Gość: z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 23:44 Łe tam, tańce. Przez nie w niedziele całego meczu Finlandia - Kanada nie pokazali... --- igrzyskaolimpijskie.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jazz Re: Złoto w tańcach dla Rosjan IP: *.pptp.stw-bonn.de 21.02.06, 02:52 i kurde jeszcze wielka niespodzianka ze Ruskie wygraly... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zw Re: Złoto w tańcach dla Rosjan IP: *.inco-veritas.pl 21.02.06, 07:45 Wszystko super, ale to chyba Kanadyjczycy się wycofali. Odpowiedz Link Zgłoś
snow.queen Re: Złoto w tańcach dla Rosjan 21.02.06, 08:55 Gość portalu: zw napisał(a): > Wszystko super, ale to chyba Kanadyjczycy się wycofali. Oczywiście, że Kanadyjczycy. Nie wiem kto pisał ten tekst, ale pewnie zawodów nawet nie ogladał, bo nie pisałby głupot w stylu "Włosi stracili szanse na medal". Po ocenach programu dowolnego widać, ze nawet gdyby nie przytrafił im sie upadek w oryginalnym to i tak byliby poza podium ( mimo, że sędziowie tak bardzo sie starali... ) Podobnie zresztą poprzedni tekst po tańcu oryginalnym, również sygnowany przez PAP. Widac brak nam profesjonalistów w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewunia 28 Re: Złoto w tańcach dla Rosjan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:58 Witaj:-) Jak wrażenia? Moje mieszane. Nawka i Kostomarow super ale jakby trochę spięci. Bali sie- brakowało mi pewnego luzu w ich tańcu. Tanith Belbin i Benjamin Agosto mnie nie zachwycili, za to bardzo Isabelle Delobel i Olivier Schoenfelder. Isabelle urodą komponująca się z klimatem i charakterem tańca. Ukraińców przegapiłam przez telefon. Barabra i Maurizzo- bardzo słabiutko- olbrzymie oczekiwania ale bądzmy szczere, jak można było coś oczekiwać z taką formą kondycyjną? Chyba ze sędziowie przekonywali ze można... Pozdrawiam o tym, że Dean nie jest z Isabelle nie wiedziałam. Czytałam sobie ostatnio jakiś wywiad z Gordiejewą i Kulikiem. A co porabia Pietrenko? Odpowiedz Link Zgłoś
snow.queen Re: Złoto w tańcach dla Rosjan 21.02.06, 12:35 Moje wrażenia są mieszane, troche wiecej oczekiwałam po mojej ulubionej dyscyplinie :-) Navka/Kostomarov - wygrali zasłużenie, ale stylistyka tej pary nigdy mi specjalnie nie odpowiadała. Poza tym uważam, że repertuar klasyczny nie bardzo im leży. Widać np. że tańce latynoskie to ich żywioł, ale w Carmen wypadli nieprzekonujaco. BTW jak patrzę teraz jaka gwiazdą jest Navka to aż trudno uwierzyć, że parę lat temu na zawodach donaszała stare sukienki po Mai Usovej. No i męża po niej w końcu też dostała ;-) Amerykanie rozczarowali - dwa poważne błędy w obrotach i w kroczkach to naprawdę zbyt wiele, jeśli się aspiruje do złota. Spodziewałam sie po nich więcej. Ukraińcy - nic nie straciłaś. Pojechali jak zawsze bardzo dobrze ale i bardzo nudno. naprawdę nie ma się o co przyczepić, żadnych spektakularnych błędów ale i zachwycić też się nie ma czym. Francuzi - jeszcze przed sezonem słyszałam, ze mają niesamowity program dowolny. Ten taniec miał im dać złoto i rzucic wszystkich na kolana. Może więc nastawiłam się za bardzo, ale mnie ten program nie porwał. Choć bardzo doceniam jego oryginalność i piękno. Bułgarzy - nie spodziewałam się, zeby kiedykolwiek ten duet mnie zachwycił, ale tym razem absolutnie szczerze byłam pod wrażeniem. Piękny przejazd. Włosi - no cóż, teraz możemy się tylko pośmiać z ich medalowych aspiracji. Słaby program, znów nieproporcjonalnie wysoko oceniony, na szczęście sędziowie nie posunęli się aż tak daleko jak w ocenie tańca obowiązkowego. Włosi udowodnili wszystkim, że ich czas minął, a decyzja o powrocie była chybiona. BTW znów beznadziejny prościutki piruet, zamiast kombinacji, jak u większości par... Ciekawostką będzie, że finalna kolejność pierwszej piątki była identyczna z kolejnością tanca oryginalnego, który w tych zawodach okazał się kluczem do sukcesu ( lub porażki ) Nie patrząc na tańce pod kątem przepisów, elementów obowiązkowych, systemu oceniania i przepisów wyróżniłabym trzy pary: Albena Denkowa/Maksim Stawiski - za klimat Margarita Drobiazko/Povilas Vanagas - za stworzenie pięknej, fabularnej opowieści Jana Khokhlowa/Siergiej Nowicki - za pomysł i oryginalność Ponieważ dwóch pierwszych par już pewnie w zawodach amatorskich nie zobaczymy to dużo sobie obiecuję po rosyjskiej parze ( debiutującej w tym sezonie! ) Żałuję, że Kanadyjczycy się wycofali - bardzo na nich liczyłam... Nie wiem niestety co słychać u Pietrienki, choc z sentymentem wspominam czasy, kiedy zdobywał medale :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: BTW królowo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:21 Co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
snow.queen Re: BTW królowo? 22.02.06, 14:05 Gość portalu: xyz napisał(a): > Co to jest? BTW = By The Way - czyli przy okazji - taki popularny skrót uzywany na forach internetowych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Złoto w tańcach dla Rosjan 21.02.06, 10:17 Wycofała się para KANADYJSKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic_niewierny Jaka to melodia? IP: *.acn.waw.pl 21.02.06, 12:44 Czy ktoś może wie, jakie utwory wykorzystały pary: amerykańska (2 miejsce) i bułgarska (5.). Komentatorzy Eurosport czasami pomijają te szczegóły :-( Odpowiedz Link Zgłoś
snow.queen Re: Jaka to melodia? 21.02.06, 13:26 Gość portalu: kibic_niewierny napisał(a): > Czy ktoś może wie, jakie utwory wykorzystały pary: amerykańska (2 miejsce) i > bułgarska (5.). Komentatorzy Eurosport czasami pomijają te szczegóły :-( Bułgarzy - Adagio Albinioniego w nowoczesnej aranżacji Amerykanie (Belbin Agosto )- Bulenas, Jaleo by Luis Winsberg, Duende by Esteban Odpowiedz Link Zgłoś
snow.queen Re: Jaka to melodia? 21.02.06, 13:28 snow.queen napisała: > Bułgarzy - Adagio Albinioniego w nowoczesnej aranżacji > Amerykanie (Belbin Agosto )- Bulenas, Jaleo by Luis Winsberg, Duende by Esteban Znalazłam jeszcze, że to Adagio było w aranżacji Alexa Goldshteina :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic_niewierny Re: Jaka to melodia? IP: *.acn.waw.pl 21.02.06, 16:10 Wielkie dzieki, królowo! Adagia Albinoniego i Giasotta słucham b. często - ot skleroza :-( Moim skromnym zdaniem utwór ten niemal idealnie nadaje się do tańca na lodzie i para bułgarska wykorzystała wszystkie tego walory. Ja bym dał 6.0. za wrażenie artystyczne, ale cóż, sędziowie mają swoje "szkiełko i oko". Wiem, ze to już nie te czasy i trzeba stoperem mierzyć każde podniesienie partnerki. Co do pary amerykańskiej, to uważam, że ten zestaw muzyczny był za mało płynny. I chociaż nie zabrakło im temperamentu, to pewnie zabrakło kondycji. Myślę, że najlepiej jest wybrać coś szybkiego, dynamicznego na początek, potem odpocząć na kawałku wolnym, romantycznym (niech się sędziowie i widzowie trochę rozmarzą), a na koniec zmobilizować resztki sił i dać czadu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.queen Re: Jaka to melodia? 21.02.06, 16:56 Gość portalu: kibic_niewierny napisał(a): > Wielkie dzieki, królowo! Adagia Albinoniego i Giasotta słucham b. często - ot > skleroza :-( Moim skromnym zdaniem utwór ten niemal idealnie nadaje się do > tańca na lodzie i para bułgarska wykorzystała wszystkie tego walory. Ja bym > dał 6.0. za wrażenie artystyczne Cieszę się, ze mogłam pomóc :-) Taniec Bułgarów ogromnie mi się podobał, o czym zresztą napisałam w jednym z poprzednich postów. Zgadzam się z opinią, że Adagio jest idealne do tańca na lodzie i pewnie dlatego co jakiś czas pojawia się na zawodach. > Wiem, ze to już nie te czasy i trzeba stoperem mierzyć każde podniesienie > partnerki. Dlatego właśnie Bułgarom odjeto aż dwa punkty za przekroczenie regulaminu, choć nie był to błąd typu potknięcie, podparcie czy pominięcie elementu :-( > I chociaż nie zabrakło im temperamentu, to pewnie zabrakło kondycji. Myślę, że > najlepiej jest wybrać coś szybkiego, dynamicznego na początek, potem odpocząć > na kawałku wolnym, romantycznym (niech się sędziowie i widzowie trochę > rozmarzą), a na koniec zmobilizować resztki sił i dać czadu :-) A ja najbardziej lubię gdy tempo i napięcie rośnie stopniowo. Dlatego zachwyciło mnie Bolero pary rosyjskiej :-) Jednak na takie cos mogą sobie pozwolić pary nie tylko dobre technicznie, ale mające ciekawą jazdę, obfitującą w efektowne elementy łączące i obowiązkowe. W ogóle tempo tańca to taki języczek u wagi - można na tym zyskać jak i stracić. Np. Gruszina/Gonczarow zostali skrytykowani przez naszych komentatorów za zbyt monotonne tempo i nawet się z nim zgadzam ;-) Natomiast pamiętam sprzed lat wykonanie Memorial przez Griszczuk/Płatow - świetny, cudowny program o jednostajnym co prawda tempie, ale za to fantastycznie rosącym napięciu. Pary, które nie są w stanie stworzyć opowieści na lodzie czy zbudować jakiś niezwykły klimat powinny wybierać muzykę o zmiennym tempie, według podanego przez Ciebie schematu - wtedy właśnie zmianami tempa można zmieniać nastrój programu i zainteresować widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
tsheshek Oksana najpiekniejsza na olimpiadzie 21.02.06, 21:09 1.Oksana Domnina -taniec na lodzie Rosja 2.Jacobelis - snowboard USA 3. Tanith Belbin ps.jak widac gentelman prefer blondes Odpowiedz Link Zgłoś