Gość: Jerry2023
IP: *.pkobp.pl
17.05.05, 08:50
Przypadek naszego reprezentacyjnego asa Maćka Żurawskiego jest typowy dla
naszego futbolu. Oto klub blokuje transfer filaru naszej reprezentacji do
zachodniego klubu zmuszając naszego asa do poniewierki za marne 300 tys Euro
w naszej ligowej szarzyźnie. Podli krwiopijcy chcą sie utuczyć na Maciejowej
krzywdzie rządając kosmicznych pieniędzy za transfer. A tymczasem kluby całej
europy walą drzwiami i oknami po naszego superstrzelca. FC Koeln, FK Moskwa
Austria Wiedeń czy Trabzonspor każdy z tych klubów po stokroć jest bliższy
maciejowemu sercu niż przegniłe nieco barwy krakowskiej wisełki dla której
gra juz tylko z musu. Co innego na zachodzie tam czeka kariera, kasa, sława.
Że kluby słabe? Maciuś nie zamierza wybrzydzać, unosić sie ambicją czekać
przebierać - bierze każdą ofertę może być Levante albo II Liga Rosyjska w
końcu swoje lata ma ile jeszcze pogra 5 góra 6 sezonów a kaski trzeba
odłożyć. Maciuś jest przecież profesjonalistą.
jest tak zdesperowany i napalony, żeby wyjechać po zakończeniu sezonu, że
chce jechać gdziekolwiek byle dalej od Polski i Wisły, która płaci mu marne
300 tys Euro.
Już nie myśli o lidze angielskiej czy hiszpańskiej teraz modli się żeby
wyjechać do beniaminka ligi niemieckiej a jak sie nie uda to może być
rosyjska, turecka, austriacka i też nie musi być klub z czołówki ligi może
być średniaczek taki FK Moskwa na przykład. Maciuś z pewnością nie pogardzi
też Angielską Division One byle dobrze płacili. Takie są aspiracje filaru
naszej reprezentcji. Tacy są polscy piłkarze i dlatego nigdy nic nie
osiągniemy w futbolu.