Gość: Kazik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.07.06, 11:51
Pan Świderek formułuje kolejne złote myśli. Raz upokarza Amerykanów, by potem
motywować Serbów. Myślę, że hymnem p. Świederka winn być "Dorosłe dzieci"
grupy Turbo. Siatkówka zagubionych dzieciaków na wycieczce do Serbii.
Pierwszy set pierwszego meczu - to był faktyczny obraz drużyny panów
Świderków.
Libero, który nie odbiera plasa, Murek, który od lat nie może się nauczyć
odbioru i Zagumny, który z 2 m wzrostu puszcza - podobnie Pliński - baloniki,
by za chwilę zobaczyć piłkę w butach. Dorośli faceci z rodzinami, którzy przy
odbiorze nie potrafią zrobić kroku do przodu w przyspawanych butach i trener,
który tego nie widzi. Ile można to oglądać?
Jeśli ktoś ma dostęp do skrzynki w/w niech to im wyśle. Może przeczytają.
Na koniec Dębowski z fatalnymi mazowieckimi końcówkami: kolegą... siatkarzą
który w siatkówkę to nawet na plaży nie grał.