Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Miami wygrało w Phoenix

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 07:20
    Kogoś tu chyba w łeb coś ciężkiego pieprznęło. Powiedzcie mi kochane
    redaktorzyny, z której to strony Heat są słabeuszami...
    Obserwuj wątek
      • Gość: sosek Miami to raczej nie jest słabeusz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 07:37
        Nie można się kierować bilansem, który na początku sezonu u Miami jest
        nieporozumieniem i wszystko wróci do normy :)
      • Gość: streetballer Re: Miami wygrało w Phoenix IP: *.zdnet.com.pl 11.12.07, 07:39
        Patrząc na bilans - są. Patrząc na potencjał i skład - są pretendującymi do
        tytułu. Na razie powolutku i dość ociężale idzie im gra, jednak poczekajmy do
        play-off z ocenianiem kto jest słabeuszem.
      • Gość: Big Gość: W NBA nie ma pewniaków... IP: *.ists.pl 11.12.07, 07:52
        Decyduje dyspozycja dnia. Bardzo ważne jest, czy drużyna gra bez
        odpoczynku, czy z przerwą 1-2 dni. Na dłuższą metę decyduje długa
        ławka, a Phoenix i Houston mają krótkie ławki i praktycznie muszą
        grać stale siódemką graczy. Słabeusze z pierwszych meczy: Chicago i
        Miami wyraźnie odżywają. Dallas z kolei w każdym meczu coraz
        bardziej dostaje zadyszki w IV kwarcie. Houston gra coraz słabiej -
        nie wychodzą rzuty za 3. No a Spursi tymczasem stracili chwilowo
        Duncana (upadł na kolano) i mimo to grają prawie z taką samą siłą -
        widać znakomite przygotowanie. Los Angeles Lakers ma znakomitego
        trenera, ale to przeciętna drużyna, jeden egoistyczny Bryant nic nie
        zmieni, mogą namieszać gdy są wypoczęci. Mimo wszystko głównym
        kandydatem na mistrzostwo jest San Antonio Spurs, sądzę, że w finale
        zagrają z Boston Celtics - krórzy w tym sezonie, po latach
        szarzyzny, zaczynają nareszcie nawiązywać do chlubnej przeszłości.

        Generalnie jednak w pojedynczym meczu każdy może wygrać z każdym i
        śmieszne są te kursy u bukmacherów 1.05 do 6-9. Potem się okazuje,
        że drużyny z takimi kursami toczą potworną i wyrównaną walkę i
        rostrzygnięcie jest do końca nieprzewidywalne.
      • Gość: belial Miami wygrało w Phoenix IP: *.dial.webcorp.pl 11.12.07, 09:42
        Z tym pretendentem do tytułu to pojechałeś :D Suns złapało zadyche po serii gier
        na wschodzie... tam wygrali wszystko, i niejednokrotnie musieli sie nasapac co
        nie miara, zwłaszcza w indy gdzie na minute z hakiem przegrywali 5 punktami...
        stąd zadyszka, najpierw z minessota, teraz z miami... Co do tych ostatnich, to
        niby podobnie jak w zeszłym sezonie, ale to juz jest zespół tylko na I runde...
        gdzie im teraz do Bostonu,Orlando, Toronto czy Indiany...
        • Gość: Insider Re: Miami wygrało w Phoenix IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 11.12.07, 16:44
          Widze,ze najlepsze forum o NBA,powoli,powoli odzywa...
          To cieszy.
          W sobote widzialem z bliska nowe Boston.
          To jest zespol Garnetta! Ale on ich tam ustawia,dyryguje i jak
          trzeba-opieprza.
          Jest jak grajacy coach...
          Trzeba przyznac,ze go sluchaja!
          Zawsze gral z pasja,energia,poswieceniem i wielkim zaangazowaniem,
          ale teraz to sie widze przejal.
          Widac,ze odzyl i czuje szanse...
          Jeszcze daleko do playoffs- ale dla mnie to sa jeszcze za Detroit
          i LeBronem z pomocnikami -jesli chodzi dlugie serie z nimi.
          Chyba,ze przyjdzie Sam Cassell to OK.
          Do SAntonio,Phoenix,Dallas nawet Utah jeszcze im brakuje sporo...
          Pozyjemy -zobaczymy.Sezon jest dlugi i wiele rzeczy moze sie zmienic
          w ciagu jednego dnia(np.jakas pechowa kontuzja).
          Pzdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka