jacniew
30.08.03, 22:12
Jakoś wszyscy wiedzieli, że w pierwszych kolejkach mamy szanse na punkty
tylko z Płockiem. Zdaje się, że spełni się także przepowiednia że losy
szarlatanów z Czech przesądzi się po meczu z Groclinem. Dlaczego tylko,
pytam, Zarząd nic nie podejrzewał? Dlaczego, po wpadce z Pinterem nie
zachowano ostrożności by sytuacja się nie powtórzyła?
Czescy trenerzy mieli nauczyć Lecha nowoczesnego futbolu. Uczyli solidnie bo
długo. Innym wpojenie swoim drużynom 442 zajęło zdecydowanie mniej czasu.
Z moich obserwacji postawy zespołu w wiosennych i ostatnich meczach jawi się
taki oto obraz NOWOCZESNEGO FUTBOLU made by Pa&Pa:
1. obrona Częstochowy przez cały mecz
2. ofensywa pod tytułem kopnij do przodu może coś się stanie (wczoraj na
Legii)
3. piłkarze broń Boże nie mogą grać na swoich pozycjach
4. gra łokciami, ostro i brutalnie - może przeciwnik wymięknie jak krew się
poleje (vide Amica)
5. wyrzucanie piłkarzy ze składu po jednym gorszym występie (czemu nie
stosuje się tej zasady w stosunku do trenerów???)
ten nowoczesny futbol pozwala na wygrywanie ze słabiutkimi drużynami które
nie potrafią nawet grać z kelnerami... jego nowoczesność potęgują wypowiedzi
trenerów o mikropsychoprzewagach, piłkach diagonalnych itp...
Skąd wzięli się panowie Pa&Pa?
Zatrudniono ich bo :
1. Pala miał sukcesy ze Świtem w II lidze. Zrobił ze szmaciarzy zespół na
awans do I ligi.
2. zrobił porządek w Świcie. Odsunął piłkarzy krnąbrnych, nie chcących grać,
zlikwidował układy itp itd...
Jak się teraz jawią te osiągnięcia?
ad 1. Znamy innego trenera który zrobił jeszcze lepszy zespół z grupy
przypadkowo zebranych kopaczy i wprowadził go do I ligi w wielkim stylu.
To Boguś Baniak który przekonał się że I liga to już inny kaliber...
ad 2. Jaki jest efekt "porządków" jakie zrobił Pala w Świcie doskonale
wszyscy wiemy ...
I nie chodzi o to, że Lech przegrywa. Chodzę na mecze od ponad 20 lat i nie
raz przegrywał. Chodzi o to, że nie chce wygrywać! I to nie dlatego, że
piłkarze nie walczą, nie chce się im. Tego nie można im odmówić. Nie są
także słabszymi piłkarzami od przeciwników. Zawodzi chyba coś innego.
Wolałbym żeby przegrał z Legią czy Amicą nawet ze 3:0 ale po grze za którą
nagrodzili byśmy go oklaskami. Po grze za którą nie musieli byśmy się
WSTYDZIĆ!!! A nie po antyfutbolu made by Pa&Pa...
Obawiam się, że z tak tchórzliwymi założeniami taktycznymi, z piłkarzami
rozstawionymi na boisku na chybił trafił, to duet Pa&Pa spuścił by nawet
Real...
Przypomnę tylko słowa Czereszewskiego gdy odchodził z Lecha : Lech ma skład,
że mógłby grać o mistrza, ale nie będzie bo trenerzy nakazują piłkarzom
tylko destrukcję. Nie pozwalają pograć w piłkę.
I teraz Czereszewski wraz ze zzdecydowanie słabszą kadrowo drużyną (bo w
końcu ma w niej miejsce w składzie) wywiózł z wawy 1 punkt po dobrym meczu i
dobrej grze (ofensywnej!)
Także w wypowiedziach innych graczy słychać nutę niezrozumienia intencji
trenerów i brak wiary w to co robią.
Dawałem Pa&Pa czas do meczu z Groclinem. Na razie spełniają się po kolei
wszystkie moje przypuszczenia. Następnym jest wylot duetu po porażce z
Grodziskiem...
Kto będzie następny? Czy Zarząd ma już na oku jakieś nowe niespodzianki?
Nowe twarze które wkrótce ubarwią naszą scenę trenerską?