Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze

    IP: *.aster.pl 23.01.08, 22:40
    A do d... z Wami!
    Obserwuj wątek
      • Gość: s Re: Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.chello.pl 23.01.08, 22:54
        Sam tam idź! Rozumiem że kibicujesz tylko wtedy kiedy wygrywamy...
        Takich kibiców szczypiorniści nie potrzebują. Ani żadni inni
        sportowcy.
        • Gość: niedzielny_kibic Re: Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: 82.160.186.* 23.01.08, 23:40
          a ja mysle ze Lech dobitnie powiedzial to co kazdy mysli - byly 'achy' i 'ochy'
          jacy to mocni nie jestesmy i co my to nie wygramy.
          gdyby nie bylo calej otoczki zwyciestwa (stwarzanej przez samych graczy) to tez
          powiedzialbym: taki jest sport i ze bedzie lepiej.. a tak to mi to zwisa i
          jestem zniesmaczony tym co pokazali
          • Gość: Marek Re: Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 16:56
            Typowo polskie gadanie:/ a co mieli mówić wicemistrzowie świata przed turniejem
            europejskim? Że pojadą powalczyć, że dadzą z siebie wszystko? Wytyczyli sobie
            cel i do niego dążyli. Nie udało się ale przynajmniej nie zrzucają winny na
            wszystko dookoła a tylko i wyłącznie na siebie.
            Oby w Pekinie było lepiej z formą :)
      • Gość: gk Re: Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 22:55
        A idź Pan na onet z takim komentarzem... Przegraliśmy dziś
        wyraźnie. Nie wiem, czy faktycznie aż tak "zarżnęli się" wczoraj
        (nie zdziwiłbym się, wczoraj była wojna, a Norwegowie też dziś
        polegli z przeciętną Słowenią), czy to Dania jest tak mocna, czy
        problem leży gdzieś głębiej. Nieważne. Ale podoba mi się sposób, w
        jaki Wenta i zawodnicy mówią o tej porażce. Bez wciskania kitu, ze
        świadomością tego, co się stało. Szacunek za to, a porażka jest z
        definicji wpisana w sport. A poza tym, naprawdę, żeby grać w ręczną
        na tym poziomie, trzeba mieć jaja ze stali.
        • Gość: maz Re: Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:24
          Szkoda tylko, że Wenta nie powiedział nic o fatalnym przygotowaniu do tych
          mistrzostw i kompletnym braku formy.
          Duńczycy trafili z formą idealnie i wcale się nie zdziwię, jeśli wygrają ten
          turniej.
          • Gość: gk Re: Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:45
            No nie przesadzajmy, że "fatalne" i "kompletny brak". Ale coś jest
            na rzeczy, bo gramy nierówno i gołym okiem laika widać, że to nie
            to, co przed rokiem. Swoją drogą, który trener powie, że źle
            przygotował drużynę?
      • Gość: me no i po co to gadanie o zlocie? IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 23.01.08, 23:20
        jeszcze przed rozpoczeciem twierdzilem ze to niepowazne twierdzic
        ze 'jedziemy po zloto'' gdy stawka jest tak wyrownana.
        ech ta polska glupota chcialoby sie rzec..
        • Gość: Lolek Re: no i po co to gadanie o zlocie? IP: *.versanet.de 23.01.08, 23:50
          Brawa dla Dani i tyle.
          • Gość: ya Re: no i po co to gadanie o zlocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 00:07
            "Ya" jak usłyszał wczoraj, że Dania zrobiła Chorwatów 10-cioma
            bramkami, to tylko pomyślał: Chorwaci to z nami wygrali? Aha...

            Ale - "Ya" czytał sporo wcześniej i mówi: przecież nie obiecywali
            złota tylko go bardzo chcieli. Gdyby chcieli zająć 7-me miejsce, to
            dla mnie mogli nie jechać. Ale chcieli dużo i zastrzegali, że wcale
            nie musi tak wyjść. Jak to w sporcie. I nie wyszło, Dunowie grzmocą
            wszystkich jak chcą. Mówi się trudno i idzie dalej, byle wnioski
            jakieś były.
            • Gość: gk Re: no i po co to gadanie o zlocie? IP: *.wsiz.rzeszow.pl 24.01.08, 08:55
              Właśnie. A to, co "me" pisze o polskiej głupocie, można odnieść do
              typowej pseudokibicowskiej postawy. Mówili, że "jadą po złoto" - źle
              bo pompują balon. Jakby tego nie mówili, to też byłoby źle, bo "co
              to za drużyna, która nie chce wygrać turnieju".
            • Gość: s Re: no i po co to gadanie o zlocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 13:07
              Słuszny komentarz. Najważniejsze zadanie na teraz to wyciągnąć
              wnioski z ME i poprawić to co trzeba na kwalifikacje olimpijskie i,
              w co mocno wierzę, na same IO. A swoją drogą to Dania budowała swoją
              potegę w tym sporcie od kilkunastu lat, my dopiero zaczynamy. Ja
              zresztą uważam, że przy podejściu naszego państwa i działaczy do
              sportu każdy medal należy rozpatrywać w kategorii cudu. Wiem co
              mówię bo znam to troszkę od środka:)
        • Gość: www Re: no i po co to gadanie o zlocie? IP: 88.220.124.* 24.01.08, 00:39
          no tak, pewnie pownni mówić że jadą żeby zbyt wysoko nie przegrywać
      • Gość: wlod Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: 212.87.241.* 24.01.08, 00:36
        Dziwi b. słaba indywidualna forma graczy, takich jak B. Jurecki czy Tłuczyński i
        duże wahania formy pozostałych np. Bieleckiego (z Danią nie istniał), Jurasika
        (wczoraj zupełnie kiepski a i dzisiaj dużo, dużo słabszy niż np. z Chorwacją)
        czy Lijewskiego (tylko z Norwegią przyzwoicie). Nominalni zmiennicy, którzy dużo
        wnosili na MŚ, tym razem zupełnie zawodzą, zwłaszcza od kiedy nie ma młodszego
        Lijewskiego (wyjątkiem Jaszka); wydaje się że trzeba szukać alternatyw -
        zwłaszcza na skrzydła, koło i do obrony... No i trzeba nauczyć się strzelać
        karne i wykorzystywać rzuty z koła. Przy wszystkich innych błędach to właśnie
        skuteczność - zwłaszcza z I linii - była naszą największą zmorą, bo w pewnym
        momencie nie było innych wariantów jak rzuty z II linii. Z rozliczaniem Bogdana
        Wenty radzę się nie spieszyć. Będą jeszcze kwalifikacje i mam nadzieję, że
        jednak Igrzyska. Trzeba jednak powoływać graczy znajdujących się aktualnie w
        najlepszej formie, nawet wicemistrzowie świata bez formy po prostu "pękają" i
        równają do poziomu europejskich średniaków.
        • Gość: boss Odnosnie formy graczy... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.01.08, 02:51
          ...czy mi się wydaje czy kilku z naszych (bramkarz, kołowy) przydałaby się mała kuracja odchudzająca?
      • Gość: opty Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 09:25
        dobra,
        samokrytyka przyjęta,
        teraz wyciągać wnioski i do roboty,
        jeszcze mecz z Czarnogórą został, odbudujcie morale
      • Gość: laik555 Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.gprs.plus.pl 24.01.08, 09:48
        IMO w meczu z Duńczykami był jeden jasny punkt - Bartłomiej Jaszka.
        • Gość: mhm Re: Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.netcorp.pl 24.01.08, 11:16
          Wenty nie lubię, jest przemądrzały. Mogła to być recepta na sukces, więc
          siedziałem cicho. Teraz czuję jednak Schadenfreude.
          • Gość: handballer Koniec Wenty! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 13:32
            > Wenty nie lubię, jest przemądrzały. Mogła to być recepta na
            sukces, więc siedziałem cicho. Teraz czuję jednak Schadenfreude.

            Absolutnie sie zgadzam. Wenta to jeden z najbardziej aroganckich
            ludzi jakich w zyciu spotkalem. Jego czas jako trener tez sie konczy
            wiec lepiej by bylo z niego w reprezentacji juz dzisiaj zrezygnowac.
            Podejrzewam jednak ze przed Pekinem nikt nie bedzie mial na to
            odwagi, ale po olimpiadzie na pewno.

      • Gość: 4xg głowy do góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 11:09
        gramy dalej!
      • Gość: zaqq Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.chello.pl 24.01.08, 12:28
        Taktyka Panie trenerze to jest takie coś o czym Pan po części zapomniał. Głupie
        straty swoja drogą ale zwykle w takich sytuacjach to trener pomaga. Mysle ze
        nasz trener troche sie pogubil - brak bylo planu awaryjnego. Trzymam palce za
        druzyne w nastepnym meczu!
      • Gość: KD83 Bogdan Wenta: W ataku graliśmy jak kamikadze IP: *.echostar.pl 24.01.08, 13:09
        Spokojnie ludziska!!!

        Nasi trafili z formą w zeszłym roku podczas MŚ, a teraz podczas ME
        trafił ktoś inny-zdarza się! Gdyby nie świetny występ na MŚ2007
        pewnie teraz mało kto by się interesował występem naszej
        reprezentacji na ME2008. Pamiętajcie, że to Europa jest potęgą jeśli
        chodzi o piłkę reczną:)
        I tak nasi szczypiorniści są bliżej wyjazdu na Igrzyska aniżeli
        uwielbiani i podziwiani siatkarze...

        pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka