Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Oceny Polaków

    14.11.05, 13:48
    Wczorajszy mecz bardziej przypominal pilke wodna , duzo pilek zatrzymywala
    woda , przez co obie druzyny nie mogly pokazac zadnej gry. Decydowal
    przypadek. Wogole nie mozna za bardzo sie spinac tym zwyciestwem , bo w
    normalnych warunkach Polska pewnie przegralaby z Ekwadorczykami ( mozliwe by
    bylo skromne zwyciestwo Polakow lub wyni 3-2;) . Szkoda warunkow
    atmosferycznych , bo stracilismy mozliwosc obejrzenia prawdziwego
    latynoskiego stylu gry i Polakow na tle Ekwadoru . A tak zostal tylko wynik ,
    zktorego nalezy sie cieszyc.
    1-6

    Boruc 3 Nie mial nic do roboty. Co mial wylapac , wylapal
    Baszczynski 4- Niezly wystep. Biegal do przodu , wybijal , raczej bezbledow.
    Kłos 4 Ładna bramka , dosyc dobrze sobie radzil w trudnych warunkach.
    Troche kiksow , ale temu sie nie dziwmy.
    Jop 4- Bardzo dobry mecz Jopa. POkazuje , ze liczy sie w walce o pierwszy
    sklad.
    Żewłakow 4- podobnie jak Baszczynski. Niezle

    Kosowski 3+ Bardzo chaotycznie , nie radzil sobie na tym boisku. Plus za
    szczesliwa asyste przy golu Smolarka.
    Radomski 4 Świetnie zagral w obronie. Bezbldnie. Gorzej troche z podaniami do
    przodu. Ale i tak bardzo ladnie sie pokazal
    Sobolewski 3+ NIewidoczny , ale pozyteczny.
    Krzynowek 3- beznadziejny wystep . Moze przez tego karnego. Probowal , ale
    bez wiekszego pozytku. Odzyskuje pewnosc w grze i moze juz wkrotce bedzie jak
    dawniej.
    Smolarek 5- Bardzo dobry wystep. Duzo ladnych kiwek , fartowny , lecz piekny
    gol , dobrze rozumial sie z Frankowskim. Aby tym wystepem przekonal do siebie
    Janasa
    Frankowski 4- Duzo biegal , probowal , ale bramki nie zdobyl.Dobry wystep


    Rasiak 4- "W iscie brazylijskim stylu zakrecil obronca i wspaniale wylozyl
    pileczke Mili" .
    Rzasa 3+ Przerazony blotem.
    Mila 4 duzo nie zrobil , ale do bramki trafil
    Dudek 3 Nie mial nic do roboty. Ladni ewybronil strzal ze spalonego
    Obserwuj wątek
      • reniferek1 Ocena Przeglądu Sportowego 14.11.05, 13:59
        Artur Boruc – 7. Bardzo pewnie bronił w tak trudnych warunkach gry. Występ
        bezbłędny, chwytał piłkę nawet wówczas gdy bezpieczniej było ją wybijać.
        Doskonale wybiegł z bramki w 18. minucie wyłapując piłkę na ósmym metrze bo nie
        pozwolił jej się odbić i sprawić jakiejś dziwnej niespodzianki. Pozycję w
        kadrze Boruc ma niepodważalną.
        Marcin Baszczyński – 7. Bardzo dobry występ naszego prawego obrońcy, który w
        kadrze gra o niebo lepiej niż na co dzień w klubie (zdaje się, że ta reguła
        dotyczy wszystkich wiślaków). Baszczyński zaimponował zdecydowaniem,
        zadziornością i pewnością. Gdy miał piłkę przy nodze można się było spokojnie
        przeciągnąć na kanapie przed telewizorem. Spokój i opanowanie oraz jedna
        główka, która mogła skończyć się golem.
        Mariusz Jop – 7. Gdyby ktoś nie przestraszył się postury i łysej głowy Jopa, to
        musiał nabrać do niego szacunku po pierwszych interwencjach. Jak trzeba to
        wyprzedził rywala, kiedy indziej zrobił wślizg a jak pojawiła się taka
        konieczność to wykopał piłkę „w krzaki”. Przyjemnie się patrzy na grę tego
        faceta.
        Tomasz Kłos – 7. Zaprezentował swoje danie firmowe, czyli dobry wysoki wyskok i
        gola strzelonego głową. Rywalizacja obu kapitanów Bąka i Kłosa o miejsce w
        kadrze zapowiada się pasjonująco. Na razie skutecznie godzi ich Jop, najlepszy
        w tym towarzystwie, ale do czerwca pozostało jeszcze ponad pół roku i wiele się
        może w tym czasie wydarzyć.
        Michał Żewłakow – 7. dobry występ obrońcy Anderlechtu. Zaimponował szczególnie
        kilkudziesięciometrowym powrotem za Antonio Valencią. Widać było wtedy – nawet
        na tym fatalnym boisku – że jest dobrze przygotowany szybkościowo. Sprawia o
        niebo lepsze wrażenie niż jego rywal do miejsca na lewej obronie – Tomasz
        Rząsa.
        Kamil Kosowski – 7. Śmiały, odważny, brawurowy. Miał duży udział przy golu
        Smolarka, gdy znakomicie przyjął trudną piłkę a później oddał groźny strzał na
        bramkę. Pracowity aż miło popatrzeć bo do tego że gra widowiskowo zdążyliśmy
        się już przyzwyczaić. Tak to jest, że człowiek szybko się do dobrego
        przyzwyczaja. Ładnie mijał rywali, puszczał im piłkę między nogami, mądrze
        podawał – no po prostu wie o co w tej piłce chodzi.
        Arkadiusz Radomski – 6. Udowadnia, że warto go zabrać na Mundial. Grał z dużą
        swobodą, zakładał rywalom siatki, sporo na boisku widział, potrafił piłkę
        odebrać a gdy robiło się gorąco wie także jak sfaulować. Grali z Sobolewskim
        bardzo podobnie, znakomicie się uzupełniali.
        Radosław Sobolewski – 6. Odbierał, podawał, strzelał i czyścił w środku pola.
        Bardzo pewny swoich umiejętności. Widać, że lada moment pożegna się z polską
        ligą. Gdyby na boisku w Barcelonie było trochę więcej suchego miejsca to pewnie
        postraszyłby jeszcze rywali swoim silnym uderzeniem.
        Jacek Krzynówek – 5. No taki Jacek Krzynówek to mi się nie podoba. Jakiś
        nieskoncentrowany, niechlujny w podaniach i strzałach, głupio złapał żółtą
        kartkę, zmarnował dwa rzuty wolne i jeszcze przestrzelił karnego. Brawa za
        asystę przy golu Kłosa, ale wymagajmy od Krzynówka więcej, bo przecież dobrze
        wiemy, że więcej może.
        Tomasz Frankowski – 6. jak na „Franka” w Barcelonie zaprezentował poziom
        wysoki, ale... stanów średnich. Niby stwarzał sytuacje, niby był blisko, ale
        zawsze trochę brakowało mu do zdobycia gola. Na szczęście on niczego nikomu nie
        potrzebuje udowadniać. Jest dobry. Dlaczego? Bo był dobry i będzie dobry. Przy
        okazji padła teoria, że w ataku musi grać zawsze Maciej Żurawski. Żurawski musi
        tylko jedno: być zdrowy i być w formie.
        Euzebiusz Smolarek – 9. Razem z Frankowskim stanowili polską lekką jazdę.
        Zawodnik Borussii Dortmund jest piekielnie trudnym rywalem do pilnowania, a w
        takich warunkach jak wczoraj jego zwinność jest jeszcze większym atutem. W
        jednej z akcji poradził sobie aż z czterema rywalami, a w innej z dwóch
        Ekwadorczyków zrobił wiatrak do mielenia mąki. Ma iskrę bożą, Dziękujmy za syna
        Włodzimierzowi Smolarkowi, a PZPN niech co tydzień wysyła bukiet tulipanów do
        Holenderskiego Związku Piłki Nożnej za wyszkolenie nam takiego chłopaka.
        Tomasz Rząsa – 5. Niepewny, nie za szybki, nieporadny. To łapanie ręką rywala,
        który go minął miałem okazję w wykonaniu Rząsy gdzieś już widzieć. Wtedy mi się
        nie podobało i nie podoba mi się nadal. Byłoby dobrze, gdyby Rząsa zrobił coś
        ze sobą, żeby w końcu mógł się podobać. Aczkolwiek nie wiem, czy to w ogóle w
        tym przypadku nie jest mission impossible.
        Jacek Bąk – 6. Grząskie, śliskie boisko pełne kałuż to nie są warunki do gry
        dla blisko dwumetrowego stopera. A ponadto Bąk przyjechał do Barcelony
        wycieńczony fizycznie dopiero w sobotę rano i sam o sobie mówił żartem: –
        Panowie, szczerze? Zwłoki przyjechały.
        Grzegorz Rasiak – 6. Do momentu asysty przy golu Sebastiana Mili irytował
        nieporadnością. Widać było, że nic na błotnistym boisku nie zdziała. A jednak
        czasem i Rasiak się przydaje. Paweł Janas ma znowu argumenty, by dawać mu
        kolejne szanse.
        Jerzy Dudek – 6. Udany powrót do gry w meczu o stawkę. Najważniejsze, że nic
        nie zepsuł, a jego prawdziwą dyspozycję poznamy w środę w meczu z Estonią.
        Sebastian Mila – 6. Miał nie grać, a zagrał. Kłos dobrze zaczął, a Mila dobrze
        skończył. Oby ta bramka była zachętą do pracy dla Sebastiana, bo tej przed nim
        jeszcze bardzo wiele.
        • Gość: mada Rasiak- nieporozumienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:40
          Chyba przypadkowo udało mu się dograć tę piłkę do Frankowskiego , gdyby Tomok nie ściągnął na siebie 3 obrońców to Mila napewno by tej piłki nie dostał.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka