Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Basałaj story!

    IP: 212.160.239.* 17.10.01, 13:15
    Pisałam już o tym w wątku z Olem, ale chyba zasługuje to na nowy wątek!
    Wielkie jest oburzenie pana Basałaja, na to, że Olgierd śmiał ujawnić fakty z
    życia klubu. A co odpowie na artykuł pana redaktora Kozioła we wczorajszej
    "Gazecie Krakowskiej"? Otóż pan Kozioł ujawnia, że jest w posiadaniu kserokopii
    dokumentów, z których można śmiało wyczytać zasdy premiowania, wysokości
    poborów itp. nie tylko zawodników, ale też i panów prezesów.
    Pozwala sobie stwierdzić, że oprócz zasadniczej pan Basałaj pobiera 10.000
    tysiączków za mistrzostwo wybiegane przez piłkarzy!
    I co teraz panie prezesie? Czy na własną głowę też spuści pan topór i obciąży
    własny portfel?
    Wszak za przeciek takich informacji odpowiada ....
    Obserwuj wątek
      • maldinha Re: Basałaj story! 18.10.01, 23:56
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Pisałam już o tym w wątku z Olem, ale chyba zasługuje to na nowy wątek!
        > Wielkie jest oburzenie pana Basałaja, na to, że Olgierd śmiał ujawnić fakty z
        > życia klubu. A co odpowie na artykuł pana redaktora Kozioła we wczorajszej
        > "Gazecie Krakowskiej"? Otóż pan Kozioł ujawnia, że jest w posiadaniu kserokopii
        >
        > dokumentów, z których można śmiało wyczytać zasdy premiowania, wysokości
        > poborów itp. nie tylko zawodników, ale też i panów prezesów.
        > Pozwala sobie stwierdzić, że oprócz zasadniczej pan Basałaj pobiera 10.000
        > tysiączków za mistrzostwo wybiegane przez piłkarzy!
        > I co teraz panie prezesie? Czy na własną głowę też spuści pan topór i obciąży
        > własny portfel?
        > Wszak za przeciek takich informacji odpowiada ....


        próba
      • maldinha Re: Basałaj story! 19.10.01, 00:38
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Pisałam już o tym w wątku z Olem, ale chyba zasługuje to na nowy wątek!
        > Wielkie jest oburzenie pana Basałaja, na to, że Olgierd śmiał ujawnić fakty z
        > życia klubu. A co odpowie na artykuł pana redaktora Kozioła we wczorajszej
        > "Gazecie Krakowskiej"? Otóż pan Kozioł ujawnia, że jest w posiadaniu kserokopii
        >
        > dokumentów, z których można śmiało wyczytać zasdy premiowania, wysokości
        > poborów itp. nie tylko zawodników, ale też i panów prezesów.
        > Pozwala sobie stwierdzić, że oprócz zasadniczej pan Basałaj pobiera 10.000
        > tysiączków za mistrzostwo wybiegane przez piłkarzy!
        > I co teraz panie prezesie? Czy na własną głowę też spuści pan topór i obciąży
        > własny portfel?
        > Wszak za przeciek takich informacji odpowiada ....


        Aniu, skoro tak stoisz po stronie Ola, domyslam sie, że wszystkich piłkarzy
        Wisły, to mam dla Ciebie propozycję. Dołącz do grupu kibiców, którzy chcą się
        zrzucić na karę dla Ola ( pewnie będzie musiał z tego powodu kredyt w banku
        zaciągnąć). A najlepiej załóżcie fundację. Płaccie drużynie za wszystkie te
        mecze, za które nie chce płacić klub. Czyli za porażki. Za tą "żenę" w
        Barcelonie, też. Może naszym piłkarzom zrobiłoby się wówczas trochę wstyd, może
        gdyby wiedzieli, że za ich ciężką prace płacą też kibice, to wtedy by ich nie
        lekceważyli. W końcu od najlepszej drużyny w POlsce można czegoś wymagać. A Panu
        Basałajowi podniosłabym premię dwukrotnie, gdyby to mistrzostwo Wisły miało
        później przełożenie na wyniki druzyny w rozgrywkach europejskich. A póki co,
        (porażka z Interem) wszystko wskazuje na to, że Wisła będzie rządzić już tylko na
        krajowym podwórku. Za "krajową" robotę, "krajowe" zarobki.

        P.S. Oczywiście życzę Wisle takiego rewanżu z Interem, jak z Saragossą. Szczerze.
        • Gość: ania Re: Basałaj story! IP: 212.160.239.* 19.10.01, 14:16
          Wcale nie mam zamiaru zrzucać sie na karę dla Ola. I zgadzam się ze
          stwierdzeniem, że styl i poziom gry Wisły nie przystoi mistrzowi. Nie zamierzam
          też dyskutować o wysokosciach premii, a jedynie chodzi mi o zasady.
          Skoro mam cos robić, to muszę wiedzieć za ile. W końcu to jest ich praca.
          A pan prezes - no cóż, szuka kozła ofiarnego, a sam chyba nie do końca ma
          czyste sumienie.
          I to na tyle.
          A Inter - nic dwa razy sie nie zdarza i chociaż jestem kibicem Wisły, to
          realizm zwycięża.
          Chociaż...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka