mastat 08.02.03, 11:09 Nie będzie już zarywania nocy przy transmisjach z turniejów i fascynujących pojedynków Lindsay Davenport:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tanis-fan Szkoda, ze rezygnuje IP: *.desy.de 09.02.03, 16:05 Bardzo mi zal, ze Martina Hingis odchodzi z profesjonalnego tenisa. Byla to dla mnie zawodniczka, ktora grala taki tenis jaki mnie fascynuje - bazujacy bardziej na technice i przewidywaniu niz sile. Byla tez ostatnia, ktora pokonala obie siostry Williams (rok temu w Sydney). Chcialbym jeszcze dodac, ze zanim przyszlo ogloszenie konca kariery w prasie pojawialo sie mnostwo bzdur (ze Hingis znudzil sie tenis, jaka to ona rozkapryszona). Prawda okazala sie bardziej prozaiczna - po prostu nie byla w stanie do konca wyleczyc kontuzji. Mam nadzieje, ze luka po Hingis jakos sie z czasem zapelni i bedziemy ogladac nie tylko babo-chlopy w stylu Williams ale takze 'drobniejsze' ale genialne zawodniczki, ktora potrafia udowodnic, ze prawdziwym atutem czlowieka jest glowa a nie sila. A byc moze bedziemy swiadkami 'come-back' Martiny Hingis za dwa- trzy lata. W koncu taki Hermann Maier tez przez kilkanascie miesiecy nie trenowal i odnosi sukcesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Re: Szkoda, ze rezygnuje IP: *.chello.pl 09.02.03, 22:33 za dwa lata będzie i tak młodsza, niż Capriati w momencie powrotu (25) Odpowiedz Link Zgłoś
chevymorgan Re: Zdzisław Ambroziak: Dyktatura sukcesu 10.02.03, 19:59 Budowanie kariery sportowej dzieci przez rodzicow jest bardziej naturalne i kariery sportowe sterowane przez panstwo.To co sie dzialo w NRD,w ZSRR,Rumunii czy obecnie w Chinach to jest wynaturzenie sportu.PRL tez kreowal sportowcow za wszelka cene- dzis kalekow .Sport plus opieka madrych rodzicow daje mlodym talentom olbrzymia szanse i Hingis umiala to wykorzystac.A w jej przypadku, od tenisa odciagaja ja sprawy sercowe.I dobrze.All you need is love. Odpowiedz Link Zgłoś