Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Der Spiegel o kibicach Lecha...

    IP: *.chello.pl 17.10.05, 21:52
    Der Spiegel poświęcił ogólnie polskiej lidze, ale o chuliganach na stadionie napisał pisząc głównie o
    kibicach Lecha Poznań:

    www.spiegel.de/sport/fussball/0,1518,379551,00.html
    "...Również w Poznaniu, gdzie na trybunie fanów Lecha Poznań rządzą radykalni pseudokibice,
    przemoc jest niemal na porządku dziennym. Tutaj nawet najmłodsi, tak zwani baby-hooligans,
    chełpią się narodowymi hasłami o ?krwi i honorze?.

    Prawicowi kibice wpływają także na drużyny. Jeden z pierwszoligowych trenerów, który prosił o
    nieujawnianie jego nazwiska, mówi, że ze strachu nie wystawia się kolorowych graczy. ? Gdybym to
    zrobił, kibice byliby przeciwko mnie, a kto ma kibiców przeciw sobie, ten traci pracę. Piotr Reiss, były
    gracz Herthy Berlin, MSV Duisburg i Fuerth, jest teraz kapitanem Lecha Poznań. Kibiców ma po
    swojej stronie, bo drużyna zajmuje drugie miejsce w tabeli. ? Ale czasami boję się ich ? mówi Reiss."

    Zawsze uważałem, że poznańscy kibice to totalne wsióry i chuliganeria!
    Obserwuj wątek
      • canemuto Re: Der Spiegel o kibicach Lecha... 18.10.05, 01:37
        Chłodzę rozpalone głowy osób, które zechcą (w zapewne słusznych i dobrych po
        części intencjach) zmieszać z błotem autora pierwszego posta w tym wątku.
        Szkoda energii, bo artykuł z Der Spiegel to prostacka wierszówko-prasówka z
        masą błędów merytorycznych, zaś post kolegi wyżej to zwykła prowokacja:)

        ZACHĘCAM zatem do rzeczowej dyskusji, a nie wymiany "uprzejmośći" z naszym
        drogim gościem.

        Wbrew temu co wcześniej napisał nasz "prowokator";) artykuł nie jest poświęcony
        głównie Lechowi, chociaż niewątpliwie kilka zawartych w nim błędów
        (wynikających z najzwyczajniej słabego warsztatu dziennikarskiego, nie
        podejrzewam złośliwości - ot, chałtura i amatorstwo) uderzyło w Lecha Poznań.
        Bzdury o przemocy królującej na trybunach, mało kobiet etc...
        Jedyne, z czym się zgodzę (i tutaj znowu mówię o Lechu, na innych stadionach
        bywam b. rzadko albo wcale), to niebezpieczne ciągoty prawicowych radykałów.
        Ale po raz kolejny powiem - to nie większość, tylko mała grupa frustratów,
        którzy winnych swoich nieszczęść i tego, że u nas w kraju jest "be" będą szukać
        na Marsie, jak skończą się im murzyni, Żydzi, cykliśći, masonie i kto tam
        jeszcze.

        Pozdrawiam:)

        PS aha, uważam, że klub nie powinien zostawiać tej sytuacji bez komentarza. Nie
        zaszkodziłoby paru dziennikarzynom zza zachodniej granicy małe
        oficjalne "odszczekanie" pierdółek, które napisało się na skutek niechęci do
        samodzielnego sprawdzenia sytaucji i opierania się na oklepanych stereotypach:P
        • Gość: Pozhoga Re: Der Spiegel o kibicach Lecha... IP: *.marol.local / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 09:55
          Ale z niemieckiej perspektywy polski kibic to naprawdę wsiur.
          W Niemczech na stadionie:
          a) nie siedzą pijani "kibice";
          b) nie lecą ze wszystkich stron bluzgi (czasem ktoś zaklnie, ale to małe miki);
          c) na meczach nie widziałem żadnego rasizmu, a w Pniu na Lechu z RC Lens jak
          murzyn był przy piłce zaraz było słychać małpie odgłosy;
          d) kibice drużyny przyjezdnej i miejscowej mogą pić przed meczem piwo w jednym
          pubie, w czasie meczu siedzieć obok siebie, a po meczu wracać jednym składem
          kolejki i nie dochodzi do żadnej przemocy;
          e) przed stadionem może sobie stać stragan z gadżetami drużyny przyjezdnej;
          f) można pić piwo w czasie meczu i nikomu z tego powodu nie odbija szajba;
          g) kobiet i dzieci na stadionie jest o wiele więcej niż w Polsce.

          Taka jest prawda: typowy polski kibic to prymityw, Lecha też: wystarczy spojrzeć
          jak wyglądają tramwaje w porze meczu.

          Pzdr,
          • canemuto No... 18.10.05, 10:22
            ...to zapytam tak - skąd bierzesz ten wizerunek typowgo kibica? Chodzisz na
            mecze? Nie sądzę, bo nie tak to wygląda jak mówisz. Faktycznie część ludzi
            fiksuje jeżdżąc na mecze, ale to mała część. I czy uważasz, że uczciwe jest
            wrzucanie wszystkich kibiców (z wszystkich klubów w Polsce) do jednego wora,
            nazywanie ich rasistami, bandytami etc.? Wydaje mi się, że nawet, gdyby tylko
            kibice Lecha odbiegali od takiego wizerunku (a nie tylko oni od niego
            odbiegają), to nie jest uczciwe uogólnianie.
            No i wreszcie kwestia podstawowa - co sądzisz o kłamstwie (bo tutaj nie ma
            chyba o czym dyskutować) n/t przemocy rzekomo rządzącej na poznańskich
            trybunach? Nie chcę od razu rozgrzeszać całej polskiej ligi. Po prostu mierzi
            mnie kłamstwo o Lechu. Oczywiście na fali wnikliwej teorii "wszyscy kibice to
            wsiury, kibice Lecha też i do tego bandyci" można wszystko, ale iel warta jest
            taka opinia? Moim zdaniem można ją rozbić o mało chalebną część ciała;)

            Pozdro.
          • Gość: d kibice niemieccy i chuligani i pijani IP: *.icpnet.pl 20.10.05, 12:33
            obrzydliwe pijani i zarzygani - mialem watpliwa przyjemnosc ogladac
            cywilizowany stadion Borussi Dortumnd podczas meczu - liczba rzygajacych i
            smierdzacych piwem przekraczala wszelkie normy , w Schalke nie bylo lepiej ,nie
            wspominajac o Hercie. Okrzyki tez byly rasistowskie i wulgarne. Ale nie ma to
            jak byc Pozhoga i miec kompleksy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka