Gość: asdfer
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.05.08, 23:08
Naszym piłkarzom przydałby się porządny psycholog. Bo jeśli po strzeleniu
bramki nagle zapominają, jak rozgrywa się spokojnie piłkę, chociaż robili to
większość meczu, to problem tkwi w głowach. Wystarczyło wytrzymać dwie minuty.
No, ale z czym do Europy się w ogóle pchamy, jeśli takich meczów nie
wygrywamy... Będziemy później grać z jakąś gruzińską/czeczeńską/mołdawską
potęgą, a nasza obrona znów przypomni sobie "stare dobre czasy".