andrew.wader
18.07.15, 14:04
Profesor Czapiński w którym z niedawnych wywiadów powiedział o jakimś obiecującym polityku .: „tak, ..on ogarnia.. !!!! ”
Kilka innych niedawnych wydarzeń i spostrzeżeń (świadczących o tym, że on/ona,oni „nie ogarniają”) skłoniło mnie do założenia tego wątku. Owe wydarzenia zaistniały w zakresie życia społecznego, dlatego – nie wymieniam ich tutaj ( „bo nie mają charakteru naukowego” – jak zapewne oceniła by to „większość dyskutujących"). Wymienię je – chyba jeszcze dzisiaj – do wieczora - w mojej pomocniczej grupie dyskusyjnej ).:
forum.gazeta.pl/forum/f,246650,Jak_rozumiec_i_naprawiac_swiat.html
Otóż ta ewidentnie upośledzona zdolność niektórych, obserwowanych osób, które z racji zajmowanych funkcji powinny umieć dostrzegać i działać - skłania mnie do zestawienia dwóch pojęć a mianowicie .:
1. Mocy obliczeniowej komputerów [ pl.wikipedia.org/wiki/Moc_obliczeniowa ] i
2. Najogólniej mówiąc tzw. „human mental capacity”
[ na ten temat oczywiście istnieje obszerna literatura naukowa, dla przykładu [przytaczam jedną z takich prac.: Owen GS, Freyenhagen F, Martin W, David AS. Clinical assessment of decision-making capacity in acquired brain injury with personality change. Neuropsychol Rehabil. 2015:1-16. www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26088818
W niniejszej grupie jest wiele osób będących z wykształcenia informatykami.. dlatego być może osoby te pomogą mi - i uzupełnią dane umożliwiające trafną ocenę i wyobrażenie o mocy obliczeniowej własnego komputera, jakiegoś okolicznego serwera lub serwerów zabezpieczających działanie Internetu .. lub serwerów pracujących dla CRNS. Z grubsza zapewne chodzi o 1. Szybkość operacji podstawowych i 2. zdolność do przetwarzania równoległego ???
Jeśli chodzi natomiast o ocenę owej „ludzkiej mocy obliczeniowej” – co oczywiście trafniej należy nazywać „własnymi możliwościami umysłowymi” - no właśnie jak ? – „własnymi możliwościami rozumienia sytuacji i podejmowania działania” ? to – mimo istniejącej (lepszej lub gorszej) literatury proponuję poniżej własny zarys listy „elementów” składających się na ową „human mental capacity”.:
........................................................
Motywacja do działania (do spostrzegania nowych zjawisk i chęć rozwiązywania problemów - własnych i okolicznej społeczności).
Zasoby wiedzy (także wiedzy o "szeroko rozumianej przeszłości" i "wyrobienie sobie zdania" na większość możliwych, istotnych pytań i dylematów, zarówno "przyrodniczych" (naukowych) jak i społecznych i etycznych.
Umiejętność dostrzegania "głębszych uwarunkowań", "przenikania" przez warstwę pozorów, rozpoznawania hipokryzji i gry innych ludzi - innymi słowy -obiegowo umiejętność szybkiego dostrzegania i rozumienia "co jest grane".
Umiejętność rozwiązywania problemów (zadań).
Umiejętność "dbania o swój interes"
Umiejętność przewidywania następstw swoich działań i ogólniej umiejętność "przewidywania przyszłości
Umiejętność współpracy z innymi ludźmi (jako, że człowiek jest istotą społeczną, jedynie "elementem" szerszego "układu reagującego na wydarzenia").
Umiejętności empatyczne (w szerokim sensie).
Niezależność myślenia, tzn. kierowanie się racjonalnym oglądem sytuacji, a nie uprzedzeniami ideologicznymi i działaniami na wzór {sąsiadów, przyjaciół, kolegów, przywódców, "sztywnej tradycjonalności"}.
Do czego jednak dążę i co proponuję ? Otóż – ponieważ jak widać – owa „zdolność ludzi do ogarniania spraw” jest złożona i składa się z bardzo wielu „przymiotów umysłu” – przydałby się jakiś szybki – w miarę prosty „wskaźnik” pozwalający oszacować ową „mental capa city”.. dla przykładu jakiegoś nowego ministra, nowego nauczyciela w szkole, nowego ucznia, nowej dyrekcji szkoły (tu przypomne Lindę C. Wayman) ~ Andrew Wader