Gość: james
IP: 212.126.20.*
11.10.01, 09:14
No więc od początku - wczoraj odbył się w Poznaniu mecz 1/16 Pucharu Polski
drugoligowego Lecha i pierwszoligowej Pogoni. Od zawsze mecze z Pogonią
ściągają w Poznaniu masę kibiców i wzbudzają wiele emocji, czasami zresztą
niekoniecznie sportowych. Ale tym razem na stadionie drugoligowej drużyny
zjawiło się grubo ponad 20 tysięcy ludzi (chyba od kilku lat nie było w Polsce
takiej publiki na stadionie ligowym) - wspaniała atmosfera, kulturalny
(pomijając kilka wyjątków) doping, rzymskie ognie, zabawa na całego. Piłkarze
dodatkowo zafundowali kibicom horror rozgrywając 15 serii rzutów karnych. To
wszystko zadecydowało że każdy kto był na tym meczu zdał sobie sprawę jak
wyglądają widowiska sportowe w Europie. Okazuje się że w Polsce też tak można,
wystarczy tylko chcieć. W każdym razie ja mam wrażenie że takimi widowiskami
znacznie zbliżamy się do tego co do tej pory mogliśmy tylko pooglądać w
relacjach tv z zachodnik boisk.
Ciekaw jestem czy to początek jakiegoś długotrwałego ciągu czy raczej
pojedynczy wyjątek (mam na myśli Poznań) w naszej mizerii (nie myślę o poziomie
sportowym tylko organizacyjnym).
Z ciekawostek podam że kiedy jakiś niespełna rozumu osobnik rzucił
niebezpieczny przedmiot na boisko - była natychmiastowa reakcja kibiców i
porządkowych. Efekt - chuligan natychmiast opuścił stadion.