Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Miles za Millera

    IP: 193.0.117.* 31.07.02, 15:39
    Mamy kolejną ciekawą wymianę. Clippers sprowadziło PG A.Millera z Cleveland w
    zamian za kandydata na nowego Bryanta Miles`a. Z jednej strony dla Clippers
    to dobre rozwiazanie - maja tłok na pozycji SG.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Krzyszt0f Re: Miles za Millera IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 16:16
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > Mamy kolejną ciekawą wymianę. Clippers sprowadziło PG A.Millera z Cleveland w
        > zamian za kandydata na nowego Bryanta Miles`a. Z jednej strony dla Clippers
        > to dobre rozwiazanie - maja tłok na pozycji SG.

        Bardzo dobry deal dla LA - odejscie Milesa nie zrobi Clips krzywdy a Miller na
        PG bardzo ich wzmocni (pomyslec, ze oprocz bardzo dobrych zdobyczy punktowych
        takze asystowal majac takie lamagi jak kolesie z Cleveland).

      • Gość: Wilt Re: Miles za Millera IP: *.gov.pl 07.08.02, 12:30
        Nie zdążyłem się do tego odnieść wcześniej, więc krótko: Baylor znów
        udowodnił, że jest dobrym GM - w granicach, jakie wyznacza mu skąpstwo
        Sterlinga. Ciekawe, jak długo przetrwa w Clippers ten skład, bo aż 4 graczy -
        Miller, Odom, Brand i Olowokandi - będzie domagac się maksymalnych kontraktów,
        wobec czego zresztą trudności miałby nie tylko Sterling, ale właściwie wszyscy
        właściciele klubów oprócz Cubana, Allena, i tego koncernu od Knicksów. Na razie
        jednak Clippersi odzyskali pozycję największego w lidze skupiska młodych
        talentów, straconą w połowie zeszłego sezonu na rzecz Pacers, i nawet w
        przypadku kolejnych kłopotów z Odomem wydają się pewnymi kandydatami do play
        off (przykro mi, John i Karl, ale to może być waszym kosztem - może jednak to
        będzie ten jeden sezon za dużo w waszych wspaniałych karierach). Z kolei Cavs
        zyskali gracza, o którym można z całą pewnością powiedzieć tylko jedno - że
        jest efektowny - a to, że nie zdołali wytargować jeszcze przynajmniej Ely lub
        Wilcoxa, świadczy jak najgorzej o ich zdolnościach negocjacyjnych. Może prawdą
        jest zresztą to, że ich właściciele chcą teraz po prostu mieć najtańszych
        możliwych graczy, z uwagi na przygotowanie do sprzedaży klubu czy chęć
        upadnięcia tak nisko, żeby mieć największe szanse na LeBrona Jamesa. No cóż,
        zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu.
        Pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka