Gość: toler
IP: 63.113.35.*
14.05.01, 16:57
....czytajac wiekszosc (negatywnych) wypowiedzi na tym forum na temat FC
Bayern, dziwi mnie ze wielu dyskutantow naprawde nie zdaje sobie chyba sprawy
ze znaczenia faktu ze ta druzyna wygrala w tym roku po dwa razy z tegorocznymi
mistrzami Anglii i Hiszpanii....
....dziwi mnie takze jak "slepo" z ogromnym przekonaniem przewiduja zwyciestwo
Valencii...piszac czesto ze tylko Kahn moze Bayern od porazki uratowac...
...tez sa druzyny ktorych po prostu bardzo nie lubie, w Polsce Legia, czy w RFN
VfB Stuttgart....ALE...kiedy Legia grala przez pewien okres bardzo dobrze i
dochodzila nawet bardzo daleko w jednym z europejskich pucharow (1970 czy 71?)
czy VfB wyeleminowal w sytuacji prawie niemozliwej FC Feyenoord kilka lat
temu, moj "instynkt" kibica, mam nadzieje ze inteligentnego i objektywnego (a
wiem, nie jest z tym latwo) po prostu nie pozwalal mi na "zdeptanie" tych
druzyn i glupie tlumaczenie ich sukcesow czy szczesciem czy tylko bramkarzem
(pilka to jednak nie hokej) lub innym "aktem Boga":)))))))
a tym zapalonym i nieobjektywnym wrogom FC BAYERN polecam wziac przyklad z
CAMPO.
Wiem, jak bardzo CAMPO kibicuje Realowi i jak bardzo chcial jego zwyciestwa w
CL. Jednak gdy stalo sie inaczej, CAMPO nie opluwal Bayernu, tylko "elegancko"
uznal ich wyzszosc W TYM ROKU nad Realem. Tak zachowuje sie "dojrzaly" kibic.
pozdrawiam