Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak to mozna się przesłyszeć...

    IP: 157.25.125.* 30.05.03, 10:25
    Malutki biały facet wchodzi do windy. W środku jest już wielki Murzyn. Kiedy
    winda rusza, Murzyn patrzy na niego i mówi:
    - 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2kg lewe jądro, 2 kg prawe
    jądro, Turner Brown.
    Malutki facet mdleje!
    Murzyn podnosi go z podłogi, cuci uderzeniami w twarz, potrząsa nim.
    - Kurcze facet, cos nie tak?.
    - Przepraszam pana, ale proszę powtórzyć co pan mówił.
    Murzyn patrzy z góry na człowieczka i mówi:
    - 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe
    jądro, nazywam się Turner Brown.
    Malutki biały człowiek mówi:
    - Dzięki Bogu, myślałem, ze pan mówił: turn around!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Haha Re: Oj bzyku, bzyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:37
        Przychodzi baba do bzyku i narzeka,że kochanek nie chce
        uprawiać z nim sexu.
        Lekarz czuje od bzyka nieświeży smród i domyśla się, że
        to jest powód.
        Podpowiada delikatnie bzykowi, że może trzeba zmienić
        swój zapach, że są w
        sklepach różne dezodoranty. Bzyku idzie do sklepu i na
        początek wybiera
        dezodorant o zapachu leśnym.
        Wieczorem kochanek jak zwykle odwraca się w łóżku tyłem,
        a bzyku nadstawiajac dupska do niego:
        - Kochanie, przelec mnie analnie, nic nowego nie czujesz?
        Kochanek odwraca się, pociąga nosem i mówi:
        - Tak, czuję gówno w lesie.
        • Gość: mahoney Re: Oj bzyku, bzyku IP: *.man.polbox.pl 30.05.03, 11:55
          Gość portalu: Haha napisał(a):

          > Przychodzi baba do bzyku i narzeka,że kochanek nie chce
          > uprawiać z nim sexu.
          > Lekarz czuje od bzyka nieświeży smród i domyśla się, że
          > to jest powód.
          > Podpowiada delikatnie bzykowi, że może trzeba zmienić
          > swój zapach, że są w
          > sklepach różne dezodoranty. Bzyku idzie do sklepu i na
          > początek wybiera
          > dezodorant o zapachu leśnym.
          > Wieczorem kochanek jak zwykle odwraca się w łóżku tyłem,
          > a bzyku nadstawiajac dupska do niego:
          > - Kochanie, przelec mnie analnie, nic nowego nie czujesz?
          > Kochanek odwraca się, pociąga nosem i mówi:
          > - Tak, czuję gówno w lesie.

          alez to kurwa zalosne , podobnie jak pierwszy wpis imc www
          • Gość: Haha Re: Mahoney czy jakuś tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 11:57
            Gość portalu: mahoney napisał(a):


            > alez to kurwa zalosne , podobnie jak pierwszy wpis imc www

            Co żal dupsko ci sciska, że fajowych dofcipasów nie znasz
            frajerze?
      • mihal_04 Re: Jak to mozna się przesłyszeć... 30.05.03, 11:37
        No, takie sobie :d



        Autentyczne ogłoszenia parafialne:

        1. Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres wakacji
        zaprzestał swojej działalności.
        2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w
        przedsionku.
        3. W każda środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich
        dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.
        4. Pan X został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten
        wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.
        5. W niedzielę ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór
        odśpiewał hymn "klaskajmy wszyscy w dłonie".
        6. Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie - brakowało wielu z tych, których
        się spodziewaliśmy.
        7. Z tablicy ogłoszeń: "Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź
        i posłuchaj naszego organisty".
        8. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbęda się chrzty.
        Dzieci będą chrzczone z obu stron.
        9. W czwartek o 16.00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść
        wcześniej.
        10. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska
        zaśpiewa "Połóż mnie do łóżeczka" razem z wikarym.
        11. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w
        każdy piatek po południu.
        12. Wypominki. Wieczorna msza święta zostanie odprawiona za zmarłych złożonych
        do puszki pod chórem.
        13. Panu Bogu za pogodę Bóg zapłać!


        Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
        - Natychmiast wychodź spod tego stołu!
        - Nie wyjdę!
        - Mówię ci wyłaź!
        - Nie wyjdę!
        - Wyłaź, ty tchórzu!
        - Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!

        Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez
        godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
        - Czy możemy chwilę porozmawiać?
        Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
        - Nie! Chcę się z Tobą przespać!!!
        Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak
        wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i
        przeprasza:
        - Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych
        sytuacjach.
        Na to chłopak ile sił w płucach:
        - Dwie stówy ci wystarczą !?!

        Facet nazywal sie Wilson i mial fabryke sprzetu zelaznego: srubki,
        gwozdzie, nakretki, lopaty, grabie itp. Postanowil zatrudnic goscia od
        reklamy zeby nakercil mu film reklamujacy jego gwozdzie. Wiec facet
        przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski zolnierz
        przybija gwozdziami Jezusa do krzyza, pod spodem napis "Gwozdzie
        Wilsona utrzymaja wszystko". Wilson wpada w szal, mowi ze nie moze
        czegos takiego puscic w tv, (vide ostatni przypadek z Kalisza) itp, ze
        jego by ukrzyzowali za taki film, wiec ma przyjsc za tydzien z
        innym filmem i nie ma tam byc Rzymianina krzyzujacego Jezusa. Facet
        przychodzi po tygodniu i pokazuje film a tam ukrzyzowany Jezus i
        zolnierz stojacy obok z zalozonymi rekami i napis: "Gwozdzie Wilsona
        utrzymaja wszystko"... Wilson sie wsciekl , nie moze tego puscic w tv
        , itp, chce filmu ale bez ukrzyzowanego Jezusa , bez Jezusa w ogole.
        Facet od reklamy zrobil kwasna mine i poszedl. Wraca za tydzien
        i pokazuje trzeci film. Tam widac taka gorke i kawalek pola. Chwila ciszy.
        Potem zza gorki wybiega jakis gosc w lachmanach, dlugie wlosy,
        zaniedbany itp. zbiega z tej gorki i przez pole zapierdala
        ogladajac sie co chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegaja rzymscy
        zolnierze i za nim przez to pole. Jeden sie zatrzymuje przy kamerze i
        dyszac mowi: "Gdybysmy mieli gwozdzie Wilsona...."
        • Gość: www Cytaty z listów motywacyjnych IP: 157.25.125.* 30.05.03, 11:41
          Zachowano oryginalną stylistykę i gramatykę.
          >
          > - Moje dodatkowe umiejętności: układanie truskawek na bitej
          > śmietanie.
          >
          > - Prośbę swa motywuje tym, ze nazywam się Joanna Kowalska.
          >
          > - W rubryce wiek: XX
          >
          > - Pan opisuje szereg prowadzonych przez siebie, różnego rodzaju
          > działalności gospodarczych. Po czym list motywacyjny kończy zdaniem:
          > Jak Państwo widzicie mam duże doświadczenie w kręceniu własnym
          > interesem.
          >
          > - Pisze, ponieważ żadnego zaproszenia na rozmowę nie otrzymałam.
          > Gwarantuje, ze na pewno bym się wstawiła, gdyż bardzo zależy mi na
          > pracy.
          >
          > - Dowiedziałem się, ze jeden z waszych pracowników został zwolniony,
          > a drugi złamał rękę. Proszę, dajcie mi szanse.
          >
          > - Ofiaruje na budowę kościoła św.. Józefa w Słupsku w miesiącu marcu
          > 2002 r. kwotę ................. (podpis). [dołączone do listu
          > motywacyjnego]
          >
          > - Jestem dyspozycyjna w stosunku do pracy na zmiany w ilości godzin
          > nieograniczonych.
          >
          > - W czasie prowadzenia działalności pracowałem w firmie, która
          > zajmowała się przebudowa i organizacja targowiska miejskiego w
          > Żarach. W firmie tej zajmowałem się przebudowa targowiska i
          > organizacja handlowa.
          >
          > - Dzięki hipermarketowi ................ mogłabym normalnie żyć, bo
          > wiadomo bez procy to nie życie.
          >
          > - Mogę Państwa zapewnić, iż chęć podjęcia pracy jest tak silny, ze
          > chciałabym dostać odpowiedz.
          >
          > - Moja konstrukcja psychiczna sprawia, ze potrafię z powodzeniem
          > wykonywać powierzone zadania w warunkach stresu i presji.
          >
          > - Merytoryczne zasoby wiedzy wynikające ze zdywersyfikowanych
          > kierunków wykształcenia oraz praktyczne doświadczenia z ponad
          > dwudziesto letniego stażu pracy na zróżnicowanych stanowiskach
          > upoważniają i predyscynuja mnie do ubiegania się o w/w stanowisko.
          >
          > - Sadze, ze moje doświadczenia zawodowe (...) wynikające z: (...)
          > [zdanie 11-krotnie złożone, zajmujące 17 wierszy] (...) oraz zdobyte
          > na ww. drodze umiejętności dadzą się również przeląc na inny
          > charakter obowiązków służbowych w Waszej firmie.
          >
          > - Mogę zamieszkać w miejscu pracy.
          >
          > - Prawo jazdy A i B posiadam od 1969 roku prowadzę od 1969 samochody
          > średnio do 900 cm motocykle i rowery jak przypadnie.
          >
          > - List motywacyjny: Staż pracy 35 lat + mgr daje mi możność dobrej
          > roboty za dobra place.
          >
          > - (Z rozmowy telefonicznej) "Dzwonie w imieniu syna. Chce podjąć
          > prace, ale nie ma doświadczenia, bo to absolwent. Taki świeży łeb do
          > ukształtowania."
          >
          > - Preferencje dołączę na życzenie.
          >
          > - (Z życiorysu, sekcja "Praktyki zawodowe") (...) - praktyka we
          > własnej fikcyjnej firmie zakończona ocena bardzo dobra.
          >
          > - Uważam, ze jestem osoba interpersonalna.
          >
          > - Moja osoba skłonna jest zaakceptować każdy przez Państwa
          > proponowany etat.
          >
          > - Nie będę Państwu opisywał moich osiągnięć (...). Nie będę również
          > pisał Państwu o bzdurach, które znajdują się we wzorach listów
          > motywacyjnych.
          >
          > - Ukształciłam się i ukończyłam Szkole w (...) Chojnicach.
          >
          > - (POCZĄTEK OFERTY) Mam 38 lat, mieszkam w Słupsku, koło budowy
          > Marketu. Jestem młoda, zdrowa, dyspozycyjna mogę podjąć prace w
          > każdej chwili w karzdym charakterze. Prośże o przyjęcie do pracy
          > jestem zdrowa dyspozycyjna i niezależna. (KONIEC OFERTY)
          >
          > - Zwracam się z prośba o przyjęcie mnie do pracy w charakterze
          > pracownika fizycznego, lub ochrony mienia.
          >
          > - Z życiorysu: "Potem byłam na zasiłku dla bezrobotnych, gdzie
          > pracowałam na umowę zlecenie".
          >
          > - Z wielka przyjemnością dostarczę dodatkowych informacji, jeśli
          > moje doświadczenie i kwalifikacje będą odpowiadać Waszej firmie.
          >
          > - Z życiorysu zawodowego: "Nazwa zakładu pracy: Zakład Ubezpieczeń
          > Społecznych, stanowisko: rencista".
          >
          > - Prośbę swa motywuje tym, iż mam już kilkumiesięczne doświadczenie w
          > pracy w handlu spożywczym, które zdobyłem pracując w dyskoncie
          > spożywczym "Biedronka", gdzie aktualnie jestem zatrudniony. Jak już
          > wyżej wspomniałem, aktualnie jestem zatrudniony w dyskoncie
          > spożywczym "Biedronka".
          >
          > - Uprzejmie proszę o przyjęcie mnie do pracy w Hipermarkecie w
          > Lubinie. Prośbę swa motywuje tym, iż w chwili obecnej jestem
          > zarejestrowana w Rejonowym Urzędzie Pracy jako bezrobotna.
          >
          > - Moje wady: nie znoszę niechlujstwa, kłamstwa, zbytnia
          > spostrzegawczość.
          >
          > - Ze swojej strony oprócz młodego wieku i wysokiej kultury osobistej
          > gwarantuje duża aktywność i kreatywność oraz pracowitość i dokładność
          > jak i dyspozycyjność.
          >
          > - Ja, wyżej wymieniony zwracam się z prozbom do waszej Firmy O
          > przyjęcie mnie do pracy jako robotnik Fizyczny. Ponieważ zakład
          > został rozwiązany jestem bez robotny. Proszę o przechylne załatwienie
          > mojej prozby. Przepracowałem 27 lat.
          >
          > - Obiecuje, ze będę pracować wydajnie i sumiennie.
          >
          > - Podejmę każda prace w godz. 6-14 lub 7-15.
          >
          > - Moje wykształcenie jest zawodowe.
          >
          > - Chciałabym bardzo podjąć prace. Najlepiej, żeby to było w Legnicy,
          > ale jeżeli będzie w Lubinie to nieszkodzi.
          >
          > - Proszę o pozytywne rozpaczenie mojego podania.
          >
          > - W 1991 roku ożeniłem się i założyłem rodzinę, gdzie mam dwie córki.
          >
          > - Na chwile obecna posiadam 21 lat.
          >
          > - Pracowałem w Realu rok czasu, gdzie skusiło Mnie wyjechać do
          > Niemiec do pracy.
          >
          > - Przedstawiam Państwu swoja kandydaturę nadmieniając, iż posiadam
          > dużą wiedze na temat kosmetyki pielęgnacyjnej i kolorowej ciała.
          >
          > - Kochani, bardzo was uprzejmie proszę, odpiszcie czy mam szanse.
          >
          > - Jestem 52 letnim mężczyzną o naprawdę młodym poczuciu i wyglądzie.
          >
          > - Zwracam się z serdeczna prośba o zatrudnienie mnie.
          >
          > - Wiem doskonale, ze teraz jest ciężko z praca, a na dobra robotę
          > trzeba mieć dobre wykształcenie.
          >
          > - Jestem osobom solidnie wykonujacom powierzona prace.
          >
          > - Podczas wykonywania obowiązków pełnomocnika zdobyłam wiedze z
          > zakresu ekonomii umożliwiającą samodzielne prowadzenie malej
          > księgowości i jazdę samochodem.
      • mihal_04 Re: Jak to mozna się przesłyszeć... 30.05.03, 11:48
        Teraz bedzie gral we Wronkach, ale kapslem na spacerniaku.
        • mihal_04 Re: Jak to mozna się przesłyszeć... 30.05.03, 11:50
          mihal_04 napisał:

          > Teraz bedzie gral we Wronkach, ale kapslem na spacerniaku.
          >

          To oczywiscie mialo byc w watku z Dariuszem D.
          • Gość: www Re: Jak to mozna się przesłyszeć... IP: 157.25.125.* 30.05.03, 11:56
            A byl taki piłkarz Hutnika/Gornika bodajże Ozimek, ktory odsiadywał 7 lat
            więzienia za podobny czyn. Miał brac udział w treningach i meczach zwalniany z
            ZK. Ale chyba jednak naczelnik nie wyrażał zgody

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka