Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od...

    IP: *.net.autocom.pl 26.05.08, 16:03
    No oczywiście na koniec musi być jakaś szpila dla Heidfelda - przecież nie
    wystarczy, że Polak jedzie dobrze, szczęście dopiero jest jak Niemiec jedzie
    źle (a w gruncie rzeczy jechał całkiem dobrze, przed niezawinioną kolizją z
    Alonso).
    Jeszcze jedna uwaga co do porównania Kubica vs. Alonso; ten drugi swój
    pierwszy wyścig wygrał w wieku 21 lat 237 dni. Pierwsze MŚ - 24 lata 59 dni
    (Kubica i Hamilton mają szanse go wyprzedzić jeszcze tylko w tym roku). Nie ma
    co umniejszać fenomenalnych umiejętności Kubicy; ale jeszcze tego co Alonso
    nie osiągnął.
    Obserwuj wątek
      • Gość: pe Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 16:49
        "Hipergiwazda Kubica", lubie roberta, ale mysle ze on sam nigdyb by o sobie tak
        nie pomyslal, a co dopiero powiedzial

        hiperGAZETA wyborcza
        • mageillusionist McLaren dobry? To Kubica jest słaby. 26.05.08, 16:54
          Hamilton pokazał jak genialnym kierowcą jest i że Kubica jest od niego wyraźnie
          gorszy. Pomimo że Hamilton popełnił błąd, pod koniec wyścigu był 30sek przed
          Kubicą! Boli głowa jak wszyscy wychwalają Polaka i próbują udowadniać, że był
          najlepszy, jak nie był. Poszło mu super, ale nie lepiej niż Hamiltonowi.
          Ciągle tez mówi się o tym jakie to BMW słabe względem McLarena i Ferrari.
          Bzdura. Ferrari jest najlepsze, ale nie niepokonane co Hamilton pokazał już nie
          raz (choćby sławna technika 3 pit stopów w Turcji). To Kubica jeszcze jest za
          słaby, aby z Hamiltonem wygrać, bo z McLarenem wygrywali już nie raz vide
          Kovalainen, którego nie trudno pokonać, bo auto to nie wszystko.
          • Gość: chris podziel się z nami swoją wiedzą, proszę... IP: *.chello.pl 26.05.08, 16:59
            i powiedz co to za nowa technika trzech pit stopów. do tej pory
            słyszałem o strategii, a tu proszę nowa technika. czyżby trzeci
            niespodziewany dla nikogo postój odbywali w garażach super aguri?
            • robertw18 Gość myśli, że p. Hamilton przewidział Safety Car 26.05.08, 17:39
              na najbliższych okrążeniach (i może dlatego rozwalił oponę, żeby zmylić przeciwnika).
              "Megaillusionist" to nie najgorsza nazwa dla tego gościa, ale bardziej odpowiednia - "Megaillusioned".
              Pozdr.
              • robertw18 A co do źródła dla GW... 26.05.08, 20:26
                to zapewne jest to planet-f1.com. Tam jeden gość dokonuje roztrząsań wyścigu w Monako. Pisze dużo dobrego o p. Kubicy.
                M.in.
                "On a note entirely incidental note, it was claimed this weekend that Fernando Alonso has both agreed and signed a contract to join Ferrari. The small print of the claim was that the deal was for 2010.


                Regardless of whether this particular rumour is true or not, it is the case that these sort of look-to-the-future deals are becoming the norm of F1. Alonso's deal to move to McLaren for 2007 was announced, for instance, in November 2005 and was actually agreed long before that. There is, though, an inherent risk to these deals in so much as they provide a guarantee of the future based on a prediction. After all, while Alonso was ultimately proved right, in a sporting sense, to drop Renault for McLaren in 2007, he himself must have had doubts about the wisdom of such a course as he won a second world title in 2006 with Renault while McLaren continued to loiter around the midfield. Ferrari's risk is much the same, for who can guarantee that Alonso will be part of the elite and competitive in two years' time? From Ferrari's perspective, it already seems a remarkable gamble to take. On this year's evidence, never mind next year's, Kubica will surely be the man in demand in 2010."
                www.planetf1.com/story/0,18954,3265_3610444,00.htmlPozdr.
          • Gość: cvxc Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.08, 17:12
            rzeczywiście, kubica fatalnie jeździ zero techniki, cały czas po bandach sie
            obijał... a ten hamilton jest po prostu boski i genialny... za to kovalinen
            wcale nie powinie za kierownicą siadać
            • Gość: Bak Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. IP: *.xdsl.centertel.pl 27.05.08, 10:12
              To kublica jest genialny
          • Gość: goobye goodyear Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 17:16
            Leniarski uzasadnił dlaczego Kubica jest b. dobrym kierowcą. Ty zaś masz
            pretensje, że uważa się Kubicę za.... bardzo dobrego kierowcę:))))).
            Przyznajesz, że poszło mu "super", jednocześnie boli (ciebie?) głowa od zachwytów.
            Niniejszym na forum zgłaszam oficjalnie wniosek o przywrócenie matury z
            matematyki już od następnego roku.
            EOT.
          • Gość: priller Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. IP: *.dyn.optonline.net 26.05.08, 17:24
            mageillusionist napisał:

            > Hamilton popełnił błąd, pod koniec wyścigu był 30sek przed
            > Kubicą!

            kierowcow f1 pozanje sie nie po tym, jacy sa pod koniec wyscigu, ale
            po tym jak koncza.
          • Gość: Damon Hill Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. IP: *.it-net.pl 26.05.08, 18:29
            "Hamilton pokazał jak genialnym kierowcą jest i że Kubica jest od niego wyraźnie
            gorszy. Pomimo że Hamilton popełnił błąd, pod koniec wyścigu był 30sek przed
            Kubicą!"


            wyraźnie gorszy??? buehehehhehe!!! w F1 wyraźnie gorszy to był może Sakon
            Yamamoto albo kilku innych kierowców "z łapanki" którzy i tak objechaliby z
            łatwością 99,99% Polskich kierowców ;)

            a co do przewagi Lewisa - trzeba zauważyć, że Robert wykonał 2 pitstopy a Lewis
            jeden, stąd taka duża przewaga - śledząc czasy okrążeń wcale nie ma takich
            dużych różnic...

            choć owszem - Lewis był szybszy, ale przecież też miał szybszy bolid, więc o co
            chodzi??


            to tzw. pieprzenie - czepianie się do Kubicy, bo choć pojechał na 100% i
            wycisnął wszystko z bolidu to i tak jest cienki etc.

            pewnie jak zacznie wygrywać to niektórzy będą narzekać, że to dzięki najlepszemu
            bolidowi i że X lub Y są lepsi - bo po prostu wszystkim nie dogodzisz ;>




            > Ciągle tez mówi się o tym jakie to BMW słabe względem McLarena i Ferrari.
            > Bzdura.

            nie, jest na pewno BMW są lepsze od Ferrari!! stuknij się w swój pusty łeb,
            niedzielny kibicu F1 ;)



            "Ferrari jest najlepsze, ale nie niepokonane co Hamilton pokazał już nieraz
            (choćby sławna technika 3 pit stopów w Turcji)."

            z tego co pamiętam to Massa wygrał w Turcji, więc Hamilton nie pokonał
            Ferrari!!! przegrał z tą swoją niby genialną taktyką... a gdyby nie słabość
            Massy który nie umiał przyblokować Lewisa i kiepska jazda Raikkonena (coś
            przybladł ostatnio) to w Turcji byłby kolejny dublet Ferrari...




            "McLarenem wygrywali już nie raz vide Kovalainen, którego nie trudno pokonać, bo
            auto to nie wszystko."

            no tak, Kovalainen jest słaby a nie zauważasz, że miał pecha... i że Kubica musi
            jechać na 110% by być przed Heikkim - użyj mózgu i się w końcu zdecyduj czy
            Kubica jest słaby czy dobry, bo skoro udaje mu się wygrywać z Heikkim czy
            Nickiem a czasem ze wszystkimi (w końcu zdobył już PP) to chyba nie jest
            wyraźnie gorszy od Hamiltona?? ;)



            widzę, że dla przeciętnego Polaka F1 to nadal za wysokie progi intelektualne ;)
          • jakpet Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. 26.05.08, 18:42
            Słaby... To Ty jesteś!!!! Kubica jako jedyny nie popełnił wczoraj ŻADNEGO błędu.
            Natomiast błąd Hamiltona został naprawiony przez: raz zespół (zmiana strategii),
            dwa safety car który pozwolił mu zniwelować brakujące w tym momencie dwadzieścia
            kilka sekund, które ze względu na zajmowaną pozycję (o ile pamiętam piątą za
            Raikonenem) szybciutko urosłyby do poziomu, który wyścigu wygrać by mu nie pozwolił.
          • Gość: elo Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. IP: *.net.autocom.pl 26.05.08, 22:21
            gdyby nie safty car po tankowaniu hamiltona to moze stanalby na 3 stopniu podium
          • Gość: aSiO Re: McLaren dobry? To Kubica jest słaby. IP: *.chello.pl 27.05.08, 08:20
            O ile mnie pamięć nie myli, to genialny Hamilton przegrywał dość regularnie z cienkim Kubicą, gdy obai jeździli w niższych klasach na bardziej porównywalnym sprzęcie.
      • jwojnar panie Leniarki, przestań pan 26.05.08, 16:49
        Znowu redaktor "błysnął" po swojemu. I komu to potrzebne, bo z
        pewnością nie Kubicy? Hamilton jest świetny, podobnie jak Kubica,
        Alonso miał zły dzień i zero szczęścia, Heidfeld też, ale to nie
        znaczy, że oprócz Kubicy nikt w F1 nie zdałby egzaminu na prawo
        jazdy. Troszkę zimnej krwi przy analizach by się przydało!
      • Gość: mellow Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso IP: *.uk.marsh.com 26.05.08, 16:50
        Ja pier... Się zdecydujcie, czy wy jesteście The Sun czy The
        Guardian??? Ja nie mogę czytać tych artykułów, chciaż treścią jestem
        zainteresowany...
      • Gość: Gość portalu Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alfonso IP: *.gdynia.mm.pl 26.05.08, 16:52
        "Przypomnijmy:

        Jeszcze dwa miesiące temu Nicka Heidfelda nazywano Quick Nick. A teraz już tylko
        Little Nick."

        A dziennikarza który to napisał Radosława Leniarskiego "Little Dick"!
        • janciwo Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso 26.05.08, 17:08
          > A dziennikarza który to napisał Radosława Leniarskiego "Little Dick"!

          Wygrałeś =D

          ***

          A co do "artykułu" - żenada. Totalne gdybanie, podobnie jak w poprzednim artykule, żadnych racjonalnych treści, tylko ciągłe "gdyby", "gdyby", "gdyby" etc.

          A to że Ferrari wzięłoby Alonso, gdy Raikko skończy karierę jest naturalne, to jest rozsądny, wysoce zaangażowany w swoją pracę kierowca światowego poziomu. Polskie meda wmawiają nam że Kubica jest 'hipergwiazdą' (gratuluję słowa, jest na pewno tak znany jak Jackie Steawart, albo Juan Fangio), ale to nie jest prawda. Jest amatoro-podlotkiem, który jak na swój wiek i doświadczenie nieźle sobie radzi. Szanuję jego osiągnięcia, i jego samego także, ale Polskie media wypowiadające się na jego temat, vide "GW", to już totalna załamka. Lansowanie Kubicy, poniżanie Heidfelda, zero wzmianek o świetnej jeździe kogokolwiek innego, tylko Kubica, Kubica i jeszcze raz Kubica.

          Polecam zmianę korespondenta z Monako, ten się zużył.
          • Gość: priller Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso IP: *.dyn.optonline.net 26.05.08, 17:32
            janciwo napisał:

            Jest amatoro-podlotkiem, który jak na swój wiek i doświadczenie
            nieźle sobie radzi.

            przyznaje racje. posrod starych wyg na torze w jakichs kielcach albo
            w jakims podrwiwkrecie nie mialby szans. a w tej formule to jest
            tylko dlatego, ze dobrze daje dupy, a i tak wlecze sie w ogonie.
            • janciwo Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso 27.05.08, 00:18
              Gość portalu: priller napisał(a):

              > przyznaje racje. posrod starych wyg na torze w jakichs kielcach albo
              > w jakims podrwiwkrecie nie mialby szans. a w tej formule to jest
              > tylko dlatego, ze dobrze daje dupy, a i tak wlecze sie w ogonie.

              Nie, mój drogi, nie o to mi chodziło. Kubica nie ma za sobą 10 sezonów F1, tylko jeden (+ niepełny 2006), co czyni go naprawdę dobrym jeśli porównać długość startów a jego doświadczenie w F1. Ale jeśli przewertować stawkę wg. tego szablonu, to mięknie przy, na przykład Hamiltonie, który o mało nie zdobył tytułu w debiutanckim sezonie. A Kubicę nazwałem amatoro-podlotkiem, bo nie wie wszystkiego, nie ma doświadczenia _Z_ F1 (jest dobry, ale gdyby był naprawdę świetny, bo ty wygrywał), tylko z innych serii. Być może świetnie się zaadoptował, bo świetnie ostatnio jeździ, ale niektórzy zrobili to i tak lepiej.

              Zresztą, czemu, przepraszam za wyrażenie, "przyczepiłeś" się akurat do tego jednego tekstu, małego wycinka mojego poprzedniego posta. To przykre, bo pokazuje, ze wystarczy powiedzieć, że Polak radzący sobie w sporcie, nie ma wystarczającego doświadczenia żeby wygrywać, to od razu rzuca się na ciebie jegomość ironizujący i przeinaczający sens twojej wypowiedzi. Pomyśl nad tym.

              Pozdrawiam
              • Gość: aSiO Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso IP: *.chello.pl 27.05.08, 08:26
                >> (jest dobry, ale gdyby był naprawdę świetny, bo ty wygrywał)
                to jest gdybanko, a gdyby był (jak się teraz okazuje dość przeciętnym) Barichello w Ferrari, to z podium by nie zchodził

                Z tym brakiem doświadczenia to też nie przesadzajmy, ten chłopak jeździ wyścigowo dłużej niż przeciętny Polak ma prawo jazdy i nawet w niższych klasach zdobywa się umiejętności niezbędne w F1.
        • Gość: aSiO Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alfons IP: *.chello.pl 27.05.08, 08:28
          Popieram przedmówcę.
          Nick miał trochę pecha w kwalifikacjach, ale w wyścigu jechał bardzo dobrze. Alonso "wypchnął" go z bodajże 5-6 miejsca.
          A potem z walniętym bolidem, który najwyraźniej prowadził się jak furmanka nie miał szans na wynik.
      • Gość: ceg i len to głąby To w 19 wieku też się tam ścigali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 16:52
        Ciekawe na czym? Na parowozach?
      • luksusowy_yacht Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso 26.05.08, 16:57
        lepiej niech zostanie w BMW, bo Niemcy to Niemcy, jak sobie cos
        zaplanuja to do tego dochodza swoja tytaniczna poukladana praca. Za
        niedlugo BMW bedzie rozdawac karty w F1
        • Gość: bzz bzz Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 00:20
          A Mercedes to Peruwiańczycy, nie?
          • luksusowy_yacht Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso 27.05.08, 01:24
            Gość portalu: bzz bzz napisał(a):

            > A Mercedes to Peruwiańczycy, nie?

            Inkowie wiesz.
            pisalem o zespole Kubicy, a nie Mclarenie, zreszta wydaje mi sie, ze
            bardziej glodne sukcesu jest BWW, bo sa mloda ekipa, ktora chce sie
            liczyc w stawce, co juz im sie udaje, a poniewaz BMW jest marka
            sportowa to napewno nie zadowoli sie 3 pozycja w stawce i bedzie
            chcialo udowodnic swoja wyzszosc nad Ferrari i Maclarenem
      • Gość: Madmax Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 17:00
        Ten artykuł jest ŻENUJĄCY. Zero treści, tylko lanie wody. Szkoda, że temat nie
        jest jak rzeka. W skali od 0 do 5 artykuł oceniam na -1.
        • Gość: pe Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 17:10
          Ogolnie po GP Monaco do prasy dostala sie konkretna i ograniczona liczba
          informacji (zwyciestwo, problemy na trasie) Gazeta.pl teraz te fakty doprawia co
          raz bardziej niedorzecznymi komentarzami i sprzedaje jako newsa, wyjatkowo
          wkurzajaca taktyka

          Drogi panie L. niech pan wejdzie na F1.com i przetlumaczy obszerna relacje z
          wywiadow po wysciugu z trzema najlepszymi kierowcami, to bedzie cos.. a nie
          kolejne czerwony tytul: SENSACJA ROBERT MOGL BYC PIERWSZY ALE BYL DRUGI BO GO
          OSZUKAL HEIDFELD BO SIE OKAZALO ZE ZAMIENILI SIE NA BOLIDY PRZED WYSCIGIEM.. Z
          KIM ?? Z SUITILEM !! SENSACJA!!


      • Gość: chris radek jesteś leń śmierdzący. IP: *.chello.pl 26.05.08, 17:08
        przeczytałeś w sieci trzy artykuły i sklepałeś z nich
        jeden "własny". po jakiego grzyba jeździsz na gp skoro nie potrafisz
        napisać paru słów od siebie. człowieku, przyłóż się trochę!
      • jot-23 [...] 26.05.08, 17:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pierrecruise Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od.. 26.05.08, 17:23
        "Fakt" by się nie powstydził takiego artykuły!
      • Gość: Jozio Kowalski O Jezu ta wiadmość mną wstrząsneła!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 17:31
        Dlaczego artykuły/newsy dotyczące F1 na tym portalu są na takim żałośnie niskim
        poziomie?
        • Gość: rodak Re: O Jezu ta wiadmość mną wstrząsneła!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 17:46
          Nie wiem, dlaczego te arty są na takim żenującym poziomie, ale najwidoczniej
          naszych komentarzy nikt nie czyta - widać po braku jakiejkolwiek reakcji ze
          strony redakcji (ale rym:) ). Większość dziennikarzy sportowych w GW nie zna się
          po prostu na tym, o czym pisze i próbuje ukryć to w natłoku zgrabnych (jak im
          się wydaje) figur stylistycznych typu "bolidy ślizgały się jak Bambi na
          lodzie"... no proszę Was, to jest jakaś żenada.

          Nie tak dawno czytałem artykuł o snookerze w Wyborczej i byłem pod wrażeniem, że
          w takim małym kawałku można umieścić tyle błędów! Na F1 się za bardzo nie znam i
          interesuje mnie średnio, ale z artykułów panów dziennikarzy i tak się nie można
          niczego nowego dowiedzieć. Zero faktów, same gdybania, sensacyjne tytuły i zero
          konkretów. Żenada. Mi by było najzwyczajniej w świecie wstyd coś takiego napisać
          i umieścić nad tekstem własne nazwisko. Widocznie panowie redaktorki wstydu nie
          mają w zbyt wielkich ilościach.

          • Gość: kiper Re: O Jezu ta wiadmość mną wstrząsneła!!! IP: *.magma-net.pl 26.05.08, 20:08
            Czytają komentarze, czytają, ale za wysoko noszą dupy, by im sens do uszu dotarł.:)
      • Gość: priller bingo IP: *.dyn.optonline.net 26.05.08, 17:34
        • robertw18 Ci goście pewnie kochają p. Heidfelda? 26.05.08, 17:52
          Ma taką miłą twarz i męską bródkę (tylko wzrost jakby nikczemny, ale może tym gościom byłby poręczniejszy do zabawek ręcznych?)
          Pozdr.
      • Gość: Slawomir Stawski Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od.. IP: *.dyn.centurytel.net 26.05.08, 17:35
        Ten co pisze te artykuly chy chyba ma moralnosc pani Dulskiej, zapomnial o czyms
        takim jak lojalnosc i o tym ze BMW robi postepy z miesiaca na miesiac i wcale
        nie powiedziane ze w nastepnym sezonie beda mieli najszybszy szmochod w Formel 1
        • robertw18 Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso 26.05.08, 17:49
          "Sługa niemiecki" zabrał głos? Już zapomniał, co wyrabiano z p. Kubicą w BMW w 2007 r. Zapomniał jak go ustawiali w Australii na drugie miejsce po gościu zwanym wśród Niemców "Quick Nick". Teraz nawołuje się do "lojalności"...
          Jasne, że BMW ma spore nakłady i może im się uda przygotować samochód na poziomie Ferrari. Jednak na razie to Ferrari lepiej się sprawdza i jeśli p. Kubica czuje, że tam będą mieć lepszy wóz, to niech korzysta z możliwości (oby była) przejścia do Ferrari.
          "Lojalność" na czym innym polega niż wydaje się ludziom o umysłowości niemieckich służących.

          Pozdr.
        • solardragon traktowali Kubicę w 2007 tak jak traktowali 26.05.08, 18:26
          wtedy zaczynał, nie jest 'swojakiem', nie podejrzewam teamu BMW o nacjonalizm -
          mamy przeszłość i to może rodzić różne niejasności

          BMW w następnym sezonie może mieć zwycięskie auta - taki kierowca jak Kubica
          uskrzydla zespół jeśli wyścig po wyścigu przynosi premiowane miejsca a nawet
          'podiumowe'
      • Gość: mim "Hipergwiazda"? IP: *.chello.pl 26.05.08, 17:35
        Oto efekt podkręcania bez końca. Kończą się słowa, które by coś oznaczały.
        Gwiazda, megagwiazda, supergwiazda, hipergwiazda; jeżeli Kubica to przyszła
        hipergwiazda, to Schumaher był kim? Tylko hipergwiazdą czy może czymś więcej np.
        teragwiazdą? A Jordan dla koszykówki to... ??
        • Gość: davis Re: "Hipergwiazda"? IP: *.115.udn.pl 26.05.08, 17:42
          Proste, Jordan to Supernova.
        • Gość: f1 Re: "Hipergwiazda"? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.08, 22:35
          Schumacher byl zwyklym oszustem w najlepszym samochodzie.
      • Gość: rob123 Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od.. IP: *.akademiki.uni.torun.pl 26.05.08, 17:49
        Bawią mnie opinie w stylu "gdyby Kubica miał lepszy bolid, gdyby nie złe decyzje
        teamu to wszytko by wygrywał, bo reszta kierowców to słabiaki w porównaniu z
        "naszym" mistrzem....etc". Po dobrym występie zasługi przypisywane są Kubicy, po
        złym winny bolid, team, pogoda. Zgadzam się, że Kubica to wielki talent i
        b.dobry kierowca, ale odrobina obiektywizmu przy ocenie jego występów by nie
        zaszkodziła.
      • sewa1 Szanowna Redakcjo... 26.05.08, 17:53
        nie wstyd wam, ze wasz dzial sportowy produkuje tego typu teksty?
        Przeciez rece opadaja gdy czyta sie ten 'hiper-chłam'...
      • Gość: bartek Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od.. IP: 83.141.77.* 26.05.08, 18:07
        Dajcie spokoj Heidfeldowi, ma chlopak pecha w tym sezonie. Przeciez zanim
        wjechal w niego Alonso odrabial pozycje na okrazenie. Gdyby nie Hiszpan, pewnie
        skonczylby zaraz Kubica (bo przeciez nie przed :)).
        • Gość: ave Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.08, 18:23
          Heidfeld ma pecha, Gazeta i polscy "kibice" nie krzyczą, że niemcy robią to na
          złość Nickowi jak to miało miejsce gdy w ubiegłym roku nie szło Kubicy, na
          początku sezonu Kubicę Gazeta żeniła z Ferrari, teraz zmienia podejście i Alonso
          wiąże z Ferrari, jak takie "artykuły" ma produkować Gazeta niech lepiej zajmie
          sie opisywaniem tego jak kwitnie rzepak i jak dojrzewają truskwaki na polu.
      • Gość: krup Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 18:15
        w artukule jest błąd- na agrafce jarno trulli wyprzedził, ne pamietam juz
        kogo... faktem jest tez, ze uszkodził przy tym zawieszenie...
        • yan-mar Re: Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso 26.05.08, 19:53
          oglądam regularnie F1 od 23 lat i pamiętam kilka udanych wyprzedzań na agrafce zakrętu Grand Hotel (kiedyś Loews Hotel)...
          Leniarski to debil!
      • Gość: m panie redaktorze.... IP: *.centertel.pl 26.05.08, 18:17

        Panie redaktorze, proszę się tak nie podniecać. I nie jest prawdą, że "nowe
        wiadomosci (a raczej plotki) mogą wstrzasnac kibicami w Polsce". Wstrzasnac one
        moga co najwyzej dziennikarzynami z brukowego (bo takim niestety sie staje)
        sport.pl.

        Kubica jest swietnym kierowcą, jest w czołówce, ale takie buńczuczne teksty, że
        jest najlepszy, że tylko brakuje mu dobrego samochodu to tylko żałosna próba
        leczenia naszych polaczkowych kompleksów. Jest wielu dobrych kierowców.

        Alonso to mistrz swiata.Kubica jeszcze nie wygral nawet jednego wyscigu. Czy to
        dziwne, ze Ferrari powaznie rozpatruje zatrudnienie Hiszpana? Kubica ma swietny
        poczatek sezonu, ale to zdecydowanie za mało, aby sikać tak euforycznym
        tekstami, jak powyzszy.

        Poza tym są jeszcze względy marketingowe - Alonso ma zdecydowanie lepszy image
        od Kubicy na dzien dzisiejszy.

        Na szczescie Robert zachowuje zdrowy dystans do tych wszystkich gryzipiórkowych
        spekulacji i robi swoje. Za to go cenię, gdziekolwiek będzie jezdzil.

        • Gość: Tabatt Re: panie redaktorze.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 18:35
          W końcu ktos napisał dzisiaj coś mąsensownego, bo już moja wiara
          odchodziła w niebyt! Muszę zgodzić się z przedmówcą i stwierdzić, że
          na dzień dzisiejszy Alonso jest jednak o kilka stopni wyżej notowany
          niż Kubica (co nie znaczy, że za kilka dni, tygodni, miesięcy się to
          nie zmieni - zmieni się, tego jestem pewna!) i fachowcy od
          marketingu (zresztą nie tylko) z Ferrari zdają sobie z tego sprawę.
          Poza tym, mimo ogromnych umiejętności i talentu Kubicy, to Alonso
          jest byłym, bo byłym, ale mistrzem świata. A tak na marginesie, czy
          wiadomość o transferze Alonso do Ferrari, oby nie jest tylko
          kolejnym faktem medialnym? Tak, mi się wydaje, więc zachowajmy
          zdrowy dystans i rozsądek... tak jak Kubica a nie roztrząsajmy tego,
          bo to nie ma sensu. Tak samo, jak nie ma sensu dyskusja nad
          kompetencjami dziennikarza, piszącego krytykowany przez wszystkich
          artykuł. W końcu, przepraszam - pewnie się narażę, ale to On jest
          dziennikarzem i to On ma etat (bądź współpracuje - nie wnikam w
          szczegóły) w GW, nie my, choć pewnie wielu z nas, by tego chciało,
          bo fachowców od F1 jest dzisiaj w Polsce prawie tylu co w 2002 roku
          od skoków narciarskich...
          • Gość: x Re: panie redaktorze.... IP: *.chello.pl 26.05.08, 19:17
            Z tym przejściem Alonso do Ferrari jest taki problem, że niby jest to fakt tylko medialny, a z drugiej strony nie można wykluczyć, że do podpisania papierów jednak doszło. Z resztą sami "donosiciele" ubezpieczają się, że deal był ściśle tajny i że przez następne półtora roku obie strony będą wszystkiemu zaprzeczać. Tak więc da się dzisiejsze spekulacje zweryfikować dopiero pod koniec 2009 roku. Mnie zastanawia data 2010 - tzn. Alonso zastąpi wtedy Raikonena czy Massę? Wydaję mi się, że może to być wymiana: Alonso do Ferrari, Massa do Renault. Zwłaszcza, że głośno mówi się o tym, że na miejsce Piqueta szykowany jest już Sato, a Brazylia to dla Renault ważny rynek. Ciekawe tylko kto w takim razie zastąpiłby Kimiego. W obecnej stawce widzę czterech kandydatów: Kubica (wolałbym, żeby jeszcze przez jeden sezon został w BMW), Vettel (niby przereklamowany, niby nic jeszcze nie osiągnął, ale już kręcą się wokół niego BMW, Red Bull, Ferrari), Webber (kończy mu się kontrakt w RBR) i Heidfeld. Ten ostatni, moim zdaniem, byłby idealnym partnerem dla Alonso. Czy to w BMW, czy w Ferrari. A'propos: niektóre źródła donoszą, że Fernando podpisał już kontrakt z BMW Sauber... Pewnie po następnym GP będzie o tym artykuł - chociaż nie, wtedy już będzie tylko o Euro 2008.

            P.S. Tak poza tym wszystkim: artykuł żenujący, ale większość komentarzy wcale nie lepsza. Kubica nie jest oczywiście gwiazdą pokroju Fernando, ale na pewno jest genialnym kierowcą. GP Monako to był tego najlepszy dowód - to co zaprezentował Robert akcją z Glockiem, Massą i zmianą opon to było mistrzostwo. Przyznam, że trochę wątpiłem w przywódcze zdolności Kubicy, ale po tym... Facet jest gotowy sięgać po zwycięstwa i tytuły. Niech tylko Willy i Mario dadzą mu odpowiednią maszynę - a wierzę, że tak sie stanie w przyszłym sezonie.
          • Gość: th Re: panie redaktorze.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 21:06
            Alonso ma dwie poważne wady - cena i himeryczność. Jak dobrym jest
            kierowcą doskonale widać po dwóch ostatnich sezonach, kiedy to
            nagminnie puszczają mu nerwy i albo wali w swojego partnera, albo
            taranuje kogoś innego ze stawki.
            Kubica, choć bez wygranego wyścigu, a tę przewagę, że jest na fali
            wznoszącej, to co on wyczynia z słabnącym bolidem BMW zakrawa, jak
            sam zresztą mówi, na cud.
            Nie sądzę, żeby Robert specjalnie płakał za BMW. Kiedy wypowiadał
            się na temat rekordu występów Rubensa, wyraźnie podkreślał, że
            traktuje F1 jako sport, a nie etat w fabryce. A w sporcie liczą się
            rezultaty, a nie lojalność.
            Inna sprawa, że nie jesteśmy nawet na półmetku sezonu i trudno
            wyrokować, kto kogo i dlaczego ;-)
            Jeżeli jednak nic się nie zmieni, to stawiam, że przyszły sezon
            będzie wyglądał tak:
            Ferrari - Kubica, Raikkonen
            BMW - Alonso, Vettel lub Rosberg
            Renault - Massa i na pewno nie Nelsinho :-)
            • Gość: x Re: panie redaktorze.... IP: *.chello.pl 26.05.08, 21:20
              Vettel jest już zaklepany przez Red Bulla na przyszły sezon. Podejrzewam, że w 2009 nie będzie większych zmiań - roszady zaczną się w 2010 roku. Chyba, że Kimi faktycznie odejdzie już teraz - ale po wczorajszym występie: nie zanosi się na to.
      • Gość: zeek Ortografia, głupcze. IP: *.acn.waw.pl 26.05.08, 18:25
        Łatwo można przeoczyć tą najważniejszą Chwilę.

        Zgadzam się. Łatwo można przeoczyć tę najważniejszą chwilę- w szkole.
        • le.chujarek to nie ortografia, głupcze. 26.05.08, 18:53
          to błąd językowy :)
      • Gość: rafal nie podniecajcie sie Kubica NIE MA NIC z Schumach IP: *.ntlworld.ie 26.05.08, 18:42
        to zwykly przecietniak.chyba widac ktory sezon jezdzi i co?ma jakies zwyciestwo?dajecie sie manipulowac gazetom co pisza bzdety.jest dobry ale do najlepszych mu daleko
        • Gość: x Re: nie podniecajcie sie Kubica NIE MA NIC z Sch IP: *.chello.pl 26.05.08, 19:34
          No, który sezon jeździ? Drugi dopiero.

          Nic nie wygrał? A co wygrał Alonso w tym sezonie na przykład? Nie wszystko zależy od kierowcy. Samo zwycięstwo z resztą jeszcze o niczym nie świadczy: w przeszłości wygrywali Trulli i Button. Heidfeld nie wygrał nic. Mimo to ten ostatni jest według mnie lepszym kierowcą. Najśmieszniejsze: jeśli Kubica tak będzie sobie poczynał do końca sezonu to niewykluczone, że zostanie Mistrzem Świata bez jednego chociażby zwycięstwa.

          Przeciętniak? Do najlepszych mu daleko? Spójrz w tabele z wynikami - tych lepszych od niego to ja tam za wielu nie widzę, trzech tylko. Wczoraj całą tę trójkę widziałem jak rozbijała się po bandach i jeździła po poboczach.

          Nie ma nic z Schumachera? Na pewno nie ma tej jednej cechy, która Schumachera na pewno wyróżniała: tzn. bycie ch****. Patrz: Monako 2006.

          Manipulacja gazet? Wiesz, niektórzy mają własne oczy i uszy i potrafią ocenić kierowcę oglądając Grand Prix. Poza tym: jak Małysz wymiatał na skoczniach też była histeria, dmuchanie balona i mnogość ekspertów od skoków. Nic to jednak nie umniejsza geniuszowi Małysza.
      • Gość: introoder Ferrari nie patrzy w przyszłość? Wolą Alonso od.. IP: *.net.autocom.pl 26.05.08, 19:04
        Ja liczę na to że BMW w końcu dogoni jakością McLarena oraz Ferrari i Kubica nie będzie musiał nigdzie przechodzić żeby zostać mistrzem świata lub chociaż odnosić zwycięstwa.
      • Gość: T Oj boli GW, że nie ma dostępu do tego "padoku". IP: 81.219.144.* 26.05.08, 19:42
        Że musi tworzyć teksty przekopując się przez portale i internetowe wydania
        gazet. Nawet na malutki wywiadzik z Kubicą nie ma szans. To nie ta liga. Nie
        wiem po co tego wysłannika do Monako było wysyłać. Ciekawe czy przynajmniej
        obejrzał wyścig na żywo. Przecież fakty medialne można twożyć na miejscu.

        Przepraszam za te złośliwości ale tak jakoś miło popatrzyć na zaściankowość
        naszej najbardziej "światowej" gazety.
        • Gość: T Oczywiśce "tworzyć", a nie "twożyć" IP: 81.219.144.* 26.05.08, 19:46
          j.w.
      • Gość: Kas Korespondent chyba nie patrzył na tor IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.05.08, 19:44
        "gdzie nie udało się nikomu nikogo wyprzedzić od powstania tej ulicznej agrafki
        w XIX wieku)"
        Czy się mylę czy na początku tego wyścigu właśnie na tym zakręcie było całkiem
        ładne i bezkolzyjne wyprzedzanie??
        • Gość: zbig Re: Korespondent chyba nie patrzył na tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 19:47
          jesli nie w tym wyscigu to w dziesiatkach innych, ktorych redaktorzyna nie mogl widziec, bo f1 interesuje sie od czasu jak mu kazal naczelny czyli od piatku. Zal takich redaktorow wysylac za granice. Pewnie w padoku smieja sie z niego do dzisiaj.
        • kazio_rozlamowiec Re: Korespondent chyba nie patrzył na tor 26.05.08, 19:47
          ..,jeszcze z trzy tygodnie temu to czytałem tutaj że BMW zdystansowało McLarena,
          a dziś się dowiaduję że to McLaren jest dużo lepszy To się chłopaki zdecydujcie
          w końcu i wtedy dajcie znać...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka