Dodaj do ulubionych

Teoria względnośi

IP: *.family4.net 03.07.04, 23:48
Jednym z założeń ddo teorii względności jest postulat, że prędkość światła w
próżni jest zasze taka sama i nie zależy od tego, czy źródło lub obserwator
się poruszają.
Skąd to założenie?. Jakieś dośiadczenie to potierdziło, czy Einstain to sobie
założył?
Czytam książkę o Einstainie i jego iodealistycznych poglądach na temat
przyszłości państwa Izrael. Pomylił się sromotnie.
Gdyby dzisiaj zył stydził by się tego co glosił.
Obserwuj wątek
    • Gość: julek Re: Teoria względnośi IP: *.cable.ubr05.wolv.blueyonder.co.uk 04.07.04, 00:29
      Teoria wzglednosci, jest wielka bzdura, nie poparta zadnym doswiadczeniem i
      prawdopodobnie nikt jej nie rozumie i dlatego uwazaja, niektorzy, Einstaina za
      wielkiego fizyka, bo chca uchodzic za madrych, rozumnych, wykrztalconych i
      inteligentnych. Czytaj dalej to sie dowiesz ze wszechswiat jest wykrzywiony,ze
      swiatlo ma stala szybkosc, krorej nikt i nic nie moze przekroczyc itd. itd.itd.
    • Gość: jast Re: Teoria względnośi IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.07.04, 09:17
      > Skąd to założenie?. Jakieś dośiadczenie to potierdziło, czy Einstain to sobie
      > założył?

      Bylo lekko naodwrot. Najpierw bylo slynne doswiadczenie (Michelson-Morleya) w
      Chicago (ktore pokzalo niezaleznosc szybkosci swiatla od obserwatora) a potem
      przyszedl Einstein aby to wytlumaczyc. I nie tylko Einstein bo Mach i Lorentz
      dali pierwsze wytlumaczenie.

      No coz, ale obawiam sie ze to troche by przekraczalo twoje poziomy umyslowe
      jakbys chcial poznac szczegoly. Radze ci pozostac przy tym Izraelu i snuc
      wlasne teoryjki ze sie "pomylil sromotnie".
      • Gość: julek Re: Teoria względnośi IP: *.cable.ubr05.wolv.blueyonder.co.uk 04.07.04, 10:44
        No prosze ale Gosc "Jast" jest madry, jezeli ktos ma odmienne zdanie od niego,
        to uwaza go automatycznie za gluprzego od siebie. Przedewszystkiem, Michelson
        and Morley szukali eteru, ktorego nie znalezli i oglosili ze eter nie istnieje,
        pozatym niby zmierzyli szybkoc swiatla, prawie ze na poziomie morza, w gestej
        atmoswerze, a nie w prozni. Jezeli chodzi o Alberta, to pomysly ktore niby miam
        miec, pochodzily, w wiekrzosci, od jego zony, ktorej rozumowanie, bylo na wiele
        wyzszym poziomie, niz Alberta
        • Gość: Blekota Re: Teoria względnośi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 15:46
          Chyba chciałeś raczej na forum humorum, tylko zabłądziłeś?
        • Gość: stop Re: Teoria względnośi IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 17:57
          Julku- proponuję złożenie wizyty na www.open-mind.pl/Ideas/FizRel2.htm
          I powtórną analizę, co to znaczy, że "nie ma eteru".

        • Gość: jast Re: Teoria względnośi IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.07.04, 18:34
          julek - moze by tak o krasnoludkach i sierotce Marysi - to chyba temat na twoj
          poziom.
    • losiu4 Re: Teoria względnośi 04.07.04, 20:24
      Gość portalu: Wojciech napisał(a):

      > Jednym z założeń ddo teorii względności jest postulat, że prędkość światła w
      > próżni jest zasze taka sama i nie zależy od tego, czy źródło lub obserwator
      > się poruszają.
      > Skąd to założenie?. Jakieś dośiadczenie to potierdziło, czy Einstain to sobie
      > założył?

      ano jest pare takich doświadczeń. Takze z uginaniem promieni światła. I
      przyrostem masy wraz z prędkoscia. Oraz "czerwienieniem" światła w studni
      grawitacyjnej. Co do istoty wątku, to może tak: lepiej byłoby powiedziec, ze
      nic nie jest w stanie poruszac sie w próżni niż swiatło. Żadne oddziaływanie.
      Chociaz faktycznie gdyby predkość światła była funkcją czasu, problemy by mogły
      być...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • pax777 Re: Teoria względnośi 04.07.04, 20:33
      Sa DWIE teorie wzglednosci Einsteina - jedna tzw "szczegolna" (1905) i
      druga "ogolna" z pare lat pozniej.
      Pierwsza rzecz ktora szczegolna teoria potrafila w koncu wyjasnic to anomalie
      orbity Merkurego - do tej pory niewyjasnione mechanika Newtonowska. Pierwszy
      sukces ogolnej teorii to wytlumaczenie pozornej pozycji niektorych gwiazd.
      Sa natomiast elementy ogolnej teorii do tej pory nie sprawdzone na 100%.
      Dlatego niedawno wypuszczono specjalnego satelite aby wykonal bardzo precyzyjne
      pomiary. O tym satelicie bylo sporo na tym forum jakies 2-3 miesiace temu.
      Radze poczytac.

      Wydano juz dziesiatki miliony dolarow na proby obalenia jednej albo drugiej
      teorii Einsteina - do tej pory nikomu to sie jeszcze nie udalo.
      • Gość: julek Re: Teoria względnośi IP: *.cable.ubr05.wolv.blueyonder.co.uk 05.07.04, 00:23
        Wydano juz dziesiatki miliony dolarow na proby obalenia jednej albo drugiej
        > teorii Einsteina - do tej pory nikomu to sie jeszcze nie udalo.
        Powiem jeszcze wiece, wydano duzo wiecej dolarow na udowodnienie tych teori
        wzglednosci i sie tez nikomu nie udalo.
        PS. Nauki nie nalezy uczyc sie na pamiec, jak pacierza i pozniej klepac
        bezmyslnie, rozne formuly, prawidla i teorie i przyjmowac wszystko, bez
        zastrzezenia, dlatego tylko ze to powiedzial Einstan. Nauke przedewszystkim
        nalezy zrozumiec. Nawiasem mowiac muzgownica Einsteina byla mniejsza od
        przecietnej
        • Gość: jast Re: Teoria względnośi IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.07.04, 02:01
          przestan pieprzyc o jakims Einsteinie, nabrales sie propagandzie syjonistycznej
          ze taki wogole byl.

          Wroc bawic sie do piaskownicy.
        • losiu4 Re: Teoria względnośi 05.07.04, 11:45
          Gość portalu: julek napisał(a):

          > Powiem jeszcze wiece, wydano duzo wiecej dolarow na udowodnienie tych teori
          > wzglednosci i sie tez nikomu nie udalo.

          no cóż, gdyby pewnych korekcji biorących się z poprawek relatywistycznych nie
          wzięto pod uwagę, to wiele milionów dolarów poszłoby z dymem. Może temu mało
          kto chce weryfikować coś, co się sprawdza w praktyce.

          > PS. Nauki nie nalezy uczyc sie na pamiec, jak pacierza i pozniej klepac
          > bezmyslnie, rozne formuly, prawidla i teorie i przyjmowac wszystko, bez
          > zastrzezenia, dlatego tylko ze to powiedzial Einstan. Nauke przedewszystkim
          > nalezy zrozumiec. Nawiasem mowiac muzgownica Einsteina byla mniejsza od
          > przecietnej

          w ogóle Einsteim to był wysokiej rangi mason i... cyklista. Tak tak, cyklista.
          I to wyjaśnia chyba wszystko

          Pozdrawiam

          Losiu
        • Gość: ella Re: Teoria względnośi IP: 213.199.218.* 06.07.04, 16:42
          julek napisał:
          > Wydano juz dziesiatki miliony dolarow na proby obalenia jednej albo drugiej
          > teorii Einsteina - do tej pory nikomu to sie jeszcze nie udalo.
          > Powiem jeszcze wiece, wydano duzo wiecej dolarow na udowodnienie tych teori
          > wzglednosci i sie tez nikomu nie udalo.
          Szczegóły proszę: kto, gdzie, kiedy? ("za ile" - nie wymagam)
          Również proszę się wypowiedzieć na temat warunków, które teoria musi "wg Julka"
          spełnić by być uznaną za "udowodnioną".

          • Gość: julek Re: Teoria względnośi IP: *.cable.ubr05.wolv.blueyonder.co.uk 06.07.04, 18:34
            Również proszę się wypowiedzieć na temat warunków, które teoria musi "wg Julka"
            >
            > spełnić by być uznaną za "udowodnioną".
            >
            Teoeia jest zawsze i tylko teoria, z chwila gdy teorie sie udowodni, teoria ta
            przestaje byc teoria i staje sie nauka, a nauka jest ogolem wiedzy ludzkiej.
            Teoria, natomiast, jest domyslem wiedzy ludzkiej
            • pax777 Re: Teoria względnośi 06.07.04, 20:41
              > Teoeia jest zawsze i tylko teoria, z chwila gdy teorie sie udowodni

              Problem w tym ze w naukach przyrodniczych nigdy nie ma ostatecznego "dowodu".
              Nauki przyrodnicze to jedna wielka teoria. Tak jest naprzyklad z teoria czarnych
              dziur w astrofizyce, czy najnowsza "string theory" w fizyce. I naukowcy lubia
              sie bawic w "teorie" gdyz to pcha wiedze ludzka do przodu. Jedynym testem
              dobroci wszystkich teorii jest to jak dobrze zgadzaja sie z eksperymentem. A
              poniewaz zawsze ktos kiedys moze pokazac ze eksperyment byl wadliwy albo ze
              niedostatecznie dokladny albo wykonac nowy eksperyment ktory niezgodzi sie z
              teoria wiec proces dowodu teorii nigdy praktycznie sie nie konczy. "Teorie"
              Einsteina do tej pory zgadzaja sie z eksperymentem ale jak bedzie za 50 lat tego
              nikt nie wie.

              Tylko w matematyce dowod zamyka ludziom usta. Ale jak pokazuje historia
              matematyki slowo "teoria" kompletnie splotlo sie z "udowodniona" metematyka.
              Mowi sie naprzyklad "Teoria liczb algebraicznych" mimo ze to wszystko jest
              swietnie udowodnione. Rzeczy nieudowodnione jak hipoteza Riemmana czy jeszcze
              niedawno nieudowodniona "twierdzenie" Fermata nie tylko nie uwazalo sie ze sa
              "poza nauka" matematyki, takie gorszej kategorii, ale tym bardziej byly/sa
              obiektem zainteresowania matematykow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka