Dodaj do ulubionych

Ile byłoby CO2 w atmosferze

16.06.11, 20:58
Ile byłoby CO2 w atmosferze, a ile tlenu w porównaniu z obecnymi prawie 0,04% i 20,94 %, gdyby spalono wszystkie możliwe kopalne rzeczy, możliwe do spalenia i wszystkie lasy na ziemi? Liczył ktoś kiedyś coś takiego?
Obserwuj wątek
    • methinks Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 10:05
      Ale co, w jednej chwili wszystko naraz?
      • smalltownboy Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 14:09
        No tak, zakładając, że wszystko na raz. Bo na raty to wiadomo, że CO2 zostanie pożarty przez rośliny i nie tylko. Chodzi o to, żeby zorientować się, jeśli w ogóle ktoś to kiedykolwiek obliczył, ile max. materii organicznej można spalić i ile w związku z tym ubędzie tlenu a przybędzie wody i CO2.
    • asteroida2 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 14:50
      To jest interesujące pytanie. Są takie szacunki i można na to odpowiedzieć, mierząc ile węgla jest w atmosferze, ile w litosferze itd.

      Te 0,04% CO2 w atmosferze to 810 gigaton węgla. Według szacunków, znanych złóż samego węgla jest mniej 900 GT, czyli ponad drugie tyle. Do tego jeśli doliczymy węgiel zawarty w ropie, gazie ziemny i gazach łupkowych, dostaniemy jeszcze trzecie tyle. Czyli jakbyśmy to wszystko spalili, to potroilibyśmy stężenie CO2 w atmosferze.

      W biosferze jest 1900 GT węgla, czyli jakby to wszystko się spaliło, to ilość CO2 w atmosferze byłaby ponad pięciokrotnie większa, niż dzisiaj. Ale to wciąż nie wpłynęłoby znacząco na ilość tlenu w atmosferze.

      Ale tu napotykamy pewien problem: w oceanach jest rozpuszczone o wiele więcej CO2, niż znajduje się go w atmosferze (ponad 40 razy więcej). Czyli stężenie CO2 w atmosferze zależy bardzo mocno od tego, ile go rozpuściłoby się w wodzie. Jeśli temperatura oceanów by wzrosła, część tego oceanicznego CO2 wydostałaby się do atmosfery (rozpuszczalność gazów w wodzie maleje ze wzrostem temperatury) i jego stężenie mogłoby znacznie wzrosnąć. To mogłoby spowodować sprzężenie zwrotne: efekt cieplarniany powodowałby podniesienie temperatury, która powodowałaby uwalnianie się jeszcze więcej CO2 z wody, co zwiększałoby jeszcze efekt cieplarniany. Nie wiem, do jakiego stężenia CO2 mogłoby to doprowadzić.

      Źródło danych: en.wikipedia.org/wiki/Carbon
      "In combination with oxygen in carbon dioxide, carbon is found in the Earth's atmosphere (approximately 810 gigatonnes of carbon) and dissolved in all water bodies (approximately 36,000 gigatonnes of carbon). Around 1,900 gigatonnes of carbon are present in the biosphere. Hydrocarbons (such as coal, petroleum, and natural gas) contain carbon as well—coal "reserves" (not "resources") amount to around 900 gigatonnes, and oil reserves around 150 gigatonnes. Proven sources of natural gas are about 175 tetrillion cubic metres (representing about 105 gigatonnes carbon), but it is estimated that there are also about 900 tetrillion cubic metres of "unconventional" gas such as shale gas, representing about 540 gigatonnes of carbon.[33] Carbon is also locked up as methane and methane hydrates in polar regions. It is estimated that at least 1,400 Gt of carbon is in this form just in (and under) the submarine permafrost of the Siberian Shelf."
      • smalltownboy Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 17:23
        A wiadomo jest, jakie stężenie % CO2 w atmosferze może zagrozić życiu zwierząt a ilu roślin, przy obecnym stężeniu tlenu?
        • asteroida2 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 19:58
          To zależy których. WHO ustaliło bezpieczną normę dla stężenia CO2 w pomieszczeniach zamkniętych na 1000ppm (czyli 2,5x większe, niż na świeżym powietrzu) i przy takim stężeniu człowiek może funkcjonować bez żadnych problemów. Większość zwierząt też dostosowałaby się bez problemu do takiego stężenia CO2. Dla wyższego pewnie zaczęłyby się problemy. Zdaje się, że ok. 2500 jest granicą, której ludzie by nie przeżyli (a może przeżyłaby ta część populacji, która to lepiej znosi).
          Dla roślin wyższe stężenie byłoby wręcz lepsze od aktualnego. Wikipedia podaje, że 1000 ppm jest optymalne dla fotosyntezy.

          Ale wyższe stężenie CO2 oznacza też większe zakwaszenie oceanów, a tego niektóre morskie gatunki nie przeżyją. Koralowce już teraz mają problemy i bardzo prawdopodobne, że one wyginą.
          • smalltownboy Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 20:00
            Czytałem też gdzieś, że nie tyle wysokie stężenie CO2 jest niebezpieczne, co jednoczesny spadek O2 w pomieszczeniach zamkniętych. Jeśli stężenie tlenu w atmosferze ziemskiej znacząco nie uległoby zmianie to nawet 5% CO2 nie zabiłoby. Nawet na tym forum chyba ktoś takie rzeczy wklejał.
            • asteroida2 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 20:06
              No tak, ale to są spekulacje. Chyba nie bardzo wiadomo, jakie jest bezpieczne stężenie CO2 np. dla niemowląt. I co z tego, że dorośli przeżyją, jeśli nie będą się w stanie rozmnażać, albo ich dzieci się nie będą prawidłowo rozwijały?
              • smalltownboy Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 20:41
                Podobno w epoce, w której rosły ogromne paprocie, z których powstał obecny węgiel, było o wiele więcej CO2 w powietrzu i były też w tym czasie dinozaury i potężne owady.
                • llukiz Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 22:55
                  O tym było mnóstwo razy przecież. Cały węgiel który był w atmosferze dziś jest pod ziemią. Stężenie CO2 było dużo większe ale spadło robiąc nam pokłady ropy węgla itp. Kilkaset tysięcy lat temu stężenie CO2 było kilkadziesiąt razy większe niż obecnie.
                • pomruk Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 22:58
                  Ten okres to karbon :) Dinozaurów wtedy nie było. Stężenie CO2 było b. małe, za to tlenu wzrosło pod koniec karbonu do 30%. I stąd ogromne owady - z dostępności tlenu.
                  • smalltownboy Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 23:01
                    No ale w tych okresach, w których stężenie CO2 było wysokie, życie dobrze się miało. Więc może nawet podwojenie obecnej ilości CO2 w powietrzu tak naprawdę niczego złego nie uczyni nam, a rośliny będą lepiej rosły.
                    • llukiz Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 17.06.11, 23:10
                      > Więc może nawet podwojenie obecnej ilości CO2

                      nawet możesz sobie je zdziesięciokrotnić i tak będzie nam dobrze a roślinom jeszcze lepiej. Ale rozmowa z idiotami nie jest łatwa, bo idiota zawsze Ci przepowie katastrofę. Będą dwa stopnie cieplej albo zimniej i WSZYSCY JESTEŚMY ZGUBIENI!!!!
                    • asteroida2 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 10:31
                      Podwojenie nam (ludziom) nic złego nie zrobi i rośliny będą nawet lepiej rosły. Niektóre tylko gatunki wyginą - te morskie, dla których pH oceanu ma kluczowe znaczenie.

                      Problem jest raczej w tym, że nastąpią zmiany klimatyczne, do których się trzeba będzie dostosować. W niektórych gęsto zaludnionych obszarach zabraknie wody i miliony ludzi będą się musiały przeprowadzić na inne obszary, które staną się teraz bardziej przyjazne. Tyle że te obszary mogą się znajdować w obrębie innych państw. I tu jest pies pogrzebany. Globalne ocieplenie nie jest problemem na skalę gatunku, tylko problemem na skalę państw. Ludzie przetrwają spokojnie, ale niektóre państwa mogą go nie przetrwać. I dlatego to państwom zależy, żeby do niego nie dopuścić i to państwa starają się znaleźć rozwiązania.
                      • stefan4 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 10:44
                        asteroida2:
                        > Globalne ocieplenie nie jest problemem na skalę gatunku, tylko problemem
                        > na skalę państw. Ludzie przetrwają spokojnie, ale niektóre państwa mogą go
                        > nie przetrwać.

                        Myślę, że z tym spokojem może być cienko. Problemem jest nie sam ,,docelowy'' skład atmosfery, tylko szybkość jego zmiany. W pewnym momencie rolnictwo, jakie znamy, przestanie działać (np. z powodu konkurencji ze strony chwastów) i będzie potrzebne inne. Może nawet lepsze i wydajniejsze, ale inne.

                        Potrzebujemy czasu, żeby inne metody gospodarcze wypracować i rozpowszechnić. Inaczej mnóstwo ludzi wymrze z głodu, a mnóstwo innych w ucieczce przed głodem wedrze się w miejsca, zamieszkałe przez na razie sytych; następne mnóstwo zginie w wojnach tym spowodowanych, którym żadne państwa nie zdołają zapobiec.

                        Tak więc niech sobie ten CO2 w atmosferze przyrasta, o ile będzie się to działo powoli. Tylko że na razie przyrasta szybko...

                        - Stefan
                        • asteroida2 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 11:15
                          > Myślę, że z tym spokojem może być cienko. Problemem jest nie sam ,,docelowy''
                          > skład atmosfery, tylko szybkość jego zmiany. W pewnym momencie rolnictwo, jaki
                          > e znamy, przestanie działać (np. z powodu konkurencji ze strony chwastów) i będ
                          > zie potrzebne inne. Może nawet lepsze i wydajniejsze, ale inne.
                          >
                          > Potrzebujemy czasu, żeby inne metody gospodarcze wypracować i rozpowszechnić.

                          Dlaczego tak sądzisz? W czasie zielonej rewolucji wymieniono sporą część rolnictwa w ciągu kilkunastu lat. A działo się to 50 lat temu, przy znacznie wolniejszym przepływie informacji niż dzisiaj i znacznie mniej zaawansowanych badaniach nad rozwojem roślin. Dzisiejsze rolnictwo korzysta nie tylko z roślin transgenicznych, ale też coraz większej automatyzacji, coraz dokładniejszego monitorowania składu gleby, szybkości rozwoju roślin itp itd. Jeśli któregoś dnia okaże się, że z powodu zmian klimatu bardziej opłaca się teraz uprawiać co innego albo uprawiać w inny sposób, rolnicy mogą się na to przerzucić w ciągu kilku lat. A jeśli po kilkunastu latach wzrost CO2 znów wymusi zmianę technik rolniczych, to będzie można będzie to powtórzyć.

                          Nawet bardzo gwałtowne zmiany klimatu są nieporównywalnie wolniejsze od zmiany technologii. Jeśli trzeba będzie, ludzie się dostosują.

                          > następne mnóstwo zginie w wojnach tym spowodowanych, którym żadne państwa nie
                          > zdołają zapobiec.

                          Tu się zgadzam. To właśnie miałem na myśli mówiąc, że "niektóre państwa tego nie przetrwają". Gdyby istniały procedury "przesuwania granic w zależności od klimatu", albo prawo własności dotyczyło "produkcji z gleby", a nie samej gleby, to zmiany klimatyczne mogłyby nie wiązać się z żadnymi konfliktami. Ale tak, ci którzy posiadają ziemię, która jest teraz bezużyteczna, i której wartość gwałtownie wzrośnie, nie będą się chcieli nią podzielić z tymi, których ziemia stała się teraz bezużyteczna - i w efekcie nastąpią konflikty. Ale to jest problem natury czysto politycznej, a nie klimatycznej.
                          • stefan4 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 18:59
                            asteroida2:
                            > Jeśli któregoś dnia okaże się, że z powodu zmian klimatu bardziej opłaca się
                            > teraz uprawiać co innego albo uprawiać w inny sposób, rolnicy mogą się na
                            > to przerzucić w ciągu kilku lat.

                            Np. z kartofli na pataty? Albo z jabłek na banany? Łącznie z przeszkoleniem rolników, przestrojeniem przemysłu nawozów sztucznych oraz sposobów przechowywania i transportu?

                            A czy w Polsce prowadzi się badania na ten temat? Czy w razie czego będziemy mieli choćby kompetentnych nauczycieli?

                            Sam podałeś przykład dodatniego sprzężenia zwrotnego: więcej CO2 w atmosferze --> podwyższona temperatura równowagi --> uwalnianie większej ilości CO2 z mórz. Można takich potencjalnych dodatnich sprzężeń wymyślić więcej. Więc w którymś momencie proces może nabrać prędkości ponad nasze możliwości przystosowania się. Nie znamy czynników, które miałyby go wyhamować
                            • smalltownboy Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 19:32
                              Uważam, że prosto się to zatrzyma. Im cieplej, tym więcej chmur, a potem się ochłodzi. I tak w kółko. Te cykle tak trwają.
                              • stefan4 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 19.06.11, 09:45
                                smalltownboy:
                                > Uważam, że prosto się to zatrzyma. Im cieplej, tym więcej chmur, a potem
                                > się ochłodzi.

                                Niskie chmury grzeją, bo hamują wypromieniowywanie ciepła z Ziemi. Wysokie chmury chłodzą, bo zwiększają albedo, czyli odbijają w kosmos część promieniowania Słońca. Twoje ,,im więcej chmur'' nic nie znaczy, dopóki nie wiesz, na jakiej wysokości będzie się tworzyć większość z nich.

                                - Stefan
                                • smalltownboy Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 20.06.11, 17:19
                                  Hamują wypromieniowanie, ale też nie puszczają Słońca. Natura sobie doskonale da radę.
                                • w111mil Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 20.06.11, 19:17
                                  stefan4 napisał:
                                  > Wysokie chm> ury chłodzą, bo zwiększają albedo, czyli odbijają w kosmos część promieniowania
                                  > Słońca. Twoje ,,im więcej chmur'' nic nie znaczy, dopóki nie wiesz, na jakiej
                                  > wysokości będzie się tworzyć większość z nich
                                  Tak nie jest. Wyskosc na jakiej znajduje sie "zwierciadlo" nie ma wplywu na albedo Ziemi.
                                  • last_van_hesing Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 21.06.11, 00:02
                                    w111mil napisał:

                                    > stefan4 napisał:
                                    > > Wysokie chm> ury chłodzą, bo zwiększają albedo, czyli odbijają w kosm
                                    > os część promieniowania
                                    > > Słońca. Twoje ,,im więcej chmur'' nic nie znaczy, dopóki nie wiesz, na ja
                                    > kiej
                                    > > wysokości będzie się tworzyć większość z nich
                                    > Tak nie jest. Wyskosc na jakiej znajduje sie "zwierciadlo" nie ma wplywu na alb
                                    > edo Ziemi.

                                    Nie chodzi o wysokość zawieszenia,(choć trochę też) ale rodzaj zwierciadła. Inną strukturę mają chmury wysokie, a inną niskie. Elementarne.
                            • w111mil Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 19.06.11, 00:59
                              -> podwyższona temperatura równowagi --> uwalnianie większej ilości CO2
                              > z mórz

                              98% CO2 w morzu to nie CO2 tylko HCO3- oraz CO32- a wiec nie mamy tu do czynienia z gazem i wplyw temperatury nie jest tak oczywisty
                              • stefan4 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 19.06.11, 10:08
                                w111mil:
                                > 98% CO2 w morzu to nie CO2 tylko HCO3- oraz CO32- a wiec nie mamy tu do
                                > czynienia z gazem i wplyw temperatury nie jest tak oczywisty

                                Ale przecież łączenie się i rozdzielanie tych jonów, z uwalnianiem i pochłanianiem CO2, zachodzi w obie strony bardzo łatwo; a im cieplej, tym bardziej się to przechyla w stronę uwalniania. Zagotuj sobie trochę gazowanej wody mineralnej, a potem sprawdź, ile w niej pozostało wymienionych przez Ciebie jonów.

                                Moim zdaniem ważne jest, ile węgla zawarte jest w wodzie morskiej; natomiast mniej ważne jest, z czym i jak jest on połączony.

                                - Stefan
                                • w11mil Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 19.06.11, 10:57
                                  zwracam uwage na fakt, iz w morzu nie mamy tu do czynienia z woda destylowana a zatem takie analogie sa błędne (przyklad: przy dostatecznie duzym doplywie CO2 nastapi obnizenie pH co w efekcie doprowadzi do rozpuszczenia zdeponowanych na dnie weglanow - to zjawisko, pradoksalnie doprowadzi do zwiekszenia zdolnosci pochlaniania/dysocjowania CO2)
                                  co do meritum - efekty dysocjacji kwasu weglowego weglowego w oceanie, pomimo prostej chemii, obserwowane sa w "geologicznej" skali czasowej
                        • jack79 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 20:37
                          > Myślę, że z tym spokojem może być cienko. Problemem jest nie sam ,,docelowy''
                          > skład atmosfery, tylko szybkość jego zmiany. W pewnym momencie rolnictwo, jaki
                          > e znamy, przestanie działać (np. z powodu konkurencji ze strony chwastów) i będ
                          > zie potrzebne inne. Może nawet lepsze i wydajniejsze, ale inne.

                          no jak temperatura wzrośnie wq Polsce o 3 stopnie przy dużym wzroście ilości CO2 to zbiry w Polsce będą wyższe czy nizsze?
                          a jakie będą w szwecji?
                          ja wiem że w niektórych krajach może być za ciepło, ale globalnie patrząc wzrost temperatur i a przede wszystkim ilości CO2 poprawi wegetację i zbiory na świecie a nie je obniży

                          jak ktoś nie wierzy niech spojrzy z drugiej strony:
                          gdyby temperatury miały spadac i ilośc CO2 też to zbiory na świecie by wzrosły czy spadły?
                          • stefan4 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 19.06.11, 09:39
                            jack79:
                            > no jak temperatura wzrośnie wq Polsce o 3 stopnie przy dużym wzroście
                            > ilości CO2 to zbiry w Polsce będą wyższe czy nizsze?

                            Nie mam pojęcia. Co więcej, przypuszczam, że nikt nie potrafi przewidzieć kompetentnie. Na obniżenie zbiorów mogą (ale nie muszą) wpłynąć na przykład takie okoliczności:
                            • Zwiększone parowanie. Polska jest raczej uboga w wodę. Jeśli jej przyspieszona (z powodu wyższej temperatury) cyrkulacja tak się ułoży, że u nas będzie więcej parowało a spadało z deszczami gdzieś indziej, np. w Rosji, to będziemy mieli problem pustynnienia.
                            • Rozwój chwastów. Skąd wiesz, czy ze zmiany warunków bardziej skorzystają nasze kartofelki czy chwasty? To oznacza nie tylko mlecze i perze; chwastami, utrudniającymi życie rolników, mogą być z jednej strony porosty, z innej drzewa.
                            • Rozwój pasożytów. Nieraz słyszałem narzekania rolników, ze zima była łagodna, więc nie ,,wybiła'' robaków i myszy, więc teraz stracimy większa część zbiorów niż zwykle. Zmiany, o których mówimy, mogą prowadzić do samych takich łagodnych zim.

                            jack79:
                            > jak ktoś nie wierzy niech spojrzy z drugiej strony: gdyby temperatury miały
                            > spadac i ilośc CO2 też to zbiory na świecie by wzrosły czy spadły?

                            Na krótką metę szybka zmiana spowoduje spadek, niezależnie od tego, czy to będzie ocieplenie czy oziębienie.

                            Zmiana niestabilna, po której zamiast nowej równowagi będą wielkie wahania w tą czy w tamtą, też spowoduje spadek zbiorów.

                            A jeśli w końcu ustali się jakaś równowaga na niższym poziomie temperatur, to... znowu nie da się przewidzieć, czy w skali globu zbiory będą wyższe czy niższe. Gdyby np. cała Sahara dała się zamienić w pole uprawne...

                            - Stefan
                            • jack79 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 19.06.11, 11:46
                              skoro do tej pory temperatura i stężenie CO2 rośnie a mimo to rolnictwo nie musi się zbytnio przestawiac na jakieś mocno inne rodzaje upraw to moim zdaniem zmiany te są korzystne dla całości zbiorów
                              nie chodzi mi o Polskę czy jakiś inny kraj bo mogą występować anomalie

                              www.haszysz.com/uprawa-indoor/17-fotosynteza/162-fotosynteza.html
                              patrząc na te wykresy zaczynam miec wątpliwości czy dane jak to rośnie wydajnośc dzięki rozwojowi rolnictwa nie są przesadzone
                              duża część tego wzrostu może wynikac właśnie z rosnącej ilości CO2
                            • llukiz Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 21.06.11, 14:03
                              > że u nas
                              > będzie więcej parowało a spadało z deszczami gdzieś indziej, np. w Rosji, to b
                              > ędziemy mieli problem pustynnienia.

                              a jak u nas będzie więcej padało a gdzie indziej więcej parowało to będzie odwrotnie. Jak można takie bzdury wypisywać?

                              > [*] Rozwój chwastów. Skąd wiesz, czy ze zmiany warunków bardziej skorz
                              > ystają nasze kartofelki czy chwasty?

                              A ty skąd wiesz? Twoje rozumowanie to, mamy za mało wody, ale gdy ją zwiększyć to jeszcze gorzej, bo wyrosną nam chwasty. Nie czujesz jakie bzdury prezentujesz?

                              > Nieraz słyszałem narzekania rolników, ze zima by
                              > ła łagodna, więc nie ,,wybiła'' robaków i myszy, więc teraz stracimy większa cz
                              > ęść zbiorów niż zwykle

                              Nieraz słyszałem narzekania różnych taki, że dla ludzi surowe zimy to znak że nie ma globalnego ocieplenia, a ocieplenie jest i wcale ono nie przeszkadza surowym zimą. Na potrzeby dyskusji jednak widzę że bardzo łatwo można zmienić koncepcję.

                              > Zmiana niestabilna, po której zamiast nowej równowagi będą wielkie wahania w tą
                              > czy w tamtą, też spowoduje spadek zbiorów.

                              Niestabilne zmiany klimatu występują od zawsze. Idą tym idiotycznym krokiem rozumowania, wszelkiego rolnictwa już od 1000 lat nie powinno być.
                      • w111mil Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 11:35
                        kwestia braku wody nie jest tak oczywista; wiekszosc wody zuzywana jest w rolnictwie. Pozwole sobie przypomniec mechanizm wysychania roslin: dzieje sie to w momencie otwierania aparatu szparkowego w celu pobierania CO2. W tym czasie roslina traci wode z powodu duzej roznicy stezen wody pomiedzy atmosfera a roslina. Co sie stanie gdy wzrosnie stezenie CO2 (i temperatura)? Roslina bedzie krocej otwierac aparat szparkowy i tracic wode a jednoczesnie atmosfera bedzie mogla zawierac wiecej wody (fizyka) ktorej zasoby sa praktycznie niewyczerpane (geografia).
                        • kornel-1 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 18.06.11, 12:46
                          w111mil napisał:

                          > kwestia braku wody nie jest tak oczywista; wiekszosc wody zuzywana jest w rolni
                          > ctwie.


                          Większość wody zużywana jest w przemyśle:
                          dane dla Polski:
                          - przemysł ~56%
                          - rolnictwo i leśnictwo ~22%
                          - wodociągi ~22%

                          > . Co sie stanie gdy wzrosnie stezenie CO2 (i temperatura)? Roslina bedzie kroce
                          > j otwierac aparat szparkowy i tracic wode a jednoczesnie atmosfera bedzie mogla
                          > zawierac wiecej wody (fizyka) ktorej zasoby sa praktycznie niewyczerpane (geog
                          > rafia).


                          Coś mi się przypomina ze szkoły, że proporcja między zapotrzebowaniem na dwutlenek węgla i na wodę jest u roślin stała:
                          6H2O + 6CO2 → C6H12O6 + 6O2
                          (chemia)

                          Kornel
                          • w111mil Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 19.06.11, 00:55
                            > Większość wody zużywana jest w przemyśle:

                            pozostane przy swoim: najwiecej wody zuzywa rolnictwo - to o czym piszesz, to woda dostarczana rurami, w rolnictwie zdecydowana wiekszosc wody dostarczana jest deszczami

                            >Coś mi się przypomina ze szkoły, że proporcja między zapotrzebowaniem na dwutle
                            > nek węgla i na wodę jest u roślin stała:
                            > 6H2O + 6CO2 → C6H12O6 + 6O2
                            nie opisywalem fotosyntezy tylko mechanizm tracenia wody przez rosline
    • aktyntasza Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 21.10.11, 19:19
      Mieszkam w Świętochłowicach w budynku zarządzanym przez Spółdzielnię Mieszkaniową MONOLIT z siedzibą w Chorzowie i nie rozumiem dlaczego zarząd spółdzielni postanowił całkowicie zlikwidować podzielniki ciepła? Kiedyś można było zaoszczędzić opłat za ciepło redukując temperaturę kaloryferów a teraz mieszkańcy grzeją kaloryferami na maksimum i otwierają okna jak jest za ciepło w mieszkaniu. Rozumiem że takie podzielniki ciepła nie są doskonałym sposobem na sprawiedliwy pomiar ilości zużywanej energii cieplnej w mieszkaniu ale w jakimś stopniu ograniczało to marnotrawienie ciepła. Mimo licznych pism wystosowanych przez mieszkańców do Zarządu Spółdzielni od trzech lat nie udaje się nawiązać kontaktu w tej sprawie. W dzisiejszych czasach niskich zarobków i kryzysu oraz ograniczeniu emisji CO2, działania w kierunku oszczędności powinny być na pierwszym miejscu ale szkoda że szczególnie ci co dużo zarabiają nie potrafią tego zrozumieć ?

      jak ograniczyć to zjawisko ?
      • kornel-1 Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 22.10.11, 13:28
        Obsługa podzielników ciepła kosztuje. Jeśli spółdzielnia ma długą (np. 10-letnią) umowę z dostawcą (np. w Krakowie MPEC) na odbiór ciepła (określona ilość GJ rocznie), to i tak musi zapłacić za dostarczone ciepło bez względu na to, ile mieszkańcy go zużyją w mieszkaniach.

        Kornel
    • andrzej.sawa Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 22.10.11, 04:21
      Poprawni politycznie idioci twierdza,że sporo na ten temat wiedzą.

      A ja mam do nich pytanie - ile byłoby CO2 gdyby nie było tego wstretnego przemyslu?
      • neuroleptyk Re: Ile byłoby CO2 w atmosferze 23.10.11, 16:31
        andrzej.sawa napisał:

        > Poprawni politycznie idioci twierdza,że sporo na ten temat wiedzą.
        >
        > A ja mam do nich pytanie - ile byłoby CO2 gdyby nie było tego wstretnego przemy
        > slu?

        Wszystko wskazuje na to, że mniej niż jest teraz.
        Dobre zapoznanie się z literaturą powinno rozwiać wątpliwości, kto jest głównym zródłem dodatkowego CO2 w atmosferze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka