Gość: Avida
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.11.07, 22:13
No proszę, proszę. "Pistol Pete" jeszcze potrafi grać w tenisa. Swoją drogą to
niesamowite jaki potencjał ma Sampras skoro po kilku latach przerwy jest w
stanie ograć pierwszą rakietę świata (jest to chyba 9 porażka Federera w tym
sezonie). Ciekawy jestem czy Federer wrzucił swój "nadbieg" czy też
potraktował ten mecz grzecznościowo względem starszego kolegi. Mam nadzieję,
że dał z siebie wszystko i nie było taryfy ulgowej.