Gość: rysiek
IP: *.10.12.vie.surfer.at
10.06.08, 18:43
Moze sie myle, mozna sprawdzic dzisiaj - od 18.30 na DSF powtorka
wyscigu, ale widzialem to tak: samochod Sutila jest sciagany z toru,
safety car wyjezdza, wjazd do strefy serwisowej zamkniety, po kilku
rundach za safety car zielone swiatlo i zezwolenie na wjazd do
boksow serwisowych. Wjezdza chyba siedem samochodow. Odprawa
Hamiltona trwa dluzej jak Kubicy - jasne - Kubica mial wiecej paliwa
dlatego przegral kwalifikacje - Q3 - o ponda 0,6 sek. To znaczy
Hamilton musial dotankowac wiecej jak Kubica. Na torze jedzie safety
car i za nim reszta samochodow. Do linii konca strefy boksow
podjezdza Raikonnen i Kubica, ja widzialem u Kubicy mrugajace
czwerone swiatlo ktore wlacza sie automatycznie jak kierowca jedzie
z limiterem ograniczajacym szybkosc w pit lane. U Raikonnena -
prosze sprawdzic - swiatla nie widzialem. Hamilton nadjezdza i widzi
swiatlo u Kubicy, nie widzi u Raikonnena, nie za dobrze widzi
czerwone swiatlo migajace blokujace wyjazd z pit lane. Mysli
prawdopodnie, ze Raikonnen juz rusza i ma juz wylaczony speed
limiter. Chce wyprzedzic Kubice a wiec kieru´je samochod na
Raikonnena - a ten stoi nadal. Glupek to Rosberg bo wjechal w
Hamiltona. Reasumujac - sytuacja Kubicy po pit stopie byla
optymalna, wyprzedzil Hamiltona a Raikonnena by tak i tak pokonal. A
wiec nikz mu nic nie podarowal, nie mial szczescia tylko sobie
wspolnie z zespolem to zwyciestow wypracowal. Austriacki trzykrotny
mistrz swiata Niki Lauda w sobote w telewizji RTL mowil juz tylko o
Kubicy, w innych wywiadach twierdzi, ze jest to jedyny kierowca
ktory w tym sezonie nie zrobil ani jednego bledu. A w zeszlym roku
niektore decyzje zespolu BMW Sauber nie byly dla mnie jasne.