Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!!

    IP: *.top.pl 11.09.01, 08:02
    w ciagu 10 dni, jesli nie pogorszy sie stan jego kolana
    MJ oficjalnie oglosi swoj powrot !!!!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: jaco Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.09.01, 08:08
        Pewnie stan kolana się pogorszy...
      • Gość: macias Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 10:27
        ...modle sie, zeby sie pogorszyl, ale tylko (mam nadzieje) dla jego (Jordana)
        dobra - nie sadze, zeby mogl jeszcze przez 4 lata utrzymac sie na najwyzszym
        poziomie - za 4 lata zdazy zniszczyc swoja legende... Po co? Niech pojdzie
        tropem Magica - przyjedzie do Polski, jak tamten do Finlandii, kupi zespol (np.
        Trefl) i sobie w nim pogra dwa sezony... Przeciwnicy na sam jego widok beda sie
        kladli, takze Trefl zdobedzie mistrzostwo Europy. Wtedy Jordan bedzie mogl
        nareszcie powiedziec, ze osiagnal juz w zyciu wszystko! :)))
        • Gość: Hesus Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 23.09.01, 10:35
          W koncu ktos mysli tak jak ja. Jordan odszedl jako najlepszy na swiecie - swoim
          rzutem zapewnil kolejne mistrzostwo. Dlaczego ma to spieprzyc cala kariere w 4
          lata (choc bardzo watpie ze on wytrzyma 4 lata - wiek robi swoje). A przeciez
          moze zawsze zlapac kontuzje po 10 meczach i kurowac sie przez resztre sezonu.
          I jeszcze jedno. NIe moge dojsc do tego, po co on to robi. Kasy mu nie brakuje,
          a jak chce po prostu grac to niech przyjezdza do Polski - kupuje klub i gra ....
          • Gość: Siekaj Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 192.168.4.* / *.nasze.pl 08.10.01, 13:56
            Spokojna głowa, nikt nie odbierze Michaelowi jego legendy. To, co zrobił i
            osiągnął jest jego na zawsze. Niestety - on sam nie jest długowieczny i ma tego
            świadomość. Dla niego to ostatni dzwonek, by jeszcze raz poczuć smak gry, która
            stała się jego życiem. Szanuję to, choć wiem, że będą lepsi od Jordana. Będą
            mecze słabe, nawet bardzo słabe z jego udziałem i co z tego? Czy to w
            jakikolwiek sposób umniejszy to, czego dokonał w latach swojej świetności? Dla
            mnie - kibica Air Mike'a - wystarczającą satysfakcją będzie widok 40 latka
            ogrywającego z typowym dla niego uśmieszkiem - młodszych o 20 lat kolegów.
            Jestem pewien, że takich momentów będzie bez liku.
      • Gość: tommasi Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 1.1.2.* 11.09.01, 11:15
        kiepski pomysl, zdaniem jakichs 99% fanow nba. Old fat boy...
        • Gość: LB Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 11.09.01, 12:09
          Zgadzam się, że będzie grał raczej słabo, zupełnie nie zbliżając sie do swojego
          poprzedniego poziomu. Młodsi będą go ogrywać (KB, VC, etc). Dla wielu -
          rozmieni swoją legendę na drobne. Wszyscy będą go krytykować, że nie rzucił 40
          ptk. w meczu, a "zaledwie" 20.

          Do tej pory też tak myślałem. Wolałem, żeby wszyscy zapamiętali go, jak był
          WIELKI.

          Ale z drugiej strony pomyślałem, że to jego sprawa. Chce wrócić, bo mu się tak
          podoba i ma gdzieś to co inni (w tym i my) o nim myślą. Będzie grał dla siebie,
          i tylko dla siebie. Dla własnej satysfakcji. Nawet jeśli będzie to oznaczało 10
          ptk w meczu.

          A my, możemy sobie złożeczyć i śmiać się z niego. Ale tych tytułów i tak mu
          nikt nie odbierze.
          W każdym razie ja zapamiętam go, jako tego, który był najlepszy. Nawet jeśli
          teraz będzie grał tragicznie.

          LB

          • Gość: Qba Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 14:26
            Poczekamy - zobaczymy. Rozsądek podpowiada, że to będzie żenada, ale z drugiej
            strony jest iskierka nadziei na nową dynastię i jeszcze większą legendę...
          • Gość: nathan Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 28.09.01, 14:17
            Gość portalu: LB napisał(a):

            > Zgadzam się, że będzie grał raczej słabo, zupełnie nie zbliżając sie do swojego
            >
            > poprzedniego poziomu. Młodsi będą go ogrywać (KB, VC, etc). Dla wielu -
            > rozmieni swoją legendę na drobne. Wszyscy będą go krytykować, że nie rzucił 40
            > ptk. w meczu, a "zaledwie" 20.
            >
            > Do tej pory też tak myślałem. Wolałem, żeby wszyscy zapamiętali go, jak był
            > WIELKI.
            >
            > Ale z drugiej strony pomyślałem, że to jego sprawa. Chce wrócić, bo mu się tak
            > podoba i ma gdzieś to co inni (w tym i my) o nim myślą. Będzie grał dla siebie,
            >
            > i tylko dla siebie. Dla własnej satysfakcji. Nawet jeśli będzie to oznaczało 10
            >
            > ptk w meczu.
            >
            > A my, możemy sobie złożeczyć i śmiać się z niego. Ale tych tytułów i tak mu
            > nikt nie odbierze.
            > W każdym razie ja zapamiętam go, jako tego, który był najlepszy. Nawet jeśli
            > teraz będzie grał tragicznie.
            >
            > LB
            >

            Oczywiście, że tak. Poprostu dużo ludzi tego nie rozumie. On poprostu nie nadaje
            się na żadnego dyrektora, golfistę, maszynistę..... i bóg wie. czego jeszcze.
            Jest koszykarzem. I to jakim!!! Itak każdy kto się zna na koszykówce wie, że jak
            by postawić każdą z młodych gwiazd przeciwko niemu gdy ten miał np. 29 lat to
            żaden by mu do pięt nie dorastał. Nie chodzi tylko o umięjętności. Mike mentalnie
            jest nie do zagięcia. Jak bym nie znał tematu wogóle to bym sobie pomyślał tak:
            co to za liga i jacy gracze tam grają, skoro robi się tyle szumu z tego
            (telewizje w USA już podobno zmieniają swoje programy żeby pokazywać mecze WW),
            że znowu będzie grał w niej jakiś 38 latek?
            Ale to nie ujma dla tych pierwszych. Świadczy to tylko o klasie tego drugiego.
            Dlatego jak by niegrał i tak będzie najlepszym który grał i najlepszy z tych
            którzy będą grali :)


            P.S. Popzdrawienia dla LB, który jak zwykle zresztą, pisze najlepsze posty o
            koszykówce

            • Gość: LB Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 28.09.01, 17:48
              Chyba pomyliłeś mnie z Wiltem, ale dzięki.

              Fajnie, że starzy bywalcy forum znowu się pojawiają.
              Ale nie ma się co dziwić - sezon tuż, tuż...

              Także pozdrawiam,
              LB
              • Gość: nathan Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 30.09.01, 10:57
                Gość portalu: LB napisał(a):

                > Chyba pomyliłeś mnie z Wiltem, ale dzięki.
                >
                >
                Nie, wcale Cię nie pomyliłem z Wiltem :))). Dyskutowaliśmy już razem przy okazji
                NBA Finals 2001 i ni tylko. Pozdrawiam
              • Gość: jim Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 192.168.0.* / 213.77.57.* 10.10.01, 21:40
                dajcie mu spokoj
        • Gość: Goku Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 01.10.01, 05:00
          hm hm Jordan moze i wraca ale bedzie cieniasem to ASSMASTER
      • Gość: Rafał Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 14:29
        Podobno ma grać w Zepterze... Tak słyszałem.
        • Gość: Goku Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 01.10.01, 05:03
          Gość portalu: Rafał napisał(a):

          > Podobno ma grać w Zepterze... Tak słyszałem.

          WPROWADZIC TEN PROGRAM.assmaster
      • Gość: esox Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 14:30
        Na taką informacje opłacalo się czekać aż tak długo.
        MICHAEL JORDAN IS BACK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Pawery Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 134.65.157.* 26.09.01, 13:43
          Co ty gadasz gościu, przecież on się ośmieszy.
      • Gość: Wilt Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 11.09.01, 16:39

        Spodziewałem się, że wróci - Jackson, który zna go najlepiej, zapowiadał to
        już prawie rok temu, kiedy jeszcze wszyscy traktowali to jako mrzonkę. Z jednej
        strony rozdęte ego, z drugiej - fatalny stan klubu, za który odpowiada -
        Wizards, plus dodatkowo dobre doświadczenia z poprzedniego come backu; i powrót
        gotowy. Gotowy jest równiez prosty sprawdzian; kto chce się liczyć w NBA z
        młodych koszykarzy, musi teraz przekonująco MJ ograć i już wielu zaciera na to
        rączki, podbechtując go nawet czasem w stylu Iversona: że niech Jordan wraca,
        bo on jest za skromny, żeby mu mówić, co ma robić (Answer skromny - ha!).
        Przewiduję, że spośród niskich graczy dokonają tego z pewnością; właśnie
        Iverson, McGrady, Ray Allen, Carter, Marbury i oczywiście Kobe. Jak będzie z
        resztą, zobaczymy; ale, jako że nigdy nie lubiłem Jordana, mam nadzieję że
        wielu się przyłączy.
        Co do klubu - nie widzę ich w play off, nawet na słabszym Wschodzie - ale
        przynajmniej miną im kłopoty ze sprzedażą biletów i wzrosnie oglądalność.
        Inaczej się stać raczej nie może; poprzednio Wizards mieli trzech liczących się
        graczy - Stricklanda, Howarda i Richmonda, a teraz będą mieli tylko jednego;
        Jordana (Laettner to raczej anty-siła w zespole, ktoś podobny destrukcyjnym
        wpływem do Ridera, tylko cichszy). Wiem, że wciąż jest wielu bezkrytycznych
        fanów MJ, którzy uważają, że wciąż pokona kazdego i w każdych okolicznościach;
        ale nawet w swoim szczytowym momencie miałby problemy próbując zastąpić tych 3
        graczy naraz - a przeciez nawet z nimi Wizards byli fatalni.Z tym, że jeśli
        chodzi o osobisty image Jordana, to to osamotnienie może być dla niego nawet
        dobre; w tak kiepskim składzie bez trudu osiągnie przynajmniej 25 ppg i
        odpowiednią liczbę asyst i przechwytów i za samo nazwisko dostanie się do All-
        Defensive Second Team i All-NBA Third Team, jeśli nie (odpukać) wyżej. Z tego
        samego powodu będzie zapewne - razem z preferowanym za widowiskowość Vince''em -
        starterem Wschodu w Meczu Gwiazd; po prostu starzy kibice zagłosują na niego
        automatycznie. Ciekawe, jak przyjmie to Iverson; pewnie będzie starał się w
        dwójnasób pognębić MJ na parkiecie...
        Pzdr

        P.S. Cieszę się widząc nicki innych fanów NBA - Qba, LB - które przez wakacje
        prawie się nie pojawiały. Panowie; czas powrócić do dyskusji!
        • Gość: tomeq Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 18:35
          MJ był wielkim koszykarzem, ale uważam jego powrót za bezsensowny. Jak mu
          tęskno za graniem to niech sobie gra jakieś mecze pokazowe. Po co później mają
          mu wytykać słabą grę. Każdy jest przyzwyczajony, że gra rewelacyjnie i będzie
          miał nadzieję, że tak będzie i tym razem. Jak zaprezentuje słabą formę to
          znajdzie się w ogniu krytyki. Ale liczę, że będzie inaczej.
          • Gość: capulet Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 19:12
            jeśli wraca to widocznie czuje się na siłach
            przed obozem przygotowawczym, w którym grał z młodszymi koszykarzami NBA (tak
            na marginesie, ciekawe dlaczego VC i KB nie przyjęli zaproszenia? strach ich
            obleciał...?) mówił, że ocenia swoje przygotowanie na 6/10, i że raczej nie
            wróci do Ligi jeśli nie będzie mógł się ocenić na 9/10
            może jednak doszedł do formy i znów będzie wielki?
            ja też się cieszę, że LB Qba i Wilt wrócili a ten ostatni (którego pozdrawiam)
            walną charakterystyczny długi tekścik (który był ciekawy)
            a co do dyskusji to może ktoś by wymyślił jakiś sensowny temacik?
            • Gość: HyLo Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 19:43
              On by nie wrocil, gdyby nie byl pewny, ze da rade. W koncu bylo juz paru
              swietnych 40-latkow. Tyle, ze na takiego np. Kareema, pracowal Magic, Worthy i
              cala reszta swietnego zespołu.

              Mysle, ze Jordan moze zagrac świetnie. Może zdobyc jakies indywidualne nagrody.
              Moze wprowadzic Wizards do Play-off. Ale i tak, dla niego i dla wszystkich
              obserwatorów, cokolwiek mniej niż tytuł i MVP bedzie porazka.

              Moim zdaniem rozmienia sie na dobre. Boje sie, ze skończy tak jak Ewing czy
              Dream - nikły cień dawnej wielkości.

              Szkoda, mimo że nie byłem nigdy wielkim jego fanem
              pozdr
            • Gość: Wilt Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 12.09.01, 10:52
              Gość portalu: capulet napisał(a):

              > jeśli wraca to widocznie czuje się na siłach
              > przed obozem przygotowawczym, w którym grał z młodszymi koszykarzami NBA (tak
              > na marginesie, ciekawe dlaczego VC i KB nie przyjęli zaproszenia? strach ich
              > obleciał...?)

              Myślę, że wytłumaczenie, czemu wszystkie największe gwiazdy - nie tylko Vince i
              Kobe - odrzuciły zaproszenie na obóz z Jordanem jest proste; po pierwsze, nie
              chcieli wchodzić w taką sytuację, że przychodzą na każde skinienie tego, który
              uważa, że wciąż rządzi w NBA - nie są jego chłopcami na posyłki (oczywiście
              kabotyński komentarz MJ z tego powodu - "jeśli kochają koszykówkę, powinni
              przyjechać"). Po drugie, jak wspomniałem, w gruncie rzeczy chcą żeby Jordan
              wrócił aby móc skopać mu tyłek; a gdyby upokorzyli go na parkiecie, jego decyzja
              mogłaby się zmienić. Przypominam, że nawet spośród tych którzy wpadli na camp
              Jordana przyćmił Penny Hardaway - a więc gwiazda już obecnie nie pierwszej
              wielkości, wyrażnie słabsza od Kobego czy Iversona - a mniej więcej podobne
              wrażenie zrobił inny weteran - Tim Hardaway...

              mówił, że ocenia swoje przygotowanie na 6/10, i że raczej nie
              > wróci do Ligi jeśli nie będzie mógł się ocenić na 9/10

              Ostatnio, tuż przed podjęciem decyzji, mówił o 7/10.

              > może jednak doszedł do formy i znów będzie wielki?
              > ja też się cieszę, że LB Qba i Wilt wrócili a ten ostatni (którego pozdrawiam)
              > walną charakterystyczny długi tekścik (który był ciekawy)
              > a co do dyskusji to może ktoś by wymyślił jakiś sensowny temacik?

              Dałem jakiś czas temu dość oczywisty temat o ocenie transferów; ale że wtedy
              nikogo nie było, spotkałem się z nikłym odzewem. Myślę, że jeszcze trochę i
              będzie można temat powtórzyć, tym bardziej, że sytuacja już się prawie całkowicie
              wyklarowała.
              Pzdr

              P.S. Wczoraj usłyszałem jakąś migawkę, że po tragedii w USA zawieszone zostają
              rozgrywki baseballowe. Mam nadzieję, że ta pogłoska nie dotyczy zawodowej ligi
              MLB; łatwo mogłoby stać się to samo z NBA...
              • Gość: jurek Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! - i dobrze, bedzie ciekawiej IP: 10.63.101.* / *.dhl.com 18.09.01, 13:03
                Mysle, ze Jordan na pewno sobie poradzi z powrotem do NBA, bedzie zdobywal duzo
                punktow mial sporo asyst tylko panowie... z kim on ma tam grac?! Nie ma
                Pippena, nie ma Rodmana, nie ma Kerr''a. Koszykowka to (niestety dla Jordana)
                gra zespolowa w ktorej zdobywa sie mniej wiecej ok. 80,90 punktow. kazde ogniwo
                w piatce jest wazne. Nawet gdyby byl przygotowany na 100%, a wierze w to to
                jest 60% druzyny. A reszta ? no chyba, ze jest takim memadzerem jak byl kiedys
                graczem. wtedy zajdzie z Washington bardzo wysoko

                pozdrawiam

                jurek
                • Gość: capulet Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! - i dobrze, bedzie ciekawiej IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 15:42
                  pewnie, że w Wizards nie osiągnie niczego wielkiego a jak wróci to po to, żeby
                  sobie trochę pograć, podpisać kilka sutografów i do domu
                  a tak na marginesie to kim był w Chicago Kerr???
                  zamiast niego to wspomniałbym raczej Kukoca, bo jest (a raczej był) od niego o
                  niebo lepszy
                  a tak wogóle to fajnie, że wraca (o ile to się potwierdzi) i żeby KB VC i IA
                  się nie zdziwili....
                  • Gość: capulet Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! - i dobrze, bedzie ciekawiej IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 15:42
                    a podpisać oczywiście kilka AUTOGRAFÓW
                    sorry...
                    • Gość: relom Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! - i dobrze, bedzie ciekawiej IP: 193.150.166.* 18.09.01, 17:00
                      ten facet sam nie wie czego chce. Tyle razy odchodzil i powracal, ze przestalo to byc wciagajace. Nie
                      powinien ryzykowac swojej legendy. Byl wielki, niech tak zostanie....byl.
                      • Gość: cez Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! - i dobrze, bedzie ciekawiej IP: 10.130.128.* / *.acn.pl 19.09.01, 13:18
                        Pozdrawiam wszystkich i przyłączam się do rozmowy.
                        Nie przepadałem za Jordanem przed pierwszym powrotem do NBA,jednak jego upór i
                        postawa w następnych/ostatnich sezonach zaimponowała mi szczególnie. Wszyscy
                        widzieliśmy te pokazy niesamowitej gry, i to jest fakt. Jednakże muszę, acz z
                        niechęcią, zauważyć że Jordan nie był już tak sprawny jak we wcześniejszych
                        latach. Wiele nadrabiał doświadczeniem i sprytem. Dlatego też myślę, że nadal
                        stać go będzie na rzucanie ponad 20 pkt. w meczu. Jednak zadaję sobie pytanie -
                        w jakim stopniu ma wyeksplatowany organizm i zmęczone stawy? Myślę, że to jest
                        najważniejsza niewiadoma, która zdeterminuje postawę Jordana na parkiecie i od
                        tego zależeć będą jego ewentualne wielkie mecze.
                • Gość: Pawery Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! - i dobrze, bedzie ciekawiej IP: 134.65.157.* 26.09.01, 13:38
                  Ty mistrzu chyba coś Ci się w bani porąbało!!! Jordan ma być dobry? Przecież to
                  stare próchno. W przyszłym sezonie już na bank nie zagra bo w tym młodziaki go
                  zatłuką.
                  • Gość: jurek Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! - i dobrze, bedzie ciekawiej IP: 10.63.101.* / *.dhl.com 26.09.01, 13:56
                    Nikomu sie nic nie pojebalo. A malo takich weteranow, ktorzy sobie radza i to
                    niezle: Stockton 38 lat i caly czas najwiecej asyst, Malone 37 lat srednia pkt.
                    20, zbiorek 7, blokow 2 (w calej karierze to juz 32000 pkt), W Europie Nikos
                    Gallis - teraz juz niegra, ale ma juz dobrze po 40-tce, W Brazylii w tym wieku
                    jeszcze gral na bardzo dobrym poziomie Oscar Shmidt, w Polsce Wojciech Krolik -
                    40 lat. Jordan byl najlepszy w latach szczytu swojej kariery, wiec dlaczego
                    teraz pomimo 38 lat ma sie skompromitowac ? Oczywiscie to ni bedzie ten
                    koszykarz z najwiekszym dosieznym w lidze, ale nikt mu nie karze skakac jak
                    wariat. Zobaczysz, bedzie dobrze a Washington otrze sie o play-off

                    pozdrawiam

                    jurek
          • Gość: darrek Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 195.187.79.* 20.09.01, 22:51
            MJ powiedzmy to sobie szczerze i bez zadnych konsekwencji swoją grą i tym co
            zrobił dla nas i calej koszykówki zasluzył na miano Króla kosza.Nie gra od
            13.01.1999r. i nie widze zawdnika w kierunku którego można by bylo
            krzyknąć "Umarł król niech żyje król" z tym trzeba się pogodzić.Jednak mimo że
            szanuje go jak żadnego innego sportowca nie popieram jego decyzji, nieobawiam
            się tego że ktoś go ogra bo ani Kobi ani Vince nie potrafią w 50% tego co on!!
            Boję się że w po zakonczeniu sezonu zrezygnuje nie mając odpowiedniego
            wpsparcia a wtedy wszystkie mlode ciecie bede mowily gdzie jest ten wiellki
            MJ.Może bedzie inaczej.Dowiemy się juz nie dlugo.Ja chetnie poczeakam na te
            mecze w któych zrobi fasole z mózgu kobiemu czy Vincowi ale .........wolałbym
            by Pan koszyukówki już im tego nie robił!
            • Gość: LB Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 21.09.01, 09:11
              Piszesz, że KB i VC potrafią ledwie 50% tego co MJ kiedys. Moim zdaniem -
              potrafią znacznie więcej.
              Ale pozostaje pytanie: czy MJ potrafi zagrać choćby 50% tego co kiedyś?

              MJ był i pozostanie dla mnie kims wyjątkowym, ale "Powrot cz.2" to nie jest
              dobry pomysł.

              Na razie,
              LB
              • Gość: Pawery Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 134.65.157.* 26.09.01, 13:45
                LB,
                Vince, Kobe, Tracy mogliby się teraz mierzyć z MJ nawet w latach jego
                świetności. Naprawde, Jordan długo w NBA nie pociągnie.
                • Gość: LB Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 01.10.01, 09:43
                  Moim zdaniem jeszcze im brakuje do poziomu Jordana z najlepszych lat i jeszcze
                  nie mieliby szans z nim się mierzyć.
                  Ale życzę im, żeby ten poziom osiągnęli, choć to, co oczywiste, nie będzie
                  łatwe.

                  A co do Jordana, to siłą rzeczy nie będzie w NBA grał kolejnych 5 czy 6 lat.
                  Wraca na max. 2 sezony. Więcej chyba nie da rady...

                  Pzdr,
                  LB
        • Gość: misiek Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.092.und.NoDak.edu 21.09.01, 19:31
          jak juz wraca to niech przynajmniej znajdzie sobie dobry klub. On byl
          najlepszy, jest wciaz bardzo dobry ( mam nadzieje), ale sam nie zakfalifikuje
          Wizards do play-off, a tego naprawde nie chcialbym ogladac.
        • Gość: kostek Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.man.polbox.pl 24.09.01, 11:10
          Czesc.
          napisales
          "ale nawet w swoim szczytowym momencie miałby problemy próbując zastąpić tych 3
          graczy naraz"
          i tu sie z Toba niezgodze, Jordan byl maksymalnie apsorbujacym graczem, przez
          co inni mieli znacznie latwiej. Zobacz, gdzie teraz sa pozostale "gwiazdy"
          Bulls: Pipen (lepszy przecietniak w Portland), Kukoch(jak Pipen, ale nie
          pamietam czy jeszcze w Philadelphi), Robak, Longley (potrafil nawet zdobyc
          kilkanascie punktow, i zdominowac deski, a teraz???), Kerr (moze wejdzie i cos
          czasami trafi w Spurs. Jedynie Harper pelni podobna role, ale tutaj trafil do
          tego samego trenera.
          Jordan na pewno bedzie gral slabiej, ale moze to jednak wystarczyc do walki o
          play-off (widzi wszytko na boisku, jak malo kto, a jak dostanie troche swobody
          to pewno bedzie sypal kosz za koszem). Koszykowka to gra zespolowa, nie musi
          wcale sam sie urywac przeciwnikom jak dawniej, zaslona i rzut. Mysle ze moze
          byc ciekawie, a jak bedzie, to sie okaze.

          Pozdrawiam
          • Gość: Wilt Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.09.01, 17:21
            Gość portalu: kostek napisał(a):

            > Czesc.
            > napisales
            > "ale nawet w swoim szczytowym momencie miałby problemy próbując zastąpić tych 3
            >
            > graczy naraz"
            > i tu sie z Toba niezgodze, Jordan byl maksymalnie apsorbujacym graczem, przez
            > co inni mieli znacznie latwiej. Zobacz, gdzie teraz sa pozostale "gwiazdy"
            > Bulls: Pipen (lepszy przecietniak w Portland), Kukoch(jak Pipen, ale nie
            > pamietam czy jeszcze w Philadelphi), Robak, Longley (potrafil nawet zdobyc
            > kilkanascie punktow, i zdominowac deski, a teraz???), Kerr (moze wejdzie i cos
            > czasami trafi w Spurs. Jedynie Harper pelni podobna role, ale tutaj trafil do
            > tego samego trenera.
            > Jordan na pewno bedzie gral slabiej, ale moze to jednak wystarczyc do walki o
            > play-off (widzi wszytko na boisku, jak malo kto, a jak dostanie troche swobody
            > to pewno bedzie sypal kosz za koszem). Koszykowka to gra zespolowa, nie musi
            > wcale sam sie urywac przeciwnikom jak dawniej, zaslona i rzut. Mysle ze moze
            > byc ciekawie, a jak bedzie, to sie okaze.
            >
            > Pozdrawiam

            Rozumiem, ze piszesz do mnie. Wobec tego odpowiadam:
            - Pippen do Portland trafił w wieku 34 lat, dawno po okresie swojej najlepszej
            formy, który przypadł u niego - starczy sprawdzić statystyki - na lata 93 - 95
            (wtedy też zdobył MVP Meczu Gwiazd) - kiedy grał bez Jordana (z drugiej strony,
            nie było w tych statystykach jakiegoś nagłego skoku; argument przeciw tym, którzy
            uważają, że grając nie w cieniu MJ Pippen byłby dominującym graczem w NBA),
            - tak samo w swoich najlepszych latach (większość koszykarzy osiąga optimum po
            ukończeniu ok. 28 lat) grali w Bulls Kukoć - obecnie Hawks - i Steve Kerr - ale
            to naprawdę nie zasługa Jordana.
            - Rodman - starszy od nich - konsekwentnie miał swoje najlepsze sezony, znacznie
            wcześniej, w Pistons (m.in. swoje rekordy zbiórek, seryjnie pierwsze piątki
            obrony i dwa razy Obrońcę Roku).
            - mam raczej długą pamięć jeśli chodzi o NBA, ale Longleya rządzącego na
            tablicach sobie nie przypominam. Mógł kiedyś zdobyć kilkanaście punktów, owszem;
            kiedyś to tyle zdobył nawet Rodman, ale to niewiele zmienia.
            - Harper. Wybacz, ale mam ochotę zapytać jak stary dziadek; od kiedy śledzisz
            NBA? Harper był jednym z 3-4 najlepszych SG ligi we wczesnych latach 90., w
            Cavaliers i Hawks, kiedy zdobywał ponad 20 ppg. Nigdy nie wrócił do dawnej formy
            po okropnej kontuzji kolana i to, co widziałeś w Bulls to był tylko cień dawnego
            Harpera; choć to oczywiście nie znaczy, ze nie liczył się w drużynie.
            - I nazwisko, którego nie wspomniałeś; Horace Grant. Równolatek Pippena - rocznik
            1965 - i identycznie do niego najlepsze sezony; 93-95, w Bulls bez Jordana i w
            Magic.

            Wszystko, co napisałem, nie dowodzi oczywiście, ze Jordan w ogóle nie czynił
            innych graczy lepszymi (choć gdyby tę cechę gracza stawiać na pierwszym miejscu,
            to z definicji najlepsi byliby wielcy playmakerzy na czele z Magicem) czy że nie
            czynił gry łatwiejszej dla partnerów przez koncentrowanie uwagi na sobie.Ale tak
            samo inni czynili jego grę łatwiejszą; więcej, możliwą - przypominam, że póki nie
            przyszli Grant i Pippen, to MJ niczego w play off nie osiągnął. W każdym razie
            bardzo przestrzegałbym przed myśleniem życzeniowym w stylu, że obecność Jordana
            na parkiecie spowoduje, że jego partnerzy będą grali jak gwiazdy. I jeszcze raz
            powtarzam; mogę się założyć, ze Wizards nie będzie w play off. Ale masz rację -
            ciekawie będzie.
            Pzdr


            • Gość: Wilt Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 01.10.01, 16:32
              Gość portalu: Wilt napisał(a):


              > - Harper. Wybacz, ale mam ochotę zapytać jak stary dziadek; od kiedy śledzisz
              > NBA? Harper był jednym z 3-4 najlepszych SG ligi we wczesnych latach 90., w
              > Cavaliers i Hawks, kiedy zdobywał ponad 20 ppg. Nigdy nie wrócił do dawnej form
              > y
              >
              Jezu, co ja napisałem - nie w Cavaliers i Hawks, ale oczywiście Cavaliers i
              Clippers. Nie usprawiedliwia mnie nawet to, że się strasznie spieszyłem i pisałem
              nie od siebie. Ale co tam: taka wpadka to nawet coś a propos tematu; come backu
              MJ, wpadki znacznie większej...
        • Gość: nathan Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 28.09.01, 14:35
          Gość portalu: Wilt napisał(a):

          >
          > Spodziewałem się, że wróci - Jackson, który zna go najlepiej, zapowiadał to
          > już prawie rok temu, kiedy jeszcze wszyscy traktowali to jako mrzonkę. Z jednej
          >
          > strony rozdęte ego, z drugiej - fatalny stan klubu, za który odpowiada -
          > Wizards, plus dodatkowo dobre doświadczenia z poprzedniego come backu; i powrót
          >
          > gotowy. Gotowy jest równiez prosty sprawdzian; kto chce się liczyć w NBA z
          > młodych koszykarzy, musi teraz przekonująco MJ ograć i już wielu zaciera na to
          >
          > rączki, podbechtując go nawet czasem w stylu Iversona: że niech Jordan wraca,
          > bo on jest za skromny, żeby mu mówić, co ma robić (Answer skromny - ha!).
          > Przewiduję, że spośród niskich graczy dokonają tego z pewnością; właśnie
          > Iverson, McGrady, Ray Allen, Carter, Marbury i oczywiście Kobe. Jak będzie z
          > resztą, zobaczymy; ale, jako że nigdy nie lubiłem Jordana, mam nadzieję że
          > wielu się przyłączy.
          > Co do klubu - nie widzę ich w play off, nawet na słabszym Wschodzie - ale
          > przynajmniej miną im kłopoty ze sprzedażą biletów i wzrosnie oglądalność.
          > Inaczej się stać raczej nie może; poprzednio Wizards mieli trzech liczących się
          >
          > graczy - Stricklanda, Howarda i Richmonda, a teraz będą mieli tylko jednego;
          > Jordana (Laettner to raczej anty-siła w zespole, ktoś podobny destrukcyjnym
          > wpływem do Ridera, tylko cichszy). Wiem, że wciąż jest wielu bezkrytycznych
          > fanów MJ, którzy uważają, że wciąż pokona kazdego i w każdych okolicznościach;
          > ale nawet w swoim szczytowym momencie miałby problemy próbując zastąpić tych 3
          > graczy naraz - a przeciez nawet z nimi Wizards byli fatalni.Z tym, że jeśli
          > chodzi o osobisty image Jordana, to to osamotnienie może być dla niego nawet
          > dobre; w tak kiepskim składzie bez trudu osiągnie przynajmniej 25 ppg i
          > odpowiednią liczbę asyst i przechwytów i za samo nazwisko dostanie się do All-
          > Defensive Second Team i All-NBA Third Team, jeśli nie (odpukać) wyżej. Z tego
          > samego powodu będzie zapewne - razem z preferowanym za widowiskowość Vince''em
          > -
          > starterem Wschodu w Meczu Gwiazd; po prostu starzy kibice zagłosują na niego
          > automatycznie. Ciekawe, jak przyjmie to Iverson; pewnie będzie starał się w
          > dwójnasób pognębić MJ na parkiecie...
          > Pzdr
          >
          > P.S. Cieszę się widząc nicki innych fanów NBA - Qba, LB - które przez wakacje
          > prawie się nie pojawiały. Panowie; czas powrócić do dyskusji!

          Przecież to jest prawie więcej niż pewne, że będą ogrywać Jordana. Vince, Kobe,
          Allen. Natury nie przeskoczysz. Ale co z tego? Michael i tak sobie z tego sprawę
          zdaje. Nie chodzi tu o to. Ma to też swoje drugie oblicze. Wiadomo, że to też (a
          może przede wszystkiem?) jest biznes. Wiadomo też jaką wagę do pieniędzy
          przywiązują Amerykanie. Wiadomo też ile dla całej amerykańskiej gospodarki (!!!,
          nie tylko koszykówki) wart był MJ. Nie jestem do końca przekonany czy tylko sama
          chęć powrotu Jordana zadecydowała. Ameryka potrzebuje kasy po zamachach, a jego
          osoba jest w stanie ją przynieść. Kto wie? Może to też był czynnik decydujący o
          powrocie? Zacierają ręce nie tylko Iverson, Bryant, żeby o ograć ale też mnóstwo
          ludzi (od potężnych biznesmenów do sprzedających koszulki), którzy na nim
          zarobią. Pozdrowienia

          P.S. Ja tam Jordana lubię, i to bardzo :))

      • Gość: Kryku Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 19:48
        Ja się bardzo cieszę z powrotu Jordana. Dla mnie jest to największy koszykarz
        wszechczasów i wielką frajdę sprawiłoby mi ponowne go oglądanie.
      • Gość: duży Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 10:06
        Myślę,że MJ nie powinien już nigdy powrócić !!!!!!!
        ZNISZCZY SWĄ LEGENDĘ.


        I KONIEC!!!!!
        • Gość: burdi Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.01, 13:57
          Ludzie, on nie robi tego dla nas, nikomu nic juz nie musi udowadniac. Wszyscy
          wiedza, ze byl najlepszy. Co z tego, ze Carter potrafi lepiej pakowac pilke do
          kosza, ze Kobe robi swietne miny i gra bardzo efektowinie, Jordan ma charyzme,
          i niesamowita chec wygrywania. mlodzi teraz bardziej patrza na kase, na
          popularnosc. Jestem pewien, ze sie nie zblazni, jeszcze nie raz pokaze miejsce
          w szeregu innym. Moze nie bedzie mial najefektowniejszych akcji tygodnia, ale
          to nie o to przeciez w tej grze chodzi. A to, ze wizards to slaba druzyna, co z
          tego. On gra zeby sie jeszcze raz sprawdzic, udowodnic cos, ale sobie. I tyle.
          brawo jordan za podjecie ryzyka.
      • Gość: Glusek Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.ids.czest.pl 24.09.01, 08:34
        Nie wiem kto to jest Jordan.
        • Gość: Luxc Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.waw.cdp.pl 24.09.01, 17:25
          To taki gość z Jordanii.
      • Gość: voodoo_x Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 24.09.01, 17:28
        Nie czytałem innych wpisów oprócz pierwszego więc mogę kogoś powtórzyć a
        ponieważ jest ich durzo więc nie chce mi się czytać. Mone zdanie jest takie.
        Jordan jest legendą i jeżeli ma cieniować to nie powinien wracać. W pamięci
        prawie wszystkich został jako najlepszy koszykarz na świecie. Jeże jest cały
        czas najlepszy to niech wraca i to potwierdzi. Ale jeżeli nie to tylko popsuje
        sobie nazwisko.
        • Gość: Alex Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 24.09.01, 18:09
          No co ty, stary. Jak mogłeś myśleć, że się powtórzysz?????
          Twój post wniósł wiele nowego... Dziękujemy, że w taki sposób ożywiłeś dyskusje
          swoimi trafnymi spostrzeżeniami. Inaczej nikt by na nie nie wpadł.

          No i dzięki Tobie temat o Jordanie wrócił na "górę" wątków na forum.

          Pozdrawiam,
          Alex
      • Gość: Pawery Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 134.65.157.* 26.09.01, 13:34
        Niech się buja do domu i nie robi sobie stypy. Goście jak McGrady czy Bryant ba
        nawet Alan Houston go zjedzą. Szkoda, że jest taki głupi bo tak to odszedł jako
        najlepszy a teraz będzie pośmiewiskiem. Powiedział, że z Wizards zrobi drużynę
        mogącą walczyć w Play Off? Na to trzeba minimum dwóch sezonów przy czym on MJ w
        przyszłym już nie zagra!!!
        • Gość: kibic niech wróci IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 26.09.01, 14:30
          Tak, wszyscy macie mu za złe, że chce wrócić. Ale powiedzcie, tak zupełnie
          szczerze, który z was niechciałby zobaczyć Wielkiego MJ w akcji???! Każdy z nas
          jest strasznie ciekawy co MJ pokaże.
          • Gość: domi Re: niech wróci IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.09.01, 14:42
            a pokaże sporo , to wam mogę zagwarantować!
            tyle,że tej legendzie trochę ubędzie bo już majstra nie zdobędzie na pewno....
            cóż... trudno
            • Gość: danson Re: niech wróci IP: *.intrasoft.noc.bydgoszcz.pl 27.09.01, 18:09
      • Gość: olaf Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.intrasoft.noc.bydgoszcz.pl 27.09.01, 18:14
        niech wraca bo to mu się opłaca
        kasa za mecze dla ofiar w N.Y. a kasa z raklam na zakup innego klubu
        gra jego pozostawi wiele do życzenia
        barkley niech nie liczy na pierścień mistrza
        chyba że z "PISTOLETEM"
      • Gość: LakerFan Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 27.09.01, 19:56
        nigdny nie lubiłem Jordana, chociaż zawsze go szanowałem. chciałem też zawsze,
        żeby kiedyś ktoś go jechał jak tylko chce. i proszę, moje marzenie się spełni
        Kobe, Vince, Allen, Tracy, Ray i inni liczę na was !!!!!
      • Gość: saltor Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.01, 17:22
        Może dzięki temu obejrzymy przyszły sezon NBA , choćby tylko w kodowanej Wizji.
        A Największy Promotor Koszykówki zrobi to ( choć już raczej nie zdobędzie
        mistrzostwa , chyba że jako trener) , co nie udawało się nigdy i pewnie niegdy
        sie nie uda działaczom / dziennikarzom komentatorom czyli zwiększyć liczbę
        mikrusów dzielnie obijających pokrzywione obręcze od kosza . Bo kosz jest
        cool!!!!
      • Gość: Wojtek http://www.probasket.pl IP: 64.107.12.* 28.09.01, 22:49
        tam lepiej pisza o koszu niz tutaj...

        o wiele ciekawiej...

        polecam.
        ja sie do tej strony probasket.pl po prostu przekonalem.

        Wojtek
        • Gość: Wilt Polskie strony o NBA są do kitu IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 01.10.01, 17:11
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > tam lepiej pisza o koszu niz tutaj...
          >
          > o wiele ciekawiej...
          >
          > polecam.
          > ja sie do tej strony probasket.pl po prostu przekonalem.
          >
          > Wojtek

          Dzięki za reklamę (na pewno nie masz z tą stroną zadnych powiązań?), ale stronę,
          która tak wychwalasz, trudno uznać za szczególnie dobrą (niestety tak samo jak e-
          basket czy basketnews). Autorzy.... jednym z czołowych jest niejaki kolega
          Podgórski; owszem, dobry, ale w zrzynaniu. TRZY artykuły jednocześnie - o
          Kareemie, o klubach NBA i o rekordach NBA - żywcem zerżnięte z albumu o tej
          lidze, którym, tak się składa, też dysponuję. Oczywiście, ani słowa o tym, skąd
          "autor" wziął materiały, w zestawieniu z czym dodatkowo śmieszy podpis "Wszelkie
          prawa zastrzeżone". Czyje prawa?... Nawet nie chce mi się do nich pisać; na pewno
          by to olali, tak jak to zrobili weseli ludkowie z e - basketu, kiedy zwróciłem im
          uwagę na kompromitujące błędy w materiale o historii NBA (wkrótce potem mój post
          w tajemniczy sposób zniknął z forum). Ta reguła - nieprzyznawania sie do błędów
          za wszelką cenę - obowiązuje w Polsce nawet - wydawałoby się - profesjonalistów;
          tak samo zignorowano mój e-mail do "SuperBasketu", w którym pisałem o grubych
          błędach rzeczowych w artykule o Lakers, który spłodził ich nowy "spec" od NBA -
          niejaki Tomasik z "Życia Warszawy".
          Kurczę, jakoś wyszedł mi przygnębiający post; a to moje wytykanie wpadek innych
          niektórzy mogą wziąć za przechwałki. Ale fakty są faktami; kiedy szukam
          kompetentnej informacji o NBA, nie wchodzę na polskie strony, bo nie ma po co
          (chyba że na forum albo czasami na jakąś dobrą stronę prywatną, poświęconą
          jednemu tematowi). W przeciwieństwie do Wojtka, nie będę podawał adresów tych
          stron, które ja uważam za dobre; ale chyba wszyscy wiemy, co to są "The Sporting
          News" czy "Sports Illustrated", prawda? Żeby tak kiedyś coś porównywalnie
          ciekawego można było przeczytać po polsku...
          Pzdr
      • Gość: Kosa Re: Sprawdziłem witryna PROBASKET to lipa!!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 29.09.01, 16:43
        Owszem od strony użytkowej(bajery) jest nowoczesna, ale uczestnicy to
        przedszkole. Może się rozwinie jak "dorośnie".
      • wanaks Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! 30.09.01, 13:53
        I tak dla mnie największy jest John Stockton, rówieśnik Jordana. I Utah Jazz -
        jedyny naprawdę z e s p ó ł, a nie zbieranina zmieniana co roku. Dla mnie mogą
        nawet przegrywać, ale wiem, że oni to oni.
        • Gość: MAXXXXXX Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: *.suffolk.lib.ny.us 03.10.01, 15:47
          Michael Jordan jest najlepszym koszykarzem jakiego kiedykolwiek widzialem.
          Potwierdzil to wiele razy i wszyscy o tym wiemy.
          Gdy zapowiadal swoj drugi powrot tez bylo wielu sceptykow.A gdy w play-off Byki
          przegraly z Orlando Magic a MJ stracil pilke w decydujacym momencie- wszyscy
          mowili , ze to nie "ten" Michael.
          Pozniej zdobyl 3(!)kolejne tytuly mistrzowskie.Gdyby ktos mi powiedzial , ze po
          2-letniej przerwie on tego dokona nigdy bym nie uwierzyl.
          Teraz sytuacja sie powtarza.On zna lepiej swoje mozliwosci psycho-fizyczne niz
          my.Dajmy mu kolejna szanse!Nie wymagajmy aby od poczatku byl najlepszy w
          lidze.Moze era Wizards zacznie sie dopiero za rok wraz z "ogranym" Jordanem i
          niesamowitymi transferami, ktorych Washington niewatpliwie potrzebuje.Jordan
          przegra nie raz pojedynki z Bryantem czy Carterem.Nie raz zejdzie z parkietu ze
          spuszczona glowa.Ale pomyslmy wtedy :"Nie mart sie,nastepnym razem TY bedziesz
          lepszy!".
          P.S.Pozdrowienia dla calego koszykarskiego Radomia. PAWEL B.
          • Gość: Wilt Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 03.10.01, 16:31
            Gość portalu: MAXXXXXX napisał(a):

            > Michael Jordan jest najlepszym koszykarzem jakiego kiedykolwiek widzialem.
            > Potwierdzil to wiele razy i wszyscy o tym wiemy.
            > Gdy zapowiadal swoj drugi powrot

            Chyba pierwszy.

            tez bylo wielu sceptykow.A gdy w play-off Byki
            >
            > przegraly z Orlando Magic a MJ stracil pilke w decydujacym momencie- wszyscy
            > mowili , ze to nie "ten" Michael.
            > Pozniej zdobyl 3(!)kolejne tytuly mistrzowskie.Gdyby ktos mi powiedzial , ze po
            >
            > 2-letniej przerwie on tego dokona nigdy bym nie uwierzyl.
            > Teraz sytuacja sie powtarza.

            Często słyszałem taką argumentację, ale nigdy nie rozumiałem, jak można
            przyjmować ją za dobrą monetę. Jordan w 1995 roku wrócił mając 32 lata; nie jest
            to wiek nadzwyczajny dla koszykarza i wielu graczy w tym wieku wciąż dominowało w
            lidze. Natomiast żaden, nawet przywoływany często jako wzór długowieczności
            Kareem (któremu zresztą, ze względu na krańcową odmienność roli pełnionej w
            Lakers, było znacznie łatwiej niż będzie MJ w Wizards), nie dominował w wieku 38
            lat i żaden tego nie dokona; po prostu nie można przeskoczyć biologii i nawet sam
            Jordan nie zapowiada, że będzie najlepszy. Warto przy tym zwrócić uwagę, że liga
            jest obecnie nieporównanie bardziej naładowana talentami na pozycjach, na których
            będzie pojawiał się MJ, niż to było w 1995 i to kolejny czynnik, przez który
            będzie mu znacznie trudniej. Kto wtedy rzucał mu wyzwanie? Starks? A teraz: Kobe,
            Vince, T-Mac, Iverson, Ray Allen; każdy z nich chyba co najmniej o 100% bardziej
            utalentowany od ówczesnych młodych strzelb. A gracze, z którymi Jordan ma teraz
            występować w porównaniu z tamtymi z Bulls? O trzy klasy gorsi; kolejny czynnik na
            minus.

            On zna lepiej swoje mozliwosci psycho-fizyczne niz
            > my.Dajmy mu kolejna szanse!Nie wymagajmy aby od poczatku byl najlepszy w
            > lidze.Moze era Wizards zacznie sie dopiero za rok wraz z "ogranym" Jordanem i
            > niesamowitymi transferami, ktorych Washington niewatpliwie potrzebuje.

            Już w tym roku mówiło się, że zapowiedź come backu Jordana przyciągnie do
            Wizards świetnych graczy; Webbera, Cartera, Jamisona, Olajuwona. Nic z tego nie
            wyszło i raczej nie wyjdzie, tym bardziej że w przyszłym roku z przynajmniej
            dobrymi free agents będzie znacznie gorzej, a sign and trade również nie wchodzi
            w grę, bo ta drużyna nie ma po prostu kim handlować. Poza tym mówisz, że za rok
            wszystko się zacznie - w związku z tym pytanie: jak długo według ciebie MJ będzie
            grał? Aż skończy 45 lat? Przecież jeśli dotrwa nie zniechęcony przegrywaniem i
            bez poważniejszych kontuzji do końca obecnego 2 - letniego kontraktu, to już
            będzie cud. A ile lat musiałoby zająć zbudowanie w Waszyngtonie zespołu mającego
            przynajmniej pewne ostatnie miejsce w play off, nie mówiąc o liczeniu się w walce
            o choćby mistrzostwo dywizji? Przecież to zupełnie nierealne; nie spodziewaj się,
            że Jordan poprowadzi Wizards do sukcesu w play offs, bo się rozczarujesz.

            Jordan
            > przegra nie raz pojedynki z Bryantem czy Carterem.Nie raz zejdzie z parkietu ze
            >
            > spuszczona glowa.Ale pomyslmy wtedy :"Nie mart sie,nastepnym razem TY bedziesz
            > lepszy!".
            >

            Czy naprawdę uważasz, że - jak sugerujesz - przy circa 15 latach różnicy wieku
            między Jordanem a Kobem czy Vince'em, czas będzie pracował na korzyść MJ? Chyba
            nawet największy fan Jordana powinien zdawać sobie sprawę z tego, że będzie
            odwrotnie; różnica między jego możliwościami a możliwościami młodych gwiazd przez
            kolejne sezony będzie się powiększać i to jest po prostu nieuniknione.
            Pzdr

            > P.S.Pozdrowienia dla calego koszykarskiego Radomia. PAWEL B.
            • pawmach Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! 10.10.01, 18:23

              > Często słyszałem taką argumentację, ale nigdy nie rozumiałem, jak można
              > przyjmować ją za dobrą monetę. Jordan w 1995 roku wrócił mając 32 lata; nie jes
              > t
              > to wiek nadzwyczajny dla koszykarza i wielu graczy w tym wieku wciąż dominowało
              > w
              > lidze.

              Może i wiek nie jest nadzwyczajny, ale już nie jest to młodzieniaszek,
              a grał na takim poziomie, że nie można Go z nikim porównywać/

              Natomiast żaden, nawet przywoływany często jako wzór długowieczności
              > Kareem (któremu zresztą, ze względu na krańcową odmienność roli pełnionej w
              > Lakers, było znacznie łatwiej niż będzie MJ w Wizards), nie dominował w wieku 3
              > 8
              > lat i żaden tego nie dokona; po prostu nie można przeskoczyć biologii i nawet s
              > am
              > Jordan nie zapowiada, że będzie najlepszy.

              Jest ostrożny.

              Warto przy tym zwrócić uwagę, że lig
              > a
              > jest obecnie nieporównanie bardziej naładowana talentami na pozycjach, na który
              > ch
              > będzie pojawiał się MJ, niż to było w 1995 i to kolejny czynnik, przez który
              > będzie mu znacznie trudniej. Kto wtedy rzucał mu wyzwanie? Starks?

              Sorry, ale co masz do Starksa? Widziałeś pojedynki w półfinałach na wschodzie?

              A teraz: Kob
              > e,
              > Vince, T-Mac, Iverson, Ray Allen; każdy z nich chyba co najmniej o 100% bardzie
              > j
              > utalentowany od ówczesnych młodych strzelb.

              No nie, to już kompletna ignorancja. Jeżeli dla ciebie ówczesny (jeszcze prawie)
              debiutant Shaq to słabeusz, to nie ma o czym gadać.

              A gracze, z którymi Jordan ma teraz
              >
              > występować w porównaniu z tamtymi z Bulls? O trzy klasy gorsi; kolejny czynnik
              > na
              > minus.

              Mówimy o grze Jordana, czy jego zespołu?


              > Już w tym roku mówiło się, że zapowiedź come backu Jordana przyciągnie do
              > Wizards świetnych graczy; Webbera, Cartera, Jamisona, Olajuwona. Nic z tego nie
              >
              > wyszło i raczej nie wyjdzie, tym bardziej że w przyszłym roku z przynajmniej
              > dobrymi free agents będzie znacznie gorzej, a sign and trade również nie wchodz
              > i
              > w grę, bo ta drużyna nie ma po prostu kim handlować. Poza tym mówisz, że za rok
              >
              > wszystko się zacznie - w związku z tym pytanie: jak długo według ciebie MJ będz
              > ie
              > grał? Aż skończy 45 lat? Przecież jeśli dotrwa nie zniechęcony przegrywaniem i
              > bez poważniejszych kontuzji do końca obecnego 2 - letniego kontraktu, to już
              > będzie cud. A ile lat musiałoby zająć zbudowanie w Waszyngtonie zespołu mająceg
              > o
              > przynajmniej pewne ostatnie miejsce w play off, nie mówiąc o liczeniu się w wal
              > ce
              > o choćby mistrzostwo dywizji? Przecież to zupełnie nierealne; nie spodziewaj si
              > ę,
              > że Jordan poprowadzi Wizards do sukcesu w play offs, bo się rozczarujesz.
              >
              > Jordan
              > > przegra nie raz pojedynki z Bryantem czy Carterem.Nie raz zejdzie z parkie
              > tu ze
              > >
              > > spuszczona glowa.Ale pomyslmy wtedy :"Nie mart sie,nastepnym razem TY bedz
              > iesz
              > > lepszy!".
              >
              > >
              >
              > Czy naprawdę uważasz, że - jak sugerujesz - przy circa 15 latach różnicy wieku
              >
              > między Jordanem a Kobem czy Vince'em, czas będzie pracował na korzyść MJ? Chyba
              >
              > nawet największy fan Jordana powinien zdawać sobie sprawę z tego, że będzie
              > odwrotnie; różnica między jego możliwościami a możliwościami młodych gwiazd prz
              > ez
              > kolejne sezony będzie się powiększać i to jest po prostu nieuniknione.

              Może i tak, ale mimo wszystko, Jordan grał na poziomie niewyobrażalnym dla reszty
              świata, więc jeżeli teraz będzie tylko super gwiazdą, to będzie źle?
              A poza tym, nie wiem czy się ze mną zgodzisz (raczej nie), że NBA podupada. Stara
              gwardia odchodzi w zapomnienie, a nowa to w większości ( z pięknymi wyjątkami)
              biznesmeni - jak Kevin Garnett. Ja mogę tylko powiedzieć, że oglądałem w zeszłym
              sezonie mecze z coraz mniejszym zainteresowaniem, bo brakowało mi zgrania i
              ładnych (nie tylko efektownych) zagrań i rozgrywek - jak gra w trójkącie.
              Coż, czasy się zmieniają, ale Jordan miejmy nadzieję, że nie

              Pozdrawiam
              Paweł Machalski
              • Gość: Wilt Re: JORDAN WRACA !!!!!!!!!!!! IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 11.10.01, 11:27
                pawmach napisał(a):

                >
                > > Często słyszałem taką argumentację, ale nigdy nie rozumiałem, jak można
                > > przyjmować ją za dobrą monetę. Jordan w 1995 roku wrócił mając 32 lata; ni
                > e jes
                > > t
                > > to wiek nadzwyczajny dla koszykarza i wielu graczy w tym wieku wciąż domin
                > owało
                > > w
                > > lidze.
                >
                > Może i wiek nie jest nadzwyczajny, ale już nie jest to młodzieniaszek,
                > a grał na takim poziomie, że nie można Go z nikim porównywać/

                Wiesz, widzę, że to raczej nie sprawa argumentów, tylko wręcz religijnego kultu
                Jordana. Ty twierdzisz, że "nie można Go z nikim porównywać" (Go, On, Jego -
                jakbyś mówił o jakimś bożku) - ja takiego kultu wyznawcą nie jestem i twierdzę,
                że można. West czy Chamberlain też przodowali w lidze jeszcze po trzydziestce - i
                to w czasach, gdy kariery były (choćby z racji gorszej opieki medycznej i ogólnie
                gorszych warunków gry) krótsze niż teraz.

                >

                > > Jordan nie zapowiada, że będzie najlepszy.
                >
                > Jest ostrożny.
                >

                Czy sądzisz, że ukrywa prawdę i tak naprawdę myśli, że będzie najlepszy w NBA,
                zdobywając króla strzelców czy MVP? Chyba nie - musiałby stracić poczucie
                rzeczywistości. Natomiast wciąż może sądzić, że uda mu się sprężyć w pojedynkach
                z Kobem czy T-Macem na tyle, żeby nie dać się przez nich pognębić - i ja uważam,
                że się myli.

                > Warto przy tym zwrócić uwagę, że lig
                > > a
                > > jest obecnie nieporównanie bardziej naładowana talentami na pozycjach, na
                > który
                > > ch
                > > będzie pojawiał się MJ, niż to było w 1995 i to kolejny czynnik, przez któ
                > ry
                > > będzie mu znacznie trudniej. Kto wtedy rzucał mu wyzwanie? Starks?
                >
                > Sorry, ale co masz do Starksa? Widziałeś pojedynki w półfinałach na wschodzie?
                >

                Widziałem. I co to ma do rzeczy; czy sądzisz, że był to - w przeciwieństwie do
                graczy, których wymieniłem - koszykarz na miarę MVP czy choćby którejkolwiek
                piątki ligi, zdolny w czymkolwiek zagrozić Jordanowi? Muszę tobie - fanowi MJ -
                przypominać choćby sławny double nickel - 55 punktów, jakie zdobył na Starksie w
                Madison Square Garden w 1995 r.? Starksa nigdy nie wymieniano na serio jako
                następcę czy rywala MJ; był po prostu wartościowym SG, który osiągnął szczyt
                kariery w finałach 1994 jako drugi najważniejszy gracz Knicks i niczym więcej.

                > A teraz: Kob
                > > e,
                > > Vince, T-Mac, Iverson, Ray Allen; każdy z nich chyba co najmniej o 100% ba
                > rdzie
                > > j
                > > utalentowany od ówczesnych młodych strzelb.
                >
                > No nie, to już kompletna ignorancja. Jeżeli dla ciebie ówczesny (jeszcze prawie
                > )
                > debiutant Shaq to słabeusz, to nie ma o czym gadać.

                Rzeczywiście, nie wiedziałem, że Shaq na zmianę ze Starksem toczył wówczas na
                parkiecie pojedynki z Jordanem. Oświeć mnie, biednego ignoranta, mistrzu; czy
                odbyło się to dzięki temu, że Shaq przeszedł na SG, czy może to Jordan zagrał na
                centrze? :-)
                Ale, by the way, słusznie że doceniasz Shaqa. Jedyny dominujący center z jakim
                Bulls z Jordanem spotkali się w play off i ich jedyna porażka; w 1995 r. z
                Magic. Niezależnie od tego, że oczywiście nie było między nimi dwoma
                bezpośredniej indywidualnej rywalizacji, warto przypomnieć ten fakt, o którym
                fanowie MJ zwykle mówią, że się nie liczy, bo Jordan wracał wtedy do gry i nie
                był jeszcze w pełni sił. A ja mógłbym powiedzieć, że i Shaq i Penny nie byli
                jeszcze w pełni sił z uwagi na młody wiek (zaledwie 23 i 24 lata), brak
                doświadczenia (szczególnie w play off) i mocnej psychiki, którym dali wyraz
                choćby w przerżniętym finale z Rockets...

                >
                > A gracze, z którymi Jordan ma teraz
                > >
                > > występować w porównaniu z tamtymi z Bulls? O trzy klasy gorsi; kolejny czy
                > nnik
                > > na
                > > minus.
                >
                > Mówimy o grze Jordana, czy jego zespołu?
                >

                A myślisz, że da się tak do końca rozdzielić jedno od drugiego? Wprawdzie można
                argumentować, że łatwiej będzie MJ w kiepskim zespole osiągac dobre statystyki -
                ale ważniejsze są negatywne efekty takiej sytuacji. Sytuacja kadrowa w Wizards
                jest taka, że Jordan będzie musiał być jednocześnie ich główną siłą w ataku, w
                obronie i w prowadzeniu gry. On będzie musiał wszystkim wokół pomagać, natomiast
                - w przeciwieństwie do Bulls - nikt nie pomoże jemu. Niełatwe zadanie dla 38 -
                latka po 3 latach przerwy w grze, któremu w dodatku wszyscy łącznie z trenerem
                mówią, że aby uniknąć poważnej kontuzji powinien ograniczyć się do ok. 30 minut
                gry. Jeśli przekroczy ten czas, to może złapać kontuzję i dać się wyłączyć z gry
                na dłuższy czas - a nawet jeśli nie złapie, to może zacząć mu wyrażnie brakować
                sił pod koniec sezonu (co i tak jest prawdopodobne). Jeśli nie przekroczy -
                będzie mniej widoczny na parkiecie i Wizards będą gorsi. Kwadratura koła.


                > > Czy naprawdę uważasz, że - jak sugerujesz - przy circa 15 latach różnicy
                > wieku
                > >
                > > między Jordanem a Kobem czy Vince'em, czas będzie pracował na korzyść MJ?
                > Chyba
                > >
                > > nawet największy fan Jordana powinien zdawać sobie sprawę z tego, że będzi
                > e
                > > odwrotnie; różnica między jego możliwościami a możliwościami młodych gwiaz
                > d prz
                > > ez
                > > kolejne sezony będzie się powiększać i to jest po prostu nieuniknione.
                >
                > Może i tak, ale mimo wszystko, Jordan grał na poziomie niewyobrażalnym dla resz
                > ty
                > świata, więc jeżeli teraz będzie tylko super gwiazdą, to będzie źle?

                Super - nie. Gwiazdą - tak. Żle będzie - w porównaniu do jego wcześniejszych
                osiągnięć.

                > A poza tym, nie wiem czy się ze mną zgodzisz (raczej nie), że NBA podupada. Sta
                > ra
                > gwardia odchodzi w zapomnienie, a nowa to w większości ( z pięknymi wyjątkami)
                > biznesmeni - jak Kevin Garnett.

                Dlaczego KG ma byc biznesmenem? Bo zarabia za rok dużo dolarków (których jest
                wart, w przeciwieństwie do Houstona)? Jordan przed odejściem zarabiał jeszcze
                więcej i chyba go o to samo nie oskarżałeś. Piszesz, że oglądasz mecze bez
                zainteresowania; i chyba dlatego nie zauważyłeś, jak wiele serca wkłada Garnett w
                kazdy mecz, jak stara się w każdy możliwy sposób pomóc drużynie i za wszelką cenę
                wygrać. To samo dotyczy Iversona, Kobego i wielu innych - w nie mniejszym stopniu
                niż gwiazd z przeszłości. Pogląd, że liga po MJ upada był wykorzystywany jako
                argument za jego powrotem; gdyby był prawdziwy, to po jego kolejnym wycofaniu
                trzeba by zamknąć cały interes - ale na szczęście nie jest. Owszem, nastąpił
                spadek oglądalności, wywołany jednak co najmniej w tym samym stopniu co odejście
                Jordana lokautem, który - jak to było wcześniej w NHL - zawsze na pewien czas
                zniechęca publiczność. Ale to wszystko minęło; o lokaucie zapomniano, wstąpiły
                nowe gwiazdy (Shaq, Kobe, Iverson, Duncan, KG...) i w ostatnim sezonie wskaźniki
                popularności NBA znów wzrosły. I tak powinno być - zamiast oglądania się wciąż na
                przeszłość i na MJ.

                Ja mogę tylko powiedzieć, że oglądałem w zeszły
                > m
                > sezonie mecze z coraz mniejszym zainteresowaniem, bo brakowało mi zgrania i
                > ładnych (nie tylko efektownych) zagrań i rozgrywek - jak gra w trójkącie.

                Tzn. jak rozumiem, ładne to dla ciebie skuteczne - bo trudno nazwać trójkąty
                szczególnie efektownymi. Ale przecież w latach 90. mogłeś oglądać je chyba tylko
                w Bulls (nie licząc nieudanego eksperymentu Ainge'a w Suns), a w ostatnim
                sezonie - w Bulls i Lakers.

                > Coż, czasy się zmieniają, ale Jordan miejmy nadzieję, że nie
                >
                > Pozdrawiam
                > Paweł Machalski

                Pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka