Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap

    19.07.05, 19:17
    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: abc Re: Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap IP: *.zax.pl / *.zax.pl 19.07.05, 19:44
        Ten Tygrys to faktycznie kawał buca jest
      • rob11111 Re: Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap 19.07.05, 19:44
        Brawo Lance!
        Panie <wuuuj>, a fe! Takie słownictwo?!
        • Gość: mit Re: Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap IP: *.columbuslibrary.org 19.07.05, 19:59
          kiedy bedzie test antydopingowy.
          • wuuuj nudzisz pedale, cala Francja stanela na glowie, 19.07.05, 20:06
            zeby cos u Lance'a znalezc i ... ch..a.
            • Gość: tg Gdzie jest Pan Tygrys? IP: *.lauderhill-fl.gov 19.07.05, 20:20
              Hej, tygrysku nacpany, gdzie jestes? Powiedz nam co wynalazles w swojej
              koksowni?
              • Gość: Jacek-t Re: Gdzie jest Pan Tygrys? IP: *.chello.pl 19.07.05, 20:56
                Pan Tygrys musiał zapewne z rozpaczy dać sobie w żyłę. A teraz gdzieś w
                samotności obmyśla o jakie tomachlojki i dopingi oskarżyć Ivana Basso, który
                ośmiela się już drugi rok z rzędu dokładać Ulrichowi.
                • Gość: SiTY Re: Gdzie jest Pan Tygrys? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:56
                  Za rok jak Basso będzie wygrywał Tour właśnie to będziemy słyszeć. Tygrysek
                  tęskni do starych dobrych czasów, kiedy Ullrich wygrywał, bo miał strasznie
                  ciężkich przeciwników np. Viranque'a, który w 97 r. był TRZECI w jeździe na
                  czas. No potwornie DDR-owski kolarz musiał się namęczyć w tamtym tourze.
      • Gość: Pan Tygrys Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 19.07.05, 21:05
        Ja czekam kiedy Kokstrong skończy kariere. Wtedy ten wyścig będzie normalny! A Wy się dalej Lancem podniecajcie.
        • Gość: abc Re: Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap IP: *.zax.pl / *.zax.pl 19.07.05, 22:03
          Hej Tygrysie spadaj na szczaw!!!!
      • pan_tygrys Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap 19.07.05, 23:45
        Postaram Wam się uzasadnić dlaczego Kokstrong to "koksiarz":
        1. Jest obywatelem United Ststes of Anabalic.
        2. Carl Lewis - złapany po 15 latach , Tim Montgomery , Marion Jones - złapani po jakimś czasie , Florince Griffith-Joyner - z robakami , liga NBA - były trener Polskiej reprezentacji w siatkówce Waldemar Wspaniały odpowiadając dlaczego polscy siatkarze siadają po 3 meczach w 3 dni , a w lidze NBA nie? powiedział "ja nie będę mówił na czym oni tam jadą"!
        3. Drużyna Kokstronga - kto by tam nie przyszedł nagle staje się "świetnym góralem" , a jak odchodzą to nagle ich nie ma np. Heras albo złapany na koksowaniu Hamilton bardzo bliski przyjaciel Lance'a.
        4. Jego przebyta choroba! Pewnie może brać "coś" czego inni nie mogą!?
        5. A tu zacytuje innego Pana z forum: "• Re: Przecież Lance bierze legalny doping IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: sdsd 16.07.2005 07:36 + odpowiedz


        ja też muszę mieć takie zastrzyki. Przeszedłem tą sama chorobę co Armstrong i mu
        po prostu nie wierzę. W czasie wyścigu stosując zwykły testosteron (nie
        prolongatum) jego poziom można zbić w ciągu kilku godzin do pozomu normalnego.To
        zadna tajemnica. Nie sadze jednak żeby to było przyczyną sukcesów Armstronga.
        Ale faktem jest że organizm amerykanina musi być fantastyczny. Ale to nie jego
        zasługa tak samo jak nie jest zasługą koszykarza że mu Bozia dała 220 cm
        wzrostu. To ze ma serce wieksze to w kolarskim peletonie żadna rewelacja . tam
        każdy ma przerost serca. Tak samo jak objętość płuc kolarza jest zawsze większa
        od przecietnego śmiertelnika. Problem leży w tym jak tę pojemność wykorzystać. I
        tak jak w silnikach- nowy HDI wyciagnie więcej mocy z dajmy na to z 2 litrów
        pojemności niż stary fordowski diesel. Identycznie jest z organizmami
        zawodników. Jedne mają taką konstrukcję a drugie inną. To chyba normalne i bić
        pokłonów przed Armstrongiem nie będę że natura go stworzyła do kręcenia pedałami.
        Czesio Lang broni kolarzy bo ma przecież swój wyścig a kto chcialby oglądać
        wyścig którego dyrektor uważa że kolarze się szprycują.
        Kolarze biorą w Giro więc dlaczego nie w TDF? To oczywiste. Najlepsze
        laboratoria i know - how? Armstrong nie ma najbogatszej drużyny. Zadziwiające są
        te przypadki cudownych uzdrowień kolarzy w USPostal/Disco. Savoldelli był przez
        ostatnie kilka lat kolarzem "na papierze" bo dosłownie nie istniał. I proszę -
        przyszedł do Armsrtronga i nagle stał się jednym z lepszych w peletonie. To samo
        z Popowiczem - kolarz który ginął pod atakami Simoniego, Garzellego, Cunego dziś
        urządza sobie sprinty w górach. Świat dawno takich cudów nie widział. Hincapie -
        kolarz na klasyki w lipcu staje się lepszym góralem niż Mayo, Heras , Guerini i
        cała rzesz górali razem wziętych. Heras, Landis , Julich już chyba zapomnieli
        jak się trenuje aby być gotowym na TDF bo z ich formy z czasów USPostal zostały
        ledwie wspomnienia. Hamilton - najlepszy przyjaciel Arstronga wpada na dopingu.
        Widać Armstrong nie potrafi dobierać sobie przyjaciół.
        To są rzeczy niewytłumaczalne i świat jeszcze długo bęzie się głowił nad
        fenomenem amerykańkiej drużyny. Ja po prostu nie wierzę w to wszyscy trenują ale
        źle bo dobrze to chyba tylko Discovery. Wyniki tak mówią. Ti jest
        nieprawdopodobne i niemożliwe żeby Heras zapomniał co robił w USPostal. Mógł
        natomiat nie wiedzic jaki jest sekret tego co podają mu w odżywkach tudziez w
        bidonach masażyści USPostal . To może byc wytłumaceniem tego że kolarze po
        odejściu od Armstronga są słabsi"!
        • bazyliszek4 Re: Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap 20.07.05, 00:24
          pan_tygrys napisał:

          > Postaram Wam się uzasadnić dlaczego Kokstrong to "koksiarz":
          > 1. Jest obywatelem United Ststes of Anabalic.

          ten punkt świadczy jedynie o tym, że nie lubi pan USA. wyjaśnia on pana obsesję
          na punkcie Armstronga, ale na pewno nie uzasadnia rzkomego zażywania przez
          niego dopingu.

          > 2. Carl Lewis - złapany po 15 latach , Tim Montgomery , Marion Jones -
          > złapani po jakimś czasie , Florince Griffith-Joyner - z robakami ,

          to także nie jest żadne uzasadnienie. chyba, że będziemy stosować
          odpowiedzialność zbiorową, ale w takim przypadku Ullrich ma przerąbane, bo
          obciążają go wszystkie wpadki sportowców DDR-u plus ostatnia dyskwalifikacja
          Danilo Hondo...
          liga NBA - były tren
          > er Polskiej reprezentacji w siatkówce Waldemar Wspaniały odpowiadając
          dlaczego
          > polscy siatkarze siadają po 3 meczach w 3 dni , a w lidze NBA nie?
          powiedział "
          > ja nie będę mówił na czym oni tam jadą"!
          > 3. Drużyna Kokstronga - kto by tam nie przyszedł nagle staje się "świetnym
          góra
          > lem" , a jak odchodzą to nagle ich nie ma np. Heras albo złapany na
          koksowaniu
          > Hamilton bardzo bliski przyjaciel Lance'a.
          > 4. Jego przebyta choroba! Pewnie może brać "coś" czego inni nie mogą!?
          > 5. A tu zacytuje innego Pana z forum: "• Re: Przecież Lance bierze legal
          > ny doping IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          >
          > Przeczytaj komentowany artykuł »
          > Gość: sdsd 16.07.2005 07:36 + odpowiedz
          >
          >
          > ja też muszę mieć takie zastrzyki. Przeszedłem tą sama chorobę co Armstrong i
          m
          > u
          > po prostu nie wierzę. W czasie wyścigu stosując zwykły testosteron (nie
          > prolongatum) jego poziom można zbić w ciągu kilku godzin do pozomu
          normalnego.T
          > o
          > zadna tajemnica. Nie sadze jednak żeby to było przyczyną sukcesów Armstronga.
          > Ale faktem jest że organizm amerykanina musi być fantastyczny. Ale to nie jego
          > zasługa tak samo jak nie jest zasługą koszykarza że mu Bozia dała 220 cm
          > wzrostu. To ze ma serce wieksze to w kolarskim peletonie żadna rewelacja . tam
          > każdy ma przerost serca. Tak samo jak objętość płuc kolarza jest zawsze
          większa
          > od przecietnego śmiertelnika. Problem leży w tym jak tę pojemność
          wykorzystać.
          > I
          > tak jak w silnikach- nowy HDI wyciagnie więcej mocy z dajmy na to z 2 litrów
          > pojemności niż stary fordowski diesel. Identycznie jest z organizmami
          > zawodników. Jedne mają taką konstrukcję a drugie inną. To chyba normalne i bić
          > pokłonów przed Armstrongiem nie będę że natura go stworzyła do kręcenia
          pedałam
          > i.
          > Czesio Lang broni kolarzy bo ma przecież swój wyścig a kto chcialby oglądać
          > wyścig którego dyrektor uważa że kolarze się szprycują.
          > Kolarze biorą w Giro więc dlaczego nie w TDF? To oczywiste. Najlepsze
          > laboratoria i know - how? Armstrong nie ma najbogatszej drużyny. Zadziwiające
          s
          > ą
          > te przypadki cudownych uzdrowień kolarzy w USPostal/Disco. Savoldelli był
          przez
          > ostatnie kilka lat kolarzem "na papierze" bo dosłownie nie istniał. I proszę -
          > przyszedł do Armsrtronga i nagle stał się jednym z lepszych w peletonie. To
          sam
          > o
          > z Popowiczem - kolarz który ginął pod atakami Simoniego, Garzellego, Cunego
          dzi
          > ś
          > urządza sobie sprinty w górach. Świat dawno takich cudów nie widział.
          Hincapie
          > -
          > kolarz na klasyki w lipcu staje się lepszym góralem niż Mayo, Heras , Guerini
          i
          > cała rzesz górali razem wziętych. Heras, Landis , Julich już chyba zapomnieli
          > jak się trenuje aby być gotowym na TDF bo z ich formy z czasów USPostal
          zostały
          > ledwie wspomnienia. Hamilton - najlepszy przyjaciel Arstronga wpada na
          dopingu.
          > Widać Armstrong nie potrafi dobierać sobie przyjaciół.
          > To są rzeczy niewytłumaczalne i świat jeszcze długo bęzie się głowił nad
          > fenomenem amerykańkiej drużyny. Ja po prostu nie wierzę w to wszyscy trenują
          al
          > e
          > źle bo dobrze to chyba tylko Discovery. Wyniki tak mówią. Ti jest
          > nieprawdopodobne i niemożliwe żeby Heras zapomniał co robił w USPostal. Mógł
          > natomiat nie wiedzic jaki jest sekret tego co podają mu w odżywkach tudziez w
          > bidonach masażyści USPostal . To może byc wytłumaceniem tego że kolarze po
          > odejściu od Armstronga są słabsi"!
        • bazyliszek4 całość 20.07.05, 00:31
          sorry, urwało mi poprzedni post...

          pan_tygrys napisał:

          > Postaram Wam się uzasadnić dlaczego Kokstrong to "koksiarz":
          > 1. Jest obywatelem United Ststes of Anabalic.

          ten punkt świadczy jedynie o tym, że nie lubi pan USA. wyjaśnia on pana obsesję
          na punkcie Armstronga, ale na pewno nie uzasadnia rzkomego zażywania przez
          niego dopingu.

          > 2. Carl Lewis - złapany po 15 latach , Tim Montgomery , Marion Jones -
          > złapani po jakimś czasie , Florince Griffith-Joyner - z robakami ,

          to także nie jest żadne uzasadnienie. chyba, że będziemy stosować
          odpowiedzialność zbiorową, ale w takim przypadku Ullrich ma przerąbane, bo
          obciążają go wszystkie wpadki sportowców DDR-u plus ostatnia dyskwalifikacja
          Danilo Hondo...

          > liga NBA - były trener Polskiej reprezentacji w siatkówce
          > Waldemar Wspaniały odpowiadając dlaczego
          > polscy siatkarze siadają po 3 meczach w 3 dni , a w lidze NBA nie?
          > powiedział "ja nie będę mówił na czym oni tam jadą"!

          to bardzo ciekawe. oglądam siatkówkę od wielu lat i nigdy nie wiziałem ny
          kłopotem naszej drużyny były siły fizyczne. one tkwią w głowach.

          > 3. Drużyna Kokstronga - kto by tam nie przyszedł nagle staje się "świetnym
          > góralem" , a jak odchodzą to nagle ich nie ma np. Heras albo złapany na
          > koksowaniu Hamilton bardzo bliski przyjaciel Lance'a.

          Heras już po odejściu z US Postal wygrał Vueltę.
          a teraz niech pan spojrzy na generalkę trwającego właśnie TdF i sprawdzi
          miejsca Landisa i Leipheimera.

          > 4. Jego przebyta choroba! Pewnie może brać "coś" czego inni nie mogą!?

          ma pan na ten temat jakieś konkretne informacje? bo Armstrongowi zarzuca się
          różne rzeczy - badają go najczęściej ze wszystkich, przeszukują pokoje, ale nie
          przypominam sobie by tak niechętna mu prasa francuska akurat wyciągała ten
          argument...
      • pan_tygrys Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap 20.07.05, 00:43
        Po prostu Ty i reszta fanów Lance'a obalacie argumenty nie do obalenia! Do Was nic nie dociera , jak by Kokstrong zaczął latać Was by to nie zdziwiło!!!??
        • Gość: Joaquin Do Pana Tygrysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 05:23
          Paolo Savoldelli (ur. 7 maja 1973), włoski kolarz szosowy, zwycięzca Giro
          d'Italia 2002 i 2005.

          Jest uważany za czołowego specjalistę od jazdy w górach. Do jego największych
          osiągnięć należą wygrane w wyścigu Trentino (1998, 1999), wygrana w Tour de
          Romandie (2000), 2 wygrane etapy w Tour de Romandie (2001). W 1999 zajął 2.
          miejsce w Giro d'Italia, a w 2002 i 2005 wygrywał ten wyścig. W latach 2003-
          2004 reprezentował niemiecką grupę zawodową Team Telekom (Team T-mobile), ale
          przez większość czasu nie startował z powodu ciężkiej kontuzji odniesionej u
          progu sezonu 2003. W 2005 przeszedł do grupy Discovery Channel Pro Cycling Team
          (której liderem jest Amerykanin Lance Armstrong).


          Yaroslav Popovych
          Kraj: Ukraina, Ur.: 4 stycznia 1980, Zawodowiec od: 2002

          Największe sukcesy odniósł podczas Giro d’Italia – trzeci w 2003 i piąty w 2004
          roku. W 2002 r. wystartował po raz pierwszy w Giro d’Italia i zdobył 12.
          miejsce w klasyfikacji generalnej. Tak Popowicz rozpoczął pierwszy sezon jako
          zawodowiec.

          Zanim przeszedł na zawodowstwo, Popowicz był zawodnikiem włoskiej Vellutex
          Zaccorinese, gdzie odniósł 35 zwycięstw, m.in. w Paris-Roubaix, Giro Regioni,
          dwa razy w Giro del Val d'Aosta. W 2001 roku został mistrzem świata w
          Portugalii. W 2002 roku Popowicz jeździł w barwach belgijskiej drużyny
          Landbouwkredit-Colnago i ukończył swój pierwszy Giro d’Italia na 12. miejscu.

          No rzeczywiście obaj kolarze są leszczami i nic nie zdobyli przed przejściem do
          teamu Armstronga....



        • Gość: SiTY Re: Tour de France - Pereiro wygrał 16. etap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:02
          Zwłaszcza ten argument o bliskim przyjacielu Armstronga. Nie do odparcia.
          Jak za Stalina - zdrajca! więc trezba aresztować rodzinę zdrajcy i przyjaciół
          zdrajcy! Oni też są winni!
          • Gość: rowerzysta Dlaczego wy z nim dyskutujecie? Przecież go nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:26
            przekonacie, bo do niego nie trafiają żadne argumenty.
            Tan Tygrys, jak każdy nawiedzony i ograniczony człowiek--
            po prostu WIE SWOJE. Dajcie więc sobie spokój. Chyba
            prędzej byście Wisłę kijem zawrócili............

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka