Gość: Ania
IP: 212.160.239.*
17.10.01, 13:15
Pisałam już o tym w wątku z Olem, ale chyba zasługuje to na nowy wątek!
Wielkie jest oburzenie pana Basałaja, na to, że Olgierd śmiał ujawnić fakty z
życia klubu. A co odpowie na artykuł pana redaktora Kozioła we wczorajszej
"Gazecie Krakowskiej"? Otóż pan Kozioł ujawnia, że jest w posiadaniu kserokopii
dokumentów, z których można śmiało wyczytać zasdy premiowania, wysokości
poborów itp. nie tylko zawodników, ale też i panów prezesów.
Pozwala sobie stwierdzić, że oprócz zasadniczej pan Basałaj pobiera 10.000
tysiączków za mistrzostwo wybiegane przez piłkarzy!
I co teraz panie prezesie? Czy na własną głowę też spuści pan topór i obciąży
własny portfel?
Wszak za przeciek takich informacji odpowiada ....