly
          mecz???? Jesli ktos obserwowal ten mecz, napewno zauwazyl jak wkurzony byl
          Tomek Klos (szczegolnie w drugiej polowie) ze niema do kogo zagrac w srodku
          pola? Brozek byl widoczny, ale co z tego skoro dlugie podania z linii obrony
          byly za dalekie? Polacy caly czas liczyli na kontre, bylo widac calkowity brak
          zgrania w naszej ekipie. Boruc od poczatku meczu nie rozumial sie z naszymi
          obroncami, zenada. Fuksem strzelila Polska wyrownujaca bramke, moim zdaniem
          Brozek byl na spalonym, musze zobaczyc te akcje w telewizji dzis.
          Wielkie brawa dla Baszczynskiego i Klosa za serce i dla Brozka za ladna bramke.

          Doping, co niektorzy rodacy z Polski czepiaja sie do nas ze doping nie byl
          zoorganizowany, zgodze sie ale, jak mozna zoorganizowac doping skoro mecze
          repry trafiaja sie nam raz na "ruski rok"? Panowie, troche zastanowcie sie
          zanim napiszecie jakies brednie tego typu w nasza strone! Sam bym wiele dal
          zeby byc na meczach naszej kadry w Polsce i przezyc atosfere typowo polskiego
          stadionu, niestety niektorym z nas nie jest to pisane, i zdzieramy gardla tylko
          na takich miernych pokazowkach. Wyluzujcie wiec idiotyczne komentarze juz.

          Pozdrawiam z Chicago

          Jaca
          • Gość: marcy Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 15:59
            > Wszyscy powinniscie strzelic sobie po jednej tablecie Relanium, nerwy nerwy i
            > nerwy, co za ludzie? Co za Narod?!?!?!? RELAX BITCHES!

            Co za Naród? Twój. I kto tu pisze o nerwach... Piękny przykład angielskiego
            swoją drogą.

            Jeśli chodzi o doping nikt zapewne nie spodziewał się kartoniady i dziesiątek
            sektorówek - spokojnie. Chodzi jedynie o to, że nie słyszałem polskich kibiców
            tak jak spodziewałem ich się usłyszeć zgodnie z wcześniejszymi informacjami o
            zainteresowaiu tym meczem w Chicago i na przedmieściach. Mijają miesiące, lata
            aż wreszcie przyjeżdza polska reprezentacja (fakt, że 2 skład) do samego
            Chicago - jako polonus robiłbym wszystko żeby i w takim towarzyskim meczu ich
            wesprzeć, tym bardziej że widać było ich chęci.
            Może w kolejnym meczu...? Życzę szczerze.
            • Gość: Jaca Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: 65.119.189.* 28.04.05, 16:07
              Marcy, Relax Bitches mialo byc bardziej zartobliwie, nie chcialem nikogo
              obrazic. Zgodze sie ze doping na meczu z USA byl lepszy, ale mecz tez ukladal
              sie inaczej dla nas bo zdobylismy pierwsza bramke.
          • Gość: Tony Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: *.dyn.optonline.net 28.04.05, 16:30
            Masz racje Rodaku co do oceny tego meczu. Poziom mierny ale co najwazniejsze
            dla trenera to udowodnienie sobie wyboru dobrej drogi do mistrzostw swiata.
            Polacy, tzn ten trzeci czy czwarty zespol kraju pokazali ze graja calkowicie
            innym stylem niz ci "techniczni" Meksykanie. Smialo mozna stwierdzic ze w
            mistrzostwach nie powinnismy miec problemu z zadnym zespolem poludniowej
            Ameryki a Brazylia i Argentyna powinny sie raczej obawiac niespodzianki z
            naszej strony a nie odwrotnie. Jezeli rezerwowy zespol Polakow potrafi narzuci
            swoj styl gry rozbieganym poludiowcom to jedenastka z Krzynowkiem, Frankowskim,
            Kosowskim i Zurawskim nastrzela im bramek jak Azerbajdrzanowi. My nie gramy
            jeszcze na takim poziomie jak Czesi ale gramy tym samym stylem. I chyba zaden z
            Was rodakow nie ma watpliwosci co do tego ze ci poludniowo-amerykanscy
            potentaci boja sie teraz naszych sasiadow. Co do oceny poszczegolnych bohaterow
            tego ostatniego meczu to mozna smialo stwierdzic ze Sobolewski, Brozek i byc
            moze Burkhart powinni byc brani pod uwage w skladzie przyszlej reprezentacji a
            Glowacki czy Slusarski powinni o niej raczej zapomniec. Boruc jest zbyt
            nerwowym jak na bramkarza reprezentacji a Klos musi miec u swego boku Baka i
            byc otoczonym doswiadczonymi obroncami typu Baszczynski i Rzasa aby zablysnac.
            Trzeba tez koniecznie wykreslic z naszych planow Hajto, ktory swoja szanse
            zaprzepascil w Korei i powinien przejsc na emeryture a nie wisiec po nad
            reprezentacja jak widmo nieszczescia. Nie, to nie bylo wspaniale widowisko ale
            daje wiele satysfakcji w porownaniu stylow gry. Porownywanie wirtuozji
            technicznej poludniowcow do naszych "powolnych" reprezentantow jest w tym samy
            stylu jak porownywanie "Harlem Globtrotters" z Detroit Pistons. Ci pierwsi z
            pewnoscia sa bardziej widowiskowi ale chyba zaden z naszych powyzszych
            komentatorow nie powiedzial by ze w prawdziwym pojedynku z tymi drugimi mieli
            by oni jakakolwiek szanse. Przy czym przyznaje ze Polakom, nawet temu
            pierwszemy zespolowi wiele jeszcze brakuje do klasy typu Detroit. Jestesmy
            jednak na dobrej drodze i z tego warto sie cieszyc.
            • Gość: marcin Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: *.namdmz.dmzroot.net / 192.193.220.* 28.04.05, 20:44
              czy Ty zartujesz czy tak powaznie?
              Polacy narzucali styl gry? To jak my narzycamy styl gry broniac sie calym
              skladem i wykopujac bezmyslnie pilka ze druga linie (ktora znowu nie istniala)
              to rzeczywiscie nastrzelamy sie...
              milych snow
              • Gość: Tony Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: *.dyn.optonline.net 28.04.05, 21:32
                Nie nie zartuje Marcinie. Ty musialbys pooglandac meksykanska lige na zywo to
                bys zrozumial ze ci magicy z Meksyku zuzyli byc moze tylko 50% swoich
                mozliwosci kondycyjnych z Polakami i nie dlatego ze nie chcieli tego zrobic ale
                dlatego ze ta zbieranina z Polski nie zaangazowala sie z nimi w bieganine.
                Jezeli Polacy wystawia pierwsza reprezentacje przeciwko tego typu druzynom to
                ich zdeprymuja i odbiora ich najwazniejszy atut, kondycje i technike,
                zakladajac ze nasi ja maja. Nie tak jak ten ostatni sklad. Spojrz tylko na
                dzisiejsze angielskie zespoly jak Liverpool czy Chelsea. To juz nie sa
                chaotyczni biegacze, to sa wygi czekajace na pomylki wirtuozow. To sie
                oczywiscie nie odnosi jeszcze do reprezentacji Anglii, ktora sobie jeszcze w
                dalszym ciagu biega ile moze i ledwo ze wygrywa nawet z nami. Oni oczywiscie
                sie zmienia z czasem ale jak na razie sa do pokonania.
                • Gość: marcin Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: 199.67.138.* 28.04.05, 21:52
                  Tony, obys mial racje, i oby naszym chcialo sie grac, bo jesli wczoraj im sie
                  chcialo to znaczy ze grac dobrze nie potrafia.

                  Najbardziej chyba ostatecznie martwi mnie to:

                  - zeby miec szanse zadebiutowac w reprezentacji powinno sie cos potrafic
                  pokazac - jesli to co pokazali wczoraj to chociarz ich 50% to raczej mizernie
                  to wyglada...

                  - zeby awansowac do reprezentacji i w niej pozostac powinno sie byc w stanie
                  utrzymac jakis solidny poziom, z pewnoscia wyrzszy nie cala reszta ligi - a
                  tego sie nie da chyba o naszych graczach powiedziecc...

                  - odnosnie jeszcze zaangazowania - czy mecz towarzyski czy o punkty, gracz
                  reprezentacji powininen dawac z siebie wszytstko, i nie sadze ze mozna by sie
                  tlumaczyc brakiem woli czy ochoty do walki, etc. Jezeli naszych graczy nie
                  mobilizuje gra w reprezantacji, to czy naprawde nie ma w kraju 40 M ludzi innch
                  graczy ktorzy potrafia niewiele mniej ale dla ktorych gra jest zawsze wyzwaniem
                  i warta serca i energii???...

                  poza tym mam nadzieje ze masz racje, ale nie widze tego jeszcze optymistycznie
                  (pesymista tez nie jestem bo uwazam ze jak narazie w elimacjach jest duzo
                  lepiej niz przeczuwalem)

                  pozdr
                  • Gość: gosc Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: *.citibank.com 28.04.05, 22:37
                    Ale wlasnie o to chodzi ze oni juz wszstko z siebie dali po 5-ciu minutach
                    meczu. To jest po prostu groteska. Wielu ludzi chyba nie bardzo rozumie lub
                    wrecz nie dowierza ze wiekszosc polskich kopaczy stac na kilka minut gry.
                    Wiekszosc spotkan w polskiej lidze "grana" jest na stojaka. Jak musza grac
                    przeciwko zespolom ktore biegaja to zaczyna sie tragedia. Wtedy zaczyna
                    wychodzic brak techniki, przejecia pilki i to wszystko co nazywamy rzemioslem
                    pilkarskim. Gra jest chaotyczna i polega na murowaniu wlasnej bramki i
                    zaskoczeniu przeciwnika dlugimi wybiciami od bramki. Panowie to sie nazywa anty-
                    futbol. I nic sie nie zmieni dopoki nie zmieni sie mentalnosc trenerow na
                    poziomie trampkarzy i juniorow. Gdy zwiazek preferuje gre brutalna, ktora moga
                    przetrwac tylko "fizyczni" to mamy wlasnie takie a nie inne rezultaty. Prosze
                    mi pokazac jeden polski klub ktory gra piekna techniczna pilke. Cala filozofia
                    pilkarska ogranicza sie do wrzutow pilki na polowe przeciwnika i przepychania
                    lokciami i kolanami. A pozniej przychodza konfrontacje miedzynarodowe i to
                    jest juz koniec....

                    Kibic z USA
                  • Gość: Tony Re: Mecz, doping, komentarze z Polski itd. IP: *.dyn.optonline.net 29.04.05, 00:39
                    Oczywiscie ze zgadzam sie z toba Marcinie ze wielu z tych reprezentantow nie
                    powinno tam byc. Wezmy na przyklad takiego Slusarskiego, on ani techniki ani
                    szybkosci ani tez pilkarskiej madrosci nie wykazuje. Chociaz i on sprawial
                    Meksykanom problemy. Polacy nie graja juz jak to kiedys robil Dejna czy
                    Szoltysik. Oni sa trenowani w lidze przez Czechow i to widac w ich poczynaniach
                    na boisku. Probuja wiec atakowac i bronic sie cala dziesiatka. To sposob gry na
                    przyszlosc i Czesi a takze Grecy juz to udowodnili. Jezeli zespol gra takim
                    sposobem i jego poszczegolni zawodnicy sa dobrzy technicznie i szybcy to
                    kondycja nie jest wtedy tak wazna. Przypomnij sobie tylko ostatni mecz miedzy
                    Chelsea i Liverpolem. Oni tam przeciesz wszyscy chodzili po boisku. A pod
                    bramkami i tak bylo goraco. Tak trzymac i nie bedzie zle
      • Gość: gosc LIST OTWARTY DO PZPN IP: *.citibank.com 28.04.05, 17:15
        W imieniu wszyskich kibicow kochajacych sport zwany pilka nonzna, zwracam sie z
        prosba do PZPN o nie organizowanie meczow reprezentacji w Chicago. Widowisko
        ktore zostalo zorganizowane dnia 27 kwietnia uwlaczalo godnosci tego pieknego
        sportu. Jezeli PZPN nie jest w stanie skompletowac skladu w ktorym
        przynajmniej kilku zawodnikow ma jako takie pojecie o kopaniu pilki, urzadzanie
        widowisk sportowych zwanych pilka nozna mija sie z celem. Tego typu widowiska
        sa kompromitacja sportu i moga nawet przecietnego kibic doprowadzic do stanow
        lekowych. Prosimy rowniez o nie przysylanie trenera, ktorego jedyna wizja jest
        gra osmioma (8) obroncami. Byc moze PZPN dysponuje trenerem ktory posiada plan
        i koncepcje gry ktora mozna z przyjemnoscia ogladac. Do tego czasu zwracam sie
        z prosba o nie przysylanie reprezentacji. Z gory dziekuje.
      • Gość: mUSAszi Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.04.05, 19:35
        a) nie grali najgorzej (oglądałem) - patrząc na skład i porę
        b) jak czytam wypowiedzi buraczano-narodowe z usa, to się wstydzę bardziej niż,
        jak słucham takowe na miejscu
        • Gość: gosc Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.citibank.com 28.04.05, 20:22
          Przepraszam ale jesli ten mecz nie byl zly to jak wedlug Ciebie wygladalby zly
          mecz. Ten mecz to byl anty-futbol, poniewaz grali zawodnicy ktorzy nie maja
          pojecia o grze w pilke. Pilka nozna nie polega na bezmyslnym kopaniu pilki do
          przodu. Ale zeby grac w pilke trzeba posiadac pewne umiejetnosci. W przypadku
          zawodnikow ktorzy przyjechali moze trzech lub czterech mialo jakiekolwiek
          pojecie o grze w pilke. Oczywiscie moglibysmy teoretycznie zalozyc ze cieszymy
          sie z faktu ze ktos w ogole wyszedl na boisko ale to juz przerabialismy przez
          50 lat komuny. Na szczesie ludzie stali sie juz troche madrzejsi i byle
          jakiego dziadostwa juz nie akceptuja.

          Kibic
        • Gość: m Re: Polska - Meksyk 1:1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:26
          popieram - buraki z usa nie widzieli od lat meczu piłki nożnej, a mądrują,
          żałośni są i tyle.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka