bimota 22.11.11, 12:34 Z jednej strony marudzenie na brak pracujacych na emerytury, wyliczanie ile to milionow strat powoduje smierc czlowieka, a z drugiej zamykanie granic przed imigrantami. Moze ktos wyjasnic ten paradoks ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asteroida2 Re: Imigranci 22.11.11, 13:45 > Z jednej strony marudzenie na brak pracujacych na emerytury, wyliczanie ile to > milionow strat powoduje smierc czlowieka, a z drugiej zamykanie granic przed > imigrantami. Moze ktos wyjasnic ten paradoks ? Paradoks polega na intuicyjnym przypisywaniu państwu cech racjonalnie myślącej osoby. Państwo nie jest monolitycznym tworem i nie ma jednoznacznie zdefiniowanych celów. Prawo jest ustalane przez parlament, który nie posługuje się w tym celu żadną spójną wizją przyszłości. Ponieważ głównym celem posłów jest wygrywanie wyborów i zapewnienie sobie dostatniego życia, tworzą oni ustawy dostosowane do aktualnych nastrojów społecznych i do aktualnych życzeń swoich sponsorów. Dlatego nie ma żadnego powodu, żeby konsekwencje tych ustaw były ze sobą spójne. Zdarza się nawet że same treści ustaw są ze sobą sprzeczne, jak na przykład w niedawno nagłośnionym przypadku bycia jednocześnie posłem i prokuratorem w sprawie spoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Imigranci 22.11.11, 14:48 sprzeczne, jak na przykład w > niedawno nagłośnionym przypadku bycia jednocześnie posłem i prokuratorem w spr > awie spoczynku. Co w tym sprzecznego ? Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Imigranci 22.11.11, 16:14 > > sprzeczne, jak na przykład w niedawno nagłośnionym przypadku bycia jednocześnie > > posłem i prokuratorem w sprawie spoczynku. > > Co w tym sprzecznego ? W tym, że jest ustawa mówiąca, że jest to niedozwolone i jest ustawa mówiąca, że jest to dozwolone. Bo tak naprawdę nikt nie pilnuje, żeby ustawy nie były sprzeczne ze sobą nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Imigranci 22.11.11, 21:07 No co ty... Sa ustawy mowiace jakie zawody mogl wykonywac posel ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Imigranci 22.11.11, 19:12 asteroida2 napisał: > Paradoks polega na intuicyjnym przypisywaniu państwu cech racjonalnie myślącej > osoby. > .......... >Ponieważ głównym celem posłów jest wygrywanie wybo > rów i zapewnienie sobie dostatniego życia, tworzą oni ustawy dostosowane do akt > ualnych nastrojów społecznych i do aktualnych życzeń swoich sponsorów. To jak widac nie jest nieracjonalnosc ale niemoralnosc bo nielojalnosc wobec swych wyborcow. Polityka imigracyjna np. USA jest bardzo niemoralna.Tworzy ona ustawy po to aby imigranci czuli sie jak przestepcy i pracowali za niewolnicze wynogrodzenie.Dzieje sie tak dlatego ze panstwo zawsze chetnie potrzebuje tanich rak do ciezkiej pracy ktorej nie dotknal by sie obywatel.Z drugiej strony media na rozkaz swych mocodawcow tworza psychoza ciezaru imgrantow dla panstwa pracujacych bez placenia podatkow. Przecietnemu obywatelowi sie wmawia ze ponosi koszty koniecznej opieki zdrowotnej imigrantow i kszalcenia ich dzieci a nie mowi sie ile warta jest ta ich nielegalna praca. Nielegalna celowo,bo kazda ustawa napotyka opor tych u ktorych sluza za marne grosze nielagalni imigranci bez ktorych domy tych oficjeli bylyby brudne,dzieci nienakarmione i bezpanskie a ulice parki i skwery zarosle bujna trawa. Odpowiedz Link Zgłoś
hassprediger Re: Imigranci 22.11.11, 15:17 bimota napisał: > Z jednej strony marudzenie na brak pracujacych na emerytury, wyliczanie ile to > milionow strat powoduje smierc czlowieka, a z drugiej zamykanie granic przed im > igrantami. Moze ktos wyjasnic ten paradoks ? To chyba jakiś żart;) problemem jest brak pracy, przemysłu itd., a nie imigrantów, większość państw z wielką chęcią przyjmuje imigrantów którzy obiecują zainwestować parę milionów na imigrującego osobnika. Gdyby stopa bezrobocia wynosiła nie 13%, a 3% nie byłoby problemu z emeryturami, np. podniesienie wieku emerytalnego o 7 lat (kobiety) i 2 lata (mężczyźni), to prymitywny sposób na skrócenie czasu wypłacania emerytur czyli globalnej ich wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Imigranci 22.11.11, 16:19 > Gdyby stopa bezrobocia wynosiła nie 13%, a 3% nie byłoby problemu z emeryturami To nieprawda. Różnica tych 10% pracujących niczego by nie zmieniła. Problem z emeryturami będzie tak czy inaczej. Bo system emerytalny działa tylko wtedy, gdy pracujących jest istotnie więcej niż emerytów. Można to uzyskać na dwa sposoby: albo zapewniając sobie ciągły dopływ młodych ludzi i w konsekwencji wykładniczy wzrost populacji, albo podwyższając ciągle wiek emerytalny, tak żeby spora część społeczeństwa nigdy tego wieku nie dożyła. Odpowiedz Link Zgłoś
hassprediger Re: Imigranci 22.11.11, 16:32 asteroida2 napisał: > > Gdyby stopa bezrobocia wynosiła nie 13%, a 3% nie byłoby problemu z emery > turami > > To nieprawda. Różnica tych 10% pracujących niczego by nie zmieniła Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Imigranci 22.11.11, 16:44 > Ale to elementarna matematyka to jest 1,5 miliona więcej płacących składki zdrowotne i > emerytalne, i podatki, jest też 1,5 miliona mniej takich za których składki zdrowotne płaci > państwo jakaś istotna liczba nie biorących zasiłków dla bezrobotnych, przy średniej płacy > 2000 zł netto na rękę z 1000zł idzie dodatkowo na różne świadczenia emer. rentowe, > pomijając dobra wytworzone przez tych ludzi, tylko z tego mamy 20-30 miliardów zł,. > mniejszy deficyt, czy większy dochód. To prawda, że te 20-30 miliardów złotych rocznie mogłyby zlikwidować aktualny deficyt. Ale nie rozwiązałoby to problemu emerytur, bo tego długu jest o wiele więcej, rzędu 3 bilionów złotych gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/295045,nbp-polska-ma-gigantyczne-dlugi.html Poza tym rząd zapewne i tak rozdałby te dodatkowe pieniądze różnym grupom społecznym, żeby uzyskać ich poparcie. Bo jedyną rzeczą powstrzymującą rząd przed rozdawaniem kolejnych pieniędzy jest to, że i tak już rozdał ich więcej niż jest w budżecie (stąd deficyt). Odpowiedz Link Zgłoś
hassprediger Re: Imigranci 22.11.11, 17:20 > To prawda, że te 20-30 miliardów złotych rocznie mogłyby zlikwidować aktualny d > eficyt. > Ale nie rozwiązałoby to problemu emerytur, bo tego długu jest o wiele więcej, r > zędu 3 bilionów złotych > rel="nofollow">gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/295045,nbp-polska-ma-gigantyczne-dlugi.html > Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Imigranci 22.11.11, 17:36 Wynika to trochę z naszej kultury, która traktuje pieniądze jako coś "niegodziwego", a temat przeliczania ludzkiego życia i zdrowia na pieniądze jako temat tabu. W praktyce tego przeliczania nie da się uniknąć, bo w którymś momencie ktoś musi zadecydować czyje życie należy ratować i za jakie pieniądze. Ale ponieważ jest to temat tabu, ludzie starają się tych decyzji nie podejmować i odkładają je na ostatnią chwilę, licząc na to że ktoś inny podejmie za nich tę decyzję albo że sytuacja sama się rozwiąże. Czasem wynikają z tego naprawdę komiczne sytuacje, jak na przykład w kwestii ograniczenia prędkości na drogach: wiadomo że im mniejsza prędkość, tym mniej śmiertelnych wypadków. Dlatego gminy ustalają absurdalnie zaniżone ograniczenia prędkości, ludzie cieszą się że dzięki temu będzie bezpieczniej, potem sami tych ograniczeń nie przestrzegają, a potem protestują przeciwko ustawianiu radarów i wlepianiu mandatów za przekraczanie tych ograniczeń. W kwestii opieki zdrowotnej jest jeszcze śmieszniej: ludzie bogaci domagają się coraz lepszych terapii i koncerny farmaceutyczne opracowują im takie terapie. Potem biedniejsi ludzie dowiadują się, że są takie terapie i zaczynaja protestować, czemu bogaci mają do nich dostęp a oni nie. Koncerny oczywiście popierają te protesty i naciskają, żeby w takim razie państwo refundowało te terapie. Państwo pod wpływem nacisków ustępuje, wydatki na służbę zdrowia rosną, a wszyscy obwiniają chciwe koncerny o fatalny stan finansów państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
hassprediger Re: Imigranci 23.11.11, 11:28 asteroida2 napisał: > Wynika to trochę z naszej kultury, która traktuje pieniądze jako coś "niegodziw > ego", a temat przeliczania ludzkiego życia i zdrowia na pieniądze jako temat ta > bu. > > W praktyce tego przeliczania nie da się uniknąć, bo w którymś momencie ktoś mus > i zadecydować czyje życie należy ratować i za jakie pieniądze. Ale ponieważ jes > t to temat tabu, ludzie starają się tych decyzji nie podejmować i odkładają je > na ostatnią chwilę, licząc na to że ktoś inny podejmie za nich tę decyzję albo > że sytuacja sama się rozwiąże. itd. [...] --- Tu się mogę tylko zgodzić z powyższym. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci 24.11.11, 01:33 > Wynika to trochę z naszej kultury, która traktuje pieniądze jako coś "niegodziwego", > a temat przeliczania ludzkiego życia i zdrowia na pieniądze jako temat tabu. Nie tylko ludzkiego życia. Nie wolno np. sprzedać swojego głosu w wyborach lub mieć niewolników. Praktyka pokazuje, że ludzie głosy sprzedają i kupują, a nieformalni niewolnicy też istnieją - nie mówiąc już otym, że w przeszłości można było mieć ich legalnie. Moim zdaniem, to nie kwestia tabu, lecz konsekwencja innych wcześniejszych decyzji co do zasad współżycia społecznego. System ten nie jest spójny, ponieważ próbowano w nim połączyć różne, często przeciwstawne tendencje. Przykładem jest demokracja życia społeczno-politycznego i autorytaryzm (by nie rzec totalitaryzm) w gospodarce. > Czasem wynikają z tego naprawdę komiczne sytuacje, jak na przykład w kwestii > ograniczenia prędkości na drogach: wiadomo że im mniejsza prędkość, tym mniej > śmiertelnych wypadków. Dlatego gminy ustalają absurdalnie zaniżone ograniczenia > prędkości, ludzie cieszą się że dzięki temu będzie bezpieczniej, potem sami tych > ograniczeń nie przestrzegają, a potem protestują przeciwko ustawianiu radarów > i wlepianiu mandatów za przekraczanie tych ograniczeń. To jest właśnie przykład działania takiego niespójnego kompleksu. Najprościej byłoby wprowadzić zakaz poruszania się po drogach i rejestrowania pojazdów konstrukcyjnie pozwalających na przekraczanie dozwolonej prędkości, ale jego wprowadzenie byłoby oprotestowane z wielu stron. Ciekawe byłoby sprawdzenie, czy w przypadku tych ograniczeń lokalnych wolny rynek ma coś do powiedzenia. Na przykład, czy spadły (lub wzrosły) ceny nieruchomości na terenach objętych takimi zakazami, czy firmy uciekają lub napływają na taki teren bardziej niż na podobnych obszarach bez takich ograniczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci 24.11.11, 00:26 Rozwiązań jest więcej. Jedną z możliwości pokazał 30 lat temu autor (chyba Zajdel) "Cylindra van Troffa". Polega ono na ustaleniu limitu długości życia. Oczywiście, dla osób wyjątkowo zasłużonych możliwe jest przedłużenie - nawet wielokrotne. Inne rozwiązanie pokazał R. Heinlein w "Luna to surowa pani". Chodzi o "ustrój" prywatnego satelity Księżyca, na którym każdy, kto nie był w stanie zapłacić za swoje utrzymanie był wyrzucany w otwarty kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci 24.11.11, 01:41 Imigranci nie rozwiązują roblemu ludnościowego na dłuższą metę. Dorośli imigranci najczęściej nie są "kompatybilni" w krajem gospodarzy - wykształcenie, kultura itp. Z kolei dzieci mogę się wychować na wzór gospodarzy, ale natychmiast przejmują wzorzec rozrodczy gospodarzy i znów trzeba "importować" nowych imigrantów. Kraje Europy przerabiały "wariant imigracyjny" przez 40 lat i zobacz jakie mają efekty (np. Niemcy). Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Imigranci 24.11.11, 11:12 No Niemcy to faktycznie podupadajaca gospodarka... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci 24.11.11, 16:15 Przecież nie chodzi o stan gospodarki tylko kwestie ludnościowe - nadal mają ten sam problem co przed falami imigracji z Turcji i Jugosławii oraz stałym napływem z innych krajów. Stale brakuje im ludzi, teraz liczyli na duży napływ Polaków, ale się przeliczyli, bo chętnych jest 4 razy mniej niż się spodziewali (pojechało do nich tylko dwadzieścia i kilka tysięcy ludzi w ciągu roku). I nie pomagają specjelne programy rządowe dla nastolatków bez zawodu (zapewnią im wykształcenie) i "rządowe" podwyżki płac dla imigrantów. Bilans ichniej polityki imigracji jest taki, że po 40 latach jej stosowania nadal brakuje in ludzi do pracy. A poza tym, to nie imigranci wydźwignęli Niemcy z powojennego syfu lat 40. i rozwijali kraj przez następne dziesięciolecia. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Imigranci-mentalnosc ludzi. 24.11.11, 20:20 "Paradoks polega na intuicyjnym przypisywaniu państwu cech racjonalnie myślącej osoby. Państwo nie jest monolitycznym tworem i nie ma jednoznacznie zdefiniowanych celów. Prawo jest ustalane przez parlament, który nie posługuje się w tym celu żadną spójną wizją przyszłości. Ponieważ głównym celem posłów jest wygrywanie wyborów i zapewnienie sobie dostatniego życia, tworzą oni ustawy dostosowane do aktualnych nastrojów społecznych i do aktualnych życzeń swoich sponsorów." ----------- A pamieta ktos niewyksztalconego,ulomnego umyslowo faceta,ktory podbil serca Polakow i zorganizowal Samoobrone? Mial ten niezrownowazony psychicznie facet kiedys poparcie niemal 20% polskiego spoleczenstwa. Czy byl on nawet vicepremierem? No wlasnie,jak to sie dzieje,ze Polska bedac w NATO i EU ledwo ledwo sie rozwija przy sporej pomocy EU,a takie Chiny ktore nie sa w EU,nie maja i nie bede mialy euro sa na podobnym poziomie rozwoju i rozwijaja sie 10% rocznie? Przeciez Chinom NIKT nie pomagal,ani USA ani Niemcy ani inny kraj EU,ze o Indiach nie wspomne. Sprawa lezy w mentalnosci ludzi. Polak to jest taki ulomny czlowiek,ktory nawet jak skonczy studia w przyspieszonym tempie i znajdzie sie w Sejmie to sprzeda wszystkich i wszystko za niezla lapowka ze swoja rodzona matka wlacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas fuzzy logic??? 25.11.11, 03:05 No wlasnie,jak to sie dzieje,ze Polska bedac w NATO i EU ledwo ledwo sie rozwija przy sporej pomocy EU,a takie Chiny ktore nie sa w EU,nie maja i nie bede mialy euro sa na podobnym poziomie rozwoju i rozwijaja sie 10% rocznie? No i co w tym dziwnego, ze maja przyrost w okolicach 10% ? Wystarowali z poziomu XIXw ze sredna stawka $1/dzien, a teraz dobijaja do $1/godzine. W Chinach nastepuje przewartosciowanie pieniadza, podobnie jak u nas miedzy latami 80 i 90. Co zupelnie nie znaczy, ze Chinczycy sa madrzejsi i sprawniejsi. Przeciez Chinom NIKT nie pomagal,ani USA ani Niemcy ani inny kraj EU.... Jak to nie? A kasa to niby skad do nich plynie. Moze z ciagna dolary rurociagiem prosto z Zoltej Rzeki? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 04:09 smutas napisał: > No i co w tym dziwnego, ze maja przyrost w okolicach 10% ? Wystarowali z poziom > u XIXw ze sredna stawka $1/dzien, a teraz dobijaja do $1/godzine. Teraz srednie zarobki na wsi to 222 doll na miesiac a w miastach sa duzo wyzsze. > W Chinach nas > tepuje przewartosciowanie pieniadza, podobnie jak u nas miedzy latami 80 i 90. > Co zupelnie nie znaczy, ze Chinczycy sa madrzejsi i sprawniejsi. Ciekawe ze o madrosc zahaczyles,bo sprawniejsi sa na 100% skoro doszli do poziomu polskiego z bardzo niskiego tylko w 30 lat. > Przeciez Chinom NIKT nie pomagal,ani USA ani Niemcy ani inny kraj EU.... > > Jak to nie? A kasa to niby skad do nich plynie. Moze z ciagna dolary rurociagie > m prosto z Zoltej Rzeki? Produkuja dla calego swiata komputery,cell phone''y odbiorniki TV,pralki,lodowki ,odkurzacze itd,ze o ubraniach nie wspomne,a nawet rakiety tenisowe ktore kupuje sa made in China. Maja za darmo produkowac dla calego swiata,czy caly swiat ma im za towary placic? Chodzi mnie o to,ze to wszystko moglo by byc produkowane w Polsce,ale niestety Chinczycy sa madrzejsi i lepiej zorganizowani i caly swiat kupuje od nich a nie od Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 06:20 Chodzi mnie o to,ze to wszystko moglo by byc produkowane w Polsce,ale niestety Chinczycy sa madrzejsi i lepiej zorganizowani i caly swiat kupuje od nich a nie od Polakow. Nie sa ani madrzejsi ani lepiej zorganizowani - sa jedynie tansi od wiekszosci. A i to sie konczy... cheers Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 06:56 Nie tylko tańsi, ale też tandetniejsi. O jakości ich odzieży lub żywności nie warto nawet dyskutować a z kompami też nie jest tak, że masowa produkcja trzyma jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 15:05 europitek napisał: > Nie tylko tańsi, ale też tandetniejsi. Nie masz pojecia o tym jak sie import odbywa. To nie Chinczycy exportuja do Polski lecz polscy hurtownicy importuja z Chin. Kazdy produkt jest wytwarzany w kilku roznych jakosciach i cenach i te importowane do Polski przez polskich importerow sa najtansze i najgorszej jakosci w Chinach,ktorych nawet Chinczycy nie kupuja. Te ktore sa importowane do USA sa najlepszej jakosci bo nie znalazly zbytu w USA,bo w USA rynek jest otwarty i kazdy moze importowac wszystko z calego swiata BEZCLOWO,czego w EU ani Polsce nie ma. No wiec jesli masz kilka roznych towarow o niewielkiej roznicy w cenie,to nikt w USA nie kupi tych,ktore sa slabe jakosciowo.W Polsce natomiast nie masz wyboru,bo polscy hurtownicy rzadza rynkiem. > O jakości ich odzieży lub żywności nie warto nawet dyskutować a z kompami też nie jest >tak, że masowa produkcja trzyma jakość. Moje sa made in China i trzymaja jakosc. A zywnosc chinska juz wyparla zywnosc polska z rynku polskiego nizszymi cenami. A o jakosci zywnosci ciezko jest dyskutowac,bo to kwestia gustu i przyzwyczajenia. Ja w NYC nie jem polskiej zywnosci,ani chleba ani wedlin ani piwa,dokladnie nic. Dziwne ze po chinskim jezdzeniu watroby mnie nie rozwala,a po polskim zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 18:26 > Te ktore sa importowane do USA sa najlepszej jakosci bo nie znalazly zbytu w US > A,bo w USA rynek jest otwarty i kazdy moze importowac wszystko z calego swiata > BEZCLOWO, Jasne, USA ostoją światowej jakości! Nawet grubasów mają największych i najwięcej. Ciekaw jestem jaki to akt prawny ustalił te stawki ceł. Możesz to podać? > Moje sa made in China i trzymaja jakosc. Każdemu kto jest zwykłym zjadaczem komputerów tak się zdaje. Ale mam pytanie: dlaczego po jakimś roku od kupienia linii "Thinkpadów" przez "Lenovo" IBM odebrał im swój certyfikat jakości? Z bezinteresownej zawiści? > Dziwne ze po chinskim jezdzeniu watroby mnie nie rozwala,a po polskim zawsze. Rzeczywiście dziwne, bo ja mam odwrotnie, choć wątroby mi "nie rozwala", to przez gardło nie przechodzi (chińszczyzna). Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 19:07 USA rynek jest otwarty i kazdy moze importowac wszystko z calego swiata BEZCLOWO No to podaj geneze powstania takich marek samochodow jak Infinity, Lexus i Acura... Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 11:20 > Nie sa ani madrzejsi ani lepiej zorganizowani - sa jedynie tansi od wiekszosci. > A i to sie konczy... Wypowiedzi na temat ich mądrości są zapewne nieco na wyrost. Ale jeśli chodzi o organizację, to pod pewnymi względami jest ona lepsza niż w krajach rozwiniętych. Przykładowo, większość ministrów w Chinach to naukowcy: singularityhub.com/2011/05/17/eight-out-of-chinas-top-nine-government-officials-are-scientists/ Przekłada się to na zupełnie inny styl polityki niż np. w Polsce, gdzie klasa polityczna składa się głównie z prawników i historyków. W szczególności zupełnie inny jest kierunek rozwoju państwa. W Polsce nauka i rozwój technologii jest na szarym końcu priorytetów każdego rządu, za to niezwykle istotne jest to, jaka grupa społeczna ma "historyczne zasługi" i ile się im należy przywilejów. W Chinach większość ludzi nie ma żadnych przywilejów ani opieki socjalnej, tylko po prostu musi pracować na swoje utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 15:27 asteroida2 napisał: > Wypowiedzi na temat ich mądrości są zapewne nieco na wyrost. Dlaczego nie przetlumaczyles ze swojego linku o sukcesach mlodych 15 letnich Chinczykow w testach szkolnych na tle innych krajow?? China’s 15-year olds also took the test. They ranked 1st, 1st, and 1st. > Ale jeśli chodzi o organizację, to pod pewnymi względami jest ona lepsza niż w krajach >rozwiniętych. Przykładowo, większość ministrów w Chinach to naukowcy: Nie tylko to,ale wiekszosc tych ludzi pokonczyla najlepsze uczelnie na zachodzie Europy lub w USA. Polskie elity rzadzace to sa przy nich zwykli amatorzy po przecietnych polskich uczelniach. > singularityhub.com/2011/05/17/eight-out-of-chinas-top-nine-government-officials-are-scientists/ > Przekłada się to na zupełnie inny styl polityki niż np. w Polsce, gdzie klasa p > olityczna składa się głównie z prawników i historyków. W szczególności zupełnie > inny jest kierunek rozwoju państwa. W Polsce nauka i rozwój technologii jest n > a szarym końcu priorytetów każdego rządu, za to niezwykle istotne jest to, jaka > grupa społeczna ma "historyczne zasługi" i ile się im należy przywilejów. W Polsce ci u wladzy to nowobogacka szlachta z uprawnieniami do brania milionowych lapowek,a reszta to glupie chamy,ktore powinny siedziec cicho i przytakiwac wladzy. > W Chinach większość ludzi nie ma żadnych przywilejów ani opieki socjalnej, tylk > o po prostu musi pracować na swoje utrzymanie. I tak powinno wygladac normalne zycie,a nie to co jest w EU,ze czlowiek sie rodzi i ma mnostwo przywilejow o istnieniu ktorych nie ma nawet pojecia i dlatego potrzebna mu jest cala kupa prawnikow by mu wyjasnic co mu sie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 15:17 smutas napisał: > Nie sa ani madrzejsi ani lepiej zorganizowani - sa jedynie tansi od wiekszosci. Wiem o co ci chodzi. Grzesiu Lato jest po prostu madrzejszy od Chinczykow,ale nie jest tani. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10707293,Mucha_dobierze_sie_do_Laty__Nowa_minister_jedzie_na.html Madrosc Polakow polega na tym,ze jak tylko dorwa sie do zloba,to zaczynaja brac lapowki,a nie zdaja sobie sprawy z tego,ze to podraza towary i uslugi w danym kraju. W Chinach dostalby czape,a w Polsce nikt go ze stolka nie ruszy. Gromoslaw C. natomiast gromadzil majatek na kontach w bankach szwajcarskich. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10706801,Rozpracowal_generala_C__Przechodzi_do_CBA.html Taka jest niestety Polska. > A i to sie konczy... W Chinach jest i bedzie tanio ,bo sa madrzy ludzie u wladzy,a w Polsce jest i bedzie drogo,bo jednych glupkow i lapownikow zastapi sie nowymi glupkami i lapownikami. A na koncu honor nie pozwolil Lepperowi zyc w nedzy,wiec sie obwiesil. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: fuzzy logic??? 25.11.11, 15:39 -China has replaced the U.S. as the world’s number one high-technology exporter. singularityhub.com/2011/05/17/eight-out-of-chinas-top-nine-government-officials-are-scientists/ Gdyby nie mieli jakosci,to bynie byli najlepsi na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 25.11.11, 16:07 maksimum napisał: > > No wlasnie,jak to sie dzieje,ze Polska bedac w NATO i EU ledwo ledwo sie rozwija > przy sporej pomocy EU,a takie Chiny które nie sa w EU,nie maja i nie bede miały > euro sa na podobnym poziomie rozwoju i rozwijaja sie 10% rocznie? > > Przeciez Chinom NIKT nie pomagal,ani USA ani Niemcy ani inny kraj EU,ze o Indiach > nie wspomne. > Jak to? Przecież Chinom bez przerwy pomagają i te największe i wielkie a także mniejsze korporacje, które tam transferują technologię, produkcję, miejsca pracy a także kapitały, korzystając z taniej siły roboczej oraz pilnych i zdyscyplinowanych pracowników skłonnych do nauki. Tak więc mentalność pracowników odgrywa rolę, ale decyduje transfer sfery materialnej i know-how. Nam pozostaje zrównać się wynagrodzeniami z chińczykami albo odejście na bezrobocie. Szkoda, że amerykańscy szefowie korporacji, banków agencji ratingowych itp. nie zatrudnią bardziej wydajnych i dużo tańszych menadżerów z Chin, to wówczas bylibyśmy równo biedni, ale byłoby sprawiedliwie :) Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 25.11.11, 18:17 > Nam pozostaje zrównać się wynagrodzeniami z chińczykami albo odejście > na bezrobocie. To nie jest jedyna możliwość, ale najbardziej prawdopodobna. Polskim problemem głównym, moim zdaniem, jest fakt, że nasze władze (Boni, Tusk) płyną z prądem trendów kreowanych przez innych. W ostatnich wystąpieniach tych panów widać zapatrzenie w taniość (azjatyckiej) siły roboczej jako podstawowy czynnik konkurencyjności gospodarki. Jak pójdą dalej tą drogą, to czeka nas samonapędzająca się spirala tandety i biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 25.11.11, 22:40 europitek napisał: > > ...... Polskim problemem > głównym jest fakt, że nasze władze (Boni, Tusk) płyną z prądem > trendów kreowanych przez innych. W ostatnich wystąpieniach tych panów widać zapa > trzenie w taniość (azjatyckiej) siły roboczej jako podstawowy czynnik konkurencyjności > gospodarki. Jak pójdą dalej tą drogą, to czeka nas samonapędzająca się > spirala tandety i biedy. Święte słowa. Ale to nie tylko przywara naszych polityków ale problem cywilizacji zachodniej. To właśnie elity są dziś najbardziej zagubione. Nic dziwnego, że tym bardziej "oburzeni" nie do końca rozumieją, gdzie jest źródło problemów. Elity polityczne i ekonomiczne nie chcą się pogodzić z tym, że fundamentalne hasła wolności gospodarczej, wolnego rynku i wolnego przepływu kapitału i technologii muszą być mitygowane przez wytrzymałość społeczeństw bogatych krajów cywilizacji zachodniej. To się nie mieści w głowie np. Maksimum, który bezkrytycznie wierzy w wolny rynek. Winę ponosi globalizacja, która doprowadziła presję na siłę roboczą do poziomu niemożliwego do zaakceptowania. Ta siła robocza nie ma możliwości przemieszczania się tak elastycznie jak korporacje międzynarodowe, a więc podobnie jak chłop pańszczyźniany przywiązany do ziemi, musi czekać, co kapnie z pańskiego stołu. Jeśli tej presji nie zmniejszymy wojna stanie się nieuchronna. Tak zawsze było, i tak będzie. Globalizacja nic tu nie zmienia. Jak temu zapobiec? Rynek musi być nieco regulowany i na tym powinna skupić się dyskusja elit a potem kształcenie społeczeństwa. "Oburzeni" dostaną w ten sposób wyjaśnienie sytuacji w której się znaleźli i perspektywę wyjścia. A więc do dzieła.... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 25.11.11, 23:12 Co bys chciala regulowac ?? Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 25.11.11, 23:41 Jak to co? To co przywróci konkurencyjność europejskich wyrobów przy wyższej cenie robocizny. Czyli cła, które powstrzymają tani import. Oczywiście, to zwolni światową gospodarkę i tempo wyrównywania poziomów życia w krajach bogatych i biednych. Dlatego regulacja musi być selektywna, delikatna, przemyślana. To jest temat do potężnej dyskusji ale i delikatnych prób. Ale właśnie o takie spowolnienie chodzi. Jakie kryteria regulacji? Ano np. żeby następowało wyrównywanie poprzez podnoszenie płac chińskich, ale bez obniżania europejskich. Generalnie tak szybki proces jak to możliwe bez rewolucji i bez wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 15:50 A co mi po tym skoro za wszystko bede musial placic 2x wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 18:09 Nie jest ważne ile się płaci, ale ile się zarabia. Dzisiaj masz tak, że jest "tanio" i żeby tą taniochę kupić ludzie biorą kredyty. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 18:34 gOSPODARKE REGULOWANA JUZ PRZERABIALISMY.. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 19:18 A w Chinach biją Tybetańczyków! Też potrafię pieprzyć od rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 14:54 Skoro wiesz, to zachowuj się jakbyś wiedział i nie wypisuj tekstów od rzeczy, bo zejdziemy na wyższość świąt Bożego ńarodzenia na Wielkanocą. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 15:26 To, ze cos wg ciebie jest "od rzeczy" - nie znaczy, ze jest faktycznie. LAtwiej by bylo gdybys pisal konkretnie zamiast obrazac... Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 23:47 europitek: > Nie jest ważne ile się płaci, ale ile się zarabia. > Dzisiaj masz tak, że jest "tanio" i żeby tą taniochę kupić ludzie biorą kredyty. bimota: > gOSPODARKE REGULOWANA JUZ PRZERABIALISMY.. Sam się stosuj do rady pisania do rzeczy, a potem wymagaj tego od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 25.11.11, 23:49 Aha, i jeszcze tempo migracji ludzi. Tak żeby skompensować problemy demograficzne, ale i zachować bezpieczny poziom bezrobocia i różnorodność kulturową. Czyli same rozwiązania niepoprawne politycznie. Dziś politykom takie hasła nie przejdą przez gardło, tym bardziej pod presją nachalnej propagandy zwolenników wielkich korporacji i finansjery (np. Fox TV). Ale rozhuśtanie ruchów populistycznych wkrótce zmusi ich do reakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 00:52 majka_monacka napisała: > Święte słowa. Ale to nie tylko przywara naszych polityków ale problem cywilizac > ji zachodniej. To właśnie elity są dziś najbardziej zagubione. Nic dziwnego, że > tym bardziej "oburzeni" nie do końca rozumieją, gdzie jest źródło problemów. Elity dobrze widzedza gdzie jest pies pogrzebany,ale nie chca zrezygnowac z przywilejow. Are you on some kind of dope or something? > Elity polityczne i ekonomiczne nie chcą się pogodzić z tym, że fundamentalne ha > sła wolności gospodarczej, wolnego rynku i wolnego przepływu kapitału i technol > ogii muszą być mitygowane przez wytrzymałość społeczeństw bogatych krajów cywil > izacji zachodniej. To się nie mieści w głowie np. Maksimum, który bezkrytycznie > wierzy w wolny rynek. Dlaczego mam nie wierzyc w cos,co sie znakomicie sprawdza w USA i w Chinach oraz wiekszoasci innych krajow na swiecie? Wolny rynek slabo sie sprawdza w EU,ale poza EU egzystuje bardzo dobrze. > Winę ponosi globalizacja, która doprowadziła presję na s > iłę roboczą do poziomu niemożliwego do zaakceptowania. Jesli robotnicy w Chinach,Indiach,Pakistanie, i innych krajach to akceptuja,to robole w EU nie maja nic do gadania bo sa w zdecydowanej mniejszosci i jedynym wyjsciem dla nich jest bezrobocie lub organizowanie zwiazkow zawodowych w Chinach i Indiach. > Ta siła robocza nie ma > możliwości przemieszczania się tak elastycznie jak korporacje międzynarodowe, a > więc podobnie jak chłop pańszczyźniany przywiązany do ziemi, musi czekać, co k > apnie z pańskiego stołu. You are not being serious! 200 mln Chinczykow podrozuje tys kilometrow do swoich domow na wsi z fabryczek w miastach i zadna rewolucja nie wisi w powietrzu z tego powodu. Co innego w Polsce jak ma paniusia jechac autobusem na drugi koniec miasta do pracy,to taki uklad ani praca nie ma zadnego sensu. > Jeśli tej presji nie zmniejszymy wojna stanie się nieuchronna. Tak zawsze było, > i tak będzie. A kto bedzie walczyl ze sie zapytam? Biurokraci z EU beda walczyli na slowa z robotnikami w EU,bo caly swiat poza EU juz bardzo dobrze dziala w obecneym ukladzie oraz globalizacji. > Globalizacja nic tu nie zmienia. Jak temu zapobiec? Rynek musi b > yć nieco regulowany i na tym powinna skupić się dyskusja elit a potem kształcen > ie społeczeństwa. Wprost przeciwnie droga pani. Jakakolwiek regulacja podnosi koszty a tym samym ceny i na to sie nikt nie zgodzi ani w USA ani w Chinach czy Indiach. Najwieksze gospodarki na swiecie obecnie to USA i Chiny,a trzecim miejscu jest dinozaur EU,a dalej w miare normalne Indie i Japonia. Wsrod tej 5-tki najwiekszych NIKT sie EU nie interesuje ani nie przejmuje. Jak sie EU nie dostosuje do wiekszosci to zginie smiercia naturalna tak jak Starozytny Rzym. > A więc do dzieła.... Ponoc byly kiedys takie czasy,ze Europa byla pepkiem swiata,a reszta sie nie liczyla.Teraz czasy sie zmienily,ale Europejczycy tego nie zauwazaja. Ostatnim rzutem na tasme w podboju swiata przez Europe bylo euro,no i skonczylo sie fatalnie dla EU. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 19:09 > Dlaczego mam nie wierzyc w cos,co sie znakomicie sprawdza w USA i w Chinach ora > z wiekszoasci innych krajow na swiecie? > Wolny rynek slabo sie sprawdza w EU,ale poza EU egzystuje bardzo dobrze. W USA tak dobrze się sprawdził, że upadł rza musiał wykupić największy motoryzacyjny koncern świata, żeby ratować go przed bankructwem i wpompować grubo ponad bilion dolarków w banki, żeby nię nie nakryły nogami jak "Lehman Brothers". Z kolei w Chinach wolny rynek nie dotyczy kursu waluty. > Jesli robotnicy w Chinach,Indiach,Pakistanie, i innych krajach to akceptuja,to > robole w EU nie maja nic do gadania bo sa w zdecydowanej mniejszosci i jedynym > wyjsciem dla nich jest bezrobocie lub organizowanie zwiazkow zawodowych > w Chinach i Indiach. W układach międzynarodowych nie ma demokracji, więc ilość nie ma tu znaczenia. Mieszkańcy Azji nie głosują w europejskich i amerykańskich wyborach - mogą tylko czerpać korzyści z decyzji politycznych podejmowanych w UE i USA. Jeśli kraje rozwinięte zmienią swoją politykę pod naciskiem własnej ludności, to Azja nie będzie miała nic do powiedzenia. I do tego może zmierzać dzisiejsza sytuacja, bo dla polityków ważniejsze jest wygranie własnych wyborów niż zadowalanie milionów roboli w Azji. > Co innego w Polsce jak ma paniusia jechac autobusem na drugi koniec miasta do > pracy,to taki uklad ani praca nie ma zadnego sensu. I "paniusia" ma rację, ponieważ długi dojazd to jest jej koszt pracy, za który pracodawca jej nie płaci. "Paniusia" jest już trochę edukowana w ekonomii i za frajer nie będzie zasuwać. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 06:35 > W USA tak dobrze się sprawdził, że upadł rza musiał wykupić największy motoryza > cyjny koncern świata, żeby ratować go przed bankructwem www.cnbc.com/id/31108246/Private_GM_Will_Keep_Making_Financial_Info_Public Nie jest az tak zle jak mowisz,bo to wszystko sa pozyczki pod zastaw akcji. > Mieszkańcy Azji nie głosują w europejskich i amerykańskich wyborach - mogą tylk > o czerpać korzyści z decyzji politycznych podejmowanych w UE i USA. Jeśli kraje > rozwinięte zmienią swoją politykę pod naciskiem własnej ludności, to Azja nie > będzie miała nic do powiedzenia. W USA na zadne zmiany sie nie zanosi,a o jakie zmiany Ci chodzi? Chodzi Ci o nalozenie cel na towary importowane z Chin? To pierwsi zaczna sie burzyc przecietni obywatele,bo wszystko nagle podrozeje i przecietnego czlowieka nie bedzie stac nawet na zywnosc. > I do tego może zmierzać dzisiejsza sytuacja, bo dla polityków ważniejsze jest wygranie >własnych wyborów niż zadowalanie milionów roboli w Azji. Widze,ze nie wiesz kto jest w wiekszosci? Wiekszosc to Chinczycy i Hindusi oraz im podobni. Chiny i Indie dadza sobie rade bez importu z EU i z USA oraz Japonii,ale EU,USA i Japonia nie da sobie rady bez importu z Chin,Indii. EU nie ma NIC do zaoferowania Chinom!! > I "paniusia" ma rację, ponieważ długi dojazd to jest jej koszt pracy, za > który pracodawca jej nie płaci. "Paniusia" jest już trochę edukowana w ekonomi > i i za frajer nie będzie zasuwać. I stad sie pewno te burdele namnozyly w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 16:46 Cytat z tego Twojego linku: "The Detroit automaker filed for bankruptcy protection on Monday and is hoping to emerge in 60 to 90 days, smaller, leaner and less burdened with debt. Its ownership structure will completely change: The Treasury Department, which is bankrolling the bankruptcy with $30 billion, will own 60 percent, while the Canadian government will take 12.5 percent in exchange for its financing." Nie jest tak dobrze jak sam twierdzisz. W dodatku rząd kanadyjski ma jeszcze 12,5%. > Chodzi Ci o nalozenie cel na towary importowane z Chin? To jest mało prawdopodobne. Prędzej zaczną sie pojawiać inne ograniczenia administracyjne, które mogą być jeszcze bardziej dotkliwe niż cła. Poza tym, "chińszczyzna" zaczyna być gorzej postrzegana przez konsumentów ze względu na niską jakość wyrobów (niedawno była u nas historia z trującymi zabawkami) i różne (i dobrze nagłośnione) afery w samych Chinach (mleko dla dzieci, zabawki). > To pierwsi zaczna sie burzyc przecietni obywatele,bo wszystko nagle podrozeje i > przecietnego czlowieka nie bedzie stac nawet na zywnosc. Ostatnio byłem świadkiem podwórkowej dyskusji o "chińszczyźnie" i jest akurat odwrotnie. Ludzie zaczynają rozumieć, że kto tanio kupuje, ten dwa razy (albo i więcej) kupuje. To zauważają nawet tacy "inteligenci" jak okoliczni "dresiarze". Zresztą sprawdziłem to na chińskich butach, które kupiłem na spacery z psem. W moim założeniu miała to być tandeta na jeden sezon jesienno-zimowy, którą na wiosnę wyrzucę. Okazało się jednak, że jest to supertandeta na 2 tygodnie - pękły obie podeszwy. Policzyłem sobie, że kupując takie buty wydałbym ponad dwa razy tyle co na solidniejsze i droższe trepy rodzimej produkcji. > Chiny i Indie dadza sobie rade bez importu z EU i z USA oraz Japonii,ale EU,USA > i Japonia nie da sobie rady bez importu z Chin,Indii. A w jaki wposób te kraje "dawały sobie radę" przed rozpoczęciem masowego importu z Chin? W USA panował głód i luidzie chodzili boso całą zimę? > EU nie ma NIC do zaoferowania Chinom!! Ma to, czego Chinom potrzeba do życia: rynek zbytu. > I stad sie pewno te burdele namnozyly w Polsce. Miałeś ostatnio jakiś wypadek z głową? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 17:32 europitek napisał: > Nie jest tak dobrze jak sam twierdzisz. W dodatku rząd kanadyjski ma jeszcze 12,5%. A czy ktos zmuszal rzad kanadyjski to tej inwestycji,czy raczej Kanadole wyczuli ze moga zrobic dobra kase i zainwestowali w USA? > Prędzej zaczną sie pojawiać inne ograniczenia admin > istracyjne, które mogą być jeszcze bardziej dotkliwe niż cła. Poza tym, "chińsz > czyzna" zaczyna być gorzej postrzegana przez konsumentów ze względu na niską ja > kość wyrobów (niedawno była u nas historia z trującymi zabawkami) i różne (i do > brze nagłośnione) afery w samych Chinach (mleko dla dzieci, zabawki). Propaganda anty-chinska istnieje na swiecie od dawna i najlepiej trafia do tych malo rozgarnietych,czyli Europa Wschodnia tu przoduje. > Ostatnio byłem świadkiem podwórkowej dyskusji o "chińszczyźnie" i jest akurat o > dwrotnie. Ludzie zaczynają rozumieć, że kto tanio kupuje, ten dwa razy (albo i > więcej) kupuje. To nie "ludzie zaczynaja rozumiec" lecz ludziom wmowiono zeby nienawidziec tego co chinskie.Rozumiec to oni zaczna wtedy jak zaczna myslec,ze np ich laptopy,komputery i plaskie telewizory pochodza z Chin i nie moga im nic zarzucic poza tym, ze sa "made in China" bo ta marka zle przyjmuje sie w umyslach wytresowanych w antychinszczyznie Polakow. > To zauważają nawet tacy "inteligenci" jak okoliczni "dresiarze" Bo im jest najlatwiej wcisnac ciemnote do glowy. Czlowiek inteligentny wie o tym,ze Chinczycy maja najbardziej zaawansowany na swiecie program kosmiczny i ani EU ani Rosjanie im w tym nie podskocza,to w jaki sposob nie umieliby wyprodukowac jakichs glupich butow? > . Zresztą sprawdziłem to na chińskich butach, które kupiłem na spacery z psem. > W moim założeniu miała to być tandeta na jeden sezon jesienno-zimowy, którą na > wiosnę wyrzucę. Okazało się jednak, że jest to supertandeta na 2 tygodnie - pę > kły obie podeszwy. Domyslam sie ze buty zostaly wyprodukowane w Grojcu i przyczepiono do nich nalepke "made in China" no i dowcip sie udal. Ja sprawdzilem na swoich butach,ktore nosze od dawna gdzie zostaly wyprodukowane bo bardzo mnie odpowiadaja i buty tej marki nosze od lat. www.amazon.com/New-Balance-Mens-MX608V2-Training/dp/B001MV7A4K Nawet nie wiedzialem ze sa produkowane w Indonezji. Indonezja Chinom do piet nie dorasta pod zadnym wzgledem,ale czym mam chwalic Indonezje za dobre buty? www.nationmaster.com/graph/eco_gdp_per_cap_ppp_cur_int-per-capita-ppp-current-international #83 Chiny i # 109 Indonesia. > Policzyłem sobie, że kupując takie buty wydałbym ponad dwa r > azy tyle co na solidniejsze i droższe trepy rodzimej produkcji. Ja sie zaloze ze oba trepy byly rodzimej produkcji,a do tych gorszych ze wzgledow propagandowych doczepiono metke "made in China". Widzisz,ja jestem czlowiekiem racjonalnie myslacym i wiem,ze jak dobre buty moga byc wyprodukowane w Indonezji to tym bardziej moga byc wyprodukowane w Chinach,ktore sa o lata swietlne cywilizacyjnie wyzej niz Indonezja. > A w jaki wposób te kraje "dawały sobie radę" przed rozpoczęciem masowego import > u z Chin? W USA panował głód i luidzie chodzili boso całą zimę? W USA te same rzeczy byly produkowane drozej niz w USA. Pewno nie zauwazyles,ze wszystkie rzeczy elektroniczne spadly w cenie w ciagu ostatnich 30 lat. Ceny aparatow fotograficznych,telewizorow itd sa takie same lub nizsze niz 30 lat temu i to dzieki Chinom. > Ma to, czego Chinom potrzeba do życia: rynek zbytu. Rynek zbytu jest wszedzie,tak samo jak rynek producenta i chodzi caly czas o to by produkowac taniej a nie drozej jak Ty proponujesz. > > I stad sie pewno te burdele namnozyly w Polsce. > > Miałeś ostatnio jakiś wypadek z głową? Moj znajomy jest mocno po 40-stce i jak jedzie na urlop do Polski to zawsze wybiera te z przedzialu 18-23 wysokie,rudowlose. bardzo sobie chwali i twierdzi ze takiego wyboru jak w Polsce nigdzie na swiecie nie ma. A ponoc w gazetach najwiecej jest ogloszen firm towarzyskich-trudno zebys tego nie zauwazyl.On sie lubuje w studentkach,bo nie chce miec do czynienia z prostymi babami. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 17:52 A czy ktos zmuszal rzad kanadyjski to tej inwestycji,czy raczej Kanadole wyczuli ze moga zrobic dobra kase i zainwestowali w USA? Ani jedno ani drugie. Wykupujac te 12.5% chronili miejsca pracy we wlasnym kraju. Jako mieszkaniec NYC, pewnie nie wiesz, ze w Kanadzie sa fabryki GM i Forda.... Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 21:36 > A czy ktos zmuszal rzad kanadyjski to tej inwestycji,czy raczej Kanadole wyczul > i ze moga zrobic dobra kase i zainwestowali w USA? W tym momenice piszesz nie na temat, którym były prawa własności do GM. Twierdziłeś, że rząd USA tylko udzielił pożyczki, a zalinkowałeś tekst, w którym stoi jak wół, że jest właścicielem w 60%, a dodatkowo jeszcze rząd kanadyjski ma 12,5%. Wykręcanie kota ogonem i wmawianie, że to łeb na mnie nie skutkuje. > Propaganda anty-chinska istnieje na swiecie od dawna i najlepiej trafia do tych > malo rozgarnietych,czyli Europa Wschodnia tu przoduje. Nie czytujesz prasy i nie oglądasz telewizji? Chińska telewizja też prowadzi agitację antychińską? > To nie "ludzie zaczynaja rozumiec" lecz ludziom wmowiono zeby nienawidziec tego > co chinskie. Mnie nikt niczego nie wmawiał poza moim kaltulatorem. Chociaż ten jest japoński, to nie zauważyłem, żeby dane (np. demograficzne) dotyczące Chin przeliczał w inny sposób. Ale pewności nie ma. > Rozumiec to oni zaczna wtedy jak zaczna myslec, ze np ich laptopy, > komputery i plaskie telewizory pochodza z Chin i nie moga im nic zarzucic > poza tym, ze sa "made in China" bo ta marka zle przyjmuje sie w umyslach > wytresowanych w antychinszczyznie Polakow. Komputery lepiej zostaw w spokoju, bo się na tym nie znasz, co było już widać w przypadku IBM-Lenovo. Nawet nie wiesz, gdzie wytwarza się najważniejsze elementy elektroniki komputerowej. > Czlowiek inteligentny wie o tym,ze Chinczycy maja najbardziej zaawansowany > na swiecie program kosmiczny i ani EU ani Rosjanie im w tym nie podskocza, > to w jaki sposob nie umieliby wyprodukowac jakichs glupich butow? Bardzo głupio argumentujesz, bo program kosmiczny nijak się ma do jakości produkcji masowej. Poza tym, ja nie napisałem, że "nie umieliby zrobić", ale "nie zrobili". Może buty dla ichniego prezydenta lepiej by im wyszły, ale dla szarych ludków mają tandetę w ofercie. > Domyslam sie ze buty zostaly wyprodukowane w Grojcu i przyczepiono do nich > nalepke "made in China" no i dowcip sie udal. Oczywiście, bo podszywanie się pod "uznane marki" to powszechna praktyka. Tyle, że to musiałby zrobić jakiś fanatyk z Grójca, bo w Polsce by musiał dołożyć do ich produkcji z własnej kieszeni. Może jakiś agent Dalaj-lamy, który chciał skompromitować Chiny? > Widzisz,ja jestem czlowiekiem racjonalnie myslacym No właśnie, że nie widzę. > Pewno nie zauwazyles,ze wszystkie rzeczy elektroniczne spadly w cenie w ciagu > ostatnich 30 lat. > Ceny aparatow fotograficznych,telewizorow itd sa takie same lub nizsze niz > 30 lat temu i to dzieki Chinom. Zatem ten spadek zaczął się na długo przed rozwinięciem jakiejkolwiek produkcji eksportowej w Chinach. Pytam więc, jak Chiny miałyby się przyczynić do tego spadku, zanim zaczęły coś produkować? > Rynek zbytu jest wszedzie,tak samo jak rynek producenta i chodzi caly czas o to > by produkowac taniej a nie drozej jak Ty proponujesz. To pewnie jest też wielki chiński eksport do Czadu i Etiopii? Tandetę można sobie klepać za grosze, ale rzeczy o dobrej jakości nie da się tak produkować. Tanio i dobrze jest tylko w telewizyjnych reklamach. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 01:00 europitek napisał: > Tandetę można sobie klepać za grosze, ale rzeczy o dobrej jakości nie da się ta > k produkować. Tanio i dobrze jest tylko w telewizyjnych reklamach. www.nationmaster.com/graph/ind_car_pro-industry-car-production Chiny sa najwiekszym producentem doslownie wszystkich towarow na swiecie jakie sobie wymyslisz,od samochodow poczawszy poprzez komputery,telewizory,cell phony,pralki,lodowki,buty itd. Tandete to sie klepie w Afryce i czesto w Polsce przyczepiajac do niej "made in China" metke.Tych metek mozesz sobie nakupic na kilogramy wszedzie,ale jak obejrzysz swoj komputer to sie okaze ze jest zrobiony w Chinach.TV rowniez i zadne nie chce sie zepsuc. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 02:59 > Chiny sa najwiekszym producentem doslownie wszystkich towarow na swiecie jakie > sobie wymyslisz,od samochodow poczawszy poprzez komputery,telewizory,cell phony > ,pralki,lodowki,buty itd. Ciebie strasznie kręci ilość, a nie jakość produkcji. W przypadku samochodów jeszcze im sporo brakuje i sami dobrze otym wiedzą, bo nie próbują pakować się na wymagające rynki. Fabrykę budują w Bułgarii ("Great Wall Wang") a sprzedaż mają prowadzić w Bułgarii, Rumunii i Turcji. Dlaczego ze swoimi świetnymi wyrobami nie startują w Niemczech? Pewnie napiszesz, że "wroga propaganda" itp mądrości. A jest tak, że dopiero dwa pierwsze chińskie samochody niedawno przeszły crash-testy na "cztery gwiazdki", czyli o klasę niżej niż uznane firmy motoryzacyjne. O laptopach "Lenovo" już wcześniej pisałem, ale muszę się powtórzyć: po roku od przejęcia produkcji przez Chińczyków IBM odebrał im swój certyfikat jakości. I wcale mnie to nie dziwi, bo widziałęm różnicę w praktyce. Co do moich komputerów (mam kilkanaście) to nie mam żadnego kitajca, ponieważ sam je sobie składam pod konkretne potrzeby. Możesz sobie wierzyć w co chcesz - również w podrabianie w USA i UE chińskich metek - to Twoja sprawa. Dziwne tylko, że to w Chinach łapią podrabiaczy zachodnich marek, a nie odwrotnie. Czyżby policja (również chińska) uczestniczyła w antychińskiej nagonce propagandowej? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 05:56 europitek napisał: > Ciebie strasznie kręci ilość, a nie jakość produkcji. To idzie w parze.Nigdy nie rozwiniesz duzej produkcji jak ie bedziesz mial dobrej jakosci,bo padniesz jak pies Pluto.Konkurencja nie spi nawet w Chinach.Tam tez mozesz kupic Merca. > W przypadku samochodów jeszcze im sporo brakuje i sami dobrze otym wiedzą, bo nie >próbują pakować się na wymagające rynki. Bardzo niewiele im brakuje do czolowki,bo najgorsze samochody sa robione w EU. Japonskie i amerykanskie samochody sa dobrej jakosci. > Fabrykę budują w Bułgarii ("Great Wall Wang") a sprzedaż maj > ą prowadzić w Bułgarii, Rumunii i Turcji. Dlaczego ze swoimi świetnymi wyrobami > nie startują w Niemczech? Bo Niemcy sa tak samo jak Ty nawiedzeni oszczercza kampania antychinska. > O laptopach "Lenovo" już wcześniej pisałem, ale muszę się powtórzyć: po roku od > przejęcia produkcji przez Chińczyków IBM odebrał im swój certyfikat jakości. Nie bardzo wiesz o czym piszesz. en.wikipedia.org/wiki/Lenovo "Lenovo is the world's second largest PC maker and markets the ThinkPad line of notebook PCs and ThinkCentre line of desktops[4]. These brands became part of Lenovo's offerings after its 2005 acquisition of IBM's personal computer business." "The IdeaPad line of consumer-oriented laptop computers was released in January of 2008. The IdeaPad is entirely the result of Lenovo's own research and development. Unlike the ThinkPad line of notebooks its design and brand were not inherited from IBM." > I wcale mnie to nie dziwi, bo widziałęm różnicę w praktyce. Co do moich komputer > ów (mam kilkanaście) to nie mam żadnego kitajca, ponieważ sam je sobie składam > pod konkretne potrzeby. I tak trzymaj.Po co masz sie cywilizowac i dowiadywac ode mnie ze Lenovo kupilo IBM. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 06:22 Po co masz sie cywilizowac i dowiadywac ode mnie ze Lenovo kupilo IBM. Czy mozna sie juz smiac???? Maks, czy zdajesz sobie sprawe jaka komedie piszesz i pokazujesz zupelny, absolotny i bezdenny brak rozeznania w branzy IT? Do tego dochodzi nierozumienie roznicy miedzy "Lenowo kupilo OD IBM linie ThinkPad" a "Lenovo kupilo IBM"... Przyloz sie do angielskiego, w koncu mieszkasz w NYC. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 15:33 "These brands became part of Lenovo's offerings after its 2005 acquisition of IBM's personal computer business." W linku masz wyraznie napisane,ze Lenovo kupilo czesc komputerowa IBM. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 15:59 To co jest w Wiki, to ja swietnie rozumiem. Smieszne jest twoje "tlumaczenie" na polski, mowiace ni mniej ni wiecej tyle, ze Lenovo kupilo calego IBMa:-) Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 17:48 Chodzi Ci o nalozenie cel na towary importowane z Chin? To pierwsi zaczna sie burzyc przecietni obywatele,bo wszystko nagle podrozeje i przecietnego czlowieka nie bedzie stac nawet na zywnosc. Czyzby w Stanach bylo juz tak zle? Wspolczuje ci Maksiu. Za moich czasow roznica w cenach zywnosci rodzimej i importowanej nie byla ogromna. A ta amerykanska wcale nie byla droga. Do tego wiekszosc swierzych wazyw i owocow pochodzila z krajow NAFTA. W tej chwili tez nie widze jakiejs zabojczej roznicy cen miedzy lokalnymi produktami a tymi z Chin. Szczegolnie jesli chodzi o "brand names". Ja to widza tak: Przyciecie importu podniesie chwilowo ceny a dlugofalowo zwiekszy ilosc miejsc pracy i podniesie stawki za prace. Czyli bedzie tak jak w czasach, gdy z Chin i Indii sprowadzalo sie towary "egzotyczne" i drogie. cheers Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 18:55 smutas napisał: > Ja to widza tak: Przyciecie importu podniesie chwilowo ceny a dlugofalowo zwiek > szy ilosc miejsc pracy i podniesie stawki za prace. Bardzo zle i naiwnie to widzisz. Przyciecie importu zwiekszy ceny ale nie podniesie stawek w USA,bo roznica w zarobkach USA a Chiny jest zbyt duza to jest cos jak 4:1. Gdyby roznica byla 25% to przyciecie importu by cos dalo,ale roznica w placach jest ponad 400% i podniesienie cel o 100% nic nie da poza zwiekszeniem cen w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 19:14 Zle kalkulujesz. Placa w Chinach jest tylko jednym ze skladnikow ceny detalicznej produktu. Dostarczenie produktu do klienta jes w tym wypadku najkosztowniejsze. Np. jakies 4 lata temu zywiec kupiony od farmera warty byl w Kanadzie $0.17/lb a "sklepowa" cena miesa zaczyna sie od jakis $3/lb. Nie chce tu mowic o filet mignon, bo w tym wypadku mamy do czynienia wieksza selekcja i obrobka. Gdyby w USA zatrudnic Chinczykow za stawki chinskie to mialbys racje, ale tak sie nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 01:07 smutas napisał: > Zle kalkulujesz. Placa w Chinach jest tylko jednym ze skladnikow ceny detaliczn > ej produktu. Dostarczenie produktu do klienta jes w tym wypadku najkosztowniejsze. Niestety nie.Transport jest bardzo tani. > Np. jakies 4 lata temu zywiec kupiony od farmera warty byl w Kanadzie $0.17 > /lb a "sklepowa" cena miesa zaczyna sie od jakis $3/lb. Zapomniales o obrobce.Te 17c/lb to jest na zywej krowie.Ja trzeba zabic,pokroic ,zamrozic a pozniej dopiero dostarczyc do hurtu a stamtad do detalu. > Gdyby w USA zatrudnic Chinczykow za stawki chinskie to mialbys racje, ale tak s > ie nie dzieje. A po co ich zatrudniac w USA,skoro krowy mozna hodowac w Chinach,tam robic obrobke i zamrozone mieso przywozic do USA czy EU. Znajac EU,to naloza takie cla i kary za import zywnosci,ze nic sie nie bedzie oplacalo przywozic a bezrobocie bedzie roslo. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 28.11.11, 02:30 Niestety nie.Transport jest bardzo tani. Zalezy co sie przewozi. Np. elektronika w transporcie wychodzi tanio, ale zywnosc juz nie. Tak samo jak produkty "objetosciowe". Zreszta mowiac "dostarczenie do klienta" mialem na mysli caly ten proces, a nie tylko i wylacznie transport. Logistyka jest kosztownym zajeciem, w ktorym koszty transportu faktycznie odgrywac moga znikoma czesc. Zapomniales o obrobce. Czytanie selektywne??? Przeciez jak byk w moim poscie stoi: "Nie chce tu mowic o filet mignon, bo w tym wypadku mamy do czynienia wieksza selekcja i obrobka. " Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 00:19 europitek napisał: > Jak pójdą dalej tą drogą, to czeka nas samonapędzająca się spirala tandety i biedy. To moze najpierw zobacz jak tandetnie i tanio wyglada Shanghai w porownaniu z Warszawa,zanim Chinczycy zechca do Polski przyjezdzac. www.youtube.com/watch?v=C8mLfsoAY9A Warszawa ze swoim PKiN w centrum miasta wyglada jak XIX wieczny Shanghai. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 19:15 > To moze najpierw zobacz jak tandetnie i tanio wyglada Shanghai w porownaniu > z Warszawa Fakt, że wygląda tandetnie. Chociaż w Warszawie też ostatnio zawalili centrum miasta różnymi potworkami. Ostatnio przeniosło się to też na Pragę - stadion-garnek na Euro 2012 będzie szpecił okolicę przez dziesięciolecia. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 00:14 majka_monacka napisała: > Jak to? Przecież Chinom bez przerwy pomagają i te największe i wielkie a także > mniejsze korporacje, które tam transferują technologię, produkcję, miejsca pra > cy a także kapitały, korzystając z taniej siły roboczej oraz pilnych i zdyscypl > inowanych pracowników skłonnych do nauki. Czy Ty majka pijana jestes,czy majaki masz po nieswiezym indyku? Te rozne korporacje maja wolny wybor gdzie budowac swoje fabryczki i z Polski chetnie zrezygnowaly a wybraly Chiny choc sa tansze miejsca na swiecie jak chociazby Indie czy Wietnam,Pakistan czy Bangladesh. > Tak więc mentalność pracowników odgry > wa rolę, ale decyduje transfer sfery materialnej i know-how. Nikt nigdy nie byl pod przymusem by inwestowac w Chinach czy transferowac know-how. > Nam pozostaje zrównać się wynagrodzeniami z chińczykami albo odejście na bezrobocie. I to sie wlasnie dzieje. Czytasz mnie jak otwarta ksiazke.Historia na naszych oczach jest tworzona. > Szkoda, że amerykańscy szefowie korporacji, banków agencji ratingowych i > tp. nie zatrudnią bardziej wydajnych i dużo tańszych menadżerów z Chin, to wówc > zas bylibyśmy równo biedni, ale byłoby sprawiedliwie :) Oczywiscie ze zatrudniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 00:24 maksimum napisał: > > > Nam pozostaje zrównać się wynagrodzeniami z chińczykami albo odejście na > bezrobocie. > > I to sie właśnie dzieje. > Ale my tego właśnie nie akceptujemy!!! > > > > Szkoda, że amerykańscy szefowie korporacji, banków agencji ratingowych i > > tp. nie zatrudnią bardziej wydajnych i dużo tańszych menadżerów z Chin, to wówczas > > bylibyśmy równo biedni, ale byłoby sprawiedliwie :) > > Oczywiscie ze zatrudniaja. Ale ja miałam na myśli, żeby zatrudniali na swoje miejsce a oni żeby odchodzili na bezrobocie. A najlepiej, to by było tym zdolnym Chińczykom całkiem się usunąć i przekazać im całą Europę i Amerykę. Dostrzegasz już że to prowadzi do wojny? Ty zafascynowany Chińczykami byś się na to chętnie zgodził, ale skąd możemy mieć pewność, że wszyscy grzecznie też się zgodzą ??? Już w takim Tybecie są jakieś głupie opory :) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 01:09 majka_monacka napisała: > Ale my tego właśnie nie akceptujemy!!! To jest twoja czy wasza indywidualna sprawa. Nie chcecie pracowac za nizsze wynagrodzenie ,to idzcie na bezrobocie a pozniej na zasilki socjalne,a jeszcze pozniej bedziecie zyli z emerytury babci. Kto sie przejmuje tymi,ktorzy nie chca pracowac?? > A najlepiej, to by było tym zdolnym Chińczykom całkiem się usunąć i przekazać i > m całą Europę i Amerykę. Ja jestem bardzo zadowolony z "inwazji" Chinczykow na NYC. Poziom nauczania w szkolach dramatycznie wzrosl w bardzo krotkim okresie czasu. 65% uczniow w szkolach moich dzieci to Chinczycy i bardzo sobie to chwale i sa to najlepsze szkoly w NYC. Cisi,spokojni,pracowici,uczciwi. Zadnych rozrob,nikt nikogo nie okrada,nikt nikomu nie dokucza. > Dostrzegasz już że to prowadzi do wojny? A co Cie Majka nawiedza z ta wojna?? Ja sie nie moge doczekac,az Chinczycy dorwa sie do wladzy w NYC i zlikwiduja te rozne uklady i ukladziki,Wlochow,Zydow,Irlandczykow i innych. > Ty zafascynowany Chińczykami byś się na to chętnie zgodził, ale skąd możemy mie > ć pewność, że wszyscy grzecznie też się zgodzą ??? Już w takim Tybecie są jakie > ś głupie opory :) Glupi ludzie buntuja sie w Tybecie,bo nie moga sie przyzwyczaic do szybkich zmian na lepsze. Nie wiem czy wy byscie sie przyzwyczaili,gdyby rozwoj kraju odbywal sie w tempie 10% rocznie przez ponad 30 lat z rzedu. To jest wrecz nie do uwierzenia ze po krotkich 10 latach zyje sie juz ponad 2,5 raza lepiej a nie jakies 25% lepiej niz 10 lat temu. Nie wszyscy to nerwowo wytrzymuja. Trzeba sie przyzwyczajac do automatow,komputerow itd. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 02:13 W Polsce sa piekne shopping malls: www.youtube.com/watch?NR=1&v=dGpuuII_FMc ale najladniejsze jest na poludniu Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 05:45 Oczywiscie, ze maja piekne mall'e, choc w wiekszosci korzystaja z takich: No i w moim miescie: www.johnnyjet.com/image/PicForNewsletterJune2007TorontoChinatown0.JPG Czyli Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 12:06 smutas napisał: > Oczywiscie, ze maja piękne mall'e, choc w wiekszosci korzystaja z takich: > Tu muszę zaprotestować. Mnie ze względów praktycznych bardziej podobają się właśnie te, które prezentujesz na zdjęciach, choć Twoją intencją była drwina. Jeszcze tylko targ jest miejscem, gdzie mieszkaniec miasta może zetknąć się z tanią, niekonserwowaną żywnością w olbrzymiej różnorodności. Tych targów Chińczykom szczerze zazdroszczę i szkoda, że resztki targowisk likwiduje się w polskich miastach. Na szczęście gigantomania i błyskotki Maksia ludziom w Polsce nie imponują. No cóż, ciemna Europa.... Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 16:14 Majko! Jaka drwina? W ten sposob moglby tylko pomyslec czlowiek z jakimis kompleksami. Fotografia nie klamie, klamie wyrwanie jej z kontekstu. I tego wlasnie dokonal Maks, sugerujac, ze normalni Chinczycy tabunami zaspakajaja swoje potrzeby w mega mall'ach. Oczywiscie, ze te chinskie centra handlowe sa pelne ludzi. Wynika to chodzby z efektu wielkiego zageszczenia ludnosci. W 50mln miescie z pewnoscia znadzie dosc duza grupa ludzi majetnych. Co do handlu ulicznego, to faktycznie jest to swietna atrakcja turystyczna. Nie miej jednak zludzen, ze ta zywnosc jest lepsza od tej z "normalnego" sklepu. Poza jagodami zbieranymi w lesie wszystkie inne produkty sa i tak sztucznie pedzone. O mięsku nawet nie wspominam :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 18:31 smutas napisał: > Poza jagodami zbieranymi w lesie wszystkie inne produkty sa i tak sztucznie pedz > one. O mięsku nawet nie wspominam :-/ Znalazl sie kolejny wyznawca nawozow naturalny i mocznika na polach. Zapomniales o niedawnej epidemii w Niemczech spowodowanej spozywaniem zywnosci z farmy ekologicznej?? Ile osob zmarlo? 30 czy wiecej? www.foodpoisonjournal.com/foodborne-illness-outbreaks/organic-sprouts-cause-of-german-e-coli-o104h4-outbreak/ Najbardziej niezdrowa i trujaca jest wlasnie zywnosc ekologiczna i dlatego swiat od niej odchodzi i je zdrowa zywnosc GMO. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 21:35 Nie zrozumiales zupelnie mojego postu. Nie naleze do tych, co zachwycaja sie "the organic food". Mowie tylko tyle, ze produkty rolne sprzedawane na bazarku w najlepszym wypadku niczym sie nie roznia od tych sprzedawanych w Jewel / Kroger / Metro itp sieciwkach. Moze byc nawet gorzej, gdyz bazarkowa zywnosc czesto nie jest w zaden sposob badana. A marchewka rosnaca na malym poletku tuz kolo autostrady czy jakiejs fabryki chemicznej potrafi swiecic w nocy lub sluzyc jako ruda olowiu. Zauwaz, ze zwlaszcza w Chinach nie dba sie o czystosc przemyslu. W zw. z tym uprawy miejsko-przydomowe sa w samej swojej istocie skarzone. Lepiej kupowac o duzych farmerow spoza miast. Tam oczywiscie, ze nawozi sie sztucznie (nic w tym zlego nie widze) a z racji czystrzego powietrza / srodowiska jedzonko jest "zdrowsze". Zauwaz, ze warzywa z korzeniem spichrzowym maja tendencje do magazynowania metali ciezkich... Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 01:51 smutas napisał: > W zw. z tym uprawy miejsko-przydomowe sa w samej swojej istocie skarzone. To prawda,ale z tych poletek miejsko-przydomowych nikt nie wozi towaru na rynek bo to sa male ilosci i wlasciciel to sam konsumuje. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 18:16 majka_monacka napisała: > Tych targów Chińczykom szczerze zazdroszczę i szkoda, że resztki targowisk likwiduje się w >polskich miastach. Nie tylko Ty. Przyjezdzaja Krakusy do Warszawy i dziwuja sie,ze warzywa i owoce sa tak tanie. > Na szczęście gigantomania i błyskotki Maksia ludziom w Polsce nie imponują. > No cóż, ciemna Europa.... Imponuja,imponuja,tylko Polacy nie chca dopuscic do swiadomosci ze sa za Chinczykami. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 18:04 smutas napisał: > Oczywiscie, ze maja piekne mall'e, choc w wiekszosci korzystaja z takich: To ty i tobie podobni by chcieli by tak bylo. Wyjasnij smutas dlaczego te zdjecia sa sprzed 10 lat???? Na wszystkich jest data 2002 a teraz mamy koniec 2011 czykli w Chinach jakby 100 lat minelo od daty tych zdjec by w EU nic sie w tym czasie nie zmienilo a jesli juz cos to na gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 21:45 Wyjasnij smutas dlaczego te zdjecia sa sprzed 10 lat???? Z tego samego powodu z jakiego na twoich klipach znalazly sie ujecia wlasnie z takich ulicznych targowisk; ta "czesc" Chin sie do tej pory nie zmienila na jote, a mnie nie chcialo sie przeczesywac calej sieci by znalezc wylacznie dla ciebie najaktualniejsze foty z Panstwa Srodka. Zauwaz, ze takie handlowanie jest czescia chinskiej kultury (nic w tym zlego, a nawet fajnie :-) ). Podobnie zachowuja sie we wszystkich krajach, do ktorych emigruja. Dla wiekszosci z nas kazde Chinatown wyglada tak samo; kolorowe i krzykliwe szyldy / banery. Jakies zdobne bramy ze zlotymi smokami... i handel uliczny. Czesto handlarze maja calkiem pokazne sklepy ale i tak wystawiaja stragany na ulice. Co w przypadku "sklepu miesnego" jest dla mnie dosc odpychajace. Nie lubie ogladac lłbów świnskich rozlupanych na pol lub rzadku wedzonych psow wiszacych na sznurku wprost na ulicy... Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 05:27 To jest twoja czy wasza indywidualna sprawa. Nie chcecie pracowac za nizsze wynagrodzenie ,to ... jedzi Maksiu do Chin pracowac za mniej, ale za to dluzej i wiecej, a nie siedz w NYC :-) Cisi,spokojni,pracowici,uczciwi. O tym juz tu bylo. Uczciwi to oni sa wobec Hamburgerow a siebie i slabszych doja na wszystkie strony. Glupi ludzie buntuja sie w Tybecie,bo nie moga sie przyzwyczaic do szybkich zmian na lepsze. Glupia to jest ta teza. Trzeba sie przyzwyczajac do automatow,komputerow itd. Taaa, komputerowy wypas jakow... Odpowiedz Link Zgłoś
majka_monacka Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 12:09 smutas napisał: > > > > Cisi, spokojni, pracowici, uczciwi. > > Uczciwi to oni są wobec Hamburgerow a siebie i slabszych doją > na wszystkie strony. > Ja szczególnie podziwiam podatkową skrupulatność Chińczyków i wstręt do struktur mafijnych... Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 16:20 Nie wiem co masz na mysli mowiac o "podatkowej skrupulatnosci" ? Jesli zas chodzi o mafie.... Nie miej zludzen. Chiny sa jednym z najwiekszych osrodkow handlu ludzmi i narkotykami. Czy myslisz, ze bez "struktur mafijnych" podolaliby w uzyskaniu tej zaszczytnej pozycji? (O! I tu jest troche sarkazmu :-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 18:23 majka_monacka napisała: > Ja szczególnie podziwiam podatkową skrupulatność Chińczyków i wstręt do struktu > r mafijnych... Ja widze,ze w USA unikaja podatkow jak ognia a to dlatego ze u siebie nie placa albo placa bardzo male.W niektorych sklepach doliczaja podatek do rachunku w innych nie. Iwidze jak kasie czasami wybijaja sumy a czasami nie. Sprowadza sie do jednego,niegdzie nie ma tak tanio jak u Chinczykow. A to ze faworyzuja swoich tez mnie nie dziwi,bo maja inne zwyczaje. Oni nie maja pewnosci czy biali ich akceptuja we wlasciwy sposob. Ale ja znam cala kupe Chinczykow i nie mam problemu z nimi.Nigdy mnie zaden nie wykantowal,a Wlosi sa do tego pierwsi. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 26.11.11, 21:52 W niektorych sklepach doliczaja podatek do rachunku w i nnych nie. I widze jak kasie czasami wybijaja sumy a czasami nie. Czyli popierasz przestepstwa podatkowe? Brawo! :-) Unikanie podadkow legalnymi srodkami to nie to samo co oszustwo. A wg. twojego opisu oni najnormalniej oszukuja. A to ze faworyzuja swoich tez mnie nie dziwi,bo maja inne zwyczaje. Kiedys juz ci o tym mowilem; z mojego doswiadczenia wynika, ze czesciej swoich ziomkow wykorzystuja niz faworyzuja. Nigdy mnie zaden nie wykantowal, a Wlosi sa do tego pierwsi. Mnie wykiwal Polak (w zasadzie okradl). A najczesciej spotykam sie z probami kantowania wsrod Hindusow i Pakistanczykow - glownie z Pujabu. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Imigranci-mentalnosc ludzi. 27.11.11, 01:46 smutas napisał: > Mnie wykiwal Polak (w zasadzie okradl). U Polakow to jest normalne,wiec nawet nie wspominalem.Przez wiele lat mialem biznes i przewinelo sie ich dziesiatki i tak w przyblizeniu 70% mnie na mniej lub wiecej okradlo. > A najczesciej spotykam sie z probami ka > ntowania wsrod Hindusow i Pakistanczykow - glownie z Pujabu. Z nimi mam malo do czynienia,ale przed laty gdy mialem,to dawalem sobie z nimi dobrze rade. Odpowiedz Link Zgłoś