prof-antoni 30.03.07, 19:42 w dr lepper w czym sie specjalizowal? teraz ma pewnie ze 20tys/mc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fregata Po jakich studiach jest praca 30.03.07, 19:44 Nie iść na psychologię, bo pracodawcy sądzą, że idą na nią ci, którzy mają problem ze sobą... To ma być argumentacja? Po pierwsze to żaden powód do wstydu jeśli faktycznie ma się problem ze sobą, raczej świadczy o dużej świadomości siebie, że dostrzega się sprawy, których inni nie dostrzegają żyjącz nimi całe życie. Po drugie, psychologia jest świetnym kierunkiem dającym najlepsze wykształcenie dla HRowca. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin060482 Re: Po jakich studiach jest praca 01.04.07, 10:17 dzal HR zajmuje sie glupimi administracyjnymi pracami oraz ploteczkami, zupelnie nie zwiazany z "core activity" dzialalnosci firmy Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Po jakich studiach jest praca 16.05.07, 07:13 Oczywiście najlepsze są studia ścisłe (matematyka, informatyka, fizyka itp.). To dzięki ścisłowcom cywilizacja się rozwija i postęp technologiczny przyspiesza. Natomiast studia humanistyczne to taka sztuka dla sztuki nic nie wnosząca do rozwoju ludzkości. Bo każdy dureń może skończyć na przykład historię. Wystarczy wykuć na pamięć i zaliczyć egzamin. Na matematyce to nie przejdzie. Tam trzeba wszystko rozumieć, żeby zdać. Dlatego dla mnie profesor jakiejś dziedziny humanistycznej to nie profesor. Nie podchodzę do niego z takim respektem jak do profesora nauk ścisłych, który jest od niego z 10 razy inteligentniejszy. --- Tak nasz Jarosław obiera banana Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Po jakich studiach jest praca 31.05.07, 19:05 Ciekawa jestem ile znasz jezykow obcych. Ja znam 3 jezyki obce biegle, oprocz tego rozumiem 3 inne jezyki. I zapewniam, ze nie wystarczy, ze nauczysz sie slownika na pamiec. Przy takim podejsciu do wiedzy humanistycznej najbardziej wyrafinowane zdanie jakie stworzysz bedzie na poziomie 'Kali zabic slonia'. Sa wspolne zagadnienia miedzy jezykoznawstwem kognitywnym a informatyka (na przyklad). Ale zeby zauwazac takie analogie, trzeba posiadac wiedze ogolna, nieprzydatna wedlug ciebie do niczego... Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoweczka Re: Po jakich studiach jest praca 12.12.07, 18:51 Rikol, przecież Tetian zapewne nie wie nawet w przybliżeniu co jest przedmiotem zainteresowania językoznawstwa kognitywnego. Tego pojęcia nie ma ani w teorii mnogości, nie wyjdzie ono jako wynik żadnego równania różnicowego cząstkowego, działania sztucznej sieci neuronowej, ani nie da się tego rozwinąć w szereg Taylora. Z drugiej strony posłużenie się argumentem "wykucia słownika na pamięć" jest kompletnie nietrafionym porównaniem. To niby co, że np. stworzenie klasycznego dowodu na wielkie twierdzenie Fermata podobne jest do mechanicznego zapamiętywania słówek? To już prędzej Twoich 12 języków obcych (czyli jeszcze 6 których nie znasz) jest przy tym jak 'Kali zabić słonia'. Bo ludzi którzy znają tyle języków na świecie pewnie kilku jest, a takich co znają w/w. dowód - nie ma. Wystarczyło przypomnieć, że pisał komentarz w języku naturalnym, a nie matematyki. I jakby co - skończyłam studia na Wydziale Historycznym UW. Odpowiedz Link Zgłoś
astromysz Re: Po jakich studiach jest praca 28.04.08, 15:46 Jakoś nie zauważam przewagi w znajomości języków obcych między humanistami, a nie humanistami. Jestem z kręgu fizyków. Tu właściwie cała literatura jest w języku angielskim, więc bez znajomości angielskiego na wysokim poziomie (szczególnie specjalistyczne słownictwo) żadej pracy się nie przeczyta, a już na pewno nie opublikuje. Znaczna część obsady mojego wydziału mówi biegle co najmniej w jednym języku obcym, sporo osób oprócz angielskiego zna także rosyjski, niemiecki francuski, japoński... A jeśli chodzi o odwieczny spór między humanistami i ścisłymi: mój wychowawca z liceum, na pytanie czemu my, jako klasa matematyczna mamy za wychowawcę polonistę odpowiedział, że powód jest taki, że jesteśmy 'humanistyczni'=wszechstronni, tzn. prócz liczenia zawsze będziemy się posługiwać językiem polskim, czytać książki, nie tylko branżowe, znać historię swego kraju i nie tylko, orientować się w sytuacji politycznej, brać udział w kulturze itp. itd. Wszyscy zatem jesteśmy humanistami. Tylko ściśli humaniści lepiej liczą. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Po jakich studiach jest praca 31.05.07, 19:08 Testy na inteligencje nie mierza wcale inteligencji, tylko wiedze matematyczna ludzi wyksztalconych w kregu cywilizacji zachodniej. Ciekawe, jakbys ocenil inteligencje Indian z Amazonii, ktorzy by nie zrobili ani jednego zadania, bo nigdy nie byli w tym kierunku ksztalceni. Wystaw troche nos z 'jedynie slusznych bo technicznych' ksiazek i spojrz na swiat, jaki cie otacza. Odpowiedz Link Zgłoś
5obserwator Re: W Polsce nie liczy się jakość. 23.07.07, 13:07 Pracując w szkole, najgorzej mają po ścisłych kierunkach. Chyba najlepiej po W-F, pobory takie same a pracy znacznie mniej. Nie musi sprawdzać klasówek, rodzice, dyrektor i nauczyciele się nie czepiają że słabe oceny czy zagrożony. Sprawdźcie sami w szkołach zastępcami dyrektora(a jest ich najwięcej) są zawsze nauczyciele najsłabiej wykształceni. Dyrektor też jest z układu. Nawet w rządzie najmniej jest ścisłowców, dyrektorami spółek skarbu państwa są historycy. Ścisłowcy są cenieni tylko na zachodzie, ale po renomowanych uczelniach. Odpowiedz Link Zgłoś
czechy11 Re: Po jakich studiach jest praca 27.07.07, 12:47 Nie masz absolutnie racji. Oczywiście są humaniści, ktorzy poza bełkotem nic nie potrafią. Nie zmiena to postaci rzeczy, że z tych wszystkich cudów techniki mają korzystać ludzie a nie ich wykonawcy. Żaden cud techniki nie przyjmie się jeżeli nie będzie przyswajalny i nie będzie uwzględniał potrzeb ludzkich. Podobnie jak bez humanistycznej otoczki tylko w środowisku technicznym będziemy mieli do czynienia z ludźmi z głębokimi problemami osobościowymi. Odhumanizowane techniczne społeczeństwo nie ma szans przetrwania. Ponadto prawnicy to też humaniści a chyba nie wyobrażasz sobie rozwijającego się świata bez prawa. Wtedy nie będzie również miejsca na rozwój techniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
femur Farmacja to jest to! 01.08.07, 14:55 Ofert pracy w brud (wg prognoz rynek będzie się rozwijał jeszcze przez następne 25-30 lat). Zarobki netto od 3000 (z dyżurami) do 6000 (kierownik apteki) i najważniejsze - szansa na własną Aptekę, gdzie sam sobie sterem, okrętem... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewolucja3 Re: Farmacja to jest to! - Racja w 100% 01.08.07, 15:13 Jeśli jeszcze raz miałabym wybierać zawód to zostałabym farmaceutką. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_wolny Re: Farmacja to jest to! - Racja w 100% 02.08.07, 12:10 praca w czytym, suchym, ciepłym, bez większych stresów - żyć nie umierać. w dużych miejscowościach, w których nie ma akademii medycznych /i tylu absolwentów/ można zarobic znacznie więcej niż piszecie /przykład opole, czestochowa/. poprostu właściciele aptek muszą przyciągnąć pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agis Re: Farmacja to jest to! - Racja w 100% IP: *.chello.pl 06.08.07, 21:55 No nie rozpedzajmy sie tak znowu:) fakt ze nie narzekam jako farmaceutka ale gdybym pracowala w aptece to znowu nie bylabym taka zadowolona, a tak w nieco fajniejszej branzy ,4 msc po odebraniu dyplomu zarabiam 4200 na reke za 40 h/tyg, kupilam sobie niedawno fajny samochodzik i nie narzekam. Po farmacji liczy sie bardzo prestiz. Nikt Ci nie podskoczy:) Zadna osoba po biologii, chemii, biotechnologii, i innych tego typu. Mowisz farmacja i masz trzy punkty przewagi. Pamietajcie jednak ze pol roku trzeba robic za darmo dla kogos w aptece obojetnie co si dalej robi (+ 2 msc bezplatnych praktyk w wakacje), a do tego godziny kucia ksiazek wielkosci encyklopedii:) ale polecam mimo to. Tylko bez takich peanow. wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Juz lepsze prawo. w kancelarii zarabia sie ciezka kase. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agis Re: Farmacja to jest to! - Racja w 100% IP: *.chello.pl 06.08.07, 22:01 aha prace w stolicy dostałam BEZ zadnych znajomosci, wiecej to moja druga, lepsza praca. Pierwsza udalo zdobyc mi sie jeszcze na studiach i nie przerazala mnie wizja pracy 12-13 h/dobe. Zamiast narzekac na to ze pracy nie ma trzeba zainwestowac w nauke i poszukac pracy kiedy sie jeszcze moze. A nie pic na calych studiach na umor i potem sie dziwic ze nikt nie chce tak szalenie wyksztalconej osoby. Co druga osoba konczy marketing i zarzadzanie i potem sie dziwi ze nie ma kim zarzadzac Odpowiedz Link Zgłoś
chirurg_szczekowy Re: Farmacja to jest to! - Racja w 100% 26.09.07, 17:16 Dodam tylko, że kierownik małej Apteki zarabia o ponad 2000 zł więcej niż ordynator Oddziału Laryngologii w dużym mieście wojewódzkim. Ktoś ma jeszcze jakies wątpliwości co studiować? Odpowiedz Link Zgłoś
kimmie_baby Re: Farmacja to jest to! - Racja w 100% 11.05.08, 09:14 poszukuję kardiochirurga i to nie tego co ma kłopoty z kolegami ze stomatologii Odpowiedz Link Zgłoś
fractura_cordis Farmacja pozwala godnie i uczciwie żyć 19.01.08, 11:30 Nie mam nic przeciwko wysokim zarobkom aptekarzy, jednak pamiętajmy, że to zawód w którym jest bezpośrewdni kontakt z chorym i jako taki powinien przyciągać ludzi o odpowiednim morale. Odpowiedz Link Zgłoś
ludendorf A ja tak chciałem iść na Politologie :D 10.09.07, 14:27 I summa summarum padło na Historie. Nie wiem co będzie potem pewnie skończę kursy biurowe i będę jakimś konsultantem personalnym albo coś. Wniosek - nie wybierać studiów pod kątem własnych zainteresowań Odpowiedz Link Zgłoś
bede.prezydentem.w.2035 No to mam do Ciebie pytanie. 12.01.08, 14:27 Jak myślisz kto zarabia więcej Twój profesor od ścisłej matematyki czy mój od humanistycznego zarządzania :) Odpowiedz Link Zgłoś
eloo87 Re: Po jakich studiach jest praca 17.03.08, 20:25 Tak tylko że gdyby nie humaniści to ludzie nigdy nie doszliby do tego, że wynalazki tworzone przez ścisłowców nie są "dziełem szatana". To jest sprzężenie zwrotne - postęp w psychospołeczny -> postęp techniczny -> postęp psychospołeczny -> itd. Odpowiedz Link Zgłoś
q57 kujcie matmę tylko 10% ją dobrze zna a 90%durni 23.04.07, 18:46 nie ,więc gdzie łatwiej znależć dobrą pracę?, tylko na bardzo trudnych kierunkach.Informatyka i kierunki z tym działem związane na politechnice,czysta matematyka z fizyką.Medycyna też jak się ma lekarza w rodzinie,tutaj są układy jak po prawie,no i za granica nie machasz łopatą. Odpowiedz Link Zgłoś
wybczu Re: kujcie matmę tylko 10% ją dobrze zna a 90%dur 28.04.07, 11:03 matematyki sie nie kuje... Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: kujcie matmę tylko 10% ją dobrze zna a 90%dur 11.05.07, 10:57 Też się wkuwa, ale w przeciwieństwie do innych przedmiotów wkuwanie mechaniczne bez zrozumienia na niewiele się zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Studiować aby mieć zawód lub hobby 15.05.07, 12:48 Ciekawe dlaczego artykuł nie wspomina o zawodzie inzyniera? Będąc inżynierem elektronikiem po przyjeździe do Stanów znalazłem pracę w swoim zawodzie po 10 tygodniach. Moja ostatnia żona będąc pedagogiem zarabiała w Polsce 600 zł/miesiąc. Po przyjeździe do Stanów nauczyła się rysować układy scalone i zarabia $4500/miesiąc (skutek uboczny - rozwiodła się ze mną). Pieniądze nie dają szczęścia ale bez nich żyć jest niewygodnie. Przekonanie, że zainteresowania, które się ma w wieku 18 lat pozostaną człowiekowi na całe życie jest błędne. Wybrałem studia elektroniczne nie bardzo wiedząc co to jest elektronika. Gdy zaczęłem pracę zobaczyłem, że jest to interesujące. W efekcie całe życie zawodowe pracuję w tej samej dziedzinie - najpierw w Polsce, potem w Stanach. Moje dzieci widząc, że nigdy nie narzekałem na swoją pracę wybrały ten sam zawód co ja. Odpowiedz Link Zgłoś
starosta A gdzie zawody techniczne? 14.06.07, 11:10 > Przekonanie, że zainteresowania, które się ma w wieku 18 lat pozostaną > człowiekowi na całe życie jest błędne. Zgadzam się. Ja też wybierając Politechnikę, bałem się jak sobie da radę z Fizyką, za którą nie przepadałem. Alejak się okazało nie taki straszny diabeł jak go malują... I pracuję teraz w zawodzie inż.budownictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka222 Re: Studiować aby mieć zawód lub hobby 11.05.08, 17:08 inzynier2 napisał: > Ciekawe dlaczego artykuł nie wspomina o zawodzie inzyniera? Będąc inżynierem > elektronikiem po przyjeździe do Stanów znalazłem pracę w swoim zawodzie po 10 > tygodniach. Moja ostatnia żona będąc pedagogiem zarabiała w Polsce 600 > zł/miesiąc. Po przyjeździe do Stanów nauczyła się rysować układy scalone i > zarabia $4500/miesiąc (skutek uboczny - rozwiodła się ze mną). Pieniądze nie > dają szczęścia ale bez nich żyć jest niewygodnie. > > Przekonanie, że zainteresowania, które się ma w wieku 18 lat pozostaną > człowiekowi na całe życie jest błędne. Wybrałem studia elektroniczne nie bardzo > > wiedząc co to jest elektronika. Gdy zaczęłem pracę zobaczyłem, że jest to > interesujące. W efekcie całe życie zawodowe pracuję w tej samej dziedzinie - > najpierw w Polsce, potem w Stanach. Moje dzieci widząc, że nigdy nie narzekałem > > na swoją pracę wybrały ten sam zawód co ja. ......................................................... Studiuje inzynierie, wlasciwie to juz koncze. Fakt, nie bylo latwo. Duzo stresow i nauki. Ale mam nadzieje ze sie oplaci. Czeka mnie praca inzynierska za rok, mam nadzieje ze jakos podolam, choc niestety nie idzie mi najlepiej. Glownie przez brak materialow:( Internet ktory jest taka "skarbnica wiedzy" czesto w takich chwilach jest zawodny... Odpowiedz Link Zgłoś
trg Matematyku, naucz się polskiego 16.09.07, 10:39 Twoje wypociny są nie do przebrnięcia Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_japonkach Re: Po jakich studiach jest praca 24.04.07, 16:02 Ludzie! Po każdych studiach jest praca, trzeba tylko studiować to, co się lubi, bo wtedy każdą pracę związaną z zainteresowaniami wykonuje się z pasją ;). Ja studiuję "nieprzyszłościową" socjologię i jestem zadowolona. Aha, prawo i ekonomia tez są kierunkami humanistycznymi ;), pozdrawiam studiujących bez przyszłości :)) Odpowiedz Link Zgłoś
cyberchmura Re: Po jakich studiach jest praca 16.05.07, 18:06 Się zgadzam z kotem_w_japonkach, też studiuje nieprzyszłościową socjologię, praca w zawodzie mam i nie ukrywam,że taka chciałem miec i takaa lubię, a że nie jest to kasa informatyka cóz tak bywa,ale widze,że kolejny raz dyskusja typu humanistyka bee inżynierowie super ludzie wyluzujcie troche. Odpowiedz Link Zgłoś
mckarla Re: Po jakich studiach jest praca 17.05.07, 15:32 Kiedy bylam w liceum, czytalam podobne artykuly i tylko mieszaly mi w glowie. Ja wybralam zgodnie z moimi zainteresowaniami, nie wiedzac, jak potoczy sie moja kariera. Teraz niedosc ze mam bardzodobrze platna prace, to jeszcze jezdze sobie po swiecie. Niewyobrazam sobie spedzic paru lat na studiach, a pozniej co najmniej paru(nastu) godzin dziennie w pracy robiac cos, do czego niemam pasji. Wszystkich tych, ktorzy jeszcze sie wachaja zachecam do pojscia wlasna droga i radze unikac czytania podobnych artykulow. Odpowiedz Link Zgłoś
vivian.darkbloom nie do końca 14.08.07, 09:23 pewnie, ze nawet najlepszy kierunek nie gwarantuje pracy, ale po jednych prawdopodobieństwo jej znalezienia jest większe po innych mniejsze. Z humanistycznymi jest moim zdaniem tak - najlepsi studenci znajdą pracę w PR, reklamie, polityce, HR, marketingu etc. ale przecietni nie mają co liczyć na super prace. Tymczasem po studiach technicznych, takie donosze wrażenie, osoba przeciętna moze znaleźć w miarę przyzwoita pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
chalaska Re: Po jakich studiach jest praca 10.09.07, 16:49 szczerze odpowiem ze ja studiuję finanse i bankowość ( pokrewne ekonomii) i jakoś nie widzę w tym kierunku za wiele humanistyki... Bardziej przykłonię się, że jest to kierunek mieszany z elemantami humanistycznymi ale wiekszość jest przedmiotów ścisłych. Co do pracy to każdy orze jak może i idzie na to na co ma ochotę choć są wybory nie z głosu serca lecz z czystego rozsądku) Jakie by to studia nie były zawsze są nieszczęsne szkolenia i kursy (niestety kosztowne). Odpowiedz Link Zgłoś
cefalc ten artykul 28.04.07, 11:27 masz racje :) a ten artykuł to jakies wypociny po tanim winie 0 faktów Odpowiedz Link Zgłoś
zoondel Re: Po jakich studiach jest praca 31.07.07, 13:21 Eksperci doradzają na różne sposoby - taka jest ich praca. Pytanie - po jakich studiach jest praca? - ma jednak tylko jedną odpowiedź - po każdych. To, czy dostanie się pracę czy nie, często wcale nie zależy od tego, jakie ma się skonczone studia, ale od tego, czy się chce tę pracę dostać. Wystarczy zapał, pewne umiejętności i cechy, a pracowdawca z otwartymi ramionami przyjmie do pracy każdego. Zwłaszcza teraz, kiedy tak dużo osób wyemigrowało. Trzeba mieć trochę odwagi, pewności siebie i wiary we własne siły, trzeba umieć "sprzedać" swoją osobowość, a reszty można się nauczyć. Sama skończyłam polonistykę - mało obiecujący, według ekspertów, kierunek. Nie wyobrażam sobie pracy w szkole. Studia nauczyły mnie myśleć i dały mi szerokie horyzonty - na tym polegają studia humanistyczne. Jak chcę coś znaleźć, to wiem, gdzie mam tego szukać. Wystarczyło, że poświęciłam wolny czas na naukę angielskiego i wykazałam chęć nauki nowych rzeczy na kązdym stanowisku, jakie mi zaproponują. Mam świetną pracę w biurze marketingowym i robię to, co lubię.Nie nudzę się w pracy. I może też o to chodzi, że ludzie nie wiedzą do końca, co chcą robić. To może być problem przy szukaniu pracy, bo pracodawca od razu to wychwyci. Nie wybierajcie studiów pod przyszłą pracę - studiujcie to, co lubicie i szukajcie pracy w takiej dziedzinie, w jakiej dobrze się czujecie, bez względu na to, czy bedzie to związane z kierunkiem studiów czy nie. Wystarczy uwierzyć, że znajdzie się wymarzoną i pracę i trochę nad tym popracować, a wszystko się może zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
vivian.darkbloom niei we wszystkich zawodach tak jest 14.08.07, 09:27 ale w pryzpadku wielu zawodów jest to niemożliwe! bez odpowiednich studiów nie zostaniesz np. lekarzem, architketem albo prawnikiem. Są zaowdy wktórych można osiagnąc sujces bez względu na skoncozne studia (np. dziennikarz, wszelkie stanowiska kierownicze), ale chyba są w mniejszości Odpowiedz Link Zgłoś
niewaznekto88 Po jakich studiach jest praca 30.03.07, 22:08 hahaha bardzo śmieszne a ja włansie myslałam o psychologi i kulturoznastwie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
abs_ik Re: Po jakich studiach jest praca 02.04.07, 00:12 Ale autorka pisze, że jeżeli ktoś jest zdecydowany na jakiś kierunek studiów, to nie ma problemu, poradzi sobie, niezależnie od tego, co wybierze. Poradnik jest dla osób, które myślą na zasadzie "z braku laku pójdę na..." albo kierują się modą lub popularnością niektórych kierunków. I radzi im, aby w takim przypadku jeszcze raz przemyśleli swój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
nosay idiotyczny artykuł 03.05.07, 18:41 dziwię się, że redakcja Gazety wyraża zgodę na zamieszczanie takich bzdur. Że medycyna i informatyka są przyszłościowe? Naprawdę??? Toż to odkrycie Ameryki. No a profesjonalna wypowiedź pani zajmującej się doradzaniem w wyborze ścieżki zawodowej na temat studentów psychologii - po prostu żenada. To ma być rzeczowe uzasadnienie?? Sama też studiuję socjologię, mam zamiar wybrać specjalność public relations i zrobić takąż podyplomówkę i niech mi nikt nie mówi, że z takim wykształceniem nie znajdę dzisiaj pracy. A jeśli nie w Polsce, to na pewno za granicą. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
spieniacz_combat Po jakich studiach jest praca 02.04.07, 16:23 a cóż to za znawca i autorytet pisał ten tekst, żeby dyktować komukolwiek, czym ma się zajmować w przyszłości. 'tych kierunków unikaj'... hmmm... 'te są łatwiejsze (...) i słusznie' i to generalizowanie na każdym kroku. Ale fakt, nie każdy po studiach wstrzelił się w swoją dziedzinę ;) Jak widać dziennikarstwo nie jest dla wszystkich. >>Warto pamiętać, że takie popularne kierunki jak stosunki międzynarodowe politologia, europeistyka, administracja, psychologia, turystyka i rekreacja, dziennikarstwo, kulturoznawstwo i marketing pozwalają rozwijać wiedzę ogólną, natomiast w żaden sposób nie kształcą pod kątem później wykonywanej pracy. Nie dają też gwarancji, że znajdzie się pracę w wyuczonym zawodzie. Bo pracodawcy nie poszukują ludzi z konkretnym wykształceniem, tylko z konkretnym doświadczeniem<< Logiki ta pani na pewno nie miała na studiach. Albo 'robiła fakultatywnie' :/ Odpowiedz Link Zgłoś
lukasgld Po studiach nie ma pracy chybaże ma sieznajomości 14.04.07, 08:48 lub na studiach zaczęło sie już pracować.Sa rózne przypadki ale wiem po sobie że dobra praca zależy od znajomości i wykształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
master_mcs Re: Po jakich studiach jest praca 02.04.07, 18:17 a jeszcze niedawno czytalem, ze ekonomisci sa jedna z najliczniejszych grup bezrobotnych rejestrowanych w Urzedach Pracy z wyzszym.. (nie pamietam tylko, czy byla mowa o jakims wojewodztwie, czy o calym kraju) Odpowiedz Link Zgłoś
iulius Po jakich studiach jest praca 02.04.07, 19:46 Że niby stosunki międzynarodowe to dobry kierunek? Wolne żarty. A tak swoją drogą, to po artykule widać wyraźnie, że studiów filologicznych to autor nie skończył. A i co do jego matury z polskiego miałbym wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch2 Re: Po jakich studiach jest praca 02.04.07, 20:30 Przecież to wszystko bzdury i naganianie koniunktury określonym uczelniom. Życzę wszystkim młodym ludziom, aby praca dla nich była pasją.Uczcie się tego co sprawia, że stajecie się szczęśliwi, co was interesuje, bo będzie coraz większy popyt na wiedzę głęboką, rozszerzoną, na specjalistów wszelkiej maści.Jak możesz mieć szeroką wiedzę, gdy rano studiujesz coś tam, po południu lecisz coś dorobić, w weekend studiujesz zaocznie, bo tak robią wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
vixo Re: Po jakich studiach jest praca 03.04.07, 10:09 Odnosnie psychologii - weldug mnie to, co jest tutaj napisane to bzdura na kolkach. Oczywiscie jestem z wyksztalcenia psychologiem, konczylem sciezke kliniczna a po studiach przebranzowilem sie na rekrutanta. Znam jedna osobe z mojego roku, ktora ma problemy ze znalezieniem pracy. Zdecydowana wiekszosc piastuje stanowiska specjalistyczne i managerskie od klinik zdrowia, przez dzialy HR, reklamy i PR. Wytarty slogan telewizyjny, ze psychologowie maja problem ze soba istnieje chyba glownie w glowach dziennikarzy, a nie pracodawcow. Prosze zobaczyc, ile jest ofert dla ludzi po psychologii lub ZZL (przede wszystkim malych firm!). Psycholog, rekrutant z 2letnim doswiadczeniem w dziale HR, PR, reklamy pracujacy w malych firmach jest niezlym lupem dla duzych korporacji. Olbrzymia ilosc stazy w roznych firmach dla absolwentow psychologii i socjologii (przynajmniej w Krakowie) zadaje klam temu artykulowi. Jeszcze raz powiem - bzdury! Ten artykul sluzy jedynie powielaniu stereotypow. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: Po jakich studiach jest praca 04.04.07, 13:09 z braku laku pojde na ...a co to lak? czy to z ang LACK czyli brak ? bez sensu! a tak w temacie, to po kazdym kierunku jest praca dla wytrwalych i ambitnych :- ) niestety wiekszosc to srednia - tak jak ja :-( moze przez to, ze nie studiowalem tego co lubie..a lubie duzo i 7 kierunkow to za malo..a zycie takie krotkie :-( pozdr z IRL Odpowiedz Link Zgłoś
vivian.darkbloom tu się zgadzam 14.08.07, 09:30 też odnoszę wrażenie, że z kieurnkow humanistycznych psychologia daje jedne z najlepszych perspektyw pracy jesli się robi specjalizację zwiazaną z HR np. psychologia organizacji Odpowiedz Link Zgłoś
morskipes Po jakich studiach jest praca 06.04.07, 12:57 Dawno nie czytałem takiego bełkotu, który z rzeczywistością zdaje się mieć tyle wspólnego co jajko wielkanocne z Bożonarodzeniową choinką. Z tą psychologia to już była kwintesencja wszystkiego. Na psychologię idą ludzie z problemami. Ja pójde dalej w tym rozumowaniu - specjalizacje ginekologia wybierają zboczeńcy, chirurgami zostają sadysci, informatykami zostają psychopaci, za to prawnicy to grupa wywodząca sie z elit, zachowujaca czystosc genów, majacych ogłade i koneksje - to jest materiał na pracownika i wspólnika w kancelarii swojego dziadka i taty. A teraz powaznie - jesli autorka uważa, że jakikolwiek pięcioletni kurs akademicki a szcególnie w zakresie prawa czyni z absolwenta prawnika, w zakresie ekonomi czyni go specjalista finansowym, w zakresie medycyny lekarzem - to żyje chyba w innym kraju niż ja. Pogratulować orientacji w rzeczywistości. Gratuluję też wiedzy z zajresu kształceniana psychologii, socjologi, politologi i kulturoznawstwie. Ciekawie czy Pani ma w ogole pojęcie o kształceniu w Polsce. NIe wiem skąd wiedza, że pracodawcy tak właśnie myśla - czy jakis socjolog z wiedza ogolną przeprowadzał te badania, czy są to tylko autorki domniemania. A moze starała sie Pani o indeks na psychologię i się nie udało? Trauma? Zaisyte mierny poziom dziennikarski - tam też chyba tylko z wiedzy ogólnej szkolą. Ciekawe co Pani skończyła, bo chyba tam kształcili wyłącznie z wiedzy ogolnej. Jeśli się pisze, ze ktoś cos sadzi to trzeba podać xródła, skad to wiadomo - czy od kolegi czy z jakis konkretnych badań. Takie artykuły to może gimnazjalista pisać. Najlepsza jest kwintesencja - którą wystawia sobie Pani wyrazistą wizytówkę. Dziwi mnie tylko, jedno - jak mozna się było pod czymś takim podpisać. Odpowiedz Link Zgłoś
kapsolini Re: Po jakich studiach jest praca 07.04.07, 15:59 Podsumowując powyższy artykuł... Jestem studentem dwóch wg autorki kierunków bez przyszłości:politologii i socjologii:)Przygotowanie i sposób na znalezienie pracy po studiach jest tylko i wyłącznie sprawa osobistej inicjatywy i chęci. Co do argumentu ze ogolne kierunki nie zachęcają pracodawcow do zatrudniania- nie jest to do konca prawdą poniewaz przy ogolnym wykształceniu istnieje wieksza łatwośc przekwalifikowania sie. Np. po politologii mozna dostac prace przy fundusza europejskich chociazby idąc na staż zwiazany z tą tematyką. Jeśli chodzi o socjologie tu mozliwości są jeszcze wieksze poniewaz w systemie studiow 3+2 mozna robic magisterke z wielu przedmiotow i jest sie doskonale przygotowanym retorycznie do wykonywania zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Po jakich studiach jest praca 10.04.07, 10:40 ja idę na rolnictwo i ekonomię ( z ekonomii wbiorę kierunek międzynarodowych stosunków polityczno gospodarczych lub gospodarkę i administrację ) Odpowiedz Link Zgłoś
drow82 Medycyna 10.04.07, 17:43 >>Oczywiście samo jej ukończenie, pozwoli nam znaleźć zatrudnienie w zawodzie przedstawiciela medycznego bądź farmaceutycznego.<< Człowiek nie po to się uczy 6 lat, żeby jeżdzić w białej Corolli. Obecnie aby być przedstawicielem wystarczy mieć tzw. wykształcenie zbliżone do medycznego. Nawet Ci po marketingu się łapią... Student medycyny uczy się aby zostać lekarzem a nie obwoźnym sprzedawcą. Co nie zmienia faktu, że dramat polega na tym, że ten 26 sprzedawca zarabia 2x tyle co lekarz + bonusy....:/ Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Medycyna 24.06.07, 21:48 Lekarzy już wcale tak chętnie nie przyjmuje sie na repów. Wręcz przeciwnie. Ale i w Polsce i praktycznie na całym świecie bardzo chętnie są przyjmowani do firm farmaceutycznych i CRO do R&D czyli np. badań klinicznych. Z białej Corollki można sie tam tylko obśmiac... No i już nawet bez specjalizacji można pokazać środkowy palec naszej przecudnej służbie zdrowia i szukać szczęścia w zawodzie poza Polską. Tak ze po tych studiach ma się trochę opcji do wyboru. Problem z medycyną polega jednakowoż na tym, ze: a.trudno się dostać (no chyba, ze ma się kasę na "wieczorowe") b. studia trwają 6 lat i są megaciężkie drow82 napisał: > >>Oczywiście samo jej ukończenie, pozwoli nam znaleźć zatrudnienie w za > wodzie > przedstawiciela medycznego bądź farmaceutycznego.<< > > > Człowiek nie po to się uczy 6 lat, żeby jeżdzić w białej Corolli. Obecnie aby > być przedstawicielem wystarczy mieć tzw. wykształcenie zbliżone do medycznego. > Nawet Ci po marketingu się łapią... > > Student medycyny uczy się aby zostać lekarzem a nie obwoźnym sprzedawcą. Co nie > zmienia faktu, że dramat polega na tym, że ten 26 sprzedawca zarabia 2x tyle co > lekarz + bonusy....:/ Odpowiedz Link Zgłoś
subtelka Po jakich studiach jest praca 11.04.07, 22:46 Kolejny artykuł pisany przez teoretyka, a szkoda. Przykład - po psychologii (którą wg autora lepiej unikać) jest szereg możliwości, z pewnością więcej niż po pedagogice. Mogłabym napisać na ten temat kilka artykułów, z odwołaniem do praktyków. Kolejny - wbrew pozorom trudno pracować w zawodzie psychoterapeuty, ścieszka "kariery" jest bardzo długa i kosztowna. A co z możliwością pracy psychologa jako coach, trener, pracy w aktywizacji zawodowej (jest sporo projektów EFSowskich). Pamiętam, jak kiedyś ślepo wierzyłam w tego typu artykuły. Dziś wiem, że bardzo mało wiążą się z rzeczywistością. Szkoda, naprawdę szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
kolchoznik Re: Po jakich studiach jest praca 13.04.07, 12:16 Administracja uczy wiedzy ogolnej?? Bueheheheehehehehe, to radze zapoznac sie z programem dla takiej administracji na WPiA UŁ :D Rzeczywiscie same kierunki nastawione na wiedze "ogolna" :D Odpowiedz Link Zgłoś
lukasgld Dlaczedo wszyscy broniąpsychologii 14.04.07, 08:43 to najgorszy kierunek po h..j nam 2 miliony psychologów najlepsze kierunki to kierunki ścisłe ekonomia prawo(prawo nie zalicz siedo ścisły ale według mmnie jest to kierunek ścisły bo trzeba wkuć na pamięcwile ustaw a po studiach wiedziećw której książce szukactch ustaw:)Informatyka Elektronika budownictwo ogólnie to ludzi potrzxeba w różnych zawodach inie wszyscy nusząiśćna studia bo kto będzie robił potem na dole.Czarną robote tek zwaną.Ludzi z wyższym wykształceniem w społeczeństwie powinno być około 20%.Chyba że ktosbardzo chce zgłebićwiedze na dany temat to tak .Apel do maturzystów kierujcie sięzdrowym rozsadkiem i wybierajci ekierunki kóre was interesują a j akźle wybraliści eto rezygnujcie od razu zresztą każdy człowiek jest inny i każda sytuacja życiowa też.Po wtóre niekoniecznie trzeba kończyćstudia by dobrz zaraviać. Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: Dlaczedo wszyscy broniąpsychologii 17.04.07, 12:57 lukasgld napisał: nformatyka Elektronika budownictwo > ogólnie to ludzi potrzxeba w różnych zawodach inie wszyscy nusząiśćna studia bo > kto będzie robił potem na dole.Czarną robote tek zwaną.Ludzi z wyższym > wykształceniem w społeczeństwie powinno być około 20% Super, daj przykład i idź kopać rowy... Praca jest po wszystkich kierunkach, ale trzeba być jednym z najlepszych, albo umieć dostosować się do różnych sytuacji. Ja zachęcałabym maturzystów, aby realizowali swoje marzenia, i nie polecałabym humanistom iść na politechnikę, bo potem dostaną pracę. 5 lat męczarni, a potem i tak będą nieszczęsliwi, bo nawet jak ukończą to ani nie będą najlepsi, ani nie będa mieli zawodu, który sprawia im satysfakcję. Rada jest tylko jedna-zgłebiać wiedzę i doświadczenie na interesujący Was temat! Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 zgadza się 18.04.07, 23:05 prof-antoni napisała: > w dr lepper w czym sie specjalizowal? teraz ma pewnie ze 20tys/mc prawda - to zwyczajna propaganda celem "wyjaśnienia" niskich płac i braku pracy i dla tych z wyksztaćłeniem i dla tych bez wyksztaćłenia . choć skłonny jestem przypuszczać , że bardziej się w Polsce opłaca nie mieć wykształcenia - papierek zaczniaka zdecydowania wystarczy dla potwierdzenia odpowiednich pseudo-kwalifikacji Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: zgadza się 19.04.07, 19:52 MNie najbardziej rozbawiło to że autorka artykułu nie pomyślała o wielu kierunkach które naprawdę dają wykształcenie które mało się przydaje w poszukiwaniu pracy - no bo ilu jest potrzebnych w polsce absolwentów historii, filologii polskiej czy slawistyki? takich kierunków jest mnóstwo a każdy z nich kończą ludzie którzy zdają sobie sprawę że pracy po tym nie znajdą. Kwestia w tym że studia nie są przygotowaniem do pracy tylko czasem na poszerzanie horyzontów i zdobywanie wiedzy. To co potem się będzie w życiu robić i tak zalezy bardziej od przypadku niż wykształcenia. Z resztą gdybyśmy mieli wszyscy iść na studia które dają pracę to chyba pozostały by nam tylko uczelnie techniczne. na koniec chce zaznaczyć że pisze to z perspektywy studentki historii i socjologii więc kogoś potencjalnie bezrobotnego. I wcale mi to nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
tarkiina.arawis Re: zgadza się 03.05.07, 11:01 Oj uwierz mi, że historyk, który wiedział po co idzie na studia historyczne, a nie tak z braku laku przetrwał potrafi sobie znaleźć robotę. pod warunkiem że wybrał sobie oczywiście odpowiednie dla zainteresowań specjalności i specjalizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: zgadza się 15.05.07, 13:50 Ratyzbona, to kiepsko się starasz. Ja jestem po historii i nie wiem w co ręce włozyć, tyle mam roboty (dobrze płatnej, zaznaczam). Tylko trzeba studiować z głową. Mam 3 specjalizacje, w czasie studiów praktyki, stały kontakt z uczelnią. Pozdrawiam i nie marudź, tylko bierz sie do pracy :-). Odpowiedz Link Zgłoś
flowerbomb5 Re: zgadza się 26.06.07, 02:39 Powiedz jaka ty masz dobrze platna prace po historii, bo jakos nie jestem sobie w stanie wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
duszadoraju Re: Po jakich studiach jest praca 20.04.07, 20:34 Ludzie, a gdzie kierunki politechniczne? Przecież teraz brandża budowlana w Polsce to zagłębie dla inżynierów budowlanych. I wcale nie trzeba wyjeżdżać na Zachód, u nas na potęgę brakuje rąk do pracy i płace uprawnionych budowlańców idą w górę. A gdzie informatyka? A gdzie filologie obce? Ten artykuł jest kompletnie oderwany od życia :( Poziom żenujący....... Odpowiedz Link Zgłoś
jg19411 Po jakich studiach jest praca? 23.04.07, 13:03 Gwarantowana po Seminariach Duchownych . Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Po jakich studiach jest praca 24.04.07, 08:47 prof-antoni napisała: > w dr lepper w czym sie specjalizowal? teraz ma pewnie ze 20tys/mc Nie każdy może być 'lepperem'.Ale każdy może zostać lekarzem,prawnikiem,pedagogiem - te zawody zawsze beda potrzebne i b.przydatne. Odpowiedz Link Zgłoś
historyk79 PO studiach humanistycznych nie ma pracy 24.04.07, 10:56 Jest nieprawdą, że pedagodzy mają pracę. Bo sa pedagodzy i młodzi pedagodzy. Nauczyciele młodzi dzielą się równiez na mieszkających w duzych miastach i w małych miejscowościach, także na nauczycieli języków obcych i pozostałych. Jestem historykiem i załuje, że podkusiło mnie aby pójśc na ten kierunek studiów (UJ). Mieszkam w małym mieście, po 5 latach nauki okazało się, że nie ma potrzeby w regionie aby zatrudnić takiego nauczyciela jak ja... Rzeczywistość jest banalna.. Jesli jestes nauczycielem pracującym w szkole (na etacie) to masz "pewną" pracę, korzystasz z darmowych podyplomówek z EFS i masz gwarancje, ze bedziesz pracowac do emerytury. Dokształcasz się i zabezpieczasz swoje miejsce pracy na wszelkie zmiany edukacyjne. Mimo, że jesteś np. polonista to jesteś po trochu historykiem i bibliotekarzem. Ale bronisz dostępu do szkoły dla młodych nauczycieli. Do niedawna młody nauczyciel mimo braku miejsca pracy, przychodził na praktyki do szkoły pod pretekstem pracy na kilka godzin i zwykle zostawał na etat. Teraz jest to coraz mniej realne. Jesli jestes nauczycielem j. obcych to masz mozliwość zarobienia dużych pieniedzy (szkoły jezykowe +korypetycje) a wszelkie szkoły panstwowe witają Ciebie z otwartymi ramionami (płacą ZUS) ale uwaga- nowa kadra anglistów juz opuszcza mury uczelni (collegów)- czy tak bedzie dalej? Dodatkowa profesja nauczycielska warta uwagi to- #nauczyciel praktycznej nauki zawodu (np. budownictwa- ale kto po budownictwie chce pracowac za 1200 zł oraz chciałby zainwestowac w kurs pedagogiczny 1400 zł (trwa przez mniej więcej 10 miesięcy), nauczyciel fryzjerstwa, kosmetologii ( Kto kształci nauczycieli w takich specjalnościach, dlaczego system edukacji wyższej nie kształci nauczycieli, którzy sa potrzebni?? Dlaczego nie ma uczelni nauczycieli praktycznej nauki zawodów? W tych profesjach nauczyciele kształcą sie np w studium policealnym jako zwykły fryzjer lub kosmetyczka a potem ida na studia). Najczęsciej nikt taką sciezka edukacyjną nie chcę iśc (2 lata studium + 5 lat magisterium) i brakuje nauczycieli praktycznej nauki zawodu w sposób zastraszający. #trener szkoleniowiec (zarobki 4-8 tys złotych w duzych firmach, wymagania studia (uwaga!) z reguły niepedagogiczne np ekonomia, socjologia, psychologia, marketing +kurs trenera lub doświadczenie w prowadzeniu podobnych kursów) Beznadziejnie jest byc po prostu młodym humanistą po studiach z mniejszej miejscowosci, wtedy pozostaje wyszukać na zasadzie drzewa genaologicznego kilka pokolen do tyłu rodzinę w dyrekcji jednej ze szkół (ewentualnie skłonic kogos do emerytuty albo wrecz zamordować) lub przekwalifikować się na zupełnie inny zawód (albo wiecznie robic podyplomówki na zapas az się zmienią czasy i czekac na etat w szkole). Błędów nie chcę mi się poprawiać, prosze wybaczyc lenistwo i nieskładne pierwsze mysli ułozone w wypowiedz... Złości fakt w świadomości nauczyciela, że hydraulik zrobiłby gorsze błędy na forum a i tak nigdy tyle nie zarobi co on nawet po 20 latach pracy (jak sie dostanie do bandy edukacyjnej). Ludzie co radzicie? Mam 50 km do Krakowa, 40 km do Katowic. Dojazd do Krakowa na miesiąc to 240 złotych na miesiąc, pensja jak tam znajde prace na cały etat to w budzetówce dla nauczyciela bez stazu to 700 -800 zł. Co mam jechac do Anglii kible myć?? Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard1948 Re: PO studiach humanistycznych nie ma pracy 06.05.07, 11:40 No cóż - trzeba było myslec. I uczyc sie fizyki. Po fizyce bezrobotnych nie ma. Historia jest ciekawa, mozna poczytac. Ale pracę w tym zawodzie może zdobyć tylko niewielu absolwentów. Reszta bedzie pracowała w sekretariatach, biurach urzędach (jak sie uda) albo na zmywaku w WB. To samo dotyczy historii sztuki - pieknie - tylko co dalej. Kogo bedzie stać na to, aby w każdym kącie sali muzealnej postawić po 1 historyku sztuki? I ta pedagogika - oferta w artykuje, że pójda do szkołu to jakaś bzdura - w szkole potrzeba nauczycieli odpowiednich specjalności (np fizyków znowu!)I znowu tylko niewielu pedagogów znajdzie prace - i pewnie nie w szkole. R> Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: PO studiach humanistycznych nie ma pracy 15.05.07, 13:53 Rysiu, nie zdajesz sobie sprawy z tego, ilu historyków zajmuje wysokie stanowiska :-). W polityce jest ich mnóstwo. Pracują wszędzie. Jak człowiek solidnie studiuje historię i ma trochę inicjatywy to naprawdę jest bardzo cenionym pracownikiem. Po historii naprawdę dużo się umie. A wierz mi, to nie są proste studia. Odpowiedz Link Zgłoś
xapur Każdy wybiera swoją drogę. 12.06.07, 09:18 Możesz liczyć na to, że "kiedyś coś się zmieni" lub spojrzeć realnie na zapotrzebowanie rynku. Nie chcą cię, to znaczy trzeba zmienić SIEBIE. Przekwalifikowanie albo wyjazd do pracy fizycznej za granicą. Natyrasz się trochę, ale przynajmniej będziesz miał za co żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
natixb Re: PO studiach humanistycznych nie ma pracy 23.09.07, 17:53 troche ci sie pochrzanilo.piszesz o nauczycielach a nie pedagogach.pedagodzy nie ucza tylko w szkolach. po studiach typowo pedagogicznych( w zaleznosci od specjalizacji) mozna pracowac jako kurator sadowy, wychowawca wiezienny czy w poprawczaku. mozna rowniez pracowac w przedszkolu jak rozniez z osobami niepelnosprawnymi. jest wiele mozliwosci. nauczyciele natomiast sa osobami po KURSACH pedagogiczny po ktorych maja mozliwosc uczyc tylko i wylacznie w szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
extremal Re: PO studiach humanistycznych nie ma pracy 09.02.08, 20:59 Każdy jest kowalem swojego losu drogi Panie. Nie myślałeś, że czeka Cię taka sytuacja gdy wybierałeś historię?? Przecież to jest kierunek bez przyszłości - w przenośni i realnie też. Było myśleć o tym jeszcze przed podjęciem studiów a nie teraz żale wylewać na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
gtomasso jak ja uwielbiam takich geniuszy 18.03.08, 20:32 którzy powtarzają jak mantrę "trzeba było".... Otóż jestem przeciw temu, żeby dzieci już w podstawówce wybierały ścieżkę kariery (najlepiej na podstawie jakichś psycho testów)a potem nic, tylko się wyspecjalizować i zapie..ć całe życie dla dobra społeczeństwa (tj. wąskiej elyty, która zarabia krocie na naszej ciężkiej pracy) Tak się składa, że nie każdy kończąc liceum dokładnie wie co by chciał robić i to pod kątem opłacalności. Wyobraźcie sobie, że nie każdy jest wyrachowanym oportunistą, a młodość często sprzyja odważnemu i pięknemu idealizmowi, który potem wygasa po zetknięciu z rzeczywistością, w której panują twardzi, odhumanizowani technokraci. Osobiście naprawdę nie mam ochoty brać udziału w wyścigu szczurów, który uważam za jak najbardziej niekonieczny dla dobra ludzkości, a wręcz przeciwnie... niestety wiem też, że idealiści często kiepsko kończą, ale próbować trzeba, żeby żyło się lepiej. Wszystkim ;) A co do historii - gdyby ludzie ją znali, to nie popełnialiby w kółko tych samych błędów na przykład (nawet nie będę dawał przykładów...). To, że na coś nie ma popytu w gospodarce kapitalistycznej jeszcze nie oznacza, że to jest niepotrzebne. Ba! Właśnie często jest na odwrót, niestety... więc uważam, że jest co zmieniać i nie trzeba wcale nikogo skreślać, jeśli tylko damy sobie szansę! Odpowiedz Link Zgłoś
elli_nika Filologia dla niezdecydowanych?? 25.04.07, 16:20 Wbrew temu co twierdzi autorka, muszę stanowczo odradzić filologię niezdecydowanym. Niestety wciąż jeszcze pokutuje przekonanie, ze są to studia, na których uczy się języka. Tymczasem to kierunek, na którym zobywa się przede wszystkim wiedzę o języku. Dla osób niezainteresowanych tematem parę lat gramatyki opisowej, teorii literatury, językoznawstwa, gramatyki historycznej i tym podobnych to droga przez mękę. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Filologia dla niezdecydowanych?? 27.09.07, 06:27 na szczęście nie dla wszystkich,. Fonetyka, fonologia, gramatyka transformacyjno-generatywna czy semantyka są naprawdę pasjonujące. Gorzej z literaturą, która na większości uczelni jest wykładana po prostu źle. Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: Po jakich studiach jest praca 26.04.07, 12:52 W blokadach się Andrzej specjalizował i specjalizuje. Zajmuje sie takze badaniem wplywu opalenizny na wynik wyborczy i pieprzeniem głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
kocie_oczy Po jakich studiach jest praca 28.04.07, 11:40 a ja jestem właśnie na kulturoznawstwie, dziennych licencjackich na UJ. I abstrahując od tego że artykuł jest mocno oderwany od rzeczywistości, co do tego kierunku przyznam autorce rację - pare fajnych przedmiotów a reszta to stek bzdur nie trzymających się kupy. A dokładniej - jesli mam w większości system semestralny przedmiotów, to ja wiem np o wielokulturowości Skandynawii po 30h tego przedmiotu? coś tam mi świta ale tak naprawdę nie wiem nic, i mając 11 takich przedmiotów w semestrze zdobywam totalne minimum wiedzy ogólnej, w gruncie rzeczy do niczego nieprzydatnej. wiem dużo ale nic konkretnie. i już zaczynam sie zastanawiać na jakie sensowniejsze i konkretniejsze uzupełniające magisterskie pójść, żeby w ogóle gdziekolwiek znaleźć pracę. a najgorsze że w zasadzie chciałabym robić coś zupełnie innego, tylko... nie wiem, brak mi odwagi, wiary w siebie i samozaparcia żeby do tego dążyć? coś okropnego. może ktoś mi poradzi jakimi magisterskimi mogę skonkretyzować wiedzę z kulturoznawstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: Po jakich studiach jest praca 01.05.07, 17:46 Takie studia, podobnie jak wiekszosc kierunkow humanistycznych to studia dla pasjonatow. Studiuje sie tam dla przyjemnosci a pracy nalezy szukac w innych dziedzinach albo pisac ksiazki czy zostac pracownikiem naukowym... Odpowiedz Link Zgłoś
weatherwax71 Re: Po jakich studiach jest praca 17.05.07, 12:03 Jestem po kulturoznawstwie i jak dotąd nie żałowałam, że wybrałam ten kierunek studiów. Pracuję w biurze nieruchomości, a dodatkowe kursy i praktyki zupełnie wystarczyły, aby być "kompetentnym" pracownikiem. Studia pozwoliły na wyrobienie pewnego sposobu patrzenia na rzeczywistość, który osobiście cenię:-) Kocie_oczy: pisałam pracę o teorii i praktyce w konserwacji zabytków na konkretnych przykładach - pozwoliło to bezboleśnie połączyć teorię wartości i historię sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Po jakich studiach jest praca 18.05.07, 13:00 Też jestem po kulturoznawstwie. Skończyłam pięcioletnie magisterskie i wyspecjalizowałam się w kulturze Skandynawskiej (tak się złożyło, ze nie studiowałam wymarzonej skandynawistyki). Wiedzę ze studiów wykorzystuje na polu prywatnym (piszę) a na co dzień pracuje jako logistyk w dużej firmie transportowej. Co do Ciebie - jeśli tego typu studia nie interesują, to co ty tam robisz??? Ja wykorzystałam czas na naukę języków obcych. znam dość biegle cztery. Czyli - jeśli się chce to się da.... Odpowiedz Link Zgłoś
vega83 Re: Po jakich studiach jest praca 10.08.07, 13:51 Domyślam się, że to "kulturoznawstwo międzynarodowe":) Też je skończyłam a teraz jestem już prawie po magisterskich uzupełniających na innej na specjalności. Nie wiem na którym roku jesteś ale lepiej nie będzie;) jak słusznie już zauważyłaś nie jest to nic konkretnego, dla mnie to było raczej przedłużenie dzieciństwa. Jeśli nie planujesz zostać na uczelni to radzę ci zastanowić sie nad innym kierunkiem. Ja wkrótce wybieram sie do Anglii... Odpowiedz Link Zgłoś
janek.p medycyna 01.05.07, 07:16 medycyna... 1500 zl przez` pierwsze 5 lat pracy - kogo na to stac? Odpowiedz Link Zgłoś
wahb Re: medycyna 11.05.07, 12:16 anek.p napisał: > medycyna... 1500 zl przez` pierwsze 5 lat pracy - kogo na to stac? nie tylko przez 5 lat tylko do konca zycia plus wynurzenia ze jestes cyt: draniem , lobuzem, s...synem, k.........wą ( zależnie od płci) medycyne sobie odpusccie Odpowiedz Link Zgłoś