Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Protasiewicz..kim ty jesteś?

    IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.11.06, 15:26
    www.pepe.pentel.pl
    Kim jesteś teraz panie Protasiewicz? Szkoda słów na ciebie i nerwów..nie
    robi się tak i straciłeś cały szacunek ode mnie i pewnie kibiców także.
    Witamy panie Tomaszu w Polonii! Mam taką nadzieję a jak inni?
    Obserwuj wątek
      • arius5 Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? 09.11.06, 15:34
        To bedzie mial szcunek innych kibicow.
        I wiecej kasy.
        Takie jest zycie i dzisiejszy sport, ktos ma kase i ma wszystko, a ktos nie ma
        i konczy jak Polonia Pila.
        • Gość: byzydura Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.tvgawex.pl 09.11.06, 16:24
          i dobrze ze odchodzi. jak zwykle gadał, gadał a robi co innego. panienka sie
          znalazla!
        • Gość: baca Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: 83.238.145.* 09.11.06, 16:25
          Chce iść - niech idzie. Życie nie znosi próżni. Hej.
          • Gość: Chris Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.tvk.torun.pl 09.11.06, 16:42
            Typowa mentalnosc bydgoskiego kibica jak odchodzili Gollobowie to Protasiewicz był królem i Zeusem na Sportowej 2 teraz jest zdrajca i kalkuratorem numer 1 w Polsce lubie zejdzcie na ziemie mamy XXI schyłek kapitalizmu a nie socjalistyczne poglady na temat braterskosci reprezentowania barw klubowych:)Kto wiecej daje dla tego tanczy,poza tym powinniscie sie nauczyc z naszego przykładu ze nie nalezy ufac ludziom z zewnatrz...Przykre ale prawdziwe
            • Gość: Szrek Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 18:07
              Wiesz Chris: nie wypowiadaj się w ten sposób DZIŚ o reakcji bydgoskich kibiców
              żużla na odejście Piotra, bo nie wiesz sam co powiesz, jeśli np podawane dziś
              sensacje o uratowaniu eligi dla Torunia okażą się tylko przedwyborczą kupą
              śmieci. Nie życzę Toruniowi spadku ale trudno mi jakoś uwierzyć w zobowiązania
              kogoś, kto wcale nie ma pewności, że pozostanie na stanowisku, które jeszcze
              dziś piastuje. Ludzie w Bydzi mają prawo czuć zawód /że nie użyję innego
              określenia/ zapowiedzią odejścia Piotra. Proszę więc powstrzymaj drwinę,
              wszak "ten się śmieje kto śmieje się ostatni"
              • Gość: 78 Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 18:21
                naprawde niech idzie...
                ja nie bede za nim tesknil. To pasywna paniena a'la glebiarz w pierwszym luku

                mysle, ze ta kase co zarabial mozna sciagnac Bjarne i Sullivana, a wtedy jest
                paka, ze hoho
                • Gość: ona Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 18:43
                  Jakże szczęśliwa jestem ,muszę się podzielić tą radością z innymi. Dawno mnie tu
                  nie było, gdyż studia pochłaniają większość mojego czasu, ale gdy się tylko o
                  tym dowiedziałam musiałam zabrać głos w tej sprawie:) Pana P nie lubiłam nigdy i
                  jestem strasznie szczęśliwa ,że odszedł, już dawno go przejżałam, tylko ,kasa ,
                  kasa i jeszcze raz kasa, panie Piotrusiu prawda ?, a klub i kibiców ma się w
                  d...., większego olewactwa w stosunku do klubu i kibiców nie widziałam nawet u
                  jakiegokolwiek obcokrajowca, co by było bardziej prawdopodobne. Taką dwulicowośc
                  to się rzadko spotyka , lizustwo na początku swojej egzystencji w danym klubie,
                  a na końcu zawsze ten sam schemat: zabieram zabawki bo mi coś nie pasi, rzygać
                  się chce na takie coś, między innymi również dzięki takiemu zachowaniu nie
                  osiągnął tego co teoretycznie mógł, nic tylko lansowanie się na gwiazdeczkę, a
                  podejście do żużla takie ,że pożal się Boże. Żadnej więzi z zespołem , kibicami
                  nigdy z jego strony nie było w żadnym klubie. Zawsze był fałszywy, a przekonać
                  dokładnie się można było o tym już 3 lata temu. Ja wiedziałam ,że on coś takiego
                  wywinie. Ale nie będę więcej się rozpisywać, bo jestem SZCZĘŚLIWA, nie ubolewam
                  nad tym ani trochę. Ja to widze tak długo na żużlu nie pociągnie, rozminął się z
                  powołaniem, szkoda ,że nie wybrał brydża lub czegoś w tym stylu mógł zrobić
                  zawrotną , karierę, a tak jest średnim zawodnikiem o przeroście ambicji i zbyt
                  wysokim mniemaniu o sobie. Zobaczymy kto na tym lepiej wyjdzie, z pewnością
                  Polonia bo wcale by się tutaj nie przydał. Zobaczymy co pokaże w nowym klubie,
                  na meczu w Bydzi i tak będzie dostawał cięgi. Może się kiedyś zapowiadał na
                  dobrego zawodnika, ale psycha nie ta i nic z tego wyszło i nic w tej kwestii się
                  już nie zmieni. Ja mogę z dobrego serca poradzić panie Piotrze zejdż pan na
                  ziemię i zrozum nic wielkiego już nie osiągniesz i nie chwal się jakim to dobrym
                  zawodnikem jesteś, bo mijasz się z prawdą skwituję to starym powiedzeniem Skończ
                  waść wstydu oszczędż. Nie wciskaj pan ludziom kitu, nie rób wody z mózgu, bo
                  kibice głupi nie są. Mimo wszystko powodzenia życzę w Zielonej czy gdzieś tam
                  indziej. Zobaczymy kto miał rację...
                • Gość: Biim Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.os1.kn.pl 09.11.06, 19:52
                • Gość: Biim Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.os1.kn.pl 09.11.06, 20:15
                  BJARNE I SULLIVAN ZA PROTASIA...NO NO.Bydgoscy kibice zmieniaja orientacje i
                  teraz chzcą po Wrocławsku.Patrz pan jak szybko mozna zmienic zdanie.Robi sie
                  zabawnie, bo słyszałem że NYNDZA gada z Zielonka i Wrockiem.Sie dzieje.
            • Gość: ona Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:00
              Protas nigdy nie był dla bydgoskich kibiców królem, był to był, ale ludzie w
              większości od dawna wiedzieli co z niego za persona i na jakie numere ją stać.
              Dlatego prawie nikt z tego powodu płakać nie będzie, a jak ktoś płacze to jego
              sprawa jest zapewne w mniejszości. Był Piotruś dobrze ,a jak go nie ma, to też
              dobrze, a nawet lepiej, nie potrzeba nam ludzi , którzy sami nie wiedząc co
              chcą, mają wysokie mniemanie o sobie, a wywiązać się nie potrafią z powierzonych
              zadań. W tym sezonie dał popis, co wniósł do zespołu nic , był przeciętny, a
              wiedział ,jaki zadanie ma powierzone , zero profesjonalizmu myślał ,że jest
              świętą krowa ,że mu wszystko wolno, to się mylił, z nim tak było zawsze, dlatego
              nigdy za nim nie przepadałam. Dobra rada dla pana P jak coś robić to robić to
              jak najlepiej się potrafi, albo w ogóle. Na jego miejscu wcale bym się nie
              dziwiła ,że kibice stracili do niego zaufanie, sam sobie na taki wizerunek
              zapracował, a w tym roku dołożył do tego ewidentnie dużą cegiełkę.
              • Gość: ona Post powyżej skierowany jest do Chrisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:01
                • elodia Re: Tylko żeby nie wzieli Golloba, drauga upadłoś 09.11.06, 19:45
                  ć na zdrowie nam nie wyjdzie:(

                  d...., większego olewactwa w stosunku do klubu
                  większe? Uśmiechnięty olewał bardziej i zmieniał kluby częściej -> zarobił
                  wiecej!:)

                  Jak chce, niech odchodzi




                  Byle tylko Golloba nie wzieli!:(
                  Bo on nigdy w życiu nie uwolni się od rodzinki, a utrzymywać cały team i zjadać
                  nerwy na papę ryczącego co powinno w klubie się dziać a co nie, płoszący
                  młodych zawodników (ufff... po ich odejściu młodzi w końcu zaczeli punktować!:))
                  To nie nie i jeszcze raz nie
                  Poza tym wszystko jedno Huszczę czy Jagusia byle nie Gollobów, bo raz już nas
                  przejechali, teraz Tarnów lewdwie wyszedł! Starczy!
                  Choć, oczywiście nie wątpię, że Tomasz jest nadal najlepszym polskim
                  zawodnikiem, to niech on zdobywa punkty dla innego klubu!
                  Niech Ślak bierze go na własność:)
                  • Gość: ona Re: Tylko żeby nie wzieli Golloba, drauga upadło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 20:18
                    Ślak teraz ponoć Toruniowi pomaga, zobaczymy co z tej współpracy wyjdzie, ja
                    Toruniowi życze jak najlepeij , więc myślę ,że Ślak ich nie "skrzywdzi" i to
                    podobno Toruń ma mieć Tomka na 99 % z tego co w mediach piszą. No zobaczymy ?
                    Jeśli już to Tomek nie był by zły, gdyby chciał wrócić, napewno lepszy od tej
                    "Primadonny", a juz napewno nie jest takim "pasożytem", jest jaki jest, ale mam
                    do nie go szacunek. Napewno jest mniej fałszywą i dwulicową osobą, nigdy nie
                    wciskał kitu kibicom i nie podlizywał się tak, jak odszedł do Tarnowa to nie
                    wyznawał kibicom tarnowskim jak bardzo ich kocha, on zachowuje zdrowy rozsądek
                    bynajmniej. No ,ale zobaczymy jak sie sprawy potoczą. Nie postąpił, aż tak
                    chamsko, odszedł, ale jemu można jeszcze to wybaczyć, poza tym to zawsze swój
                    jakby nie było, a Protas nie dość ,że nie tutejszy to jeszcze 2 razy conajmniej
                    można tak powiedzieć już nas wyrolował. To co można Tomkowi wybaczyć,
                    Piotrusiowi nigdy w życiu , mam nadzieję ,że do końca kariery już się w Bydzi
                    nie pojawi. Dla mnie ta wiadomość o odejściu jest cudowna, już od jakiegoś czasu
                    chciałam ,żeby sobie stąd poszedł i tak się stało, to jest poprostu piękne hehe...
                    • Gość: byzydura Re: Tylko żeby nie wzieli Golloba, drauga upadło IP: *.tvgawex.pl 09.11.06, 20:42
                      dam Chrisowi dyche jesli znajdzie moj post z pozytywem na protasa :) jako jeden
                      z nielicznych na tym forum zawsze bylem za Gollobem (jeszcze rok temu nawet za
                      dwoma) i przeciw protasowi. i bardzo sie ciesze z jego odejscie, lider bez
                      sredniej powyzej 2,00 to g***o nie lider.
                    • Gość: Biim Re: Tylko żeby nie wzieli Golloba, drauga upadło IP: *.os1.kn.pl 09.11.06, 20:43
                      Jak Gollob odchodził do Tarnowa, to pluliście na niego aż żal było czytać te
                      obelgi na forum.Teraz po raz drugi żegnacie Protasa i znowu przemawia przez was
                      zawiść i złość.Protasiewicz jest z ZIELONEJ GÓRY i pewnie tęskno mu za
                      domem.Pieniądze też pewnie większe.Każdy by poszedł
                      Proponuję wziąć przykład z Wrocławia.Czy widzieliście choc jeden wpis na temat
                      odejścia Jarka do Leszna? Może sytuacja troche inna, ale wczesniej odchodzili
                      Jędrzejak, Ułamek,Węgrzyk i nikt po nich nie płakał.Nie ma ludzi nie
                      zastapionych i niech tak zostanie...
                      • Gość: ona Re: Tylko żeby nie wzieli Golloba, drauga upadło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 21:05
                        Za domem to mu najmniej zapewne tęskno, zreszta on od dawna mieszka pod
                        Bydgoszczą, ale to szczególik, poza tym on ma "dom" wszędzie tam gdzie w danym
                        czasie występuje, tak zawsze uważa. W każdym klubie, w którym jeżdził to bardzo
                        kochał kibiców, bywał już nawet niegdyś 100% krzyżakiem jak sam o sobie
                        opowiadał, tęskno to mu za kasą jeśli już, a poza tym to on sam nie wie czego
                        chce, narobi bajzlu i tam zapewne, przestanie mu się podobać,a potem myśli ,że
                        ludzie będą go jeszcze szanować, jedno mówi, robi drugie, mniemanie to ma osobie
                        jak by conajmniej mistrzem świata był, a zwykłym liderem nie potrafi nawet być.
                        Ehh szkoda gadać...I u nas nikt po nim nie płacze, jak byś nie zauważył to
                        wszyscy się cieszą z tego powodu nawet bardzo!
                        • Gość: dejan Re: Tylko żeby nie wzieli Golloba, drauga upadło IP: 83.238.70.* 12.11.06, 01:21
                          mam pytanko do ciebie (ona albo on)? jestes tak pomysłowa(wy) w wypowiedziach o
                          protasie to spotkajmy sie w 4 oczy ,bo kazdy tak moze pie......podaj godzine
                          i gdzie a ja tam sie pojawje.Bo pod nickiem to kazdy jest mądry !
                      • Gość: Maciek Re: Tylko żeby nie wzieli Golloba, drauga upadło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 21:30
                        Zero szacunku dla protasa. Nie za to że odszedł ale za styl, który był
                        beznadziejny. Jesteś zerem, zerem. Tak wszyscy o Tobie myślą.Szkoda tylko , że
                        mieszkasz koło Bydzi. Proponuję Ci wypierpapier do Zielonki.Jesteś fajfuś , i
                        tyle.
                        A że nikt nie tęskini za Hampelem? Tam mają już 2 z gradn prix i i tak by nie
                        móg ł jeździć.
      • szlachcic Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? 09.11.06, 21:37
        Kochaliscie Golloba jak byl u was. Ratowal wam dupe przed spadkiem. Jak odszedl
        pluliscie na niego, wyzywaliscie od ....
        Protasa tez kochaliscie, robil wam wyniki jak malo kto, nigdy nie zawodzil. Jak
        odszedl do Torunia wyzywaliscie go, pluliscie na niego, rzucaliscie lozyskami.
        Gdy wrocil znowu byliscie nim zachwyceni. Teraz jak odchodzi znowu wyzwiska.
        ale tego sie spodziewalem.
        Nie mam w Polsce tak prowincjonalnych kibicow jak wy
        • Gość: baca Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.06, 21:42
          Mocie gazdo racja z tom prowincjom, a jo jestem tego najlepsym psykładem.
          Wicie, jo żech je z Białki wedle Poronina.
        • kolabor86 Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? 09.11.06, 23:06
          "Nie mam w Polsce tak prowincjonalnych kibicow jak wy"
          udzieliła się Tobie atmosfera z forum lokalnego? za takie wypowiedzi
          dziękujemy.
          I żebym nie musiał przypominać przyjęcia na prezentacji przez naszych kibiców
          Jasona Crumpa, że o Krzyżaniaku za dawnych czasów nie wspomnę. A jak
          przeglądałem komentarze na sportowychfaktach gdy podali informację, że Karkosik
          się wycofał, to czytałem posty w stylu: "wypchaj się swoją kasą Karkosik".
          Rzeczywiście żużlowy Toruń uczy wszystkich kultury.
          Proponuję nie mieszać się między kibiców z Bydgoszczy, a Protasiewicza...
          • Gość: Jazon Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.tvk.torun.pl 10.11.06, 07:17
            Amen
            • Gość: Szrek Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 08:15
              Cechą charakterystyczną zachowań nas kibiców jest to, że częściej kierujemy się
              sercem niż wiedzą. Tej z przyczyn obiektywnych najczęściej nie poznajemy - mam
              na myśli szczegóły negocjacji, niektóre "zagrywki" na linii klub - zawodnik -
              sponsorzy. Nie inaczej jest teraz, kiedy z Bydzi odszedł Protasiewicz.
              Osobiście z niesmakiem patrzę na sposób, w jaki Pepe zakończył negocjacje z
              klubem. Z drugiej strony, kiedy czytam w jednej z lokalych gazet żale pana
              Sawarskiego w stylu "czuję się oszukany" i sięgam pamięcią wstecz chce mi się
              powiedzieć: jest między wami remis 1:1. Pan prezes kiedyś też "wystawił"
              Protasiewicza.
              Jakiś czas temu wieszano psy na Tomku Gollobie za styl w jakim odszedł do
              Tarnowa. Niemal "od zawsze" trwała też wojna między tymi, którzy usiłowali
              wskazać kto (TGollob czy Pepe) są lepszymi ludźmi itd itp. Od wczoraj każdy
              bydgoski kibic powinien wiedzieć, że przynajmniej w sposobie odchodzenia z
              klubu (w którym obaj panowie "marzą by skończyć karierę") jest między nimi znak
              równości. No, może różnica tylko w datach i czasie, jaki klubowi pozostał do
              RWD.
              Na koniec proponuję wziąć do serducha to co wyżej napisał Biim. Przecież "baba
              z wozu koniom lżej". Wylewajac zółć niczego juz nie zmienimy, co najwyżej
              przeciwnikom żużla udowodnimy, że jego kibice to banda prostaków. Co więcej:
              bijąc pianę nad mało eleganckim odejściem zawodnika z klubu utwierdzamy go w
              błędnym przecież przekonaniu.
              Panie Piotrze powodzenia w nowym klubie. I proszę uważać, wszak "nosił wilk
              razy kilka..."
              • czawez Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? 10.11.06, 09:49
                po raz drugi histori tego forum w pełni zgadzam się ze Szrekiem!
          • Gość: szlachcic Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.tvk.torun.pl 11.11.06, 17:26
            > I żebym nie musiał przypominać przyjęcia na prezentacji przez naszych kibiców
            > Jasona Crumpa, że o Krzyżaniaku za dawnych czasów nie wspomnę.

            Jakie zaslugi dla klubu mieli Gollob a jakie Krzyzaniak? Diametralnie rozne
            jednak!!! I aby byl komplet zdecydowanie lepiej Krzyzaniak byl przyjmowany niz
            gollob. Na tym forum nawet po odejsciu Golloba podawano jego adres, a to juz
            jest mieszanie spokoju rodziny. Na Krzyzaka tez nikt lozyskami nie rzucal

            > przeglądałem komentarze na sportowychfaktach gdy podali informację, że
            >Karkosik się wycofał, to czytałem posty w stylu: "wypchaj się swoją kasą
            >Karkosik".

            Ja nie napisalem ze u nas sa aniolki. poza tym jakie Karkosik ma zaslugi dla
            tyego klubu? Zadne. Mylisz pojecia chlopie. Gollob powinien byc dla Bydgoszczy
            na wieki idolem a zostal zmieszany z blotem
      • Gość: krotki Re: Protasiewicz..kim ty jesteś? IP: *.orange.pl 10.11.06, 11:01
        biedna bydgoszcz,badzcie dobrej mysli.macie zdolna mlodziez:)pomoze wam,w szkolce z pewnoscia znajdzie sie zdolny zawodnik!!!!!a zapomnialem wy nie wiecie co to znaczy szkolic mlodziez!!!!!!!!!!!!!!!!!!a co do protasiewicza najpierw chcial byc krzyzakiem,potem tyfusem a na koncu zostal tchorzliwa myszka
        • Gość: rafał Szrek NIE KŁAM! IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.11.06, 12:09
          Szrek nie kłam jak nie masz wiedzy! Powiedz wprost! Kiedy Sawarski oszukal
          Piotra no kiedy? Masz podstawową wiedzę o tym kiedy Piotr odchodzil z
          Bydgoszczy a kiedy przyszchodił Sawarski? Otóż drogi kolego powiem tobie
          wprost: Piotr odchodził po sezonie 2002 gdy w Polonii rządzili tacy ludzie jak
          Chylinski,Różycki i Kamiński a Sawarskiego i Tyllingera wówczas w klubie nie
          było.Bogdan Sawarski został prezesem BTZ Polonia w 2004 i to on uratował żuzel
          w Bydgoszczy właśnie razem z Tyllingerem,Bąkowskim i sprowadzili Piotra w 2005
          roku. Wiec do cholery nie przekłamuj rzeczywistosci i jak nie wiesz to nie siej
          fermentu bo zaraz wyjdzie jaki to dobry Piotrusiek został skrzywdzony a
          wszystko przez prezesów. Zasatnów sie nad czym piszesz i nie mów wiecej takich
          słów,ze sawarski z Tyllingerem oszukali Protasa a teraz jest rewanż bo Piotra
          oszukali Różycki,Chylinski i tamten stary-mafijny zarząd co się tylko
          potwierdziło, Amen.
          Zbulwersowałem sie jak to kibic bydgoski moze takich podstawowych rzeczy nie
          wiedzieć i takie kalumnie wypisywać na człowiek,który uratował bydgoski
          speedway od przepaści a troche bronic 100% Krzyzaka, 100% Bydgoszczanina i 100%
          Falubaza a dodatkowo jeszcze...o zgrozo...Bydgoszczanina Roku 2005!
          • Gość: Szrek Re: Szrek NIE KŁAM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 12:32
            Drogi Rafale,
            Po lekturze twojego wpisu nie mogę się zdecydować, którą wersję opinii o tobie
            wybrać:
            - ma niekompletną wiedzę o tym co pisze
            - pisze pod wpływem emocji i jest tendencyjnie nastawiony
            Pomóż mi proszę.
            Co do pytania jakie zadałeś: drogi panów Sawarskiego i Protasiewicza przecięły
            się 1szy raz kiedy ten pierwszy (wprowadzony do klubu przez wymienionych przez
            ciebie działaczy) "negocjował" = stawiał warunki nie do zaakceptowania, a
            wynikiem tego był kontrakt Protasa w Toruniu. Co do oceny dalszej działalności
            prezesa w klubie zgadzam się - zasłużył się w uratowaniu dla naszego miasta
            żużla, za co mu szacunek
            • elodia Re:Cóż, chyba wykrakałam... 10.11.06, 19:56
              Tylko, że ja przewidziałam ten scenariusz na rok przyszły:(
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=51865029&a=51868698
              • Gość: Michu Re:Cóż, chyba wykrakałam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:43
                Nastąpiła zmiana pracodawcy, do czego zawodnik miał prawo. Każdy z nas to robi
                na co dzień i traktuje się to jako rzecz normalną.
                Dziwi mnie jedynie reakcja Tillingera i Sawrskiego, którzy pod potrzeby
                wybielenia się zachowywali się mało poważnie.
                W biznesie jak i działalności klubowej obowiązują prawa rynku, a tu kilka dni
                prędzej Tillinger podkreślaliał,że w przypadku nie podpisania kontraktu z
                Protasiewiczem mają plan awaryjny. Z powyższego wynika,że rozmawiali
                (negocjowali) równolegle z innymi zawodnikami. Mieli do tego prawo i nie
                musieli pytać o zgodę Protasa, z którym jakoś dziwnie rozmawiali... Teraz
                mówią,że zostali oszukani. Czy to nie śmieszne, kiedy taki działacz jak
                Tillinger zwołuje konferencję prasową na podpisanie, do którego nie było
                oficjalnego zawodnika "tak"?.
                Jak widać Tillingera zjadła rutyna, bo najpierw się wszystko uzgadnia,
                podpisuje w klubowych pieleszach, by na konferencji to oficjalnie ogłosić.
                Tym razem poległ na całej linii, bo zwołał konferencję na której nie pozostało
                nic innego jak ogłosić to co inni znali.
                Taki stan rzeczy musiał go nieźle wyprowadzić z równowagi,kiedy winą za swoje
                niepowodzenie obarczył zawodnika.
                Mozna rzec,że działacze nie wytrzymali ciśnienia, a nam pozostaje świadomość,że
                niema ludzi niezastąpionych. Tak ze strony zawodników jak i działaczy.
              • Gość: 78 Re:Cóż, chyba wykrakałam... IP: *.e-wro.net.pl 12.11.06, 17:33
                elodia wez juz wyluzuj
                gdzie tylko sie da wklejasz ten swoj watek
                zwykly spam
                • Gość: Szrek Re:Cóż, chyba wykrakałam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 15:42
                  Czytałem w jednej z gazet, że jak gorączka opadnie Piotr Protasiewicz wyjaśni
                  kulisy takiego a nie innego sposobu "pożegniania z Bydgoszczą". Osobiście
                  czekam na ten dzień, bo jednostronne relacje działaczy w prasie do końca mnie
                  nie przekonują. Jako kibic bardzio żałuję, że Piotr pojedzie dla innej drużyny,
                  a jako kibic Bydgoszczy jeszcze bardziej żałuję, że tak "nieelegancko" wygląda
                  jego przeprowadzka. Zdaję też sobie sprawę z tego, że dziennikarze MUSZĄ w
                  każdym "rozjeździe" na linii klub - zawodnik brać stronę klubu: zawodnik
                  odchodzi a dziennikarz MUSI zostać i współpracować z lokalnymi działaczami. Kto
                  się w takim układzie wychyli?
                  Podoba mi się wpis Micha. Szkoda, że tak mało na forum podobnych wpisów

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka