gregpatter4
12.10.05, 13:09
Spójrzcie na ten njus:
sport.onet.pl/1178498,wiadomosci.html
i powiedzcie, jak to możliwe, że zawodnik, który zrobił break 90, przegrał
partię??? przecież:
na stole jest 147 punktów, więc zostało 57. Zakładając, że skończył break'a
faulem, rywal zarobił 7pkt. Dalej brakowało mu 84 - przy 57 na stole!!! Jakby
nie liczyć, musiałby postawić min. cztery (!!!) snookery zakończone faulem na
czarnej! Przy małej liczbie bil na stole, to chyba NIEMOŻLIWE!
A może się mylę - zasady znam lepiej od przeciętnego Polaka, ale gorzej od
przeciętnego fana, więc... proszę, wytłumaczcie!