Gość: saab
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
03.09.02, 20:03
Czegoś drodzy forumowicze tutaj nie rozumiem. Nie rozumiem tej nienawiści,
wręcz zazdrości względem naszego Dudka. Niejaki Mario 29 pisze jaki to z
Dudka marny bramkarz. A to nie przewidział że ktoś tam poda do Speeda, a to z
kolei piłka trafiła w Dudka no i z dobrej interwencji chwalonej we wszystkich
brytyjskich serwisach robi się kwestię przypadku i w końcu Dudek broni tylko
to co mu wpadnie w łapy. Słowem Dudek - pierdoła
Włączyłem właśnie finał MŚ z czerwca. końcówka 1 poł. Ronaldo ładuje bombę
prosto w Kahna. Kahn naturalnie instynktownie rzuca sie w drugą stronę.
Strzał był tak silny że zanim ten oderwał nogi od ziemi piłka trafiła Kahna w
stopę. Oczywiście po chwili Kahn leżał jak długi na lewym boku. Komentator
zachwyca się wspaniałą interwencją, kibice na forum pieją z zachwytu.
Dlaczego więc kwestia szczęścia jednych czyni wielkimi a drugim ma się za złe
że piłka leci prosto w ręce (vide strzał Shearera w końcówce meczu)? Może i
Dudek i Kahn są na tyle dobrzy że wiedzą jak się ustawić aby piłka leciała
prosto w nich? Czy my nie jesteśmy przypadkiem niesprawiedliwi (a mówiąc
wprost zawistni)? Czym zasłuzył sobie Dudek na niewdzięczność rodaków? Czym
zasłużył sobie by rzucano w niego petardami? Jaki to kompleks nami powoduje
że każdy słabszy występ staje się podstawą do wieszania na nim psów i
głoszenia narodowej smuty - dlaczego Dudek podobnie jak Małysz to lekarstwo
nasze na kompleksy? Kompletnie tego nie rozumiem. Zawiódł na mistrzostwach...
OK. nie był w najwyższej formie, ale czy popełnił taki błąd jak Kahn w
finale? Nie. Szczerze mówiąc to od dwóch lat nie popelnił "głupiego" błędu, a
gdyby nawet bronił w Korei doskonale nic by to nie dało.... Jak grali inni
wiadomo. Poza tym krytykują najczęściej ci którzy w zyciu nie stali w
bramce, ani w Liverpoolu, ani w Warszawie, ani nawet w w Huraganie Żółwia
Błoć.
Więc może zamiast strzykać jadem i dorabiać teorie spisku "na narodową cnotę"
warto z życzliwością spojrzeć na człowieka, który jest podstawą legendarnego
juz zespołu i powinniśmy być dumni z tego że mamy takiego bramkarza. I niech
gra tam jak najdłuzej z dobrym skutkiem, niech zarabia te 30000 funtów albo
nawet i więcej. Ja mu życzę wszystkiego najlepszego. A tym co nie wierzą w
wiarygodność info. o kontuzji polecam wywiady z Houlierem - już od kilku dni
mówił o zdrowiu Dudka, ba wyraził nawet większe zmartwienie niż kontuzją
Gerarda.