Dodaj do ulubionych

Nawet plecak może produkować prąd

08.09.05, 19:23
teraz powinnismy wymyslec takie kapotki dla wszystkich bezdomnych psow.
Obserwuj wątek
    • Gość: fritz Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.adsl.solnet.ch 08.09.05, 20:36
      > teraz powinnismy wymyslec takie kapotki dla wszystkich bezdomnych psow.

      oraz politykow i urzednikow SLD
    • Gość: r39 Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.ifpan.edu.pl 08.09.05, 21:12
      To jakaś amerykańska lipa. Kto chce wiedzieć więcej
      - musi zapłacić za obejrzenie patentów. Kto nosi
      36kg plecaki na długich dystansach? 18J to zmiana
      energi potencjalnej masy 36 kg po podniesieniu jej
      o 5 cm. Z grubsza 50% tego (7W = 7J/s, jeśli 1 krok
      trwa 1 sekundę) musiałoby się zamienić w energię
      elektryczną. Zauważmy, że chodzi o masę kompletnego
      i wyraźnie ciężkiego plecaka, razem z tą "niewielką"
      ilością dodatkowego pożywienia, krótko mówiąc cały
      plecak to powinna być ta elektrownia. Ale i to jest
      nader optymistyczne. Musiałbym to zobaczyć z bliska,
      w innym wypadku będę twierdził, że chodziło o 7 mW
      (miliwatów). Autorzy chyba się zasugerowali napisami
      na opakowaniach radioodbiorników z Azji. Tam nagminnie
      wypisują Waty zamiast miliwatów.
      • Gość: obserwator2 Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 23:46
        Pamiętam mgliście, że chód pochłania ok 100 - 200 "kalorii" , a naukowo
        kilokalorii, czyli 400 - 800 kJ na 3600s. Biorąc 720kJ, by się ładnie
        podzieliło, daje to moc 200W.
        Jak uczą w szkole, przesunięcie prostopadłe do siły nie wymaga (teoretycznie)
        pracy, ale w czasie chodu środek ciężkości podnosi się i opada przy każdym
        kroku, a hamowanie przy opadaniu polega, przynajmniej częściowo na tarciu.
        Przypomina to trochę jazdę zwykłego samochodu w mieście - praca na rozpędzenie,
        produkcja ciepła w hamulcach przy zwalnianiu. Stosując napęd hybrydowy,
        zastępujemy hamowanie tarciem, hamowaniem siłą elektrodynamiczną produkującym
        energie elektryczną. Zysk na paliwie sięga 50%.
        Przypuszczalnie podobnie jest z tym plecakiem. Zamiast wbijać się stopami w
        podłoże, doznajemy amortyzacji ze strony plecaka, a prąd się wytwarza.
        Gdyby zaoszczędzić 10% wyliczonej mocy 200W, to już byłoby 20W za darmo.
        • Gość: wojfra Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.ha.pwr.wroc.pl 10.09.05, 19:35
          Czy ten wydatek energetyczny na marsz dotyczy marszu z plecakiem ponad 30kg?
          Załóżmy, że tak. Na marsz jest potrzebnych 200W plecak "odzyskuje" niezwyle
          dużą porcję energi (więcej niż się spodziewali) 7W czyli kikla procent i to
          wszystko przy niewielkim wzroście zużycia tlenu (brak informacji w artykule ile
          procent). Można na podstawie tych szcunków stwierdzić że perpetum mobile to nie
          jest. A może poprostu należałoby nosić ze sobą podręczne dynamo i kręcić
          korbką, też była by dodatkowa energia przy niewielkim wzroście zużycia tlenu.
          (fakt że ręcy byłyby zajęte)

          Co do lżejszego marszu po wprowadzeniu opóźnienia wachań plecaka (w stosunku do
          tradycyjnego marszu) to pewnie przy okazji zmniejszuła się jednocześnie
          amplituda i prędkość ruchu - czyli miniej energii jest potrzebne na taki marsz -
          i chyba to jest jedyne praktyczne zastosowanie takiego plecaka (o ile
          elektronika sterująca i mechanizmy będą za ciężkie żeby to się opłacało.
      • Gość: Niktu Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.05, 18:52
        ... uproszczenia ....
        Nie wziales pod uwage energi kinetycznej.
        Poza tym ze podnosisz plecak, to zmieniasz jego predkos z opadania na wznoszenie (generalnie dzilasz na niego sila zdecydowanie wieksza niz jego ciezar). Stad da sie jescze nieco wiecej enegi wyciagnac :)
    • Gość: ii Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.qld.bigpond.net.au 09.09.05, 07:09
      W zadnym przypadku nie pokazywac tego Chinczykom !
      Bo zaraz bedziemy mieli kilkunasto-megawatowe elektrownie spalajace biomase, w
      tym przypadku ryz.
    • tylkoniepis Afrykanki... 09.09.05, 07:53
      no z tymi Afrykankami to przesada - niedawno czytałem że ich fenomen polega
      właśnie na tym że nie podnoszą bioder podczas chodzenia - taką mają technikę.
      Zatem elektroplecak by się im nie przydał zupełnie.
      • Gość: monkir Re: Afrykanki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 09:37
        To by znaczyło, że ten 'fenomenalny wynalazek' potrafi jedynie odzyskać
        niewielką część (żeby chociaż te 10%) energii, którą marnujemy podrzucając
        bioderka w trakcie spaceru. A nosząc go musimy "odrobinę" więcej jeść (=męczyć się).

        To już chyba popróbuję chodzić bez gibania biodrami, zaoszczędzę na jedzeniu i
        plecaku z elektrownią a za te pieniądze kupie sobie trwalsze i pojemniejsze
        bateryjki do niezbędnych sprzętów elektronicznych. :P
    • Gość: Lehoo Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.internet.v.pl 09.09.05, 10:01
      Stąd już tylko krok do zaprojektowania zmyślnej maszynki na korbę do wycierania
      potu z czoła.
      • reindeer86 Re: Nawet plecak może produkować prąd 09.09.05, 14:25
        Fajnie sie zapowiada. Tez chce go zobaczyc, bo jak narazie to nie wierze w
        wielkie osiagniecia tej elektrowni. A chinczycy... W odwecie moze zapakuja nam
        na plecy troche Plutonu... Ja jednak nie tykalbym sie takigo ladunku z napisame
        made in china.
    • Gość: Architekt Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 16:47
      Pojdźmy o krok dalej. Jak wykorzystać człowieka do produkcji prądu i zasilania
      maszynek, ale tak by wogóle nie musiał chodzić. I tak żeby starczyło na
      zasilanie wszystkim maszynek oraz samego Matrixa.
    • Gość: Doodieman Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.u.wavenet.pl 09.09.05, 20:50
      Nie jest to wcake takie głupie.
      Nietylko dla psów, ale i dla dzieci z zespołem ADHD i innych nadpobudliwych
      ruchowo (bez urazy :-))) ).
      A najlepiej by było założyć taki plecak każdemu uczestnikowi dyskoteki w rytmie
      TECHNO, nie mówiąc już nic o paradzie miłości, równości, normalności itp, itd
      (sami dopiszcie sobie resztę).
      Pragnę zwrócić uwagę na jeden podstawowy problem, mianowicie na kwestię
      MAGAZYNOWANIA energii. Nie jest problemem jej PRODUKCJA a nawet jej
      transformacja na energię elektryczną. Prawdziwym problemem jest jej
      zmagazynowanie i uwolnienie w chwili dla nas najbardziej dogodnej.
      Tutaj sie wyłania następny problem - sprawność ogniw elektrochemicznych. Jest
      to następne pole do popisu dla elektrochemików zajmujących się od wielu lat tym
      zagadnieniem (z bardzo mizernym skutkiem). Tutaj potrzeba skoordynowanych
      działań kilku dyscyplin nauki pozornie nie mających nic wspólnego ze sobą, no i
      oczywiście ogromnych funduszy na badania i zainteresowania problemem działaczy
      politycznych. Ale te kanalie mają nas w "głebokim poważaniu" sami chcą się
      wzbogacić i nie widzą problemu, że złoża ropy skończą się nie za 40, ale za
      30lat (a to dzięki Chinom i ich ropochłonnym i przestarzałym technologiom).
      Dzięki takim ludziom mamy to co mamy. I nie mam tu na myśli tylko naszego
      kraju, ale całą Ziemię. I dlatego trzeba skierować wszystkie wysiłki badawcze
      na zapewnienie nam wszystkim dodatkowych, odnawialnych, alternatywnych i
      przyjaznych śrdowisku żródeł energii.

      Z poważaniem

      Doodieman
      www.doodie.com
      • dupekzoledny Re: Nawet plecak może produkować prąd 10.09.05, 10:10
        ten prą można by korzystnie sprzedać do sieci energetyki polskiej.
      • Gość: tornad Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.dyn.optonline.net 11.09.05, 03:59
        Tez tak uwazam, to jest rewelacyjny pomysl i prosty. Az sie dziwie, ze tylu
        znakomitych fizykow traci czas na bezplciowe rozwazania na temat teorii,
        (najczesciej wzglednosci) a tu prosze, facet pomyslal i bez zbednego
        teoretyzowania, po prostu wykonal. Chcialbyl sie z Toba poprzezbywac na temat
        Chinczykow; masz przestarzale lub celowo zaimputowane Ci falszywe dane. Chinska
        gospodarka kwitnie, chcialbym aby nasza, w chociaz jednym, jedynym procencie
        rozwijala sie tak jak ta "be" i wysmiewana przez nasze media - chinska. Siedze
        tu W Usa (jak na zeslaniu juz ladnych pare lat) i obserwuje. Znaczny procent
        towarow sprzedawanych tutaj pochodzi z Chin. Produkuja wszystko, od
        najprostszych narzedzi po wysokozaawansowana technologie. M. in. produkuja,
        moim zdaniem najlepsze male akumulatorki do narzedzi, ktore oczywiscie tez sami
        produkuja i co najwazniejsze przerazliwie tanio. Wymienie Ci kilka w cenie $1
        (jeden dolar): malenkie radio ze sluchawkami, mlotek stolarski, kombinerki,
        dwie pary skarpetek, okulary optyczne... Ale nie o tym chcialem pisac. Od roku
        uzywam chinskiego zestawu elektronarzedzi zasilanych akumulatorem niklowo
        kadmowym o wazdze okolo 1 kg i nieslychanie duzej mocy. Napedza m.in. pile do
        drewna, so-zo, czyli po polsku lisi ogon, wiertarke udarowa, odkurzacz i inne.
        A najwazniejsze, czas ladowania akumulatora wynosi ponizej jednej godziny. Jako
        ciekawostke podaje, ze kilka lat temu Amerykanie sprzedali Chinczykom
        technologie produkcji magnesow ferrytowych, takich silnych, jakie stosuje sie w
        glosnikach. I wyobraz sobie, ze ci zacofani Chinczycy, jezdzacy starymi
        ropozernymi uazami i tym podobnym badziewiem, cos tam w tej technologii
        pomajstrowali, udoskonalili i co? Ano produkuja, jako jedyni na swiecie,
        magnesy neodymowe o sile czterdziestokrotnie wiekszej od tradycyjnych. I Busz
        musi je od Chinczykow kupowac, bo sa niezbedne do produkcji inteligentnych
        bombek...
    • Gość: KRiszO Teraz wiem co rozwala mi kanapki w plecaku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 23:06
      Teraz wiem co rozwala mi kanapki w plecaku. Ta darmowa energia :P
    • Gość: BiBi Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: 212.33.81.* 12.09.05, 08:17
      A może elektryczne biustonosze - tyle energii się marnuje.
      • Gość: tornad Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.dyn.optonline.net 14.09.05, 14:10
        Inteligentna bestia jestes; ubawiles mnie z rana. Ale to nie ma szans, nie
        wszystkie biusty do tego sie nadaja. Zreszta takie biusty juz istnieja, ja
        nazywam je elektryczne; te kilo-waty...
    • Gość: gość perpetum mobile? IP: 212.160.148.* 12.09.05, 08:17
      Jak to skąd naddatek energii - przecież piechur korzysta nie tylko z energii
      która wyprodukuje jego organizm, ale również z przyciągania ziemskiego -
      energia potencjalna opadającego plecaka. No chyba że i to się nie bilansuje -
      to wtedy faktycznie jest quasi perpetum mobile.
      • pdemb Re: perpetum mobile? 02.10.05, 12:45
        Lepiej by zainstalowali dynama w siłowniach i klubach fitness.
    • gobi03 komputer na korbkę - MIT Negroponte 02.10.05, 14:17
      wiele serwisów podało informację o wynalezieniu komputerów za 100$ dla
      najbiedniejszych uczniów, z możliwością napędzania go za pomocą korbki.
      Gazeta.pl oczywiście nie.
    • Gość: BAMBUCHA Re: Nawet plecak może produkować prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 01:38
      Ciekawe kiedy zrobią plecak który będzie produkował czekolade albo frytki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka