roosvelt1984 11.07.05, 22:21 Lance, dasz im rade !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mariano Armstrong i tak wygra IP: *.blich.krakow.pl 11.07.05, 22:23 Chciałbym żeby tym razem ktoś inny wygrał Tour - moim faworytem Winokurow - bo w przyszłym roku kiedy Armstronga już nie będzie zwycięstwo w TdF będzie miało dużo mniejszą wartość, ale uważam że i w tym roku na Amerykanina nie będzie mocnych. Moim zdaniem ta pozorna niemoc kolarzy z grupy Discovery to tylko taka zagrywka psychologiczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marog6 Popo tak słabo oceniany IP: 213.199.253.* 12.07.05, 09:05 Czemu w artykule Popowycz jest tak słabo oceniany nawet za Hincapim w górach który jest właściwie na płaskie tylko. Uważam, że ten jeden dzień to jednak jakiś głupi blew był bo to prawie jest nie realne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reggie Czy Lance Armstrong zostanie w górach sam? IP: *.crowley.pl 11.07.05, 22:25 Lance jest silny ale licze na Ivana Basso mam nadzieje ze da rade.Komentatorzy Eurosportu swietni pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makumba Naprzód Basso, dowal koksiarzowi! IP: *.chello.pl 11.07.05, 22:39 precz z koksiarzem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta To są również moje wątpliwości.Może Discovery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 22:40 da radę. Na razie mało na to wskazuje, ale ,,jacek-t" twierdzi, że to normalne. Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mizar Nie ma mocnych na Armstronga:D IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.05, 00:29 Od zawsze kibicuje Armstrongowi. W tym roku takze wygra TdF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l CSC ma bardzo mocna druzyne, pare innych takze IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.05, 22:49 Mysle ze Lance nie ma w tym roku szans... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolarz Re: Czy Lance Armstrong zostanie w górach sam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 22:59 Basso nigdy nie wygra, to baba, ktora nie zaatakuje Odpowiedz Link Zgłoś
marcin120 Re: Czy Lance Armstrong zostanie w górach sam? 11.07.05, 23:20 nie masz bliszych w rodzinie zeby im kibicowac jakos mnie nie cieszy hegemonia tego amerykanina w tym wyscigu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg Re: Czy Lance Armstrong zostanie w górach sam? IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 12.07.05, 00:51 Pamietam kiedy Wyscig Pokoju byl wewnetrzna sprawa Rosjan. Polacy krzyczeli; - Maja wieksze kola! Szprycuja sie! Kiedy zawodnicy dawnej NRD byli nie do pokonania, nasi wspaniali, polscy "fachowcy" od kolarstwa mowili z ironia; - Szwabom dano cos na poped. Ale kiedy nadszedl czas Szurkowskiego, Szozdy, Kowalskiego, Langa, Mytnika itp... Nasi bohaterowie! Kochamy was! (Wtedy to byl czas pedalow! Wtedy nikt nie barykadowal ulic). Kiedy polska pilka nozna osiagnela swiatowy pulap, w Polsce od przedszkola az po rencistow i emerytow - wszyscy kopali pile. Bylo to takie naturalne, takie swoiskie. Dzisiaj w Stanach, kiedy w weekend siadam na rower zeby przejechac te 40 - 60 km, na drogach mijam dziasiatki kolarzy w roznym wieku, ktorzy tak jak ja, dla zdrowia i dla przyjemnosci spedzaja wolny dzien od pracy. W calych Stanach kolarstwo szosowe w roznej formie uprawia przeszlo milion Amerykanow. To, ze w TdF bierze udzial duza grupa amerykanskich kolarzy reprezentujaca rozne druzyny, jest wynikiem popularnosci kolarstwa w USA. A ilu polskich profesjonalistow od pedalowania bierze w nim udzial? Ale tak to juz jest, jak sie nie mozna wykazac w miedzynarodowych wyscigach kolarskich, to sie trzeba wykazac w wywiadzie dla prasy. Slucham Amstronga od lat, to co ma do powiedzenia na temat innych kolarzy. Zawsze mowil z klasa o swoich oponentach. Umie uszanowac innego zawodnika. No coz, p. Baranowski jako tylko dobry kolarz mowi to co mu slina na jezyk przyniesie. Ale taka jest roznica pomiedzy zawodnikiem, ktory tworzy historie kolarstwa, a zawodnikiem, ktory jest tylko jego tlem. Zycze milego pedalowania. Kiedy to w kraju bedzie nastepna nagonka na te "cudowne" dzieci dwoch pedalow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuuuj [...] IP: *.npsp.com 11.07.05, 23:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stephanie Re: Czy Lance Armstrong zostanie w górach sam? IP: *.dsl.teksavvy.com 12.07.05, 04:23 Lance jestem z tobe. Jestem jak twoja mama ale Ty jestes moj hero good luck Odpowiedz Link Zgłoś
makary21 Jak wazne grupy. 12.07.05, 07:59 Etap pokazal jak wazne sa grupy. ciekawe czy Amstron majac srednej jakosci grupe byblby wstanie juz teraz walczyc o siodme zwyciestwo w generalce? Juz US Postal mial do dyspozycji kilu kolarzy, kotrzy spokojnie mogli robic za liderow nawet w grupach pierwszej dewizji, a tym czasem jezdzili dla Lance. (bo jak mowiono kasa misiu kasa) jezli rzeczywiscie bedzie zalamanie formy grupy w kotrej jezdzi Amstrong to jego szanse maja i to znacznie. Jest co prawda wielkim kolarzem ale bedzie mial sytuacje kiedy znaczna czesc wyscigu pojedzie przeciw niemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ruter30 Re: Jak wazne grupy. 12.07.05, 08:13 w gorach kazdy jest sam, nikt nikogo na lince nie ciagnie Odpowiedz Link Zgłoś
makary21 Re: Jak wazne grupy. 12.07.05, 08:16 ruter30 napisał: > w gorach kazdy jest sam, nikt nikogo na lince nie ciagnie nie nie jest tak do konca . owszem nikt nie ciagnie nikogo na lice, ale grupa moze nazuci tempo i pokoleji tak zawni pracujacy odpadaja i na koncu zostaje lider grupy ( lub w danym dniu najsliniejszy decyzje na bierzaca podejmuje szefostwo grupy). i jezli e masz dobra grupe to ona zlikwiduje ucieczke, powiezie ciebie kawalek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Profesjonal Re: Jak wazne grupy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 08:56 Ja jeździłem i dobrze wiem, ze grupa ma znaczenie. Jednak prawda jest taka, że na szczyty takie jak w Alpach grupa wjechać nie pomoże. Trzeba mieć parę w nogach i się wygrywa. Tu nie przeceniałbym znaczenia grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marog6 Re: Jak wazne grupy. IP: 213.199.253.* 12.07.05, 09:08 Tylko, że niestety np. jutro bedzie etap który organizatorzy schrzanili na maxa. Czy nie można było zrobić mety na Galibier?! Odpowiedz Link Zgłoś
makary21 Re: Jak wazne grupy. 12.07.05, 09:39 profesjonalista. mozna by sie zgodzic gdyby chodzilo o wyscik jednoetapoey. Kiedy kots na plaskich etapach niem a slinej grupyy musi dawac z siebie wiecej niz ten co ma silna grupe. W efekcie ten pierwszy w gorach ma juz nieco mniej sil niz tendrugi. I nie raz pokazywali w telewizji jak US Postal pracuje pod gora a na koncu wchodzi na prowadzenie Amstrong, ktory do ostatecznego akatu jedzie gdzies za plecami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziemianin Marsjanin Armstrong?? IP: 217.153.164.* 12.07.05, 09:41 Tu już zaatakują prawdziwi górale, jak Ivan Basso lub Roberto Herras. Po ich atakach będzie wiadomo ostatecznie, w jakiej formie jest Marsjanin Armstrong i Ullrich - powiedział "Gazecie" Baranowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuglarz Re: Marsjanin Armstrong?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:30 Armstrong jest z Marsa a Ulrich z Wenus, proste jak komisja sledcza.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liveStrong Re: Marsjanin Armstrong?? IP: 167.3.114.* 12.07.05, 17:25 No i widac w jakiej formie jest Amerykanin. Brak słów. Czapki z głów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Marsjanin Armstrong?? 12.07.05, 14:46 Baranowskiemu Lance pomylił się pewnie z Neilem, a Mars z Księżycem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeti Re: Czy Lance Armstrong zostanie w górach sam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:22 Na wszelki wypadek niech zabierze kompas i suchary. Licho nie śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u2@elo Brawo Lance, Brawo !!!! IP: 167.3.114.* 12.07.05, 17:24 Gość jest niesamowity - po prostu Mistrz nad Mistrze. Dzisiaj znowu ich załatwił, nieprawdopodobne... Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś