Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NBA: dzień niespodzianek

    IP: *.nmcc.sprintspectrum.com / 68.28.243.* 01.05.06, 09:43
    No juz bez przesady z tymi niespodziankami,bo byly tylko wczoraj dwie, Miami Heat I San Antonio -tego sie nikt nie spodziewal, ale to ze wygrali LA i Wizard mnie przynajmniej nie zaskoczylo, I tak jak juz pisalem wczesniej LA Lakers zagraja z San Antonio w finale zachodu, Miami z Detroit w finale wschodu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: ness Re: NBA: dzień niespodzianek IP: *.acn.waw.pl 01.05.06, 10:14
        Prawdę piszesz dobry człowieku.
      • Gość: sim.gishel ortografia i gramatyka głupcze!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 01.05.06, 10:29
        tylu błędów w tak prostym i krótkim tekscie nie czytałem. poziom tego portalu
        jest coraz gorszy. ns przykład jak można się dziwić nad stratą 11-sto punktowej
        straty??? co to ma być??? wstyd
        • Gość: raffaello Re: ortografia i gramatyka głupcze!!! IP: *.agora.pl 01.05.06, 10:49
          Lepiej zastanów się co ty piszesz!!! Najłatwiej jest krytykować. W tekście nie
          ma żadnego błędu ortograficznego, a poza tym, to nie postuj pod tekstami o NBA,
          bo nie masz o tym zielonego pojęcia, pajacu
          • Gość: sim.gishel Re: ortografia i gramatyka głupcze!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 01.05.06, 11:11
            dla dobra twojej edukacji rafaello wyliczę:

            1. (...)mecz w Phoenix zapowiada się niezwykle emocjonując ą (...)- ortografia
            2. Co ciekawe(,) Bryant (...) zimną krew (...) - brak przecinka
            3. najfajniejszy rzut(,) jaki kiedykolwiek (...) - brak przecinka
            4. - pod zdjęciem LeBron'a - (...)jak mogli stracić 11-punktową stratę. - czy
            mogę stracić to, co już straciłem ? chyba nie. wiem, że to tylko chochlik, ale
            na Miodka, dbajmy o jakość!

            rafaello, jakieś pojęcie o NBA mam, tym bardziej, ze w odróżnieniu od Ciebie
            myślę nad tym, co czytam. ale tobie chyba wszystko jedno. rozumiem, że czytasz
            rzadko, za to kozłujesz dużo. tyle, że zamiast głowy masz na karku pomarańczową
            piłką. mimo wszystko sukcesów życzę. pozdrawiam.
            • Gość: sim.gishel Re: ortografia i gramatyka głupcze!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 01.05.06, 11:13
              dla konsekwencji - moje chochliki w "że" oraz w "piłkę". i skończmy ten temat.
              • Gość: d lakers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 11:57
                no wlasnie, nie rozumiem, dlaczego dla wszystkich zwyciestwa lakers sa
                niespodzianka?! bo ze dla wyborczej, to akurat rozumiem, panowie romanski,
                wujec i rutkowski nie przepadaja za numerem 8. ale ze na przyklad dla espn tez,
                to juz szok. phoenix sa moim zdaniem bez szans wobec braku amare, bo sam nash
                jego grubo przereklamowany. a prawdziwy charakter druzyn poznaje sie wlasnie w
                play-off'ie, a nie w zasadniczym. dlatego zgadzam sie, ze w finale zachodu beda
                lakers, ale z drugiej drabinki stawiam na dallas - dirk ma prawie tak swietny
                sezon, jak kobe. a na wschodzie nj nets i detroit, bo miami z shaq'iem w takiej
                formie jest bez szans - nawet krstic sobie z nim poradzi (zreszta coraz lepszy
                gracz). pozdroofka!!
                • Gość: Belial Re: lakers IP: *.48.115.131.ltv.pl 01.05.06, 12:42
                  Suns się wykończyli sezonem. Zagrali ponad swoją miarę i mozliwości a Bell, Diaw
                  czy wywalony z Indy Jones to tylko marne uzupełnienie Mariona czy Nasha. Z
                  Netsami jeszcze zaczekaj - jeszcze na 5 mecz może wrócić Peja i mimo że nie jest
                  w najwyższej formie to jednak netsi musieliby bronić na perymetrze co zwalni
                  amiejce w trumnie, a jak J.O. ma miejsce to widać było w meczu nr2. Dallas zaś
                  to mój prywatny faworyt na mistrza chociaż serce za Indy.
                  • mareks24 Re: lakers 01.05.06, 17:03
                    faktem jest niewielkie wsparcie dla mariona i nasha. ale jak można przegrać
                    mecz w którym na 12 sek przed końcem ma się 5 pkt przewagi 90-85. na 7 sek do
                    końca już tylko 2pkt po 3 parkera. i koszmarna strata nasha (1 w meczu!) na 4
                    sek do końca. 2 pkt bryanta i dogrywka.
        • Gość: dlugi26 Re: ortografia i gramatyka głupcze!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 11:07
          Mourning nie gral w pierwszej piatce, a trzech panow zdobylo w sumie 16 punktow
      • Gość: Kaszyc Brawo Kobe!!! IP: *.mmj.pl 01.05.06, 10:53
        Kobe nam dojrzewa na najlepszego obecnie gracza ligi!!!! :) A Lakersi to w końcu
        drużyna, która może pokusić się o dużą niespodzianką...może nawet ywgrają ligę!!! :)
      • Gość: Belial Re: NBA: dzień niespodzianek IP: *.48.115.131.ltv.pl 01.05.06, 12:01
        Hmmm -niespodzianką jedyną tylko rozmiar zwycięstwo Kings. Chicago super. Gdzie
        Miami i gdzie finał konferencji - luuuudzie. Niech Gordon i spólka postarają się
        wygrac teraz na Florydzie i będzie świetnie. Sacramento już chyba swoje ugrało,
        teraz z czystym sumieniem mogą przerżnac dwa mecze, a co do Cavs a właściwie
        powinni się nazywać Cleveland LeBrones. Rozkład punktow mówi za siebie. Wizards
        są mocni i na prawdę powinni te rywalizację wygrac, chyba że Bronkowi ktoś
        pomoże ale kto ??? Lakers - typowałem ich na finał konferencji z Dallas, grają
        zespołowo, skutecznie i szczęsliwie, co więcej rezerwowi wnoszą niesamowity
        potencjał do gry, wczoraj to George trójkami dogonił Suns przed końcem. Jackson
        zupełnie odmienił tą druzynę - czarny koń ;) ??? Dziś chyba Dallas dobije
        Memphis a Clippers Denver, szczególnie ważne żeby Dallas nabrało sił przed Spurs.
        • Gość: d Re: NBA: dzień niespodzianek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 12:05
          spoko, dallas sobie poradzie ze spurs, oni sa w tym roku za ciency - timmy gra
          na pol gwizdka (kontuzja), parker jak zwykle nie rozgrywa.. a dallas wreszcie
          ma chyba wlasciwa kombinacje wszystkiego, wlacznie z go-to-guy'em, lawka,
          trenerem..
      • Gość: loop Re: NBA: dzień niespodzianek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 12:45
        Nash??Nash MVP?Bardzo trudno mnie do tego przekonac kiedy widze jak jego druzyna przegrywa w 1 rundzie 1-3 a dwa buzzer-beatery padaja po jego stratach(nie chce przez to powiedziec ze MVP nalezy sie Kobemu).Poza tym zachwycony jestem postawa outsiderow - Wczoraj Milwaukee rozwalilo Detroit ,a Sacramento juz ma remis w serii.AHH gdyby odpadli....
        • Gość: kobe!!! nba.com IP: *.resetnet.pl 01.05.06, 14:29
          czy da sie "jakos" sciagnac video ze stronki nba.com??? chcialbym miec
          zapisane "te" 2 rzuty ( chyba wiadomo ktore.. :))

          z gory danke...

          LAL beda w finale konferencji; druzyna ktora prowadzila 3:1 wygrala 157 razy
          przegrala 7... a pozniej kobe i spolka trafia na 5 albo 7 druzyne konferencji
          czyli Denver albo Clippers.. :DDDD
          • Gość: WWW.NBA.COM Re: nba.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 15:17
            Niestety nie da sie. Mozna je tylko wyciagnac z plikow internetowych i
            uruchomic bez polaczenia z netem, ale sa tak zabezpieczone, ze zapisane na
            twardym dysku nie odpalaja sie...
            :/
            • Gość: blq Re: nba.com IP: *.core.lanet.net.pl 02.05.06, 04:37
              Nie ma "nie da sie" - jezeli obraz dociera do monitora, to na pewno mozna go "przechwycic". Nie robilem tego, ale zapewne sa programy do lapania obrazu wyswietlanego na monitorze (pewnie nawet sa oferowane przez niektorych producentow kart graficznych). -> google.pl :)
      • Gość: kk Tylko jedna niespodiznaka IP: *.host.net 01.05.06, 14:53
        Jedynie zwyciestwo Lakers zakwalifikowalbym jako niespodzianke.
        Miami Heats jade teraz do domu gdzie rozegraja dwa lub trzy mecze.
        Na pewno jedna porazka w Chicago byla planowana - wygrywanie 4:0 sie nie oplaca
        finansowo. O wiele bardziej oplaca sie grac rozstrzygajace spotkanie przed
        wlasna publicznoscia. Druga porazka, to pewne zaskoczenie, ale nie sensacja.
        Heats w poprzednim sezonie bardzo sie szarpali na poczatku fazy play-off i nie
        mieli kim grac jak przyszlo do powaznych przeciwnikow. Wyciagneli nauczke i sie
        oszczedzaja. W trzecim meczu (pierwszym w Chicago) O'Neal praktycznie nie gral.
        To samo Wade. Nie wiem jak wczoraj, ale wedlug mnie to jest poslizg
        kontrolowany. Lepiej, zeby takie klakulowanie sie na nich nie zemscilo. Ale
        kluczowa jest sprawa kasy. Dlaczego Pistons nie rozniesli jeszcze Millwaukee?
        Bo sie oplaca pokazac w telewizorze 5-6 transmisji zamiast czterech.
        • Gość: KuKluxKlan Re: Tylko jedna niespodiznaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 15:05
          CO ZA BZDURY!!! O'Neal celowo mial 5fauli i 7strat, jasne!!! I celowo nie
          trafial osobistych (zeby celowo nie trafiac to najpierw trzeba umiec rzucac te
          osobiste!)
          A jesli Miami chce rozstrzygnac przed wlasna publicznoscia rywalizacje to "musi
          CELOWO" przegrac jeszcze raz!!! A w 7meczu rozne cuda sie zdarzaja. Nikt nie
          chce grac wiecej niz musi bo mecze sa za czesto (co 2-3dzien) a gwiazdy w
          kazdym musza grac na 100%.
          Jak Miami odpadnie w pierwszej rundzie z gryzacymi kady centymetr parkietu
          Bulls'ami to sie nie zdziwie :D
        • Gość: Paweł Re: Tylko jedna niespodiznaka IP: *.promax.media.pl 01.05.06, 16:22
          Podobnie jak część internautów uważam, że to bzdura że kluby celowo przegrywaja
          mecze, że zarobic więcej kasy. W interesie każdego klubu jest rozgranie jak
          najmniej meczy, żeby zachopwac jak najwięcej sił na finały. Poza tym celowe
          doprowadzenie do siódmego meczu, gdzie może się wszystko wydarzyć, to oczywisty
          bezsens. To nie piłkarska liga mistrzów. Przypomnijcie sobie Bulls z okresu
          świetności, jak zawsze w pierwszych rundach wygrywali do zera lub oddawali góra
          jeden mecz. A ile mogli byli zarobić ...
      • Gość: United Re: NBA: dzień niespodzianek IP: 216.146.64.* 01.05.06, 15:26
        Nie wiem co ty pijesz, ale musi to byc cos dobrego i uderzajacego, skoro
        przegrana Heat w Chicago byla dla Ciebie niespodzianka.
        Juz w pierwszym meczu w Miami, Bulls powinni byli wygrac, a ich dwie wygrane w
        Chicago byly normalne.
        Teraz trzeba wygrac w Miami i zakonczyc cala zabawe w Chicago.
        Wtedy bedzie mozna napisac o niespodziance. Wade jest napewno lepszy od
        wszystkich koszykarzy Bulls, ale on sam jeden nie wygra meczu.
        • Gość: Insider Re: NBA: Serie... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 01.05.06, 16:11
          Kazda seria w playoff jest inna.Na tym polega rola coacha,ze musi wykazac sie
          ze jest dobrym strategiem.Jak np.mecze SAntonio-Dallas zapowiadaja sie
          frapujaca,bo obie druzyny w tym roku sa identyczne.Zadecyduje prawdopodobnie
          dyspozycja danego dnia.To w meczach z Sacramento-Spurs maja wielki problem z
          dwoma tzw. "mismatchami".Nie maja sposobu na Wellsa,ktory jest za silny na
          Bowena a za szybki dla Horry.Jego akcje w dwoch ost. meczach okazuja sie
          zabojcze.To samo jest z drugim mismatchem: Ginobili-Artest,bo ten ostatni jest
          za silny na obronie i za szybki w ataku dla Manu.I ten w ost. meczach nie
          istnieje.A jest on iskra w grze Spurs.Sam Parker i Duncan meczu nie
          wygraja,szczegolnie jak lawka gra przecietnie...
          Co do Cleveland,to celna uwaga kolegi z Indiany.Dwie minuty do konca-LeBron ma
          pilke a reszta robi zaslony.Tego nie da sie ogladac na dluzsza mete.Jednak w
          Washington pileczka chodzi po obwodzie.Cos sie dzieje przynajmniej...
          W Phoenix wychodzi brak doswiadczenia w playoff.Mlodziaki to moga szalec ale w
          zasadniczym sezonie,a w playoof liczy sie obrona i odpornosc psychiczna.Nash
          ledwo zipal wczoraj,wygladal na b.zmeczonego.Odnawia mu sie kontuzja plecow.
          Marnie to widze.
          A Chicago gryzie parkiet przez caly mecz! Lesne dziadki juz sie kloca miedzy
          soba.Co za klowny...Go Bulls!!
          Pzdr.
      • Gość: das boot Re: NBA: dzień niespodzianek IP: *.hsd1.md.comcast.net 03.05.06, 03:05
        teraz dopiero sie przekonalem do jacksona jako trenera. po tym, ze wreszcie w
        lakers wszyscy rzucaja. kobas po latach pojal, ze ma to sens :)

        miami to raczej plazowi kolesie, nie sadze zeby duzo ugrali. brakuje im w
        skladzie takiego artesta, albo tay'a prince.

        ciekaw jestem, jak bedzie sobie radzic clippers. moze to poczatek nowej ery? :)
        teoretycznie powinni byc kompletni juz.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka