Gość: Alex IP: 193.0.117.* 31.07.02, 15:35 NJ sądują Minesotę w sprawie wymiany. Garnett w zamian za van Hrna Kittles`a i Martin`a. Ale raczej trudno sobie wyobrazić, aby Minnesota poszła na ten deal Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wilt Nie, ale za to Deke IP: *.gov.pl 07.08.02, 14:26 Teraz trochę już za późno na taki deal, ale chciałbym zaznaczyć, że nie zgadzam się z opinią, że byłby niekorzystny dla Nets (bo że byłby niekorzystny dla Wolves, z tym się chyba wszyscy zgadzamy - nie przypominam sobie przypadku, żeby jakiś klub zyskał na wymianie swojego franchise player na graczy mniejszego kalibru). Frontcourt złożony z Jeffersona, KG (który byłby najlepszym big man Wschodu) i Jasona Collinsa jak dla mnie przewyższałby trójkę Van Horn - K. Martin - McCulloch. Pytanie tylko, kto obsadziłby SG - ale można by, przynajmniej prowizorycznie, wziąć za małe pieniądze kogoś w typie Bucknera, czy nawet w ostateczności Jima Jacksona - nawet z nim uważam, że Nets byliby silniejsi niż przed planowaną wymianą! Albo to Jeffersona można by dać na SG i w zamian szukać jakiejś innej opcji na skrzydle - ale nie ma co za bardzo gdybać, bo rzecz jest już oczywiście nieaktualna w obliczu transakcji Nets - Sixers, o której napiszę tutaj, bo nie lubię niepotrzebnie mnożyć wątków. Słusznie ujmuje się ten interes jako wymianę ofensywy (Van Horn) za defensywę (Mutombo). Z punktu widzenia Nets to świetny interes, po raz kolejny potwierdzający talenty Thorna, jednego z najlepszych menedżerów ligi obok Walsha i oczywiście Westa (uważam natomiast, że Grunwald jest przereklamowany - ale to osobny temat). Co do zmiany na SF, zespół z NJ w czasie play offs przekonał się, że jest lepszy z Jeffersonem niż Hornem w pierwszej piątce - a co do zmiany na centrze; oczywiście Shaqa powstrzymać nie można, ale w jego ograniczaniu Mount Mutombo wciąż znacznie przewyższa takiego McCullocha. Nets pokazali, że nie troszczą się o wysokość kontraktów takich jak Deke'a w imię dobra zespołu, co powinno wpłynąć dodatnio na ich szanse zatrzymania Kidda. Nie muszą się przy tym, w przeciwieństwie do Sixers, troszczyć o wiek Mutombo, bo już mają jednego jego potencjalnego następcę w osobie Collinsa, a za oceanem dojrzewa następny; podobno rewelacyjny Krstic. Przed tą wymianą trochę oczekiwałem, że tradycji stanie się zadość i ze Wschodu wyłoni się kolejny nowy zespół, żeby dostąpić zaszczytu rozjechania przez LA ;-) - typowałem Pistons, którzy też wzmocnili się znacząco w offseason - teraz wygląda jednak na to, że Leastern Conference ma lidera "na stałe", tj. przynajmniej do 2003, kiedy w związku z masą świetnych FA układ sił może zmienić się w całej lidze. Co do Sixers, jestem sceptyczny. Niby Van Horn może spełniać rolę drugiej opcji w ataku po Iversonie (choć równie dobrze mógłby to robić Harpring, gdyby go znów wynajęli, jak powinni, i gdyby Allen pozwalał oddawać mu więcej rzutów); Larry Brown, który chyba coraz bardziej ma dość swojego supergwiazdora, już zasugerował, że zespół wzmocniono w ataku właśnie na życzenie Iversona, który jeśli chce oddawać "tylko" 20 rzutów na mecz zamiast 30, ma teraz okazję. Nie ma już jednak w drużynie Mutombo, bez którego - jakby nie było - Szóstki nie dotarłyby do Finałów; watpię, czy kiedyś to samo można będzie powiedzieć o roli McCullocha w jakimś zespole. Chciałbym zwrócić przy tym uwagę na jedno; w wicemistrzowskiej piątce'2000 Sixers mieli CZTERECH przynajmniej dobrych defensorów (wszystkich członków "5" oprócz Iversona), a w wyniku swoich ruchów przez ostanie 2 lata został im tylko JEDEN - Snow. Trudno im będzie z takim składem wiele osiągnąć i niestety sądzę, że występ w Finałach drużyny Answera pozostanie na razie takim samym odosobnionym przypadkiem, jak to było w przypadku jego poprzednika w Phili - Sir Chucka. Uff, znowu się rozpisałem i niektórzy będą narzekać ;-)- więc szybko kończę. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wally#10 Sixers-Nets IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 13.08.02, 14:16 1. Takie rozmowy nie mialy nawet miejsca, sa totalnie wysanne z palca przez media w NYC/NJ. 2. Mutombo - Van Horn, McCulloch Uwazam, ze jest to co najmniej rowna wymiana. Jezeli mialby wskazac na tego kto odniesie wieksze korzysci to wskazalbym jednak Sixers. Mutombo mnie nie przekonuje: jest stary, przez ostatnie 2 lata wyraznie sie pogorszyl, trzeba mu placic jeszcze przez dlugi czas. Nadzieja w tym, ze Kidd wycisnie z niego to co jeszcze w nim zostalo (moim zdaniem niewiele). Nets chca tez pokazac Kiddowi, ze robia wszystko w celu polepszenia zespolu. Pozyskali przeciez drugiego centra w lidze (choc wiemy jak niewiele to znaczy). Sixers dostaja dwoch o wiele mlodszych graczy. Big Mac nie jest wiele gorszy od Mutombo 2002 (a w ataku lepszy). Van Horn jest jednym z bardziej niedocenianych graczy w lidze (byl przeciez wybrany zaraz po Duncanie - wiec oczekiwania sa wysokie). Mysle ze Brown doprowadzi do owocnej wspolpracy AI z Van Hornem, szanse na to upatruje w tym, ze AI bedzie chcial odzyskac zaufanie publicznosci - a droga do tego wiedzie przez zwyciestwa. Jesli AI bedzie podawal pilke Van Hornowi to bedzie dobrze. PS. Wymiana o ktorej sie mowi: Briant Grant za Colemana poprawila by jeszcze bardziej sytuacje Sixers. Miami zrobiloby ja oczywiscie, aby pozbyc sie kontraktu Granta. Snow AI, Van Horn, Grant, Big Mac Nie bylaby to zla pierwsza piatka. Zobaczmy... Odpowiedz Link Zgłoś