Gość: kubek
IP: 192.168.5.*
14.03.02, 15:28
Spotyka się dwu kolegów.
- Cześć stary, co słychać?...Oooo, a co to w rękę się stało?
Zagadnął jeden z nich zauważył bowiem zagipsowaną wysoko dłoń kumpla.
- Eee nic takiego . Byłem w sobotę na weselu i mam złamane trzy palce.
-?? A co się stało?
- Eee nic. Usiadłem koło panny młodej.
- No, i?
- Eee, nic. Tak trochę poszukałem jej nóżkę pod stołem.
- No, i?
-Eee, nic. Potem poprosiłem ją do tańca.
-No, i?
- Eee,nic. Pan młody zobaczył i kopnął ją w dupę...a ja mam złamane trzy
palce...