Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    32. rocznica tamtego Wembley

    IP: *.detrtc01.mi.comcast.net 17.10.05, 02:36
    Ej skonczcie juz ztym Wembley.Wiekszosc obecnych kibicow pilki noznej nie ogladalo tego meczu wiec co nas to obchodzi. Rownie dobrze mozecie pisac o tym jak Brazylia pokonala Polske 6-5 na pierwszym mundialu naszej reprezentacji.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Woj.Woj FU Stefan IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.10.05, 03:33
        Jak czytam takie posty jak Stefana, to mi się robi słabo. Chomoąciaki nie
        powinny pisać, OK?! Leczcie kompleksy inaczej.

        Za dużo o tamtym Wembley? Nie oglądałeś, szmaciaku? To sobie pożycz kasetę. Ale
        po co ci kaseta, wychlaj tanie piwo i dalej gadaj o tym, czego nawet nie
        rozumiesz.

        Dlaczego takie posty budzą we mnie autentyczną agresuję? To nie chodzi o
        dziennikarzy chowających za tamte Wembley brak pomysłu na pisanie o polskiej
        piłce, która znajduje się w "dolnej strefie stanów niskich". To chodzi o
        prymitywizm polskich kibiców typu "Stefan". Szanujący się kibic angielski
        wspomina mecze sprzed pół wieku z szacunkiem dla tamtych piłkarzy. To się
        nazywa tożsamość, to się nazywa ciągłość kulturowa. To jest część życia, te
        mecze z Węgrami i Brazylią, z Argentyną etc., i nawet z Polską. Dlatego
        sprzedają się dyski z meczami-klasykami. Na całym świecie pamięta się Polskę za
        tamte dwa-trzy lata. Skąd wiem? Stefanie-frustracie? Aaa, bo siedzę sobie po
        pracy w pubie w sympatycznej atmosferze, i oglądam mecze w ich towarzystwie i
        oni więcej mają szacunku dla tamtej reprezentacji Polski niż obecne polskie
        szmaciarstwo. I nikogo nie dziwiło to, że ktoś chciał, aby ten słaby polski
        zespół w Manchersterze wygrał, i gratulowali mi kibicowania przegranym, i nikt
        nikomu nie miał za złe wybuchu radości po golu Franka, i mnie cieszył piękny
        gol Lamparda, i powrót do formy Owena. Bo to jest prawdziwy football. Tak więc -
        bez szacunku Stefan, czy jak ci tam, parobku.
        • Gość: chicago cubs dowalil Tomkowi...hehehehe IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 17.10.05, 04:54
          • Gość: mp ilez mozna, dajcie juz spokoj z tym wembley!! IP: *.crowley.pl 17.10.05, 12:39
            to juz jest zalosne!! ile mozna ogladac te same bramki i te same zachwyty nad jakimis starymi dziadami!! pokazcie mi drugi kraj na swiecie ktory tak przezywa JEDEN mecz z przed 30 (!) lat, no bez jaj!!
            • Gość: musiał przecież nic innego (prawie)nie ma !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 01:06
              od 1982r. reprezentacja Polski w piłce nożnej nie odniosła
              żadnego większego sukcesu - czym ja się mam pasjonować?
              legią? wisłą? arką??
              • Gość: Jozef Re: przecież nic innego (prawie)nie ma !! IP: *.isus.emc.com 20.10.05, 17:23
                A co, wolisz sie pasjonowac odgrzewanymi kotletami?
                (juz pomine fakt, ze nowoczesna pilka ma sie do tamtej jak piesc do nosa, jest
                bardziej atletyczna, szybka, etc)
                Tez juz mam dosc tego calego Wembley. Bylo, minelo.
        • Gość: Tomasz Swieta racja Woj.Woj IP: 217.153.132.* 17.10.05, 09:58
          Polskie zakompleksienie siega zenitu...
          • Gość: koneser anglia byla wtedy 1000 razy lepsza IP: *.his.uni.torun.pl 17.10.05, 14:11
            i jest dzis 10000 lepsza, skonczyc z tym raz na zawsze, udalo sie po obronie
            czestochowy, i co?? tak bywa w pilce ze nie zawsze wygrywaja najlepsi, a wtedy
            anglicy byli 1000 razy lepsi, skonczyc z tym bo robi sie tragicznie
        • mr.yez Do Woj.Woja 17.10.05, 18:10
          Celebrowanie tamtego remisu jest już trochę na wyrost. Co innego gdyby to było zwycięstwo. Polska odniosła wiele zwycięstw, i to ważniejszych niż remis z Anglią. Dlaczego nikt ich nie puszcza w telewizji, tylko ciągle Wembley i Wembley?

          Możesz mnie zwymyślać jeśli chcesz, ale ja od dawna boję się jednego: że dopóki będziemy się co roku napawać tamtym meczem, to z Anglią nie wygramy. I ta moja obawa się od lat sprawdza.
        • Gość: Stefan Re: FU Stefan IP: *.detrtc01.mi.comcast.net 17.10.05, 22:11
          Nie sadze bysmy sie znali Woj.Woj wiec daruj sobie epitety pod moim adresem, bo one mnie nie wzrusza. Skup sie raczej na tresci swej wypowiedzi moze wtedy bedziemy mogli sensownie podyskutowac.
          Ja nie wiem jak Ty, ale ja mam dosc ogladania i wspominania meczu z 17.X.1973, poniewaz:
          1. w historii polskiej pilki bylo wiecej meczy godnych uwagi niz ten remis z Anglia na Wembley (np. o mecze z: 20.X.1957, 07.IX.1969, )
          2. wynik tego spotkania nic by nie znaczyl gdyby nie zwyciestwo 06.VI.1973 w Chorzowie, a jakos nie widzialem ogromnego artykulu w rocznice tego wydarzenia.
          3. walkowanie tematu Wembley przez tyle lat wypromowalo gwiazde mediow pana Jana T. znanego etyka (wlasciwie chyba "etykiete") i sumienie polskiej pilki
          4. nawet najbardziej ulubiona potrawa jest w stanie sie znudzic jak ja jesz codziennie.
          Jak slusznie zauwazyles Anglicy wspominaja swoje mecze reprezentacji i nie wstydza sie tego, a Ty czym mozesz sie pochwalic Woj? Za kazdym razem jak spotykasz sie ze swoimi kumplami z Albionu w barze rozmawiasz z nimi o remisie na Wembley? No i musze Cie zmartwic w miescie, z ktorego teraz pisze nikt nie pamieta z tamtego okresu Polski, a lata te kojarza im sie z pierwszymi zmaganiami o mistrzostwo swiata w footballu, prawdziwym jak twierdza.
          Pozdrawiam
          S.
      • Gość: mariuszekc Re: 32. rocznica tamtego Wembley IP: 80.51.250.* 17.10.05, 12:12
        O historii trzeba pamietac!! A ze teraz mamy takich kopaczy a nie innych to tym
        barzdiej musimy im przypominac jak najczesniej jak grali ich poprzednicy!!!! A
        nie rozczulac sie nad reprezentacja ktora wygrywa z Azerbejdzanem, Walia czy
        Irlandia Polnocna... Do 3 miejsca na swiecie bardzoooo dalekooo...
      • Gość: Satyr Re: 32. rocznica tamtego Wembley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 12:54
        Nie dobrze mi się robi gdy słysze Wemblay!Ludzie dajcie już sobie znim na luz
        ile można podniecać się remisem.Co innego gdyby wygrali.Jeśli wam wystarczają
        tylko remisy.... to gratuluje>
      • yanuss Re: 32. rocznica tamtego Wembley 17.10.05, 14:49
        Paranoi ciag dalszy. Pieprzona telewizja nie pokaze meczu z Anglia z Chorzowa,
        ktory wygralismy , ale ten nieszczesny Wembley. Cos chorego, zamiast budowac na
        zwyciestwach to w kolko pokazuje sie jedna bramke. Co tym ludziom odbilo ? I do
        tego dorabiana jest ideologia..jakie to bylo wazne. Ale najpierw trzeba bylo
        wygrac w Chorzowie ! Swoja droga szkoda, ze mlodzi ludzie nie moga zobaczyc np.
        meczu z Holandia z Chorzowa. To byl dopiero pokaz.
        • pbd2 Telewizja pokaże??? Kiedy? 17.10.05, 15:16
      • Gość: ndrzej Re: 32. rocznica tamtego Wembley IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 06:39
        Ostatnie cwierc wieku przemieszkalem poza granicami Polski. Zyjac w innym nieco
        swiecie niz dawniej ale czytajac polska prase od czasu do czasu widze jak na
        dloni to ze Polacy zyja legenda wiecej niz rzeczywistoscia. Skoro rzeczywistosc
        nie przynosi ani sukcesu ani splendoru to przynajmniej wspominamy wielkich
        rodakow: Sobieskiego, Kopernika, Kosciuszke, Sklodowska i Chopina. Ostatnio
        dolaczyli do tego skromnego grona Jana Pawla. O'key wszyscy oni byli wielcy.
        Ale czy na 10 wiekow naszej historii nie jest to ubostwo w porownaniu z innymi
        krajami, dla przykladu Anglii, Francji czy Niemiec? Za granica ludzie
        zauwazyli, ze Polacy bez przerwy chwala sie paroma dawnymi sukcesami. W
        sporcie polskim takim osiagnieciem stal sie Wembley. Pamietam ten mecz z
        transmisji w telewizji na zywo. Czy przypadkiem nie oszukujemy sie teraz?
        Jeszcze w uszach mamy wiatr ktory juz dawno przeminal. Jak, przy podobnej
        mentalnosci, mamy zabiegac o obecne i przyszle sukcesy sportowe kiedy w miejsce
        nagany za to, ze polska druzyna jest tylko do bicia, wpadamy w zachwyt ze
        zremisowalismy jeden powazny mecz kilkadziesiat lat temu? Komu taka mentalnosc
        sluzy? Chyba wylacznie "zywym umarlym". A przeciez Slowianie to taka mloda
        rasa, i jak ogromny potencjal w nich drzemie! Tylko trzeba powaznie zabrac sie
        do systematycznej pracy.
      • Gość: Geet Re: 32. rocznica tamtego Wembley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:35
        A ja pamiętam jak Musiał trenował "Stalówkę" ze Stalowej Woli i uważam że wtedy
        osiągnął jakiś sukces z tymi zawodnikami jakich miał.
        A po drugie - Czy może ktoś wie czy Gadocha wrócił już z Ameryki i pooddawał
        pieniądze które chapnął od Argentyńczyków?
      • Gość: cyg@nek Nie przeżyliście, to nie piszcie. IP: *.osk.enformatic.pl 20.10.05, 22:27
        Ja to przeżyłem (jako knypek) i doskonale wiem, że od tego meczu Polska stała
        się piłkarską potęgą. Tak było, ale wy jesteście wychowani na polskich
        porażkach, więc w pale się wam nie mieści, że Anglicy mogli nam w tych latach
        buty wiązać. Holendrów w eliminacjach bęcaliśmy 4:1 i 2:0 (w rewanżach było 0:3
        i 1:1). Eliminacyjne 2x0:0 z Włochami było szczęśliwe dla...Włochów. W
        eliminacjach MŚ'78 wygraliśmy wszystkie mecze za wyjątkiem remisu z Portugalią
        w Chorzowie, a eliminacje MŚ'82 skończyliśmy z kompletem punktów (fakt, że
        grupy mieliśmy niewielkie).
        Pomijam wyniki na MŚ.
        To wszystko zaczęło się od Wembley. Tu nie świętuje się konkretnego meczu, ale
        początek potęgi polskiej piłki!
        Bo polska piłka była potężna. Choć dziś może i trudno w to uwierzyć.
        Pozdrowienia dla Jasia Domarskiego - zdobywcy najważniejszej bramki w historii
        polskiej piłki.
        A skład z Wembley powtórzę zawsze: Tomaszewski-Szymanowski, Gorgoń, Bulzacki,
        Musiał-Ćmikiewicz, Deyna, Kasperczak-Lato, Domarski, Gadocha.
      • chevymorgan Re: 32. rocznica tamtego Wembley 21.10.05, 21:09
        Gwoli wyjasnienia.W USA Deyna wystepowal w San Diego Sockers w lidze NASL
        (North American Soccer League) i wystepy odbywaly sie na otwartych
        stadionach.Deyna byl najwybitniejszym pilkarzem tego klubu.Zima SDS grali w
        hali.
        Gorgon wiosna byl chyba (???) w Polsce na zlocie bylych reprezentantow Polski.
        Chaotyczny ten artykul Szarzaly ze az wstyd ze sie ukazal.
      • fle_xx Re: 32. rocznica tamtego Wembley 21.10.05, 21:54
        Co do artykułu mała uwaga: Musiał został wybrany bodajże w 91 trenerem roku
        przez Piłke Nożną a dalszą kariere uniemożliwyły mu kłopoty zdrowotne- no ale
        Wyborcza sport kocha pisać bzdury pod swoje tezy.
        Co do "Wembley"- nie jestem przeciw wspomnieniom ale można wspominać wiele
        innych niezapomnianych spotkań: może TVP pomyślałaby o programie w stylu "Ach
        co to był za mecz?". I puszczała obszerne skróty i komentarze nie tylko tych z
        wielkich imprez ale np. Polska-Anglia z 1993, Broendby-Widzew itp.
        • bazyliszek4 Re: 32. rocznica tamtego Wembley 22.10.05, 00:21
          fle_xx napisał:

          > Co do "Wembley"- nie jestem przeciw wspomnieniom ale można wspominać wiele
          > innych niezapomnianych spotkań: może TVP pomyślałaby o programie w stylu "Ach
          > co to był za mecz?". I puszczała obszerne skróty i komentarze nie tylko tych
          z wielkich imprez ale np. Polska-Anglia z 1993, Broendby-Widzew itp.

          fajny byłby taki program, tylko nie wiem czy mecz Polska-Anglia z 1993 roku to
          dobry pomysł. znowu mamy ogladać nieporadność Marka "a jezus maria" Leśniaka?
          ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka