Dodaj do ulubionych

Zakazana archeologia online

09.01.11, 00:08
Witam,

Zastanawiam się, ilu z was czytało głośną książkę "Zakazana archeologia" o znaleziskach nie zgadzających się z przyjętym w nauce datowaniem początków ludzkości?

Tutaj znalazłem tę książkę online: archeonova.wordpress.com/

Jaka jest wasza opinia?
Obserwuj wątek
    • cosas Re: Zakazana archeologia online 09.01.11, 01:38
      Czytalem, kupilem wersje pelna i skrocona i tej pelnej nie da sie czytac. Straszna cegla. Jednak informacje z tej ksiazki sa powalajace. Zwlaszcza o tych kulach sprzed 2 miliardow lat.
      Duzo lepsza moim zdaniem jest jednak beletrystyka, ktora tez w pewnym sensie opiera sie na raportach naukowych, choc nie jest uznawana za tak wiarygodna jak prace Cremo i Thompsona. Szczegolnie polecam ksiazke Brada Steigera "Worlds before our own". Wlasnie w tej ksiazce przeczytalem po raz pierwszy o starozytnej broni jadrowej i od tego czasu sie tym wiecej interesuje. Moja opinia jest taka, ze sa rzeczy na swiecie o ktorych sie nie snilo filozofom. A zwykli ludzie to nie wiedza na jakim swiecie zyja. Ot co.

      A o Mohenjo Daro czytales? Albo o Harappa? w 1972 Charles Berlitz
      en.wikipedia.org/wiki/Charles_Berlitz
      napisal ksiazke "Mysteries from Forgotten Worlds" gdzie zacytowal tekst z Mahabharata “…(it was) a single projectile, charged with all the power of the Universe. An incandescent column of smoke and flame, as bright as the thousand suns, rose in all its splendor…it was an unknown weapon, and iron thunderbolt, a gigantic messenger of death, which reduced to ashes the entire race of the Vrishnis and the Andhakas…the corpses were so burned as to be unrecognizable. The hair and nails fell out; pottery broke without apparent cause, and the birds turned white…after a few hours all foodstuffs were infected…to escape from this fire the soldiers threw themselves in streams to wash themselves and their equipment.”

      Albo o badaniach Abbas Mohamed Abbasa? Andrew Collins? Nigel Skinner-Simpson? Caviglia?
      Hall of Records? Piramidzie slonca w Visoko, kolo Sarajewa? i tak dalej.
      • cosas errata 09.01.11, 05:45
        Ten cytat podal Charles_Berlitz w innej ksiazce, Doomsday 1999, i jest podobno przepisany ze starego tlumaczenia "The Mahabharata" autorstwa Kisari Mohan Ganguli, edytowanego i opublikowanego przez Pratap Chandra Roy w Kalkucie 120 lat temu.
    • ka_p_pa Desant paranormalnych? 09.01.11, 10:56
      A przeczytałeś choć, chłopcze?
      • cosas rozdzial 6 16.01.11, 19:43
        a ty czytales?

        archeonova.wordpress.com/rozdzial-06/
        przyznaj sie
        • ka_p_pa Re: rozdzial 6 16.01.11, 20:36
          A bosze broń, tego się nie da czytać. Przecież dobrze o tym wiesz, nie czytałeś.
        • smutas Re: rozdzial 6 17.01.11, 00:10
          Probowalem :-) Potwierdzam stanowisko przedmowcy - tego czytac sie nie da. Klimaty dziewietnastowecznego freak show mnie nie kreca. Taaa, mlotek w milion-letniej warstwie piaskowca zamieniony w agat.... A moze to byl ruski zegarek?
          • cosas Re: rozdzial 6 25.01.11, 22:47
            Klim
            > aty dziewietnastowecznego freak show mnie nie kreca. Taaa, mlotek w mili
            > on-letniej warstwie piaskowca zamieniony w agat


            no coz, wprawdzie oryginalu czytac sie nie da, ale streszczenie nie jest oryginalem a to, co zostalo przetlumaczone to wersja skrocona.

            kolejna sprawa - to kwestia dokumentacji naukowej - tutaj niestety nie da sie przyczepic, poniewaz oryginal daje tyle wiarygodnych dowodow, ze nie da sie tego podwazyc. Dlatego niezaleznie od opinii, ktore sa ponizej - ta ksiazka uznawana jest za wiarygodna, czy sie to komus podoba, czy tez nie i niezaleznie od autorstwa. Swoja droga czepianie sie kogos za wyksztalcenie, czy przynaleznosc organizacyjna - to wyjatkowo podla metoda dyskredytacji.

            Widze, ze tutaj nikt z was w to nie wierzy. To juz jednak wasze prawo.
            • ka_p_pa Re: rozdzial 6 25.01.11, 22:54
              >daje tyle wiarygodnych dowodow, ze nie da sie tego podwazyc

              Stara metoda- zasypać zaskoczonego stosem idiotyzmów. Ale dobrze- wskaż jeden, słownie jeden dowód.
            • smutas Re: rozdzial 6 25.01.11, 23:55
              poniewaz oryginal daje tyle wiarygodnych dowodow

              Wewnetrzne przeczenie - albo jest dowod, albo uznajesz cos za prawde na wiare. Internet pelny jest pseudonaukowych publikacji. Ha, nawet powazne stacje TV (np. History) popelniaja raz na jakis czas "dokument", ktory nie nic wspolnego z nauka ale za to podnosi ogladalnosc. W falszowaniu prawdy doskonaly jest np. E von Daniken, ktory b czesto powoluje sie na badania sprzed lat (np. datowanie znalezisk). W tym wypadku mozna wspomniec o "najstarszym miescie swiata" Tiahuanacu, ktorego wiek zostal po raz pierwszy okreslony przez A. Posnansky'ego w na 12 do 17 tys lat. Niestety pozniejsze badania z wykorzystaniem C14 datuja poczatki miasta na ok 400BC. Jednak dla von Danikena te badania nie istnieja.
              Takich jak on jest cala masa. Sa niebezpieczni poniewaz w pzrypadku braku dowodow na swoje teorie - dowody te fabrukuja: szkielety Nefilim, rogate czaszki, czaszki "obcych"...

              Swoja droga czepianie sie kogos za wyksztalcenie

              ? Czy ja sie czepiam?

              cheers
    • stefan4 Re: Zakazana archeologia online 17.01.11, 12:30
      archeoblog:
      > Zastanawiam się, ilu z was czytało głośną książkę "Zakazana archeologia"

      Kilka wybranych wiadomości o głównym autorze, Michaelu A. Cremo (skróty i wytłuszczenia moje
    • facet123 Re: Zakazana archeologia online 17.01.11, 13:32
      Chyba cytaty opisujące autora wystarczą za komentarz.

      Zanim ktokolwiek zacznie mnie oskarżać o to, że "krytykuję nie przeczytawszy" to dopowiadam:
      Każda dziedzina nauki ma swoją antynaukę. Publikuje się mnóstwo bzdur dotyczących nie tylko archeologi, ale na praktycznie każdy naukowy temat. W każdej dziedzinie znajdzie się jakis guru który "wie lepiej" on naukowców i płodzi teorie spiskowe.
      Rzetelnośc naukowa opiera się na tym, że weryfikuje się źródła informacji. Nauka opiera się na powtarzalności - to, że jakiś szaleniec "udokumentuje" fakt, że umie lewitować nie zostanie zaakceptowany jeżeli innym ludziom nie uda się powtórzyć i opisac eksperymentu.

      Dawkins mówi, że wystarczyło by znaleźć jedną skamieniałość nie zgadzającą się z teorią ewolucji aby ją obalić, ale to uproszczenie - tą jedną skamieniałość musiało by się dać zbadać wiele razy w różnych naukowych ośrodkach żeby uznać, że z ewolucją jest coś nie tak, a i tak pozostało by pytanie dlaczego znaleźliśmy miliony skamieniałości zgodnych z teorią ewolucji i tylko jedną niezgodną? Może ktoś jednak zmanipulował wyniki?
      Dlatego rewelacje z przytoczonej publikacji można traktować tylko jako szum generowany prze grupkę oszołomów, a nie jako naukowo rzetelne opracowanie.
    • kala.fior Nic nowego na tym Forum.... 17.01.11, 14:12
      Co parę lat, temat wraca, oto co na ten temat napisał Petruccio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka