wuio 05.03.06, 19:39 to ciekawe steve francis dobrze sobie radzi w stresowych sytuacjach (8/18), ale w stresowych sytuacjach już najgorzej (1/12) :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Borsuk zdecydujcie sie:P IP: *.lodz.msk.pl 05.03.06, 19:48 "Steve Francis (osiem celnych rzutów na 18 prób)". czy "Steve Francis (1/12)". Odpowiedz Link Zgłoś
mrpw Re: zdecydujcie sie:P 05.03.06, 20:44 Zdecydowalismy sie. Steve Francis 8/18. Steve Nash 1/12. Poprawiamy. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsuk Re: zdecydujcie sie:P IP: *.lodz.msk.pl 06.03.06, 01:38 no! Piknie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gurken Kto myślał, że chodzi o Ligockiego? On też fruwa:) IP: 80.54.97.* 05.03.06, 20:15 I to w jakim stylu :) Odpowiedz Link Zgłoś
halfoat Re: Fruwając pod koszem: Ten Nash był nasz, jest 05.03.06, 20:18 Billups też sobie cienko radzi, w końcu trafił tylko 14 z 18 rzutów :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrpw Re: Fruwając pod koszem: Ten Nash był nasz, jest 05.03.06, 20:45 4/18. Jedynke wstawil chochlik. Odpowiedz Link Zgłoś
sim.gishel jeszcze raz o 16 tysiacach 05.03.06, 20:19 przypomnijmy: kobe - draft, lat 18. mj - draft, lat 21. Wilt the Stilt - draft, lat 23. kobe wyprzedza wilta bodajze o kilka dni. który to sezon kobasa? 8? nieistotne. zmierzmy, ile punktow mial wilt po tylu latach gry. dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamel Re: jeszcze raz o 16 tysiacach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 00:25 sim.gishel, jest dokladnie 21 zawodnikow, ktorzy potrzebowali do przekroczenia granicy 16 tys. punktow mniej meczy niz Kobe, ale czy w jakims stopniu umniejsza to jego wyczyn? Z Wiltem wiadomo jak bylo, na poczatku nie mial sobie rownych w NBA, wiec siekal srednio po 40/50 punktow na mecz, ale jesli przyjzymy sie jego pozniejszej karierze to wyraznie widac, ze z sezonu na sezon byl co raz slabszy, raz ze wprowadzono nowe przepisy, dwa ze rywale mu juz na tyle nie pozwalali. 16 tys. Wilt mial juz w swoim 5 sezonie w nba, czy nie dziwi fakt ze w trakcie nastepnych 9-ciu tyle nie zdobyl? Po co w ogole taka gadka, po co na sile probujesz umniejszac zaslugi Kobego? Mysle ze jesli zdrowie mu pozwoli to ma szanse spokojnie przescignac zarowno Jordana, jak iChamberlaina w klasyfikacji strzelcow wszechczasow, moze nawet Malone. O Jabbarze juz nie mowie, bo jego moze wyprzedzic tylko LeBron, ktory po drodze i tak zatrze slad po tych wszystkich rekordach Bryanta, ktory jako najmlodszy przekroczyl granice xx tys. punktow. Odpowiedz Link Zgłoś
halfoat Re: jeszcze raz o 16 tysiacach 06.03.06, 10:58 Te nowe przepisy wprowadzono po to, żeby ograniczyć dominację Wilta. Jakoś wątpię, żeby tak samo zrobiono w przypadku Bryanta, czy innego współczesnego koszykarza. Odpowiedz Link Zgłoś
sim.gishel Re: jeszcze raz o 16 tysiacach 06.03.06, 18:45 ok, ty tez naduzywasz w kwestti wilta, mowiac o czyms, czego kobe jeszcze nie rozegral. zobaczymy ile kobe rzuci w kolejnych 9ciu, wtedy mozna spojrzec na obu z jednej plaszczyzny, o ile w ogole jest sens. nie umniejszam kobega, co jego to jego. tyle, że porownujac go z wiltem i mj (co robia autorzy felietonu) nalezy sie troche szersze spojrzenie. jesli zdrowie mu pozwoli, i jesli jackson nadal bedzie wierzyl, ze jest mozliwy final, jesli damy kobemu rzucac , w co osobiscie nie wierze. co do lebrona, zgadzam sie w 100 %. kwestia ile bedzie rzucal na mecz. mj total niecale 23rzuty na mecz - 11 celnych, kobe obecnie w zaokrągleniu 8celnych/18 prob. ale pamietac trzeba, ze zaczynal powolutku, no ale o 3 lata wczesniej. to jest jednak roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insider Re: Fruwając pod koszem: Ten Nash był nasz, jest IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 05.03.06, 20:27 Najlepszym pociagnieciem Dallas w ostatnim roku bylo wlasnie zatrudnienie nowego coacha.Plus od kilku lat Avery jako asystent Nelsona mial coraz wiecej do powiedzenia,tak ze dobierano i draftowano zawodnikow pod jego koncepcje. Chwala Cubanowi,ze mial taka wizje zmiany trenera bo w ten sposob przeszli bezbolesnie zmiane taktyki i systemu. Na San Antonio to jeszcze za malo ale kto wie moze w przyszlym roku... A propos,Avery to szkola Popovicha z San Antonio.Widac ktoredy droga do mistrzostwa... A Nash to moj MVP sezonu.Dla oka chlopaki z Phoenix graja fenomalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budolf Re: Fruwając pod koszem: Ten Nash był nasz, jest IP: 217.153.157.* 05.03.06, 21:03 Wszystko byloby fajnie tylko znowu to "Ciekawe, prawda?". Panowie zastosujcie choc co drugi tydzien inny zwrot, albo dajcie taki tytuł całemu felietonowi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buki ciekawe prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 13:25 Nie rozumiem czemu czepiacie sie zwrotu 'ciekawe,prawda?'.Ten artyklu nalezy do moich ulubionych dlatego ze jest charakterystyczny,tak wiec moze zawierac rowniez charakterystyczne zwroty,prawda?Juz ktoras osoba to krytykuje,macie zespol natrectw czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
halfoat przemoc domowa 05.03.06, 21:23 Ciekawe jak żona bije Manute Bola po głowie? Wchodzi na drabinę? Gość ma z tego co pamiętam jakieś 230cm. Odpowiedz Link Zgłoś
k4free >>> ___ Koszykarzy CZAS w Kamasze ___ <<< 05.03.06, 22:51 PO CÓŻ TO NA GŁÓWNEJ STRONIE KOSZE WASZE lecz NIE NASZE? OD DEKADY "POLSKA-DZIADY"! KOSZYKARZY CZAS W KAMASZE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edward Lepsi okazali się Suns :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:57 Suns wygrali 115:107 o czym przesądziła ostatnia kwarta wygrana 34 do 18. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insider Re: Lepsi okazali się Suns :) IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 06.03.06, 00:00 A Nash pokazal kto jest MVP w tym sezonie.Jego 3 akcje pod koszem z Nowitzkim na karku byly poprostu spektakularne! W czwartek kolejny test:przyjezdzaja mistrzowie z San Antonio... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Skonczcie z tymi Chuckiem Norrisem IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.03.06, 01:10 Felieton o nba, a wy jakies pierdoly wypisujecie, ktore wymyslil jakis kretyn, Chuck Norris to, ChN tamto, zycze troche ciekawszych watkow, bo na pewno nie wchodze na ta stronke zeby czytac o kopie z polobrotu Chucka Norrisa, ani to smieszne, ani zabawne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grooby Szybki Kobe!? IP: *.unused.zigzag.pl 06.03.06, 12:35 O ile dobrze pamiętam Kobe zaczął grać w wieku 18 lat, może nie spędzał na parkiecie mnóstwo czasu ale z 2000 punktów mu się uzbierało przez te 3 lata różnicy pomiędzy rozpoczęciem gry przez Jordana , beznadziejna statystyka z tymi latami i kto rzucił szybciej 160000, może lepsza by byla 16000 w ile rozegranych meczów?! Odpowiedz Link Zgłoś
halfoat Re: Szybki Kobe!? 06.03.06, 14:28 a Ameryce uwielbiają takie głupie statystyki Odpowiedz Link Zgłoś