Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sampras wierzy w Federera

    IP: *.fbx.proxad.net 02.02.07, 01:40
    do autora tekstu : federer jest numerem jeden atp "dopiero" 157. tydzien a
    sampras spedzil na pierwszym miejscu 286 tygodni a nie odwrotnie
    pozdro
    Obserwuj wątek
      • Gość: olo Re: Sampras wierzy w Federera IP: 142.245.59.* 02.02.07, 04:11
        no i jest tych 157 nonstop... a nie lacznie- w lutym pobije rekord connorsa
        sampras tego rekordu nie ma... ale jakby tak dizisja federer zagral z samprasem
        w jego najwyzszej formie- to by byl mecz! wow! albo z lendlem....
      • Gość: halfliner Sampras był świetny, ale na cegle nie istniał, i IP: *.e-wro.net.pl 02.02.07, 11:11
        potrafił go ograć w pierwszej rundzie Rolland Garros niejaki Scholler,
        austriak, o którym nikt wcześniej ani później nie słyszał. Korty z mączką
        ceglaną to fantastyczna europejska tradycja, i Roger potrafił w finale w
        Hamburgu ograć spokojnie na ciężkim mokrym korcie ówczesnego
        króla 'gliny'Corię. Trzeba pamiętać, ze w cyklu ATP turnieje na ziemi to ok
        30%, w tym jeden wielkoszlemowy i trzy Masters Series (Monte Carlo, Rzym,
        Hamburg), i uważam, że co najmnei o te 30% Federer jest lepszy od Samprasa.
        • wawak Zdecydowanie Fed jest lepszy od Pete... 02.02.07, 22:23
          ... przynajmniej o te 30%.
      • Gość: kris w Paryżu nie wygra nigdy! IP: 62.233.164.* 02.02.07, 21:41
        i tyle w tym temacie...

        fototel.pl/telefon-samsung-sghc130-r%F3%BFowy-p-425.html
        • Gość: halfliner Wygra i to w tym roku. IP: *.e-wro.net.pl 05.02.07, 10:56
          'Ekspercie'
      • guru_ji Sampras wierzy w Federera 06.02.07, 15:07
        Ogladalem w tv na zywo mecze Pete Samprasa w jego pierwszym, zwycieskim US Open.
        Niesamowite!!! Pete byl jak wielkie dzicko z innej planety. Wszystko harmonijnie
        i dobrzez robil: serwy, wymiany pilek, dochodzenie do siatki, jakby to byla
        codziennosc. Nawet McEnroe w ogole sie nie wyklocal, nie wyzlaszczal, tylko rece
        wznosil, patrzyl w niebo lub na trybuny i pytal, gdzie ten Pete nauczyl tak grac
        w tenisa. Wszystkich nastolatek zdeklasowal.

        Co do Ivana Lendla, to byl wyjatkowo niesympatyczny na korcie. Walil z calej
        sily pilka na metr czy dwa w bebronnego MxEnroe. I to nie raz. McEnroe w takich
        sytuacjach jak mogl, to sie chowal za siatke, ale nie zawsze dazyl. Za takie
        chamstwo powinni byli Lendla dyskwalifikowac, wyrzucac z turniejow na zbity
        pysk, zeby sie nauczyl manier. Poza tym jestem przekonany, ze w pewnym momencie
        zaczal sie koksowac, gwaltownie stal sie wraz z szeregiem innych tenisistow
        dziwnie silny. McEnroe nie, zawsze byl zwinnym i poetycko grajacym soba. Dzis
        chyba tenisisci sie nie koksuja??? (Nie smiejcie sie).
        • Gość: koń Re: Sampras wierzy w Federera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 19:18
          Zawsze się koksowali i dziś też. A McEnroe na końskim koksie jechał i nie jest
          to dla nikogo tajemnicą.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka