Gość: Przemo
IP: *.centertel.pl
24.03.06, 01:56
Drogi Panie Radosławie,
po przeczytaniu Pańskiego artykułu pozwole sobie zadać kilka pytań.
Czym dla Pana jes Lech Poznań? Klub, tradycja, kibice czy może przede
wszystkim materiał do publikacji?
Pisze Pan "Kończy się Lech Poznań w wersji retro, tzn. budowany bez dużych
pieniędzy, na fundamencie wiary, nadziei i dobrej atmosfery. Wraz z holdingiem
Amica mają wkroczyć na Bułgarską pieniądze, które pozwolą na ułożenie pewnej
strategii budowy drużyny na kilka lat do przodu."
Wiara, nadzieja i atmosfera to My Kibice i to jest dobry fundament.
Jesli wraz z wejściem Amici wejda pieniądze to zapytam brutalnie do jakiego
Lecha te pieniądze wejdą. Domyślam się że do KKS Lech Poznań.
Niestety nie wejdzie tyle ile miało do WKP Lech Poznań, wejdzie dokładnie
połowa tego co jest konieczne dla zakończenia działalności WKP Lech Poznań z
honorem.
Tylko połowa potrzebnych pieniędzy, "dzięki" działaniom holdingu Amica i
mediów (w tym szanownej Gazety Wyborczej) wywieraniu presji na Zarząd WKP Lech
Poznań i mieszaniu kibicom w gowach.
Ciekawi mnie co się stanie z WKP Lech Poznań? Ogłosi upadłość? Którzy z
wierzycieli nie zostaną spłaceni? Skoro jest Pan w stanie uzyskać mniej lub
bardziej oficjalne informacje od Pana Rutkowskiego to może zada Pan w imieniu
kibiców Kolejorza pytania:
Kiedy będzie ze strony Amici wola spotkania z kibicami?
Kiedy dowiemy się na czyjej licencji będzie grał w nowym sezonie KKS Lech Poznań?
W jaki sposób zostanie spłacone zadłużenie WKP Lech Poznań?
Czy Amica nie czuje że Lech Poznań to przeszłość?
Obawiam sie że po przekształceniu będziemy faktycznie mówili o Przykrym końcu
Lecha Poznań i nie tylko my Kibice ale również media. Ale chyba o to właśnie
mediom ostatnio chodzi.
Pozdrawiam
Czy kupiona została tylko ta chlubna część przeszłości a długi nie?