Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poznań

    IP: *.radiomerkury.pl 20.08.03, 18:45
    ...raczej zorganizowano Groclinowi lepszego nauczyciela. Tu jest
    chyba pies pogrzebany. Pali rzeczywiście ciąży bagaż Panika-
    fizjologa nie trenera ale też Pala bardziej opiera się na
    ksiażkach niż na własnym doświadczeniu...bo go po prostu nie ma.
    Jeśli miałbym coś negować to kwalifikacje przewodników
    na "czeskiej" drodze Lecha. Ich narodowość i filozofia piłki nie
    budzi żadnych moich zastrzeżeń.
    Tak czy inaczej teraz Lecha trenuje Pala a skoro tak - to mam
    nadzieję że w swojej trenerskiej CV pracę z Lechem wpisze grubą
    czcionką...
    PZDR
    Obserwuj wątek
      • Gość: @dam Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 19:32
        Przytoczę stare powiedzonko. Jak nie wiadomo o co chodzi to
        chodzi o pieniądze!!! Kto ich tam wie. Na szczęście to początek
        sezonu za wcześnie na osądy. Zdecydowanie Lech za mało strzela
        na bramkę przeciwnika lub źle to wykonuje! Może świeża krew
        pomoże! Obyśmy zakończyli w pierwszej szóstce ten sezon, a
        wówczas Pala okaże się konsekwentnym trenerem! Prawdą jest, że
        Groclinowi też się nie kleiło na początku! Jednak czy Kolejorz
        obecnie znajduje się w początkowej fazie budowania drużyny???
        Oto jest pytanie!!!
      • Gość: Piotr Pamietacie Lazarka? IP: 142.52.81.* 20.08.03, 20:34
        Niecierpliwym przypominam, ze Baryla nameczyl sie przez pierwsze
        lata srogo by ostatecznie stworzyc mistrzowski zespol.

        Dajcie Pali troche czasu!!!
        • Gość: areq Re: Pamietacie Lazarka? IP: *.transprojekt.poznan.pl 21.08.03, 16:32
          Z tego co pamiętam to już po pierwszym roku pracy Łazarka w
          Lechu były już efekty /vide: Puchary Polski/ ... Łazarek miał
          szczęśćie że miał w ekipie "Okonia" ,przecież to był zawodnik
          który sam wygrywał mecze...
      • Gość: rADZIU Jakos Groclin sie nauczył 4-4-2 w krótkim czasie IP: *.tele2.pl 20.08.03, 22:23
        podczas gdy Lechowi zajmuje to juz ponad jedna rundę hHAHAHA ,
        NIEKT NIKT MI NIE WMAWIA ZE TEGO TRZEBA SIE TAK DŁUGO UCZYC JAK
        W lECHU BO WOBEC TEGO NASI PIŁKARZE TO PÓLGŁOWKI
      • Gość: chris Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz IP: *.z117-153-67.customer.algx.net 20.08.03, 23:27
        ile tych analiz i felietonow, to tylko utwierdza mnie w
        przekonaniu ze caly ten poznan to 1 wielkie wykopalisko, zaczely
        by chlopy grac a nie pizdzic..... za duzo tych mlodych
        utalentowanych menago-kulczykopodobnych stworkow, za duzo
        pieknych serpentyn dookola pelnego naiwnych pyrokow stadionu...
        trzeba gry gry i jeszcze raz gry !!!

        strasznie bede szczesliwy jak w rok po lubinie w 2 lidze pojawi
        sie poznan !! licze tez na warte i derbowe pojedynki przy 25
        tysiecznej pyro-publice
        heheheeheheheheheheheheehe

        krakow krakow
        • Gość: Tępić głupotę! Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 00:12
          Gość portalu: chris napisał(a):

          > ile tych analiz i felietonow, to tylko utwierdza mnie w
          > przekonaniu ze caly ten poznan to 1 wielkie wykopalisko,
          zaczely
          > by chlopy grac a nie pizdzic..... za duzo tych mlodych
          > utalentowanych menago-kulczykopodobnych stworkow, za duzo
          > pieknych serpentyn dookola pelnego naiwnych pyrokow
          stadionu...
          > trzeba gry gry i jeszcze raz gry !!!
          >
          > strasznie bede szczesliwy jak w rok po lubinie w 2 lidze
          pojawi
          > sie poznan !! licze tez na warte i derbowe pojedynki przy 25
          > tysiecznej pyro-publice
          > heheheeheheheheheheheheehe
          >
          > krakow krakow

          Wiśloku! Ja Tobie źle nie życzę…Jakbyś pograł w 1 lidze z
          samymi Kozimi Wólkami na klepisku. I ta Twoja Wisła byłaby
          mistrzem… małych miasteczek i pastwisk. Byłbyś tak „strasznie”
          szczęśliwy? (swoją drogą jak jesteś szczęśliwy to się boisz?)
          Super by było nie? Dowartościowałbyś się pewnie. Duma by Cię
          rozsadzała.
          Te wszystkie mieścinki poczułyby się na waszym gigancie jak na
          Wembley.
          Bylibyście najlepsi we wszystkim. Oczywiście, jeśli nie byłoby
          Groclinu i Amici;-)I nie wywinęłyby wam jakiegoś numeru;-)
          Rozumiem, że ktoś nie darzy się sympatią, ale głupoty nie
          rozumiem. Nie podoba się Tobie ta liga to się wypisz. Załóż
          swoją ligę podwórkową z Twoja Wisła i będzie to samo. Mam
          nadzieję, że większość kibiców Wisły myśli inaczej niż Ty.
          Pozdrawiam

          P.S. Ćwicz rozum.


      • misza01 Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz 21.08.03, 07:42
        szanowny Readktorze,

      • misza01 Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz 21.08.03, 08:12
        szanowny Redaktorze,

        Jeden z kibiców napisał do Przeglądu Sprtowego (jedyne co warto tam czytać :) )
        parafrazujac Kargula i Pawlaka,że trenerzy nie dzielą się na polskich i
        zagranicznych,a po prostu na dobrych i słabych. Nie jest istotne czy Lecha
        trenują Czesi, Słowacy czy Serbowie. Ważne czy są to trenerzy dobrzy,
        doświadczeni , majacy na swoim koncie jakiekolwiek sukcesy w seniorskiej piłce,
        upoważniające do otrzymania kredytu zaufania i spokoju w pracy z zespołem.
        Odpowiedź jest prosta: nie. Lech zatrudnił ludzi z nikąd, bez żadnego
        doświadczenia, jakichkolwiek wyników w seniorskiej piłce. Ludzi anonimowych
        nawet w swoim, czeskim środowisku.Ci ludzie pracują z Lechem już od listopada
        (Panie Redaktorze-wyjątkowym nadużyciem jest próba udowadniania,że Pala i Panik
        to dwie różne sprawy-doskonale Pan wie,że Panik miał "przygotowywać zespół pod
        Palę" i dokładnie konsultował wiele spraw z Liborem P.)Na jakiej podstawie wiec
        ci ludzie mają mieć kredyt zaufania i na jakiej podstawie ktokolwiek ma
        uwierzyć,ze oni mogą cokolwiek w Lechu osiągnąć, skor pzrez blisko rok , poza
        wystawieneim Lecha na pośmiewisko całej Polski, nie zrobili nic?
        Zarząd klubu stworzył trenerom komfortowe wręcz warunki. Zimą bardzo poważnie
        wzmocniono zespół,latem doszli kolejni piłkarze. Mieliśmy wiosną i mamy obecnie
        jeden z najmocniejszych personalnie zespołów w polskiej lidze i..nic nie gramy.
        Nie ma ani gry ani wyników. W czasie , kiedy w Wodzisławiu Śląskim, Poloni
        Warszawa ( zostawmy nawet Wisłę czy Groclin)ze zbieraniny graczy tworzy się
        niezły i zupełnie przyzwoicie grający kolektyw, trenerzy Chrobak, Wieczorek,
        Fornalik w Górniku wprowadzili system gry 442 w krótkim okresie czasu, majac
        na papierze słabszych lub znacznie słabszych piłkarzy, do tego nieustannie
        zmienianą i osłabianą kadrę, Lech ciągle "buduje", "potrzebuje czasu", "musi
        się uczyć". Okazuje się,ze wprowadzanie nowego systemu gry nie przeszkadza im
        osiągać przyzwoite wyniki i zdobywać punkty. Tymczasem pytanie dlaczego w
        Wodzisławiu bez wielkich pieniędzy, tłumów kibiców, wielkich transferów można
        osiągać wyniki a w Poznaniu nie, jest dyskretnie przemilczane.Jedynym
        wytłumaczeniem jest: "Winni są kibice". Oczywiście, bo po niespotykanych od
        lat w Poznaniu wzmocnieniach oczekują gry na poziomie środka tabeli? Zwycięstw
        u siebei z ligowymi średniakami? Czy to jest ta zbrodnia kibiców przeciwko
        klubowi? A może temat zastępczy?
        W Lechu ciągle mówimy o budowaniu drużyny na jakieś mityczne "przyszłe
        sukcesy". Tymczasem sprowadza się, wypożycza zawodników na rok-półtora, dwa
        lata (Kaczor, Scherfchen, Lasocki, Grzelak)- po co? Gdzie logika w takim
        postępowaniu? Skoro budujemy ciągle zespół , który za lat ileś tam ma grać
        sensownie, to opierajmy Go na młodych chłopakach z długoletnimi kontraktami,
        wyciąganych z niższych klas. I wtedy mówmy,że uczymy się, budujemy, czekamy.
        Jeśli się ściąga uznanych, utalentowanych zawodników na krótki czas, płaci za
        wypożyczenia,ściąga głośne nazwiska, to nie każmy potem wierzyć kibicom,ze Lech
        po to ściąga Grzelaka na rok,zeby za...dwa lata odnosić sukcesy. Albo teraz
        nerwowe ruchy ze Świerczewskim, z Gajtkiem ...Gdzie logika?

        Czesi to był pomysł. I ciągle jest dobry. Zatrudnienie prawdziwego fachowca, z
        osiągnieciami i jakimikolwiek wynikami w seniorskiej piłce- moze być Czech,
        Słowak czy Turek to ciągle kontynuacja obranej, słusznej drogi. Ale niech to
        będzie trener a nie czarodziej ze świtą znachorów. I zapewne niczego sę nie
        przekreśli. Skoro zespół od roku nie zrobił postępów, to nie można mówić o
        cofaniu czy przekreślaniu czegokolwiek. Nie myli się ten kto nic nie robi, a
        przyznać się do błędu to też nie grzech.
        Tak fatalna gra Lecha wiosną, ledwo ledwo utrzymanie się w lidze, fatalny start
        na jesień, z tak mocnym składem to nie przypadek. Faktycznie warto się chyba
        wsłuchać w głosy tych, którzy głośno mówią: Mniej gadania i filozofowania,
        wiećej normalności. Grajmy w piłkę, kibicujmy i nie dorabiajmy ideologii do
        prostych spraw".

        tego nam wszytskim życzę

        Pozdrawiam
      • Gość: Janusz Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz IP: *.um.poznan.pl 21.08.03, 10:31
        Panie redaktorze bardzo chciałbym, żeby to Pan miał rację, a nie
        tysiące kibiców którzy nie mając legitymacji prasowej płacą duże
        pieniadze i oglądają występ reprezentacji w wydaniu ligowym.
        Zakładając, że piłkarze Lecha są mało pojętnymi uczniami i od
        pół roku (nauki Panica) nie mogą zrozumieć na czym polega system
        4-4-2 to trudno wytłumaczyć, że po okresie przygotowawczym na
        początku sezonu nie mają sił na bieganie czy chociażby walkę na
        boisku. Trudno jest też mówić o umiejętnościach czeskich
        szkoleniowców ponieważ historia ich osiągnięć jest uboga. A w
        tym zawodzie tylko efekty prowadzonych drużyn są miernkiem
        wartości szkoleniowców. My kibice patrzymy na boisko i oceniamy
        efekt pracy zarówno trenerów jak i zawodników. A w Lechu co
        widzimy - wielki NIC. Na murawie panuje przypadek, bałagan,
        niezrozumienie a nawet widoczne animozje pomiędzy zawodnikami.
        Widzą to tysiące tylko nie trener, działacze i niestety
        dziennikarze. Jeżeli otwarcie nie będzie się napiętnować złych
        postaw i działań to sukcesu nie będzie. Postawa strusia
        doprowadzi do jeszcze większego upadku. To prasa powinna pisać
        (o czym trybuny mówią) dlaczego w naszym klubie jest źle. I
        jeżeli nie jest prawdą, że zawodnicy kłócą się między sobą, z
        trenerem, działaczami to co stoi na przeszkodzie osiągnięcia
        dobrego wyniku.
        Może w Lechu potrzeba człowieka pokroju p. Drzymały. Moze p.
        redaktor przeanalizuje działania prezesa Groclinu i opinie o
        trenerze Kaczmarku i wtedy zrozumie dlaczego musiał ten drugi
        odejść z pracy. Chcąc osiągnąć sukces czego życzę p. Drzymale
        trzeba dobierać personel adekwatny do zakładanego celu. A co
        mamy w Lechu? Trenera który po przgotowaniu druzyny do sezonu
        stwierdza, że napastnicy są w kiepskiej formie więc lekarstwem
        na to jest zakup nowego napastnika. może chociaż przez miesiąc
        zanim trener go nie zeszmaci coś zrobi. Jest zła atmosfera w
        drużynie to sprowadzić największego wichrzyciela w Polskiej
        reprezentacji (Świerczewskiego) może bedzie jeszcze gorzej i
        wtedy wszyscy powiedzą jak to było kiedyś bezkonfliktowo.
        Reasumując trzeba postawić fundamentalne pytanie dlaczego o tym
        wszyskim nie pisze się w prasie. Dlaczego krytyka która jest
        motorem naprawy jest tak łagodna. Odpowiedź może być tylko
        jedna. Prawdopodobie dziennikarze sldem red. Borka z Polsatu też
        reprezentują interesu piłkarzy i maja z tego kasę.
      • Gość: macserg Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz IP: *.man.poznan.pl 21.08.03, 14:06
        sytuacja w Lechu od wielu lat nie jest najlesza -albo nie ma
        pieniedzy, albo nie ma wynikow. Teraz trzeba dac czechom troche
        poprracowac i poczekac bo na czestych zmianach trenerow zaden
        klub wyjsc dorze nie moze
      • Gość: Pawel Mimo wyjasnienia w tytule nie do konca wiem o czym to IP: *.ii.com.pl 21.08.03, 21:48
        Groclin murowanym faworytem do mistrzostwa... No, poczekajmy z
        tym jeszcze chwilę.
        • Gość: eric Re: Mimo wyjasnienia w tytule nie do konca wiem o IP: 195.20.110.* 22.08.03, 15:54
          a nie pomyśleliście wszyscy panowie, że słabe wyniki druzyny mogą wynikać z
          niskich umiejętności piłkarzy. może wcale nie jest tak, że lech ma jeden z
          silniejszych kadrowo zespołów. powiedzmy sobie szczerze, w poznaniu o
          piłkarzach kolejorza dużo się mówi i większość fanów uwierzyła , że te nazwiska
          to na prawdę coś. tylko to zupełnie nie odnajduje odzwierciedlenia na placu
          gry. pierwsza 6, podziwiam wasze wysokie ambicje, dobrze, że wystawiacie sobie
          takie cele ale trochę chłodnego spojrzenia też by się przydało. moim zdaniem
          lech nie spadnie ale niczego wielkiego nie pokaże. jest po prostu słabą
          drużyną - że przypomnę ostatni mecz ubiegłego sezonu kiedy to wisła w
          chodzonego po hucznie świętowanym mistrzostwie wygrała jak chciała, ostatni
          mecz z amicą gdzie było widać, że ci chłopcy a przynajmniej część z nich
          chciała ale nie potrafiła ...

          pozdrawiam
          eric - wierny kibic wrocławskiego śląska, częsty gość na meczach lecha.
      • jantar7 Re: Spoza boiska: Felieton o sytuacji w Lechu Poz 24.08.03, 16:40
        Byłem na meczu z Płockiem,jest dobrze,jeżeli zawodnicy zachowają w końcu zimną
        krew to Lech będzie wygrywał wysoko wszystkie mecze.Ślusarski musieł wejśc z
        piłką do bramki bo inaczej nie mógł do niej trafić ale poza tym grał
        świetnie,gdyby nie miał gorącej głowy miałby hattrika,to samo dotyczy innych
        piłkarzy Lecha Panowie jesteście dobrzy tylko spokojnie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka