duch.olabogi
26.05.03, 20:15
"Dobrze graliśmy, ale nie strzeliliśmy zwycięskiej bramki. Mieliśmy wiele
okazji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Mimo to nie załamujemy się.
Przed nami jeszcze dwa spotkania, które musimy wygrać. Może wtedy zajmiemy
miejsce gwarantujące udział w rozgrywkach Pucharu UEFA. Nie chcę oceniać
pracy sędziego. Po co płakać nad rozlanym mlekiem. Uważam jednak, że nie
podyktował kilku karnych po ewidentnych faulach piłkarzy Szczakowianki. Nie
gwizdnął nawet wtedy, gdy byłem długo trzymany za koszulkę przez dwóch
rywali. Ciężko grać na takim kartoflisku, ale remisu nie można tłumaczyć źle
przyciętą trawą. Przecież jesteśmy profesjonalistami" - powiedział po
spotkaniu w Jaworznie najskuteczniejszy w Legii Stanko Svitlica.
------------------------
Coś nieprawdopodobnego, po raz chyba pierwszy czytam rozsądną wypowiedź
Legionisty. I w związku z tym się pytam, czy nie lepiej tak? Nie lepiej
rozsądnie, bez ciągłego płakania, skarżenia się na wszystko i wbijania szpili
Wiśle w niemal każdej wypowiedzi? Gdyby inni przyrównali do poziomu tej
wypowiedzi, na pewno Legia byłaby inaczej postrzegana przez wszystkich.
Przecież to od Was zależy co inni myślą o CWKS, Tylko waszą (kibiców i
piłkarzy) winą jest, że o Legii zdanie wśród nie-Legionistów jest jakie jest.
pozdrawiam
duch olabogi